Jump to content
Dogomania

siejwiatr

Members
  • Content Count

    10
  • Joined

  • Last visited

About siejwiatr

  • Rank
    Member

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. siejwiatr

    Spacery ze staruszkiem

    a Malibu nie ma pojęcia w która stronę jest dom... Na "dom" nie reaguje bo głuchy. Na tę chwilę przyjęłam, żeby w sumie z tych spacerów wychodziła przynajmniej godzina/półtorej. Oczywiście uwzględniając to jak on się czuję, pogodę itd. Innego pomysłu nie mam
  2. siejwiatr

    Spacery ze staruszkiem

    W jaki sposób to pokazuje?
  3. siejwiatr

    Spacery ze staruszkiem

    Dziękuję Wam za te odpowiedzi. Fajnie wiedzieć, że ktoś przeżywa coś podobnego ze swoim psiakiem. Wiem, że spacery są potrzebne i nawet mi do głowy nie przyszło z nich zrezygnować. Za każdym razem gdy łapię za smycz to jest radość i obijanie się po ścianach;) Chodzi mi raczej o to, ile powinny trwać. Na jak długo wychodzicie?
  4. siejwiatr

    Życie z psim staruszkiem

    Juliusz(ka) Czy dobrze rozumiem, że NIVALIN miałby brać tylko jakiś czas? Pytam bo wszystkie wymienione przeze mnie leki, które bierze, ma już brać do końca życia
  5. siejwiatr

    Życie z psim staruszkiem

    Moi drodzy Potrzebuję jakiejkolwiek porady. Od trzech lat jestem właścicielką kundelka, którego weterynarz obecnie ocenia na jakieś 13-15 lat. W ciągu ostatniego roku straszne mi biedaczyna zdziadział. Nie słyszy i praktycznie nic nie widzi. Posiada też już niewiele zębów na wyposażeniu. Poza tym jest zdrowy, chętnie wychodzi na spacery, wygląda na to, że nic go nie boli itd. Problem w tym, że coraz trudniej mi z nim sobie poradzić - na spacerach chodzi w kółko i mimo, że staram się jak mogę to i tak co rusz przewraca się albo uderza w coś głową. W domu staram się niczego nie przestawiać i udaje mu się czasami dorwać do miski z jedzeniem ale zazwyczaj karmię go z ręki. Cała akcja wygląda niemal dramatycznie bo muszę go w tym czasie trzymać a i tak spora część jedzenia wypada mu z pyska. O załatwianiu się w domu (mimo ok 5 spacerów dziennie) już nie mówię. Nie wiem jak długo w ciągu dnia z nim spacerować i ile te spacery jeszcze mają dla niego sensu. Mimo, że dostaje Artrofos (na stawy), Karsivan (na dotlenienie mózgu) i VisioPet (na wzrok) to i tak mam wrażenie, że z miesiąca na miesiąc jest coraz gorzej. Wiem, że to starość i cudów nie ma ale jeśli ktoś miał podobną sytuację i może mi udzielić jakichkolwiek wskazówek jak postępować z takim psim seniorkiem to będę bardzo wdzięczna.
×