Nesia przypomina się wszystkim, bo jakoś popada w zapomnienie.
Muszę przyznać, że nadal jest psem bezproblemowym choć, jak każdy, potrafi błysnąć. Ale to drobiazgi.
A teraz obydwie z Lalą odkopały zaścielone łóżko (no bo jak pies nie może spać na kocu) i śpią. Lala jedynie na prześcieradle, ale Neska ciut wyżej bo łepek trzeba ułożyć nas poduszce.