Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26699
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Dobrego dnia wszystkim życzymy, niestety nadal z katarem i kaszlem. Wczoraj 10 godzin pilnowałam mieszkania, umyłam okna, wynudziłam się setnie i tyle tego. A jeszcze dziś muszę podjechać. Przez cały dzień kręciło się sporo różnych fachowców. Okazało się, że przy okazji wymiany rur od gazu wymieniają jeszcze rury kanalizacyjne. Nawet mądrze pomyślane, ale jakoś trafiłam na "fachowca", który zainstalował rurę kanalizacyjną takiej długości, że chyba kuchenka gazowa najlepiej by się do niej podłączyła. Nawet wiem kiedy, a na oko widać, ze jest za długa. Przez dały czas byłam w mieszkaniu, zlewozmywak również - wszystko można było zrobić od razu. Mam nauczkę - trzeba stać ludziom nad głową, a bardzo tego nie lubię.
  2. I jak słodziak w nowym miejscu?
  3. Witaj pracujący psiaku, czekamy na efekty Twojego kopania - jakoś nie widać żadnego skarbu A gorzej, że Twój domek się nie odzywa.
  4. Pluszaczku - wyluzuj, świat wcale nie chce Cię pożreć, a do tego jeszcze masz stałą obstawę.
  5. Dzielna dziewczyna, przebyła daleką podróż aby znaleźć swoje miejsce na ziemi. I to do ludzi, których podbiła jedynie zdjęciami. Widać, że skutecznie i z wzajemniością.
  6. Trzymam kciuki za powodzenie akcji weterynaryjnej. A w życiu to zawsze nieszczęścia chodzą parami, nic się na to nie poradzi. Dasz radę , tylko trzymaj się z daleka od broni palnej.
  7. Ciekawe czym. Można pisać lakonicznie, ale to już chyba lekka przesada. A tak swoją drogą - jak dom po powrocie z meczu?
  8. To się dziewczyna wzbogaciła! Życzymy Ci może nie tak spektakularnych, ale stałych, maleńkich kroczków do przodu.
  9. Jak chce się pozbyć psa, to wszystko można wymyślić. Vanilka znajdzie swój właściwy dom, gdzie będzie członkiem rodziny, a nie zabawką na pokaz.
  10. Bardzo brakuje mi tego roześmianego pyszczka. Jedynym pocieszeniem jest fakt, że już nie cierpi.
  11. Dziękuję za życzenia. Diabelstwo nie chce odpuścić. Wczoraj warowałam jak pies przez 10 godzin i z pewnością nie pomogło mi to. A jeszcze dziś podjechać, bo coś tam trzeba zrobić dopiero po sprawdzeniu szczelności wymienionych rur. Podobno tylko chwila, ale jednak. Umyłam okna, wynudziłam się z wszystkie czasy ni przeleciał niema cały dzień. Wieczorem wcześnie poszłam spać, a teraz obudziłam się i czekam kiedy uda mi się znów zasnąć. Nawet psy wypuściłam na dwór. O dziwo - nie były zdziwione. One już chrapią a ja mam z tym kłopot.
  12. Przywitam wszystkich z FK i znikam. Pewnie dopiero wieczorem uda mi się zajrzeć, choć mam nadzieję, że nie będzie aż tak źle. Trzymajcie się wszyscy zdrowo, bo to teraz najważniejsze.
  13. Wczoraj nie zajrzałam do Ciebie, wybacz choremu ludziowi. I jak widzę - inni też zapomnieli. Ale dziś chociaż w biegu przywitam się z Tobą i Twoimi kolesiami. Trzymajcie się zdrowo i korzystajcie z uroków psiego życia.
  14. Pluszaczku - nie bój się niczego, zawsze masz we pogotowiu własną obstawę, nic złego się nie stanie. Nie psuj nerwów opiekunom i nam wszystkim, przecież jesteś odważnym chłopakiem, nikt Ci nie podskoczy.
  15. No nie wiem, czy nie obrazi się za takie określenie...
  16. Muszę się zaraz zbierać, chociaż ochoty to nie mam żadnej. Najchętniej zakopałabym się w łóżku. Wykombinowałam sobie, że pojadę wcześnie i zapytam się fachowców, o której godzinie planują pokazać się na tym piętrze. Spokojnie wrócę do domu, bo co będę siedzieć w pustym mieszkaniu? Mogłabym wprawdzie umyć przy okazji okna, ale to mogę robić i przy nich (jak dam radę). Dziś niby trochę lepiej, z nosa już nie leci mi woda. Wieczorem zapomniałam zagrzać sobie wina, zasnęłam jak kamień. Juz nie pamiętam kiedy spałam tyle godzin bez żadnego przebudzenia.
  17. Trzymaj się Elik, wszystko będzie dobrze. Szkoda tylko nerwów. Biedne psiaki, ale dadzą radę. Lal w ubiegłym roku, przed samą sterylizacja też się zaziębiła, zastrzyki i po 3 dniach był spokój. Rutinoscorbin i Vit C brała przez tydzień. Mam nadzieję, że w tym roku nie zafunduje mi takich atrakcji. Zwłaszcza, że teraz podanie jej jakiejkolwiek tabletki graniczy z cudem. Trzymam kciuki za dzisiejszy dzień, będę miała dużo czasu na takie zajęcia.
  18. Z tym to można dyskutować...
×
×
  • Create New...