-
Posts
26699 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Niestety - muszę. Jest wymiana rur gazowych, a w ciotki mieszkaniu nie ma nikogo. Muszę więc jechać i siedzieć, mam nadzieję, że nie cały dzień. -
Szyszka z Radys ma już domek, zamieszkała w Katowicach :)
Nesiowata replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
To dopiero zakończenie tygodnia! I jeszcze Zulka! -
Irysek w DS. Dziękuje wszystkim za pomoc psiaczkowi:)
Nesiowata replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Trzymaj się słodziaku, wszystko przed Tobą. -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
To prawda - ranki i wieczory są chłodne. A mnie dziś zaczynana telepać zimno. Może to połączenia wirusa z własnym przeziębieniem? Przed południem trochę poleżałam, ale efekt żaden. Właściwie to jest gorzej. Wieczorem zagrzeję sobie wina, może to coś pomoże? Jutro muszę być sprawna przez cały dzień. -
Nie ma już Dżekusia - przez ostatnie 2 lata miał cudowny dom.
Nesiowata replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Mnie nie udało się trafić na weterynarza, który nie bierze pieniędzy za uśpienie psa. Przed 3 laty zapłaciłam 170 zł za Azę, pewnie ze 12 kg wagi. Dwa zastrzyki, kilkanaście minut wszystko razem. Psa zabrałam. Ode mnie też będzie 20 zł. -
Nie ma już Dżekusia - przez ostatnie 2 lata miał cudowny dom.
Nesiowata replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
też postaram się coś wpłacić. -
Irysek w DS. Dziękuje wszystkim za pomoc psiaczkowi:)
Nesiowata replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Amen. -
Irysek w DS. Dziękuje wszystkim za pomoc psiaczkowi:)
Nesiowata replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Biedny słodziak, musi jeszcze poczekać... -
Ciepło serca na wagę złota - Neska z ulicy zamieszała w Warszawie:)
Nesiowata replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Mądra dziewczyna. -
Ale szczęśliwy wariatuńcio.
-
Spokojnej niedzieli wszystkim. I oczywiście zdrowej, tak ludziom jak i zwierzakom. Niestety - mnie też dopadło. Chyba brat coś przywlókł. On już dwa dni temu był "umierający" - miał katar, kaszel. Jeszcze dostał ochrzan, że rano lata do pracy z krótkim rękawkiem, jak w czasie upałów. I wczoraj raczył założyć kurtkę. Od wczorajszego popołudnia ja tez mam katar i kaszel. Niesprawiedliwe to, ale siła wyższa. Dobrze chociaż, że bez gorączki (jak na razie).Tyler, że bardzo przeszkadza mi zapchany nos. Nafaszerowałam się na noc prochami, ale jakoś nie widzę specjalnych efektów. Zapowiada się świetna niedziela, prawdopodobnie w większości leżąca. Dobrze, że wczoraj wybrałam się na cmentarz - dziś pewnie już bym się nie zdecydowała, a kupiłam kwiaty do posadzenia. Właściwie to miałam zamiar dziś pojechać na drugi, ale tylko wsadzę doniczki do miski z wodą, niech się porządnie nawodnią i poczekają na lepsze dni. Mam nadzieję Elik, że psiaki powoli przestaną Cię męczyć, podobnie jak i siebie. Trzymajcie się ciepło i nie dawajcie niczemu.
-
To sporo jej będzie. A sok bardzo zdrowy.
-
Smacznego - sok jest świetny.