Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26699
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Może KEJCIU mogłaby poomóc - to chyba jej okolice?
  2. Słodki Apsiku - dobrego dnia życzymy i domku na horyzoncie.
  3. Przywitamy się znów z piękną lisiczką. Może dziś będą jakieś wieści?
  4. Grzesiu - znów powoli dobijamy do końca tygodnia i cisza. Coś nie masz farta chłopaku, albo ludzie zupełnie oślepli. Nie wiadomo, co gorsze.
  5. Miech ta dobra passa nie opuszcza Cię już nigdy.
  6. Spokojnej podróży. A nie mógłby zniknąć ten agresor w tytule?
  7. Trzymaj się pluszowy psiaku - nadchodzi gorsza pogoda, ciężko Cy będzie na tych krótkich łapkach.
  8. Aż dziwne, że weterynarz potrafi wystawić taki paragon. Ja tam co najwyżej dostaję paragon z kasy fiskalnej, a wpis w książeczce, jeśli mu podsunę pod nos. Myśl, że większości gabinetów tak właśnie jest. Zdrowia dla całej trójcy., a Elik wytrwałości. Bo człowieka mta sytuacja wykańcza psychicznie, zwłaszcza jeśli w grę wchodzą starsze psiaki. Ale w końcu będzie dobrze.
  9. To poczekamy, może coś z tego wyjdzie. Chociaż, z pewnością nie ma się o co martwić, Benia znalazła swoją przystań. Dobrego dnia wszystkim. Do wyleczenia to mi pewnie jeszcze daleko, ale nie jest źle.
  10. Znów przyszłam popatrzeć na radosnego malucha. Przyzwyczajenie drugą naturą człowieka. Ale jak widać - nie tylko ja.. Ten psiak wielu osobom zapadł głęboko w pamięć.
  11. I bardzo dobrze, naczekała się dziewczyna dosyć. Ale w końcu będzie miała człowieka na wyłączność, do osobistej obsługi. A tak przecież miało być. Jest młoda, całe życie przed nią. A kilka godzin dziennie to nie jest tak dużo. Moja ś.p. Aza miała raptem rek kiedy umarł mój mąż., była u nas praktycznie 10 m-cy. Mąż był w domu, ona do tego przyzwyczajona od początku. A ja pracowałam, co najmniej 10 godzin dziennie poza domem. I bez problemu przestawiła się na taki tryb życia. Nie było żadnych zniszczeń. A innego psa w domu wtedy nie było. I jeszcze pilnowała żebym przypadkiem nie nie próbowała usiąść i płakać. Momentalnie pies na kolanach ( z tym przecież w tym wieku nie miała żadnych problemów) i twarz umyta na wszelkie możliwe strony. Błyskawicznie przestawiła się na zupełnie inny tryb życia, bez wpadek z czystością czy jakiś zniszczeń. Tyle tylko, że od tej pory pies jeździł ze mną wszędzie, nigdy nie zostawał w domu sam kiedy gdzieś się wybierałam. Bezbłędnie wiedziała kiedy wychodzę do pracy i musi zostać. Ale kciuki trzeba trzymać, tak na wszelki wypadek.
  12. Z tym akurat nie było żadnych problemów.
  13. Nie zaszkodziło mi to z pewnością. I tak wychodziłam przed blok, ale niewiele to pomagało. Stanowczo za długo to trwało, nie potrafię usiedzieć tak długo w jednym miejscu. Dobrze, że mam za sobą.
  14. Dziewczyna pilnuje swojego terenu. A za płotem to już obcy ludzie.
  15. Ja na szczęście już nie pracuję, może zbyt dużo ludzi nie zarażę.
  16. Bardzo dziękujemy. Nie było mnie pewnie ze 2 godziny, po powitaniu psy znów poszły spać. Człowiek powinien brać przykład ze zwierzaków, one zawsze wiedzą co jest dobre.
  17. Cholera - dlaczego zwierzęta płacą za ludzi?
×
×
  • Create New...