Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26699
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Grzesiu - dziś możesz bez specjalnych oporów pracować w ziemi. Nareszcie była cieplejsza noc. Spałam aż do budzika i nie powiem, że nie chciałabym dłużej. Ale zostawiłam sobie na noc uchylone okno. Musze powoli znikać i brać się za robotę.
  2. A pamiętałaś chociaż gdzie ukryłaś skarb? A zresztą - po co chowałaś skoro kota nie było w domu? Myślę, że kombinowanie to Twoja druga natura. Uważaj, żebyś kiedyś nie przekombinowała.
  3. No cóż - jak zwykle nie mam lajków. Cudo dziewczyna się zrobiła. Nie zazdroszczę Anecik, taką ślicznotę oddawać w cudze ręce? I do tego jeszcze nie wiadomo na kogo trafi? Nie oddałabym za nic. I tym bardziej nie rozumiem ludzi, u których była. Jeśli w ogóle można to nazwać ludźmi. Przecież nie rozpłynęła się we mgle, ni szukali jej? Wstyd. Chyba, że ktoś ukradł i wywiózł gdzieś daleko.
  4. Mądra Gwiazdeczka, nie warto marznąć i jeszcze może przy okazji moknąć. Na co to komu potrzebne? Co w domu, to w domu. Ciepełko nie zaszkodzi. Witaj Aniołku i trzymaj się mądrych zasad. Własne zdrowie najważniejsze.
  5. Cioteczko droga - boimy się wszyscy tego co nieznane. Ale strach w niczym nie pomaga. Spokój jet dobrym lekiem. Wiem, że łatwo pisać komuś, kogo to nie dotyczy bezpośrednio (jak na razie) ale nie można się poddawać. Nikt nie wie co i kiedy go czeka. Trzymaj się życia i nadziei ze wszystkich sił. A my będziemy zaciskać kciuki ze wszystkich sił.
  6. A to się dzieje! Ale przynajmniej jest w czym wybierać.
  7. A nie było innego? Nie brak Ci pomysłów! A jak kotek się obrazi? W końcu to jego własność.
  8. Ja tam nie mam takich problemów - jedynie słonina dla sikorek. A właściwie - to głownie dla srok i wron, wyspecjalizowały się w tym. Reszta ptaków bezceremonialnie paskuje się do pojemników z jedzeniem dla kur. I to przez cały rok. Zwłaszcza dzikie gołębie , chyba z połowy gminy tu się zlatują. Na polach jeszcze tyle jedzenia, ale po co się wysilać? Czekają tylko kiedy coś nowego pokaże się w pojemnikach. Staram się teraz od czasu do czasu pogonić je, ale mają to w nosie. Kukurydza w ich dziobach znika błyskawicznie, z pszenicą jest podobnie. A przecież nie będę stała cały czas i pilnowała.
  9. Misiaczku - dziś trochę cieplej, chociaż wiatr czuć. Na szczęście niezbyt zimny, można sobie pospacerować. Nawet niskopodłogowe psiaki przejdą suchymi łapkami. więc nie musisz się martwić - pochmurno, ale warto wystawić nos za drzwi.
  10. Cóż - moje leżenie trwało pewnie z 15 minut. Dziś śniadanie dla czterołapego towarzystwa trochę później, bo zabrałam się za dynię. Pokroiłam garnek i niech się gotuje. A psy położyły się spokojnie i nie zwracają na mnie uwagi. Chyba w pierwszej kolejności wypuszczę kury bo robi się widno. Powoli uspokaja się wiatr. No i już go przechwaliłam - zaczyna wiać na nowo. Dobrze, że nie pada.
  11. Na szczęście - u nas dotąd przymrozków nie było, a dziś już zdecydowanie cieplej (oby jak najdłużej tak było). Nawet wiaterek jakiś taki ciepły się zrobił. Mimiśka - opamiętaj się ruda zołziczko. Bądź mądrzejsza, odpuść. Może w ten sposób udowodnisz, że to właśnie Ty jesteś górą...
  12. Moje nie bardzo lubią wycieranie łap, ale czasem nie ma innego wyjścia. Wymigują się jak tylko mogą, zwłaszcza Neska. Gwiazdeczka nie jest taka znów niska więc chyba brzucha specjalnie nie brudzi. Dziś już cieplej to i nasz aniołek z pewnością pobiega sobie na powietrzu.
  13. Dobrego psiego dnia pracujący Czarnulku. Dziś trochę cieplej więc może będziesz dalej szukał skarbów?
  14. No i rocznica Neski przeszła bez echa.
  15. To w takim razie - pilnuj się Łaciatko nóg obok których maszerujesz. Widać tak musi być. Bądź zawsze szczęśliwa.
  16. Przecież wie co dobre, trzeba dbać o własną wygodę.
  17. Imienniczko mojej suńki - wszystkiego psiego najlepszego.
  18. Przywitam wszystkich, spokojnego dnia życzę. U nas znów trochę wieje, ale jest znacznie cieplej niż wczoraj. Koty wyszły na spacer, a psy bez żadnych zahamowań dziarsko wyskoczyły na dwór. Musze powoli zabrać się za leżącą spokojnie dynię. Wprawdzie jeść nie woła, ale cały czas mam ją na oczach. A przecież na raz jej nie zrobię. Kawałek oddam koleżance, niech też trochę popracuje. I trzeba będzie samej zabierać się za krojenie. Chyba wolałabym kilka mniejszych. No, ale jest jak jest. Nie dość, że dostałam to jeszcze zaczynam wybrzydzać. A już dawno wiedziałam, że jesienią takową dostanę na tan, widziałam jak rośnie. Właścicielka w ubiegłym tygodniu podobną przerobiła na raz, ale przy pomocy chrześnicy. Ja tam na żadną pomoc liczyć nie mogę, ale do tego już dawno jestem przyzwyczajona. Tyler, że z wiekiem człowiek jest coraz wolniejszy i coraz bardziej leniwy. Największym problemem jest zabrać się do jakiejkolwiek pracy, później już z górki. To już sobie ponarzekałam, trochę jeszcze rozprostuję kości w łóżku i poczekam aż się rozwidni.
  19. Powodzenia psinki oby wszystko było dobrze i domy okazały się na miarę Waszych wymagań.
  20. Żabcia - trzymamy kciuki i łapki. Musi być dobrze!
  21. A na 3 rocznicę wspólnego życia Nesia dostała porządny prezent - szczepienie i obcinanie pazurków. Spokojna, chociaż zachwycona nie była, do gabinetu za żadne skarby nie chciała wejść. Ale na stole nie było żadnych problemów, cielaczek. Już po zakończeniu chciała nawet zeskoczyć ze stołu. A postawiona na podłodze - spokojnie się położyła i cierpliwie czekała na wypełnienie papierków. Wyjście było już ekspresowe.
×
×
  • Create New...