-
Posts
26699 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Grzesiu - dziś możesz bez specjalnych oporów pracować w ziemi. Nareszcie była cieplejsza noc. Spałam aż do budzika i nie powiem, że nie chciałabym dłużej. Ale zostawiłam sobie na noc uchylone okno. Musze powoli znikać i brać się za robotę. -
A pamiętałaś chociaż gdzie ukryłaś skarb? A zresztą - po co chowałaś skoro kota nie było w domu? Myślę, że kombinowanie to Twoja druga natura. Uważaj, żebyś kiedyś nie przekombinowała.
-
No bo gdzie mogła trafić mimroneczka jak nie na BDT do Mimronkowa?
Nesiowata replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
No cóż - jak zwykle nie mam lajków. Cudo dziewczyna się zrobiła. Nie zazdroszczę Anecik, taką ślicznotę oddawać w cudze ręce? I do tego jeszcze nie wiadomo na kogo trafi? Nie oddałabym za nic. I tym bardziej nie rozumiem ludzi, u których była. Jeśli w ogóle można to nazwać ludźmi. Przecież nie rozpłynęła się we mgle, ni szukali jej? Wstyd. Chyba, że ktoś ukradł i wywiózł gdzieś daleko. -
Cioteczko droga - boimy się wszyscy tego co nieznane. Ale strach w niczym nie pomaga. Spokój jet dobrym lekiem. Wiem, że łatwo pisać komuś, kogo to nie dotyczy bezpośrednio (jak na razie) ale nie można się poddawać. Nikt nie wie co i kiedy go czeka. Trzymaj się życia i nadziei ze wszystkich sił. A my będziemy zaciskać kciuki ze wszystkich sił.
-
Ciepło serca na wagę złota - Neska z ulicy zamieszała w Warszawie:)
Nesiowata replied to Tola's topic in Już w nowym domu
A to się dzieje! Ale przynajmniej jest w czym wybierać. -
A nie było innego? Nie brak Ci pomysłów! A jak kotek się obrazi? W końcu to jego własność.
-
Ja tam nie mam takich problemów - jedynie słonina dla sikorek. A właściwie - to głownie dla srok i wron, wyspecjalizowały się w tym. Reszta ptaków bezceremonialnie paskuje się do pojemników z jedzeniem dla kur. I to przez cały rok. Zwłaszcza dzikie gołębie , chyba z połowy gminy tu się zlatują. Na polach jeszcze tyle jedzenia, ale po co się wysilać? Czekają tylko kiedy coś nowego pokaże się w pojemnikach. Staram się teraz od czasu do czasu pogonić je, ale mają to w nosie. Kukurydza w ich dziobach znika błyskawicznie, z pszenicą jest podobnie. A przecież nie będę stała cały czas i pilnowała.
-
Cóż - moje leżenie trwało pewnie z 15 minut. Dziś śniadanie dla czterołapego towarzystwa trochę później, bo zabrałam się za dynię. Pokroiłam garnek i niech się gotuje. A psy położyły się spokojnie i nie zwracają na mnie uwagi. Chyba w pierwszej kolejności wypuszczę kury bo robi się widno. Powoli uspokaja się wiatr. No i już go przechwaliłam - zaczyna wiać na nowo. Dobrze, że nie pada.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Dobrego psiego dnia pracujący Czarnulku. Dziś trochę cieplej więc może będziesz dalej szukał skarbów? -
No i rocznica Neski przeszła bez echa.
-
Przecież wie co dobre, trzeba dbać o własną wygodę.
-
Ciepło serca na wagę złota - Neska z ulicy zamieszała w Warszawie:)
Nesiowata replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Imienniczko mojej suńki - wszystkiego psiego najlepszego. -
Przywitam wszystkich, spokojnego dnia życzę. U nas znów trochę wieje, ale jest znacznie cieplej niż wczoraj. Koty wyszły na spacer, a psy bez żadnych zahamowań dziarsko wyskoczyły na dwór. Musze powoli zabrać się za leżącą spokojnie dynię. Wprawdzie jeść nie woła, ale cały czas mam ją na oczach. A przecież na raz jej nie zrobię. Kawałek oddam koleżance, niech też trochę popracuje. I trzeba będzie samej zabierać się za krojenie. Chyba wolałabym kilka mniejszych. No, ale jest jak jest. Nie dość, że dostałam to jeszcze zaczynam wybrzydzać. A już dawno wiedziałam, że jesienią takową dostanę na tan, widziałam jak rośnie. Właścicielka w ubiegłym tygodniu podobną przerobiła na raz, ale przy pomocy chrześnicy. Ja tam na żadną pomoc liczyć nie mogę, ale do tego już dawno jestem przyzwyczajona. Tyler, że z wiekiem człowiek jest coraz wolniejszy i coraz bardziej leniwy. Największym problemem jest zabrać się do jakiejkolwiek pracy, później już z górki. To już sobie ponarzekałam, trochę jeszcze rozprostuję kości w łóżku i poczekam aż się rozwidni.
-
Żabka , czarna sunia u nas w BDT, w DS szytym na miarę.
Nesiowata replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Dzielna dziewczynka. -
Żabka , czarna sunia u nas w BDT, w DS szytym na miarę.
Nesiowata replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Żabcia - trzymamy kciuki i łapki. Musi być dobrze! -
A na 3 rocznicę wspólnego życia Nesia dostała porządny prezent - szczepienie i obcinanie pazurków. Spokojna, chociaż zachwycona nie była, do gabinetu za żadne skarby nie chciała wejść. Ale na stole nie było żadnych problemów, cielaczek. Już po zakończeniu chciała nawet zeskoczyć ze stołu. A postawiona na podłodze - spokojnie się położyła i cierpliwie czekała na wypełnienie papierków. Wyjście było już ekspresowe.