-
Posts
26827 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Brawo Księciunio! -
Trzymaj się...
-
Chłopak lubi sobie pospacerować na słońcu, po trawie. Dość często wychodzi na dwór. Kury jakoś go nie interesują, ich "gadanie" zupełnie go nie rusza, przechodzi obojętnie. A przy okazji - bardzo smakuje mu bób. Nawet Nesia przy nim parę razy zjadła. Nie są to żadne duże ilości, ale kręci się pod nogami kiedy czuje, że coś takiego gotuje się. Jest rozbrajający - za wszelką cenę chce zwrócić na siebie uwagę człowieka, podskakuje (choć łapy się rozjeżdżają), zagląda w oczy...
-
Widziałam - załapał się na zdjęcie. Ares wita sobotnio i wilgotnie. Po wczorajszych deszczach została tylko mokra trawa i chłopak był trochę zdezorientowany kiedy wyszedł na dwór. No bo jak można wchodzić w taką mokrą trawę? Wprawdzie próbował (Neska weszła spokojnie) ale dał za wygraną - nalał na chodniku i zadowolony z siebie wrócił do domu.
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nesiowata replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Nie można napatrzeć się na niego. -
Może jednak ...
-
Przepraszam, ale mogę tylko 10 zł
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Cała trójca większość dnia spędza na leżeniu lub spaniu. Wychodzą na chwilę i szybko z powrotem do domu. Ares lubi sobie pospacerować na słońcu, czasem muszę go zabierać. A Lali zdarza się wygrzewać na słońcu w towarzystwie kotów! Przed dwoma dniami wracaliśmy przez plac, który ostatnimi czasy stał się prawdziwym parkingiem. Wprawdzie wieczorem jest tam już pusto ale akurat stał samochód. Rejestracja z łódzkiego - zrobili sobie krótka przerwę w drodze. Lala już tam biega bez smyczy więc od razu zameldowała się przy samochodzie. Młodzi ludzie z małą dziewczynką i jorkiem. Facet chyba bał się o swojego psiaka, ale on Lali absolutnie nie interesował. Podskakiwała tylko aby ją głaskać. I dopięła swego. W końcu jork zaczął się nią interesować. Ale ona tylko odskakiwała - nie było to jej w smak. Ale odejść nie chciała. W końcu musiałam przypiąć jej smycz i zabrać. Nie była z tego powodu szczęśliwa ale i chłopak zmartwił się. Dziecko było przeszczęśliwe, bo Lala lizała ją po rękach. -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nesiowata replied to mari23's topic in Psy do adopcji
No pewnie.