-
Posts
26699 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Widziałam - załapał się na zdjęcie. Ares wita sobotnio i wilgotnie. Po wczorajszych deszczach została tylko mokra trawa i chłopak był trochę zdezorientowany kiedy wyszedł na dwór. No bo jak można wchodzić w taką mokrą trawę? Wprawdzie próbował (Neska weszła spokojnie) ale dał za wygraną - nalał na chodniku i zadowolony z siebie wrócił do domu.
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nesiowata replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Nie można napatrzeć się na niego. -
Może jednak ...
-
Przepraszam, ale mogę tylko 10 zł
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Cała trójca większość dnia spędza na leżeniu lub spaniu. Wychodzą na chwilę i szybko z powrotem do domu. Ares lubi sobie pospacerować na słońcu, czasem muszę go zabierać. A Lali zdarza się wygrzewać na słońcu w towarzystwie kotów! Przed dwoma dniami wracaliśmy przez plac, który ostatnimi czasy stał się prawdziwym parkingiem. Wprawdzie wieczorem jest tam już pusto ale akurat stał samochód. Rejestracja z łódzkiego - zrobili sobie krótka przerwę w drodze. Lala już tam biega bez smyczy więc od razu zameldowała się przy samochodzie. Młodzi ludzie z małą dziewczynką i jorkiem. Facet chyba bał się o swojego psiaka, ale on Lali absolutnie nie interesował. Podskakiwała tylko aby ją głaskać. I dopięła swego. W końcu jork zaczął się nią interesować. Ale ona tylko odskakiwała - nie było to jej w smak. Ale odejść nie chciała. W końcu musiałam przypiąć jej smycz i zabrać. Nie była z tego powodu szczęśliwa ale i chłopak zmartwił się. Dziecko było przeszczęśliwe, bo Lala lizała ją po rękach. -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nesiowata replied to mari23's topic in Psy do adopcji
No pewnie. -
Neska czuje się dobrze, tylko ostatnio ma problemy z apetytem. Zupełnie jak nie ona - jedzenie może stać obok. Oczywiście, gdyby to było same mięso (bez roślinnych dodatków) - problemu by nie było. Każda ilość do przetrawienia, ale warzywa to już nie to. Powybiera mięsne dodatki i czeka na więcej. Zobaczymy co dalej, przy końcu tygodnia musimy jechać na badania.