Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26827
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Nie wiem z jakiego powodu on czasem tak sobie skacze jak powiększony zając. Ale wygląda to i śmiesznie i wzruszająco. Zwłaszcza jak ktoś widzi jego normalne chodzenie. Dziś trochę chłodniej, nawet coś kropi. Ale jest nareszcie czym oddychać. I Ares skwapliwie maszerował sobie po podwórku. Muszę przyznać, że w czasie upałów jedynie on nie ma żadnych zahamowań w jedzeniu.
  2. Zaglądam do pięknego rudzielca i jej rodzinki z życzeniami zdrowia i spokoju.
  3. Witamy w niedzielny poranek słoneczny choć jeszcze nie za bardzo gorący (oby tak zostało!). Cały wczorajszy dzień przeszedł mi na ni nie robieniu. Nawet przyjemne uczucie choć nie bardzo wiem kiedy nadrobię zaległości. Ale przydało mi się. Nawet telefon obierałam na leżąco choć nie należało to do zbyt wygodnych czynności. Ale przed wieczorem byłam już prawie "normalna". Po powrocie z zakupów byłam prawie bezsilna i w końcu poddałam się - po prostu położyłam się - trochę pospałam, trochę leżałam. Wstawałam tylko kiedy psy chciały wyjść. Mam nadzieję, że to już za mną. To chyba spóźniona reakcja na wcześniejsze upały. Chwilowo jest trochę odpoczynku od tej wściekłej temperatury więc już powinno być dobrze. Odpoczywajcie jak najwięcej bo każdy ma jakieś granice wytrzymałości.
  4. Ares znów dziś brykał jak polny konik! Nie wiem co jest tego powodem, ale trwało to dłużej niż poprzednim razem, nawet jeszcze w domu podskakiwał sobie. Nawet obecność kotów nie przeszkadzała mu.
  5. Ona nie jest bardzo zimna, jest chłodna. Ares do żadnych młodzików nie należy a bardzo chętnie leży cały. Neska też korzysta z maty (też nie jest taka młodziutka) choć rzadziej, czasem kładzie się obok. A kupiłam po reklamie Molly. Ona tez ma sporo staruszków i chętnie korzystają z tego wynalazku.
  6. Gdzieś już wrzucałam, ale proszę https://www.zooplus.pl/shop/psy/legowisko_dla_psa/termiczne/maty_chlodzace/354731?mkt_source=1432627&variantid=354731.4&gclid=EAIaIQobChMIp6CGkqGo8QIVQed3Ch2cyQVYEAQYASABEgLW8vD_BwE
  7. Dziś mam potwierdzenie Cushinga u Nesi, przyszły wyniki badań moczu z Niemiec. Niestety. Na poniedziałek będzie zamówiony lek. Jakoś musimy żyć.
  8. Mnie dziś udało się zrobić zakupy przed ulewnym deszczem. Dobrze, ze zdecydowałam się jechać wcześniej.. W ostatnim sklepie weszłam w słońcu a wyszłam właściwie wczesnym wieczorem. Kiedy dojechałam do domu - zaczynało kropić. Grzmiało nieźle, ale wszystko gdzieś daleko co jednak i tak było dla Lali wielkim zmartwieniem, nie mogła sobie znaleźć miejsca. Potem lunęło momentalnie. Już dawno nie ma śladu po tej wodzie z nieba.Znów upał i duchota. Tyle, że to podobno jeszcze nie koniec takich "atrakcji". Niedawno przyszedł sms z alertem. Trzymajcie się!
  9. Mogę tylko zazdrościć - dotąd ani kropli, mimo szumnych zapowiedzi.
  10. Udało mi się ''zdobyć" mocz Neski. Dosłownie zdobyć bo za diabła nie chciała dziś sikać, nawet nie chciała wychodzić z domu. No, ale jakoś udało się i nawet nie musiałam się zbytnio wysilać - po prostu podstawiłam jej miseczką i, o dziwo, nasikała.
  11. Oj, dawno tu nie było. Tzn, dawno nie pisałam choć na bieżąco czytam. Dziś wreszcie trochę chłodniejszy poranek, jest czym oddychać. Niewiele popadało, burze przeszły gdzieś bokiem choć Lala i tak swoje i tak przesiedziała pod biurkiem. Trzymajcie się zdrowo, oby trochę upały odpuściły!
×
×
  • Create New...