-
Posts
26827 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Niedawno zamawiałam u nich karmę w niedzielę a w poniedziałek rano pod bramą był kurier. Byłam zszokowana. A z innej beczki - Ares niedawno był na dworze, Teraz już opadła mgła, ale jak wyglądałam przez okno po 3 to była gęsta mgła. Jest bardzo przyjemnie ale ziemia strasznie parowała. A mnie chyba coś też zaczyna się przestawiać w głowie. Chłopak bardzo mnie rozczulił. Trochę podreptał, zrobił duże siusiu i nagle od bramy przybiegł do mnie w podskokach! To bł tak niespodziewany widok, ze chyba rozdziawiłam gębę z podziwu. To krótki odcinek ale jaki widok!
-
Tak i byłyśmy choć Neska ze wszelkich sił wszystkimi łapami broniła się przed wyjściem z domu. W końcu wyjechała do kuchni przy użyciu smyczy szorując brzuchem podłogę. Później już zrezygnowana człapała powoli. Za wesoło to nie wygląda, jest nawet podejrzenie Cushinga. Wątroba powiększona ale na szczęście bez żadnych zmian ogniskowych, równomiernie, nadnercza powiększone też równomiernie, jakiś osad w pęcherzu (być może pozostałość po infekcji). Wszystko wskazuje na nadmierną produkcję kory nadnerczy. Chyba dobrze zapamiętałam wszystko. Zaczynamy od szczegółowego badania moczu. Mam nadzieję, że jakoś rano uda mi się złapać. Trochę to wszystko trwało, Neska by a bardzo i przestraszona, i zmęczona. Wyraźnie lepiej poczuła się stojąc na własnych łapach na podłodze.Nie mówiąc już, że widząc otwarte w gabinecie drzwi dziarsko rwała w tym kierunku. Jednym słowem - nadal nie ma nic pewnego choć coraz bardziej boję się o nią. Panujące teraz upały też zniekształcają ob jawy, które można zauważyć gołym okiem. Od kilku dni Nesia znacznie gorzej je, ale Lala robi to samo (a jej, na szczęście, nic nie dolega), zawsze piła sporo więc też nie potrafię powiedzieć czy pije więcej niż normalnie kiedy jest taki upał. Podobno pewne jest, ze nie było żadnego zatrucia choć tak na to liczyłam. Zobaczymy, co będzie dalej. Oby udało mi się jakoś złapać ten mocz bo nie chciałabym żeby lekarz sam pobierał. Choć tego chciałabym jej oszczędzić.
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Nesiowata replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ale to wielkie urosło.... -
Przykre.
-
Po wypadku bezdomna Pikusia z porażonym tyłem prosi o pomoc w BDT/DS
Nesiowata replied to Moli@'s topic in Psy do adopcji
Wszędzie to samo... -
Dzwoniłam dziś zapytać o wyniki Nesi - o dziwo, już są. Bardzo poprawiły się parametry wątrobowe, nerkowe niewiele. No,a tarczyca - to stanowczo za krótko aby cokolwiek się zmieniło. Jutro jedziemy na USG.
-
Dziś to nawet dla mnie godzina, o której zostałam obudzona jest koszmarem. Otóż 15 min. po 2 (oczywiście w nocy) panny zaczęły koncert na dwa głosy. dwa głosy. Przez chwilę udawałam, że nie słyszę. Krótko to trwało bo ich wspólnego jazgotu nie da się nie słyszeć (nie rozumiem jakim cudem brat się nie obudził). rada, nierada wstałam. Ale tym razem Lal od razu uciekła do barta - ona nie ma ochoty na jakieś tam wyjścia domu. Neska od razu stała pod drzwiami. Za to Ares, choć sam wstał, zamiast wyjść z domu zaczął spacer. Musiałam więc wskazać mu kierunek. chyba była zadowolony kiedy poczuł świeże powietrze. Myślałam, że położę się i będę dalej spać. Ale jakoś nie dane mi było. Okazało się, że panny szczekają bo nasz sąsiad daje koncert (a zwykle nie szczeka). Pewnie ktoś mu się kręcił koło płotu. W końcu poleżałam jeszcze godzinę i wstałam - nie dało się dłużej. Tyle, że jak już ja wstałam to uspokoiły się. One śpią a ja - niestety...
-
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Staruszki są tak rozbrajające. Przyjemnie czytać takie opisy. Wielka szkoda, że tak ich wiele nie ma żadnej opieki. -
Po wypadku bezdomna Pikusia z porażonym tyłem prosi o pomoc w BDT/DS
Nesiowata replied to Moli@'s topic in Psy do adopcji
Motorek w zadku? Onas ma niespożyte siły i chęć życia.