-
Posts
26699 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Dobry dzień wszystkim, gorący i senny. Śpimy wszyscy na potęgę. Nikt nam nie przeszkadza, czekamy na choć trochę chłodu. Bo na dworze nie da się ani siedzieć,ani chodzić. Ares chyba jeszcze najwięcej włóczy się po dworze, dziewczyny tylko załatwią to co jest najpilniejsze i od razu zmykają do domu. A on jednak trochę spaceruje, oczywiście w swoim własnym tempie.
-
Nesia już dziś miała pobrana krew. Tym razem było w miarę spokojnie, później była kroplówka a na końcu ciapnięcie pazurków. Tym razem musieliśmy trochę poczekać ale na szczęście przed południem przed lecznicą jest cień. Biedaczka, nawet z domu nie chciała wyjść. Dobrze wiedziała jaki będzie kierunek. Ale już po wszystkim a z gabinetu wychodziła mega szczęśliwa i rwała do przodu jak parowóz. Dzień przesypiamy praktycznie wszyscy. Dobrze, że mam taką możliwość, pracować będę późnym wieczorem. Teraz czekamy na wynik badań, zobaczymy co poniedziałek przyniesie. Trzymajcie kciuki!
-
Dziś już Neska sama kładzie się na macie. Ares boi się kotów! Za diabła nie przejdzie kiedy kot położy się na środku chodnika. Już kilka razy tak było. Dziś znów kocica wyciągnęła się na chodniku. Swobodnie mógł przejeść z jednej lub drugiej strony. Ale nie - dochodził i wracał z powrotem. Dopiero kiedy kocica zeszła na trawnik - on wrócił do domu. Odważny pies, prawda? Co prawda, czasem powącha kota ale szybko skręca w bok i odchodzi. A one ignorują go całkowicie. Mata w dalszym użyciu! Sama zastanawiałam się nad kamizelkami dla nich i chyba dobrze, że ich nie kupiłam - byłoby stanowczo za drogo na jednorazowe użycie. Jakoś dajemy sobie radę z upałami choć w ciągu dnia to właściwie psy wychodzą na kilka minut i zaraz wracają do domu.
-
Też bym chciała wiedzieć.
-
Neska była dziś pochwalona przez wujka weta - podobno takich grzecznych pacjentów jest bardzo, bardzo mało. A przecież już "błysnęła" przy pobieraniu krwi (ciekawe, co znów będzie w poniedziałek). Ale kroplówki ją nie ruszają, leży sobie cielaczek i czeka aż skończą koło niej chodzić. Dużo sika, dużo pije i czuje się całkiem dobrze. Tylko ten upał wykańcza. Chyba nawet bardziej mnie niż psiaki.
-
~maleńka Igusia MA DOM! - przywieziona w torbie na rowerze...
Nesiowata replied to malagos's topic in Już w nowym domu
To prawda. -
Zawsze mnie to dziwi, bo ja biorę 1 x 50 raz dziennie i nie ma żadnych problemów.
-
DZiękuję.