Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Przypominamy się z Amisią. Czekamy na telefony w spawie adopcji, a tu nic, zero odzewu z ogłoszeń. Jutro zdejmujemy pannicy szwy po sterylce. smutno w domu bez Milki, jej miejsce w holu przeraźliwie puste....
  2. Mila odeszła wczoraj, w sobotę 21 czerwca [*] Od pewnego czasu kłopoty z uszami zaczęły się nasilać, kolejne antybiotyki i mazidła robione działały przez pewien czas, potem były coraz gorsze nawroty. Antybiogramy wykazywały wrażliwość na leki, które potem przestawały działać. Wizyta w klinice w Nowym Dworze Mazowieckim i kolejne badanie, tym razem w całkowitej narkozie, wykazała zatkanie przewodów słuchowych złogami martwiczymi i przerostami, co by wskazywało na autoagresję (i zmiany na brodzie i przy nosie). Pani dr pobrała krew w kier. tarczycy i na cukier, pełną biochemię oraz wymaz u uszu, i odcisk ze strupa z brody, czy nie pojawia się komórki występujące przy autoagresji. Wyniki przyszły drogą mejlową we wtorek - krew ok, tarczyca ok, za to potwierdziła się ta nieszczęsna autoagresja i bakterie wikłające: gronkowiec i paciorkowce. Antybiogram wykazał wrażliwość na pochodną penicyliny i uzgodniliśmy z panią dr, że po dajemy Mili 21 dni ten antybiotyk doustnie, a potem jedziemy do Nowego Dworu na wycięcie chrząstki z boku ucha, by odróżnić kanał słuchowy i opróżnić kieszonkę, w której zebrały się złogi martwiczo-ropne. Mila przyjmowała lek w jedzeniu (postać płynna antybiotyku) w czwartek i piątek. Ja byłam od piątku wieczór w Warszawie. Tomek rano pojechał na zgłoszenia na wieś, wrócił w południe, i po godzinie dał psom obiad. Mila ledwie tknęła swoja porcję, ale że ten lek ma lekko gorzkawy posmak, Tomek postanowił dać tę ilość leku ponownie, tym razem w pachnącej kociej saszetce za jakiś czas. Za godzinę Tomek dzwoni do mnie, ze Mila leży pod ławką na tarasie i jest bardzo gorąca, nie bardzo kontaktuje, jakby traciła przytomność. Na kocu przeniósł ja do lecznicy i zaczął podawać glukozę i leki nasercowe... Na rękach Tomka Mila odeszła. Prawdopodobną przyczyną było wylanie się tej brejowatej treści z ucha środkowego do mózgu i do krwiobiegu i zakażenie krwi, czyli sepsa - na to wskazuje tak wysoka gorączka, nagły przebieg i bardzo czerwone błony śluzowe, wręcz buraczkowe. Nie mogę sobie z tym poradzić. dziś wróciłam z Warszawy, i rozpamiętujemy z Tomkiem, co by było, gdyby... Ja się z nią nawet nie pożegnałam..........
  3. Zaglądam do Dziuńkowych podopiecznych
  4. To jedna magiczna brzoza na Kabatach :) choć w lesie ma ich Gosia całe mnóstwo :lol:
  5. Rewelacja :) :) Kalafiorki swoją drogą to samo zdrowie, zwłaszcza głąb ma najwięcej wit.C :)
  6. Masz rację, Nutusiu, i często dlatego są kolorowe i widoczne, by łatwiej usunąć supełki węzełki.
  7. Super! Ciekawe, jak ona "zapachowo" i czystościowo, coby wstydu nie przyniosła w pociągu ;)
  8. Najbardziej u jamników zachwyca mnie ich nos, z tym arystokratycznym garbkiem :) Uwielbiam to!
  9. Elik, niech Ci Bozia da zdrowie, weszłam po tym podświetlonym linku ww i ukazały mi się moje wątki!! :) ale jak to zapisać?.....
  10. Muza z forum kociego pisze: W Przemyślu jest osoba prowadząca prywtna działalność polegająca m.innymi na odławianiu bezdomnych psów i prowadząca prywatne schronisko.Osoba która założyła temat na dogomani kontaktowała się z tą Panią.Przyjedzie po psa jak gmina odłowi. Tak?
  11. Ale sąd ten fb? Może jeszcze za czasów kliniki SGGW ktoś jej zrobił wydarzenie?.. Mazowszanko, jakby co, podsyłaj moją Amisię, toż to jak siostra bliźniaczka! :D :P
  12. Aha, ja wierzę w cuda! :D wierzę! Uda się Pęcince, uda!
  13. W mojej wsi wiem na odległość, czyj pies sobie chodzi, i bezdomniaka się pozna od razu :(
  14. Pewnie, ze dobra :) I cudnie, ze Karmelek tak szybko się uczy być domowym pieszczoszkiem :)
  15. Na forum kocim miau tez nie ma żadnego odzewu....
  16. Juhu, ależ to bedzie radość :)
  17. Cudak kochany, te łapki dodają jej uroku :) Ja myślę, ze to konsekwencja niedoboru wapnia i innych składników w okresie wzrostu
  18. A miałam,jakiś miesiąc temu, jest ok i mamy zaproszenie do tej Grochowej na działkę :) Ale czasu brak, wiec tylko tak gadamy co jakiś czas :)
  19. Zaglądam do Aresika, makowskiego przystojniaka :) A zadzwoniła wczoraj pani od Szaggiego - mi się aż nogi ugięły... ale chciała pogadać, jaki to mądry pies, jak, jak to z mężem na spacery chodzi, jak wie, kiedy pan wraca z pracy i patrzy pryz bramie w tę stronę, jak asystuje pani przy gotowaniu obiadu,i ogólnie ochy i achy :)
  20. no właśnie, jakie to okolice? Bo my tu obstawiamy powiat makowski :)
  21. bo Cię Mościa Panno, znamy! :) Starbaksowo i wyjazdowo, i forumowo, nas nie oszukasz!
  22. no kurcze, zaszczepienie p-ko wsciekliźnie to obowiązek schroniska (bo odrobaczenie i sterylizacja też, ale pewnie o tym można tylko pomarzyć..)
×
×
  • Create New...