Cholerka, to rzeczywiście ma jakieś niedobre przyzwyczajenie. A moze jak widzisz, ze siusia, uderz nad jej głową zwiniętą w rulon gazetą, o rękę? Ktos tak mi poradził, jak tymczasowa Vanilka robiła zawsze kupsko pośrodku pokoju, po długim spacerze. Podziałało, bo się przestraszyła tego szelestu.