Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30636
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    224

Everything posted by agat21

  1. Jeśli leczenie z robaków potrwa jeszcze tak długo i płuca długo będą dochodziły do siebie, a guz rośnie w widoczny sposób i się zaognia - operowałabym. Chyba nie można tak długo zwlekać i dodatkowo szprycować suni antybiotykami i hormonami. Też się zapytam jak Poker: a wet co radzi?
  2. Fajnie, że się tak szybko wszystko ułożyło :)
  3. Psy umierają w schroniskach nie doczekawszy domu... Są ich dziesiątki tysięcy :(
  4. A jej uśmiech jak sto uśmiechów :)))
  5. Prześliczne suczydełko :) I chyba już trochę schudła ;)
  6. Kciuki za pomyślny przebieg sterylizacji, trzymaj się maleńka!
  7. Mnie też dawno u Pralinki nie było. Jak tam suczynka przecudnej urody? :)
  8. Mocne kciuki za Bolka! Wierzę, że uda się go też uratować. Trzymaj się piesku.
  9. Widocznie nie zobaczył go nikt, kto szuka fajnego niedużego wiernego psiaczka :(
  10. Fajnie, że psiaki nabierają zaufania i są tak przyjazne :) A co u maluszków? Znalazł się jakiś domek choćby dla jednego?
  11. Ja też! Nigdy przenigdy nie powiem, że nie chcę następnego psa, bo nie chcę już tak cierpieć przy jego odchodzeniu. Czym jest moje cierpienie w porównaniu do cierpień samotnych psów czekających na dom w schroniskach lub głodujących i walczących o każdy dzień błąkających się po polskim "miłosiernym" kraju? Większość z nich nigdy nie zazna już miłości, bo ludzie albo mają je gdzieś, albo boją się kolejnych własnych cierpień przy ich odchodzeniu.
  12. Eliku ja byłam przy Azuni, gdy odchodziła, musiałam niestety podjąć decyzję o zakończeniu jej cierpienia. Klęczałam przy niej, gdy odchodziła. Mam żal do siebie o to, że jak przyszedł kryzys, nie było mnie przy niej. Jak wróciłam do domu ona stała przerażona i cierpiąca, nie mogła się już nawet położyć, bo wtedy nie była w stanie oddychać. Nawet nie wiem ile czasu to trwało i jak bardzo się bała :(
  13. Ależ piękna sesja! Maksio jest tak uroczy, że nie wypowiedzieć! :))
  14. Moje suczydełko miało raka kości. Jagielski dawał jej 3-4 miesiące życia, żyła jeszcze 9.. Ale przerzuty do płuc nie dały już szans na nic.
  15. Ale śliczny Lapiś!! No przecudny po prostu! A rana - miodzio :) Wygojona wspaniale. Cuda się u Ciebie dzieją Aneciku... ;)
  16. On jest i tak blisko Ciebie, caly czas. Na pewno! Wierzę w to. Ale rozumiem też tę zgryzotę. Moja ukochana Azunia zaczęła się dusić, jak ja akurat byłam z przyjaciółką, która specjalnie przyjechała do mnie z Katowic. Do dziś mam wyrzuty, że nie było mnie przy niej..
  17. Fakt! :)) On chyba często miewa takie momenty zamyślenia nad sensem życia :)
  18. Szkoda Ewu, że tak daleko mamy do siebie. W takich dolegliwościach pourazowych najważniejsze jest podereperowanie psychiki, bo to w bardzo dużym stopniu ma wpływ na dolegliwości somatyczne, a lekarze niestety nie mają o tym bladego pojęcia. Na miejscu mam grono ludzi pomagających wyjść z różnych traum.
  19. Melduję się i ja u ślicznego Czarnuszka :) Myślę, że jego niby-pech okaże się bardzo szczęśliwy ;) Przelew przed chwilą wysłałam.
×
×
  • Create New...