Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 06/19/26 in all areas

  1. Tycia nie jest obrażona . Kulka też się go nie boi. Mąż powiedział do niego Pikuś. W końcu popił. Nie chce się położyć, stoi, obserwuje i macha ogonkiem. Jutro będzie na głodniaka. Maluch trochę prycha noskiem i pokasłuje . Zajrzałam do paszczy czy coś się złego nie dzieje, bo pocierał łapką bok pyszczka. Wszystko wygojone. Na górze po lewej nie ma zębów, u góry po prawej nie ma siekacze i kła, na dole też ma braki. Mimo tego dzielnie chrupał brykieciki Tyćki. Do obcięcia pazury i moim zdaniem kontrola tarczycy, bo ma łysy nosek, koniuszek ogonka i koniuszki uszek. Gdyby był u mnie dłużej, to bym go wytrymowała, ale nie mogę odbierać Gabi tej przyjemności . I tak obcięłam mu wielki pędzel na fujarce,bo po sioo kapało z niego. Nie dziwię się mari, ze miała oczy na mokrym miejscu. Nam po paru godzinach już wlazł w serce.
    3 points
  2. Tyciulka wygląda na obrażoną no i trudno się dziwić, jakiś "obcy facet" posikuje w jej domu... i nie tylko, jeszcze koopa była....no zdenerwował dziewczynę mocno
    3 points
  3. Od ponad pół godziny jesteśmy w domu. Maluch w drodze był bardzo grzeczny. Nie musiałam pakować go do kontenerka. Z suniami i one z nim przywitali się przyjaźnie. Mały uznał, ze jest wśród dziewczyn i dzielnie posikał co najmniej w 5.miejscach. koo w domu też była poprawiona na ogródku. Pozwiedzał ogródek, podlał. Zjadł ładnie . Jest bardzo uroczy. Nazywałam go w drodze Pimpuś.
    2 points
  4. Malutki (na to wołanie reaguje natychmiast ;)) raczej nie myśli, że jest brytanem, nawet na widok mojej kici (chudziutkiej, stareńkiej, chorej syjamki) stanął jak wryty. Z Tachim kumple do zabawy, choć ten jeszcze 2 lat nie ma a maleńtas dziadzio ( już bez kilku zębów;)). Wczoraj chcąc uchronić maluszka przez zejściem ze schodów w kołnierzu podniosłam go niezdarnie i chyba kołnierz jakoś mu krtań ucisnął, bo zaczął kaszleć, jeszcze dzisiaj lekko pokasłuje. Ale wetka go osłuchiwała i nie mówiła o chorym serduszku, to chyba tylko uraz. Trochę szybka ta adopcja, nie zdążyłam kurdupelka porządnie zdiagnozować, zawsze psiaki mają tu u mnie "pełny serwis", zwłaszcza, że gmina płaci za bezdomniaka. Ma tylko czip, Simparicę trio, szczepienie na wirusówki, kastrację( i dentystę;)). Książeczka zdrowia gotowa. Nawet go wykąpać nie zdążyłam, bo znaleziony był mokry od deszczu i wetka kazała odczekać, miałam go po zdjęciu szwów "serwisować". Jakoś od początku przyjęłam, że starszak i u mnie już zostanie.... na samą myśl, że się dzisiaj mam z nim rozstać mokro mi się pod powiekami robi....
    2 points
  5. Jutro ok.12.30 odbieram maleńtasa od mari na trasie. Mam nadzieję, że moje stadko przyjmie malucha życzliwie. Tyćka jest o ok. 200 gr lżejsza , ale myśli że jest brytanem.
    2 points
  6. Zębusie ma śliczne, bielutkie. Boi się burzy, nie panikuje jak nasza Sunia, ale szuka ratunku u człowieka, chce na rączki. Sama słodycz z przewagą miodu, a właściwie ulepka malinowego. Nie zaglądałam do wyników. Może sierść wytarł, szczególnie na nosku. ale i tak jest przeuroczy. Do schrupania na surowo.
    1 point
  7. W kopercie są jego wyniki, tarczycowe w normie. On wczoraj zaczął trochę kaszleć, dzisiaj mu przeszło, w samochodzie też nie kaszlał, ale kichnął. Pisałam o tym Gabi. Ząbki miał w strasznym stanie, wetka mu je wyrwała przy kastracji i chyba wyczyściła resztę. Trochę krótko był u mnie i nie zdążyłam zrobić wszystkiego, co planowałam. A w serce to on włazi natychmiast... Jak widać na fotkach kolacja była i spacerek, nawet się chłopak odwdzięczył podlewaniem roślin Poker - z całego serca dziękuję !!!
    1 point
  8. Na kolację wędzony kurczak z selerem konserwowanym. Częstujcie się. Smacznego.
    1 point
  9. Nie będzie tak źle. Samochód spory z klimą. Damy radę. Maleńtas jest słodki. Spontanicznie wpada mi do ust imię Pimpuś, a mężowi Pikuś.
    1 point
  10. 1 point
  11. A jak z "tego czegoś" strzelają i zastrzelą Maurysia???? No zagrożenie życia jak nic! Maurycy na kanapie.... i nie rycz tu człowieku....
    1 point
  12. Ale przecież to że kotka powinna być wysterylizowana jest oczywiste, ale ja chciałam pomocy dla małych. Z kotka jakoś sobie poradzę , jest oswojona
    1 point
  13. Oj ten nasz Maurycy...jak on nie lubi zdjęć ...Jak nie widzi mnie z telefonem to leży na kanapie, patrzy zaciekawiony i obserwuje co się dzieje dookoła, ale jak tylko widzi że mu chcę zdjęcia robić, to minę robi taką, jakby mu telefon krzywdę robił . Dobrej nocy dla Wszystkich od Maurycego - to dzisiejsza wiadomość od Kasi.
    1 point
  14. Jutro odbiorę maleńtasa od mari . Przenocuje u nas i w sobotę trafi w kochające rączki Gabi. Mam nadzieję, że Tyćka go nie pożre ma całe 5 zębów. Dwa cztero kilogramowe smrodki.
    1 point
  15. To dobrze, że dziki nie wymordowane u Was. U nas matka z dzieciaczkami kilka tygodni temu zamordowana. Chociaż nikomu nic nie robiły, nawet nie zwracały uwagi na ludzi. Trzeba uważać, to prawda, ale one też mają prawo do życia. Zwłaszcza w lesie Viki na magicznym kocyku? To musi zadziałać.
    1 point
×
×
  • Create New...