Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 06/19/26 in all areas
-
Tycia nie jest obrażona . Kulka też się go nie boi. Mąż powiedział do niego Pikuś. W końcu popił. Nie chce się położyć, stoi, obserwuje i macha ogonkiem. Jutro będzie na głodniaka. Maluch trochę prycha noskiem i pokasłuje . Zajrzałam do paszczy czy coś się złego nie dzieje, bo pocierał łapką bok pyszczka. Wszystko wygojone. Na górze po lewej nie ma zębów, u góry po prawej nie ma siekacze i kła, na dole też ma braki. Mimo tego dzielnie chrupał brykieciki Tyćki. Do obcięcia pazury i moim zdaniem kontrola tarczycy, bo ma łysy nosek, koniuszek ogonka i koniuszki uszek. Gdyby był u mnie dłużej, to bym go wytrymowała, ale nie mogę odbierać Gabi tej przyjemności . I tak obcięłam mu wielki pędzel na fujarce,bo po sioo kapało z niego. Nie dziwię się mari, ze miała oczy na mokrym miejscu. Nam po paru godzinach już wlazł w serce.3 points
-
3 points
-
2 points
-
Od ponad pół godziny jesteśmy w domu. Maluch w drodze był bardzo grzeczny. Nie musiałam pakować go do kontenerka. Z suniami i one z nim przywitali się przyjaźnie. Mały uznał, ze jest wśród dziewczyn i dzielnie posikał co najmniej w 5.miejscach. koo w domu też była poprawiona na ogródku. Pozwiedzał ogródek, podlał. Zjadł ładnie . Jest bardzo uroczy. Nazywałam go w drodze Pimpuś.2 points
-
Miłego, słonecznego, upalnego! (Tylko nie za bardzo)2 points
-
2 points
-
Malutki (na to wołanie reaguje natychmiast ;)) raczej nie myśli, że jest brytanem, nawet na widok mojej kici (chudziutkiej, stareńkiej, chorej syjamki) stanął jak wryty. Z Tachim kumple do zabawy, choć ten jeszcze 2 lat nie ma a maleńtas dziadzio ( już bez kilku zębów;)). Wczoraj chcąc uchronić maluszka przez zejściem ze schodów w kołnierzu podniosłam go niezdarnie i chyba kołnierz jakoś mu krtań ucisnął, bo zaczął kaszleć, jeszcze dzisiaj lekko pokasłuje. Ale wetka go osłuchiwała i nie mówiła o chorym serduszku, to chyba tylko uraz. Trochę szybka ta adopcja, nie zdążyłam kurdupelka porządnie zdiagnozować, zawsze psiaki mają tu u mnie "pełny serwis", zwłaszcza, że gmina płaci za bezdomniaka. Ma tylko czip, Simparicę trio, szczepienie na wirusówki, kastrację( i dentystę;)). Książeczka zdrowia gotowa. Nawet go wykąpać nie zdążyłam, bo znaleziony był mokry od deszczu i wetka kazała odczekać, miałam go po zdjęciu szwów "serwisować". Jakoś od początku przyjęłam, że starszak i u mnie już zostanie.... na samą myśl, że się dzisiaj mam z nim rozstać mokro mi się pod powiekami robi....2 points
-
2 points
-
Wyczułem kolacyjkę więc jestem2 points
-
Jutro ok.12.30 odbieram maleńtasa od mari na trasie. Mam nadzieję, że moje stadko przyjmie malucha życzliwie. Tyćka jest o ok. 200 gr lżejsza , ale myśli że jest brytanem.2 points
-
Zębusie ma śliczne, bielutkie. Boi się burzy, nie panikuje jak nasza Sunia, ale szuka ratunku u człowieka, chce na rączki. Sama słodycz z przewagą miodu, a właściwie ulepka malinowego. Nie zaglądałam do wyników. Może sierść wytarł, szczególnie na nosku. ale i tak jest przeuroczy. Do schrupania na surowo.1 point
-
W kopercie są jego wyniki, tarczycowe w normie. On wczoraj zaczął trochę kaszleć, dzisiaj mu przeszło, w samochodzie też nie kaszlał, ale kichnął. Pisałam o tym Gabi. Ząbki miał w strasznym stanie, wetka mu je wyrwała przy kastracji i chyba wyczyściła resztę. Trochę krótko był u mnie i nie zdążyłam zrobić wszystkiego, co planowałam. A w serce to on włazi natychmiast... Jak widać na fotkach kolacja była i spacerek, nawet się chłopak odwdzięczył podlewaniem roślin Poker - z całego serca dziękuję !!!1 point
-
Może być piosenka na dobranoc?1 point
-
1 point
-
1 point
-
Takiego czegoś jeszcze nie jadłam. Chętnie spróbuję1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Jeszcze raz na samą górę.1 point
-
1 point
-
czekam na rozmiar i cenę biustonoszy1 point
-
A jak z "tego czegoś" strzelają i zastrzelą Maurysia???? No zagrożenie życia jak nic! Maurycy na kanapie.... i nie rycz tu człowieku....1 point
-
Ale przecież to że kotka powinna być wysterylizowana jest oczywiste, ale ja chciałam pomocy dla małych. Z kotka jakoś sobie poradzę , jest oswojona1 point
-
1 point
-
SPOKOJNEJ NOCY DLA CAŁEJ DRUŻYNKI RODZINKI WUJENKOWEJ1 point
-
Oj ten nasz Maurycy...jak on nie lubi zdjęć ...Jak nie widzi mnie z telefonem to leży na kanapie, patrzy zaciekawiony i obserwuje co się dzieje dookoła, ale jak tylko widzi że mu chcę zdjęcia robić, to minę robi taką, jakby mu telefon krzywdę robił . Dobrej nocy dla Wszystkich od Maurycego - to dzisiejsza wiadomość od Kasi.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Jutro odbiorę maleńtasa od mari . Przenocuje u nas i w sobotę trafi w kochające rączki Gabi. Mam nadzieję, że Tyćka go nie pożre ma całe 5 zębów. Dwa cztero kilogramowe smrodki.1 point
-
1 point
-
1 point