Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 03/17/26 in all areas

  1. Mam kilka wieści o maurysiowym życiu - ostatni czas był ciepły przyjemny, Maurycy mógł korzystać swobodnie ze spacerków ale robił to spokojnie w swoim tempie. Za to wprowadził nową aktywność - czasem wybiega otwartymi drzwiami wejściowymi do domku żeby wbiec do środka przez otwarty kojec psimi drzwiczkami . Poza tym ma swój rytuał - jak rano opiekunka otwiera mu pokój to od razu wychodzi i idzie do swojego psijaciela Kazimierza . Kazimierz to poczciwy dziadeczek, pozwala Maurysiowi nawet zajmować swoje legowisko, nawet mu nie przeszkadza jak sam leży na legowisku a Mauryś wpada i wpycha się między niego a ścianę i wtedy tak sobie leżą przytuleni . To musi być urocze.
    6 points
  2. 2 points
  3. U nas w dalszym ciągu bez zmian. Siedzimy na wsi. Śniegi nas zasypały w pewnym momencie. Woda zamarzła. Ale dzielnie daliśmy radę. Kaśka dzielnie sobie radzi. Czasami nawet jeszcze podskakuje i biega. Reksio dalej ją ustawia i warczy. Czyli niby wszystko w normie Reksio miał epizod weterynaryjny, przetoka mu się zrobiła przy odbycie (gruczołek), także jeździliśmy dzielnie do weterynarki. Dobrze, że mam dla Reksia kaganiec, bo bez rąk byłybyśmy obie. To bolesne jest. W maju jedziemy do Krakowa na jakieś trzy tygodnie, będzie obraza znowu i marudzenie. Już się przyzwyczaiły do wolności, wychodzenia "kiedy chcę", a nie na smyczkach po osiedlu tylko.
    2 points
  4. Bartuś pewnie nie będzie zadowolony z mojego niecnego planu...na początek badania i kastracja, jeśli wyniki będą dobre. Nie jest już młody, więc kastracja wskazana ze względów zdrowotnych, że o ucieczkach nie wspomnę
    1 point
  5. 1 point
  6. To raczej dość częsty przypadek niestety Przed laty przyjęłam na DT pieska o imieniu Alf, który jako jeden z pięciu po nagłej śmierci opiekunki, pozostał bez dachu nad głową, chociaż razem z Panią mieszkały w domu z ogrodem. Wszystkie musiały szukać nowych domów. Alfik pozostał u nas na stałe. Obecnie mieszka z nami, jak może niektórzy pamiętaj, Sonia, która po zabraniu opiekuna do DPS-u, została oddana do schronu. Miała mieć DT, ale gdy się okazało, że podczas nieobecności domowników często robi porządki po swojemu, DT pod byle pretestem kazał ją zabierać, a że byliśmy dla Soni "skrzynką przerzutową" przyjęliśmy ją na DT i jest z nami do dziś. Myślę, że spora ilość piesków ma takie szczęście, szkoda, że nie wszystkie
    1 point
  7. Często się zastanawiam jakie były losy Samisia, skąd się wziął na ulicy. Ewidentnie miał dom i to chyba dobry dom, skoro tak jest ufny do człowieka i nie ma w nim lęku. Jest mądry, trzyma się swojego miejsca, więc sam raczej się nie zgubił ani nie uciekł z domu. Wszystko to składa mi się na sytuację, że jego opiekun-ka odeszli, a on został wyrzucony.
    1 point
  8. Siostrzyczki na Kraków Sześciomiesięczne koteczki szukają domów!! Kraków Stare Miasto • OLX.pl
    1 point
  9. Niestety nie był kastrowany,ze szczepieniem tez muszę wyjaśnic sytację W domu nie był,ale ten człowiek wpuszczał go w duże mrozy do kotłowni Bartuś jest mądry,dostawał dobre jedzonko,przy Spółdzielni dostawał głaski Mnie też po tylu latach udało się go pogłaskać,bardzo to lubi,sąsiadka mi mówiła,ze podał jej łapkę Myślę,ze spacerki na smyczy by sie sprawdziły,
    1 point
  10. Chłopak nie wie, że pojedzie do psiego raju. Czy on ma założoną obrożę?
    1 point
  11. Dzisiaj był trochę gorszy dzień u Wolfika.. Jutro będzie kolejna wizyta u weta. Rozmawiamy z Kasią o palladii, bo mamy wątpliwości czy w jego stanie to dobry pomysł. Jutro Kasia dopyta wetkę. Trzymajcie kciuki za chłopaka..
    1 point
  12. Historie lubią się powtarzać.. Ale Bartuś zostanie z Tobą dłużej niż Feniś. Feniś przyjechał do Ciebie, żeby zaznać dobroci i miłości choć przez krótki czas, Bartuś mam nadzieję, żeby poznać czym jest prawdziwy dom i się nim nacieszyć.
    1 point
  13. Ona staruszka. Jak ją wzięłam od Ciebie, to kiedyś tam był termin szczepienia, miała już 11 lat, weterynarz ją zaszczepił i mówi, następne za dwa lata, chociaż pewnie to ostatnie już... Teraz mnie to trochę śmieszy, ale wtedy to było mi tak nieswojo, że tak uważa.
    1 point
  14. Reksio to miał największego Fuksa w życiu że na Ciebie trafił dziękuję po stokroć
    1 point
  15. Coś się musi dziać, bo byśmy się zanudziły A tak, to musimy się wykazać inwencją. Potrzeba matką wynalazku.
    1 point
×
×
  • Create New...