Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 02/27/25 in all areas
-
Bazarek zakończony. Bardzo dziękuję wszystkim przyjaciołom szczebrzeszyńskich bezdomnych kotów za udział. Dziękuję za zakup cegiełek i podbijanie oraz tworzenie miłej atmosfery. Dzięki Wam zostało sprzedanych 88 cegiełek co pozwoli na zmniejszenie długu w hoteliku u MURKI gdzie szczęściarze którzy tam przebywają mogą spokojnie czekać na swoje domy.2 points
-
2 points
-
1 point
-
1 point
-
Prawdziwa huśtawka z tą naszą Dorką W weekend były dzieci z małą Hanią. Ruch, gwar, ale to raczej nie przeszkadzało Dorce. Za to zamiana dywaników (a leży ich kilka, od drzwi do pierwszego posłania) już się nie spodobała... Dwa dni opór przed wejściem do domu, stania w progu i ani kroku dalej. Czyli łapanie na smycz, ale tylko daleko od domu, bo jak blisko, włącza się nieufność i nie podejdzie do ręki I na taką sytuację telefon - dzwoni pani, starsza, sądząc po głosie, i pyta, KIEDY może przyjechać po Dorkę. Wypytuję co i jak... pani była pewna, że pies jest chyba na sąsiedniej ulicy (?), pani mieszka na Żoliborzu na 9 piętrze!...ale ma dwie windy, jak powtórzyła trzy razy... No dobra, czekam na kolejny telefon. Acha, Gratka informuje, ze tylko do końca lutego można wstawiać ogłoszenia o zwierzakach. Potem już tylko wybrane 4 działy, m.in. nieruchomości, samochody i nie pamiętam co jeszcze. A Dorka wczoraj weszła do domu jakby nic innego całe życie nie robiła!...1 point
-
Kochani, jak wiecie mamy już zdecydowany na Milusia dom i w związku z tym podjęłyśmy decyzję, że na jego miejsce zabieramy sunię ze strasznych warunków, które widać na zdjęciach powyżej. Na początku marca ta malizna ma szansę zacząć nowe życie. Do tego jednak potrzebujemy Was, Waszego serca i życzliwości. Niestety również portfeli. Chcemy kontynuować ten wątek, który przyniósł szczęście Milo. Mamy ogromną prośbę do darczyńców Milo o utrzymanie swoich deklaracji dla nowej suni. My niestety Milo wzięłyśmy już na wyrost i planowałyśmy po adopcji Tosi i Milo wziąć tylko jedną sunię pod opiekę, ale jak zrezygnować z ratowania kolejnego nieszczęścia, skoro jest miejsce? Bardzo Was prosimy – zostańcie, bo Wasza pomoc jest bezcenna i pozwoli nam spać spokojniej. Miluś błyskawicznie znalazł dom i mamy nadzieję, że mała sunia też nie będzie czekała długo na swoją rodzinę. Jest śliczna, młoda, nie jest dzikusem i jest mała. To wszelkie atuty ważne przy adopcji. Nie możemy już doczekać się przyjazdu obu suniek. Tej na miejsce Tosi i tej na miejsce Milusia. Dla nich życie nagle nabierze kolorów, stanie się bezpieczne, a przecież o to właśnie nam chodzi.1 point
-
No to się uśmiechnij,Ewuniu... Jak moja córa miała moze ze dwa latka (mieszkałyśmy same),musiałam wyjść do pracy na pilne wezwanie.Pod nami mieszkała emerytowana nauczycielka,baaardzo juz starsza pani,ale komunikatywna i sprawna.Poprosiłam ja o opiekę nad córką ,zgodziła się.Dziecku wbiłam do łebka milion przykazań,najlepiej zeby usiadła z książeczką ,albo gapiła się w TV. Po dwóch godzinach wróciłam,obie panie były całe,a moje dziecko obwieściło: pani babcia była grzeczna,dałam jej kocyk na nóżki,żeby jej było ciepło. No.I tyle.Widzicie tu pewną analogię?1 point
-
O Kinderka vel Milusia bardzo stara się domek z okolic Żywca. Zrobiłam już wideowizytę. Wszystko wydaje się być w porządku. Jeśli nic się nie zmieni to Kinderek pojedzie do tego domku po feriach czyli na początku marca. Pani zaproponowała, że opłaci pobyt Kinderka za te dwa tygodnie. Prosi też o podwiezienie Kinderka do Krakowa. Zapłaci za transport.1 point