Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 01/03/25 in all areas
-
2 points
-
2 points
-
2 points
-
Cudka moim zdaniem potrzebuje dobrego szkolenia - nauki zaufania do człowieka, nauki jakiejkolwiek współpracy z człowiekiem. to zwierzątko jest przepełnione strachem - nie rozpoznała młodej właścicielki przez maseczkę na buzi, no i spanikowała. Nie wierzę behawiorystom po teoretycznych kursach bez żadnej praktyki. Nie wierzę tzw. behawiorystom zalecającym podążanie za psem, nie ingerowanie w zachowanie zwierzęcia - pies czuje się bezpiecznie, jeśli może polegać na wskazówkach człowieka. Nie znam obecnie trenerów w Warszawie - trenerów szkoleniowców. Wszystkie psy-strachulce, które znałam, wracały powoli do normy po nauce podstaw relacji z człowiekiem. Byłoby dobrze, gdyby na początek tylko młoda właścicielka karmiła suczkę - i to karmiła z ręki, nie patrząc nawet na zwierzątko, odwracając głowę. Jeśli Cudka nie weźmie jedzenia z ręki, to trzeba spokojnie kłaść jedzenie coraz bliżej siebie. Jeśli Cudka panikuje na sam widok młodej pani, to przydałaby się wizyta szkoleniowca w domu. Czy Cudka nawiązała jakiś kontakt z kimkolwiek z domowników? Jeśli tak, to będzie łatwiej, ale pierwszy etap to młoda pani siedzi w pokoju, ktoś, komu Cudka ufa - domownik lub doskonały trener - wprowadza Cudkę na smyczy nagradzając. Dziewczyna odwraca głowę, nie patrzy na suczkę. Smakołyki - Cudka musi być głodna!!! - kładzie się coraz bliżej siedzącej dziewczyny, w kolejnym podejściu smakole kładzie się na wyciągniętej w bok ręce dziewczyny - uwaga, młoda pani nie może odzywać się i bodaj patrzeć na suczkę. Dopiero potem można myśleć o spacerze w trójkę - Cudka, ktoś, komu ufa i młoda pani. Zawsze, przez bramę, po schodach, do mieszkania dziewczyna wchodzi przed psem!!! Zawsze Cudka wchodzi do każdego pomieszczenia dopiero wtedy, gdy młoda pani tam już jest - nie może być sytuacji, że dziewczyna cofa się i wychodzi, bo Cudka szczeka!!! Wtedy Cudka nabiera przekonania, że dziewczyna jest groźna i że przepędziła "straszliwego wroga" szczekaniem. W Krakowie i w okolicach Rybnika znam speców od leczenia lękusów - w Warszawie już nie. To musi być ktoś, kto psa uczy zachowań, a nie zaleca człowiekowi podążanie za psem. Polecam lekturę: https://nosem.pl/pies-w-domu/pies-adoptowany/1 point
-
Bardzo Ci współczuję Reniu. Pamiętam go tak bardzo aktywnego, gdy biegał za Tobą z pokoju do kuchni, bo Ty tam chodziłaś. Moja ukochana Masia też, nagle w 16-tym roku życia, dostała ataków padaczki. Straszny widok Początek miesiąca, emerytura na koncie, wpłacę na ZEA 100,00 zł dla kochanego Guciosława.1 point
-
1 point
-
U nas tak było już dawno temu, żona cały czas w domu a w skrzynce awizo i tak dobrze jak było bo były przypadki ,że nie chciało się listonoszowi wypisać .Raz mieliśmy kartkę ,że przesyłkę odebrała sąsiadka co było niemożliwe bo cały dzień pracowała , nigdy się nie znalazła . Poczta działa coraz gorzej.1 point
-
Przeleję 110 zł. Dzwoniło już 14 osób. Biorę pod uwagę jedną. Pozostałe albo do kitu ewentualnie dobre dla innego psa.1 point
-
Opłacona faktura za hotelowanie (listopad) - 450 zł FAKTURA - Bonus ZEA 11.24.pdf1 point
-
Śnieżka już się trochę ogarnęła i pomimo, że czasem jeszcze słyszę jak "gada" do Brego to on już się chyba przestał tym przejmować, bo śpi na kanapie czasem, a nierzadko są na niej razem. Sunia ma ADHD, jest w ciągłym ruchu, ma dużo lęków i jak inne psy w takich sytuacjach zastygają w bezruchu tak ona wciąż chodzi, wierci się, ziewa itd. Myślę, że z czasem się trochę wyciszy. Wiem z pewnych źródeł ;) że w przypadku Śnieżki ważny jest stosunek do kotów, więc pod tym kątem dzisiaj zrobiłam parę fotek. Z poprzednich szelek już "wyrosła" :) dlatego ma teraz inne.1 point