Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 03/27/23 in Posts

  1. Miałam plan, żeby cię ignorować, ale ostatnim wpisem przeszłaś samą siebie. Jak śmiesz pisać o podprowadzaniu psa, który może ma właściciela, skoro nie masz pojęcia o całej sytuacji? Twoje złośliwości na naszych wątkach zaczęły się krótko po tym jak odmówiłam Ci adopcji Isi. To jakaś zemsta? Może niefortunnie napisałam, że nie mogę za dużo pisać. Właściwsze byłoby stwierdzenie, że nie chcę za dużo pisać, bo nic to nie zmienia w sytuacji psa. Psiak młodziutki, chudy jak szczapa znaleziony w środku lasu. Nie ma żadnych ogłoszeń ani papierowych ani w internecie o zaginięciu. Na informacje w internecie o jego znalezieniu nikt nie reaguje. Dziewczyny zajmujące się szukaniem mu domu szukają, pytają i dlatego wiadomo prawie na pewno, że psiak był w jednej rodzinie i nagle zniknął, a odpowiedzi gdzie jest są bardzo pokrętne i nikt nie mówi, że uciekł, zginął itp. Nikt go tam nie szuka i nikt go już nie chce. Więcej na ten temat pisać nie będę i na pewno nie będę dawać dobrych rad ludziom, którzy na tamtym terenie pracują od lat. Nie tłumaczę się w tej chwili Tobie, ale uważam, że ludziom wspierającym Foresta należy się to wyjaśnienie. Ogłoszenia piszemy uczciwie, nie koloryzujemy, bo uważamy, że tylko to daje szansę na dobrą adopcję. Zachowuje czystość w miejscu, w którym jest i to akurat jest bardzo łatwe do zauważenia jeśli jest w pomieszczeniu sam. Kiedy jest w domu również nie sika. Aż dziwne, że tego nie rozumiesz. Na smyczy chodzi, bo Anecik trenuje to z nim. W samochodzie jechał trzy razy (z lasu do awaryjnego DTi na szczepienie jeszcze na miejscu i był bardzo chwalony przez dziewczyny) trzeci raz do hotelu, był grzeczny, nie załatwił się, nie zwymiotował. Do Anety już drugiego dnia przytulał się i czarował ją, więc widać, że przywiązuje się do opiekuna. Nie rozumiem Twoich złośliwości, ale może inaczej nie umiesz. Najlepiej chyba czujesz się jak komuś dowalisz. Może zajmij się wątkami psów od Jaagi, bo widzę, że tam potrafisz być miła. Nigdy nie pomogłaś żadnemu naszemu podopiecznemu. Kiedy wchodzisz ostatnio, siejesz zamęt. Najlepiej byłoby, gdybyś po prostu omijała nasze wątki. Zapraszamy ludzi życzliwych, którym leży na sercu dobro psa, a nie dowalanie ludziom i posądzanie ich o rzeczy, których nie zrobili. Kiedyś myślałam, że jesteś pyskata, ale że da się z Tobą prowadzić dialog. Myliłam się. Jesteś czepialska i niemiła. Od teraz mam zamiar ignorować Twoje wpisy, chociaż mam nadzieję, że po prostu znikniesz z naszych wątków. Pozostałe osoby najmocniej przepraszam, że musicie czytać naszą korespondencję. Myślałam, żeby napisać do rozi na PW, ale wobec oskarżeń o kradzież psa nie mogłam tego tak zostawić. Z mojej strony to ostatnia odpowiedź do rozi. Potrafię być mądrzejsza i nie reagować na dalsze zaczepki. Mam nadzieję, że zostaniecie z Forestem aż do szczęśliwego znalezienia domu.
    5 points
  2. Ależ się cieszę że Blanka ma swoją rodzinę Bądź już zawsze szczęśliwa sunieczko.
    3 points
  3. Tysiu<3 baaardzo dziękuję!! Przepraszam że tak się nie odzywam, ale korba u mnie okrutna, natomiast wstrzymajmy się jeszcze proszę sekundę z Lirą, bo trochę się zrobił ruch u niej:), zobaczymy, może nie będzie trzeba jej ogłaszać, wszystko zależy od zapoznania z kotem...
    3 points
  4. Weekend przesiedzieliśmy z Gajką w domu, a Asia pojechała na zawody z Igusiem. Iguś spisał się dobrze, uzyskał 70 na 80 punktów. Na podium nie starczyło, ale trzecie miejsce to były 72 punkty. A Gajulka ma inne osiągnięcia, na przykład cudny jęzor Tu trochę krótszy, bo mała mordka nie była zziajana.
    3 points
  5. Miałam zapytanie sms o Foresta. Poprosiłam, aby pani zadzwoniła. Na razie nie ma ciągu dalszego...
    2 points
  6. Terier nasuwa się od razu, ale jamnika naprawdę nie widzę . Nieważne, każdy zobaczy to, co sam zechce, najważniejsze, żeby ktoś zobaczył w nim swojego psa
    2 points
  7. My widzimy w nim mix jamnika szorstkowłosego i teriera. ale to jest jedynie tytuł ogłoszenia. Nikomu nie będziemy wpierać, że to jamnik:
    2 points
  8. Ja uważam, że warto, nic nie tracimy. Luna ma też podobny problem, który miała Astra, a jednak od paru lat Astra ma własny dom. Ludzie zrezygnowali ze wspólnych wyjazdów z psem, ze wspólnych spacerów no i jakoś dają radę. Nie ma co liczyć na szybką adopcję, ale szansa zawsze jest, trzeba próbować. Może jednak ktoś zechce o nią zawalczyć, nie przekonamy się, jak nie spróbujemy.
    2 points
  9. Byłam z Pusią na kontroli pooperacyjnej. Oczka ładnie się goją, wszystko wygląda w porządku, mam wznowić zakrapianie oczu jeszcze na tydzień, aby zminimalizować wydzielinę tzw. "śpioszki". Za tą wizytę nie płacimy. Kolejna zaplanowana na za 2 tygodnie. Wetka powiedziała, że jeżeli gruczoł miałby wypaść to zdarzy się to w najbliższych dwóch tygodniach, ponieważ teraz zaczynają rozpuszczać się nici, zatem jeżeli nic się nie wydarzy, to już później też nie. Sterylizację wet proponuje za 4 tygodnie, będzie to 6 tygodni od wcześniejszego zabiegu. Pusia troszkę zmieniła się po tej operacji, oczywiście na dobre Jest bardziej ruchliwa, wesoła, zaczeła szczekać dopominając się jedzenia, rano, lub gdy skądś wracamy wita nas skacząc na nogi. Teraz widać jaki dyskomfort jej wcześniej towarzyszył
    2 points
  10. Od naszej Aguni czyli MikaAgi wpłynęło kolejne 50,00 zł ( 7.03.2023r.), dzięki czemu w połowie marca pofrunęły do Dusia 3 opakowania Kreonu. Ciężko go zdobyć bo braki w hurtowniach,ale się udało. Ach te Dusiowe oczy; MikaAga, bardzo dziękujemy.
    1 point
  11. Bardzo mi przykro Bardzo chciałbym, żeby się jednak Miłek trochę trzymał.
    1 point
  12. A ja nie doniosłam tu na wątku, że psinka ma na imię Malaga! Takie imię wygrało na bazarku, a matką chrzestną została limonka80 Gratulacje 🪻
    1 point
  13. Natka też dzisiaj o 12.00 miała operację, ale o godzinie zabiegu dowiedziałam się dopiero, jak sunia była już w hoteliku. Hania napisała teraz, że wszystko dobrze. Tutaj Natka jeszcze przed 12.00, jak czeka w lecznicy ...
    1 point
  14. Minęły dwa lata odkąd powędrowałeś za Tęczowy Most, cudowny Feniksie. Ale pozostawiłeś po tej stronie wiele osób, które Cię kocha i będzie o Tobie pamiętać i które kiedyś będziesz witał po tamtej stronie. Nie byłeś, nie jesteś i nigdy nie będziesz anonimowy, bezimienny, niczyj. Jesteś wyjątkowy i wiele osób już na zawsze będzie Cię nosić w swoim sercu. Do zobaczenia, kiedyś... Twoja Kasia
    1 point
  15. Na pierwszej i trzeciej fotce (na pierwszej stronie wątku) mordka fotografowana od przodu i oczywiście uszy bardzo przypominały jamnika szorściaka. Ale jakich ma naprawdę rodziców i dziadków nie dowiemy się raczej, Będę się bardzo cieszyć, jeśli szybko znajdzie dom - jest w wieku, w którym łatwo ukierunkować jego energię.
    1 point
  16. I jeszcze ogłoszenia na Gratka.pl Katowice, Wrocław, Warszawa, Kraków https://gratka.pl/zwierzeta/forest-czeka-na-dom/oi/29956051 https://gratka.pl/zwierzeta/super-psiak-forest-do-adopcji/oi/29956075 https://gratka.pl/zwierzeta/wesoly-mlody-forest-do-adopcji/oi/29956067 https://gratka.pl/zwierzeta/forest-mix-jamnika-prosi-o-dom/oi/29956097
    1 point
  17. Został znaleziony w lesie, zmarznięty, głodny. Dopiero niedawno okazało się co napisałam. A sprawy nie można załatwić jak piszesz normalnie, bo ludzie powiedzą, ze pies uciekł. Nie bedziemy dalej ciągnąć tematu, dla nas ważny jest pies. Mam nadzieję, ze Tobie rozi też chodzi o dobro psa, a nie o dociekanie i robienie zamieszania.
    1 point
  18. Blanka pokochała bardzo swoją rodzinę, a wnuczkę podobno wręcz uwielbia. Jej historia to dowód na to, że każdemu można przykleić jakąś łatkę i skrzywdzić go bardzo. Blanka okazała się rodzinną, kochaną sunią. Nie mam pojęcia dlaczego w pierwszym hotelu, tak się zachowywała. U Pani Violi nigdy nie sprawiła problemu. Teraz w swoim domu jest przemiła i grzeczna.
    1 point
  19. Blanka padla po spacerze z panciem P. Joanna napisała, że Blanka śpi na posłaniu Berniego, kot na poslaniu Blanki. Niestety, Berni nie mieści się na kocim..Jest komicznie ale wesoło
    1 point
  20. Nie pies w potrzebie, ale może akurat ktoś się zakocha. Szukam domu adopcyjnego dla maleńkiego yoreczka z wadą serca. Jest naprawdę tyci, słodki, ale wada jest nieuleczalna i nieoperacyjna. Trzeba mieć świadomość, że życie małego nie będzie długie. Nie miałam sumienia go uśpić, jest prowadzony przez kardiologa, ma wprowadzone leki. Domyślam się, że raczej nikt nie będzie chciał się zdecydować, zeby potem nie cierpieć, ale wolę spróbować i zapytać. Takiej drobince byłoby łatwiej bez innych psów.
    1 point
  21. Zdjęcia zgrałam, czekam na opis i informację na jakie miasto mam ogłosić (I nr tel.)
    1 point
  22. Do gniazda, które obserwuję od 2 lat przyleciał bocian http://l.facebook.com/l.php?u=http%3A%2F%2Fwww.bociany.przygodzice.pl%2F&h=AT30y1flZ5-T8f8U_ki__ooOmcE1nDzQkG-CzXpnH2FHrt-N_eBucAJ_DoSIFyNPPD-QvVvfFtU8Ma0hcmupud46q-Uvq1Fdl6zXbe2_hrIKcFyqj7wOnAYWjfTIC6iaFV_r&s=1 U mnie na wsi w sobotę jeszcze ich nie było...
    1 point
  23. Ja też ogłoszę sunię,jak już ustalisz Aniu na jakie miasta. Widać Aniu, że sunia Cię urzekła
    1 point
  24. Oj tak! Loluś cudny i kochany nic a nic się nie starzeje :)
    1 point
  25. O rany, już kolejny rok zleciał? A Loluś nic się nie zmienił, jak był piękny, tak jest.
    1 point
×
×
  • Create New...