Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 09/29/22 in all areas

  1. 8 points
  2. Jesteśmy po nocy. Spałam w pokoju pod nim i calutką noc byla idealna cisza. Po pierwszej dopiero skończyłam czytać książkę, wiec kontrolowalam każdy dźwiek. Marisa szczeknęła rano kilka razy i to wszystko. Spal jak aniołek, bo inaczej to slysze nawet uderzenia pazurów, jak biegają. Rano wyszedl do ogrodu. Chodzenie na smyczy jest takie wybiórcze. Tam, gdzie nie chce iść, to kroku nie ruszy, a jak mu pasuje, to zasuwa jak na wystawie. Oczywiście od domu to jak prowadzenie osla, a do domu pęd. Wyjątkiem byla tylko brama, bo tam poszedl od razu sprawdzić, czy może Ania nie wróciła. Daje się głaskać za uchem, przypinac, odpinać. Zero agresji. Jest w trakcie wymiany sierści, są cale kłęby do wyczesania, a za uszami zlepione w dredy. Natomiast jak dla mnie nie jest brudny ani nie śmierdzi. Po prostu pies z tak obfita szatą powinien być co jakiś czas gruntownie wyczesany i wykąpany. On jest płochliwy, wiec chyba najlepiej to zrobić po podaniu środka, jak robi nasza wetka, kiedy psy idą na pielęgnację do p. Natalii. Na pewno z taką wyłażącą wełną do DS się nie nadaje. Ja po prostu zadzwoniłabym do Alaskan, ze trzeba dać psa do groomera, jak robie to np. przy Zewie i po problemie. Wydaje mi się, że brakło sprawnej komunikacji między hotelikiem a opiekunkami. Z jednej strony Alaskan psa nie widzi i nie wie, kiedy jest czas na usunięcie wyłażącej sierści , a z drugiej strony nie można oczekiwać od właścicielki hoteliku, żeby miala sprzęt, kosmetyki, czas i umiejętności na trudną pielęgnację dużego psa. Od tego sa fachowcy. Jest bardzo spokojny i taki jakby w depresji. Czasem zrobi jakiś normalny zryw, zachowuje się jak zwykly pies, a za chwilę jakby sobie przypomnial coś i znowu zamyka się w sobie. Je juz z dziewczynami suchą karmę, rano mial w oczach widoczna na zdjeciach ropkę, ale może to ze stresu. Jeszcze ani razu nie szczeknął i nie warknął. Bardzo go polubiła Marisa. Do ludzi tez nie jest źle, skupia na człowieku uwagę, tylko nie ma mowy o jakiejś wylewności. Wydaje mi się, że to pies który sam musi sobie wybrać i zaakceptować człowieka. Alaskan ma dla niego umówiony hotelik.
    6 points
  3. Sisi zaskakuje, bo to o nią bardziej się bałam, myślałam, że będzie tęsknić. A wszystko układa się bardzo dobrze. Na wczorajszym wieczornym spacerze nic nie zrobiła, była zestresowana, w nocy załatwiła się w domu, ale już rano wszystko było zrobione w ogródku. Na pewno w tej aklimatyzacji bardzo pomaga obecność rezydentki
    4 points
  4. Ojeju jak się cieszę Dziękuje Wam i Jadze, że się zdecydowałyście na taki krok. A właściwie na Stop :) Bardzo jakoś wpadła mi do żołądka jego sytuacja 50 zł zapisz deklaracji. Od pierwszego dnia października przyjdzie kasaka. I niech mu się w końcu poszczęści.
    3 points
  5. Ja też bardzo się cieszę, że Cudny zostaje u Jaagi Mimo Twoich starań nie miał szczęścia, a taki fajny z niego pies, ma takie mądre, dobre spojrzenie, widać że to wrażliwy psiak, taki jak Nuukcia - potrzebuje dużo bliskości i serca. Za to od teraz jego zła passa się odwróci A ten histeryczny DT - ludzie nie przestają mnie zadziwiać Ale nie ma tego złego ... Fafel rozpoczął nowe życie
    3 points
  6. U mojego Dżekunia każdy dzień inny - czasem rześki jak wiosenny poranek, a za kilka godzin całkiem zawieszony, jakby w innym świecie ... Teraz, gdy jestem cały czas w domu oboje całymi dniami śpimy Nie, właśnie że nie zasnę Jednak będę spał
    3 points
  7. No co Ty? Jaki trudny i za co przepraszasz. To pierwsza noc, było trochę glosno i paskudnie przy sprzątaniu, ale ostatnie tygodnie naszej Neli prawie co rano mialam tak po nocy. Sunia jest bardzo spokojna. Ma swoje miejsce, siedzi dostojnie jak sfinks w tej samej co on pozycji. Patrzy za mną, wszystko ją interesuje, tylko boi się dotyku. Moim zdaniem jest dobrze jak na pierwszą dobę po tylu latach w kojcu schroniskowym. Rozłożyłam jej prześcieradło do siusiania i tyle. Podloga nie jest z cukru Jej potrzeba dac czasu. Wiesz, że to był pierwszy pies, jakiego wzięłabym sama z rego schroniska. Bardzo się cieszę, że wyszła dzięki Wam. Może jutro odważy się na więcej.
    3 points
  8. Pani Małgosia, znajoma Ewy Marty wpłaciła 100zł na zwrot kosztów transportu psiaka z Dąbrowy Górniczej do Jarząbkowic. Pięknie dziękuję!!! Za transport zapłaciłam 80zł
    2 points
  9. Ja piórkuje, jak on wyszedł, to raz. Po drugie pies zwiał, to co się robi? Idzie i namawia do powrotu, a nie filmiki kręci. To idioci jacyś.
    2 points
  10. Fafel też mi się podoba. Zmieniłam Yuri na Wafla w swoim ogłoszeniu, jestem fanką polskich imion Mój Kurzyk nadal wywołuje uśmiech u pytającego o imię kotka. I ogromnie cieszę się, że Jaaga upchnęla Fafelka. ♡ Masz bardzo pojemne serce, Jaaga.
    2 points
  11. Bardzo się cieszę że jesteście u Fafla. Wątek odżył Powoli łapię równowagę. Dla mnie od wczoraj nic nie było ważne, tylko Fafel. A jak zobaczyłam filmik na którym pies spaceruje po ulicy...to wpadłam w histerię. Instruowałam co maja zrobić...Szczęście w nieszczęściu że Fafel nie pobiegł na oślep przed siebie tylko krążył wokół posesji..... Telefon rozgrzany do czerwoności.... Jaaga, Aska7, Ewa Marta, Tola, Ellig No i niezastąpiona Ania P z Mysłowic, która bez wahania zgodziła się odebrać Fafla i zawieźć do Jaagi
    2 points
  12. Całego trzeba wyczesać i wykąpać. Pani Natalia zawsze gdzieś nas upchnie, jak uproszę. Dziś Andrzej jest bardzo chory, jutro pewnie bedzie podobnie. Fafel musi więc troszkę poczekać. Sama nie wyrobię się ze wszystkim. Nie planowałam jeszcze dokładki nowych obowiązków, ale widzicie, że ten pies ma już dość zmian i żal mu znowu mieszać w głowie kolejną zmianą miejsca. Dobę temu nikt nie przewidywał takiego scenariusza.
    2 points
  13. Hurra!!!! Po cichutku o tym marzyłam! W takiej sytuacji wyskrobię jeszcze na deklarację stałą 30 zł.
    2 points
  14. To świetnie. Moim zdaniem trzeba jak najszybciej przewieść go do hoteliku zanim wet schroniskowy czegoś się nie dopatrzy.
    2 points
  15. Hania nie miała wczoraj czasu, żeby tu wejść, ale u maluszka wszystko już dobrze - Bąbelek też rewelacja, jest mądry, grzeczny, ale przy tym oczywiście rozrabiaka
    2 points
  16. Szcsecia maluszku szczescia wszelkiego i dla Tosienki tez caluni czas zasylam
    1 point
  17. Mam szelki! Led takie świecące, ale nie trzeba włączać. Bardzo porządne, dwa rozmiary, kupione u eszy
    1 point
  18. 1 point
  19. Życzę szzybkiego powrotu do zdrowia. Ja mimo 82 lat i bez szczepienia od lat przed i w czasie pandemii nie miałam nawet kataru. Podobno życie ze zwierzakami uodparnia a ja z psami i innymi mam kontakt od dziecka albo mam ten jaakiś gen odporności o którym niedawno czytałam.
    1 point
  20. Mam dla sunieczek 120,- z bazarku Mamy całą kwotę. Jesteście wspaniali. Dziękuję Cztery niewinne, sponiewierane, nikomu niepotrzebne psie istnienia jadą po nowe życie. Część transportu jest darmowa dzięki Aska7. Czy wpłacić na konto ZEA?
    1 point
  21. 1 point
  22. Dzwonił wet schroniskowy - są wyniki, wg niego w badaniach nie ma nic niepokojącego, na pewno trzeba psa dobrze odrobaczyć. Jak TZ odbierze wyniki z lecznicy to wstawię tutaj.
    1 point
  23. Wieści od Hani są bardzo dobre - Inka i Usia są świetne, bardzo siebie pilnują. Apetyt dobry, są wesołe, otwarte, Inka lgnie do nas, domaga się głaskania, Usia też , jak to dziecko, wszędzie jej pełno. Inki trzeba pilnować, bo probowała przeskoczyć ogrodzenie! Dzisiaj Hania podeślę filmiki lub zdjęcia.
    1 point
  24. Kofik pilnie poszukuje innego DT, przynajmniej na miesiąc, a najlepiej DS. Od 1 października nie ma się gdzie podziać
    1 point
  25. Youri juz u Jagny. Tutaj podróżuje z Anią i Natalią. Nazwaly go " Nasz Fafel" Gdyby nie to że mają trzy owczary to zabralyby go do siebie. Youri przez drogę rozdawal buziaki byl bardzo grzeczny. Koniecznie chcial wracać z dziewczynami...Ania płacze...
    1 point
  26. Wizyta jest umówiona na jutro. Pani Ewa jest rewelacyjną wizytatorką, no i ekspresową, bo była gotowa już dziś jechać. Szkoda tylko, ze tak mało fajnych domów w okolicy Bielska się zgłasza.
    1 point
  27. Domek w Bielsku B. zapowiada się dobrze; Marika zamieszkałaby w domu z ogrodem, w którym zawsze były psy. Rozmawiałam z p. Basią, Jagna też, ja jeszcze z jej córką, bo to córka znalazła ogłoszenie. W kwietniu odszedł jeden piesek - 14 letnia suczka w typie seterka irlandzkiego, rok wcześniej jeszcze jedna suczka również 14 letnia – w typie sznaucera olbrzyma, były sterylizowane. Dzieci państwa są dorosłe, każde z dzieci również ma psa, z adopcji, mieszkają w swoich domach pod Bielskiem. Jaaga ma znajomą wizytatorkę p. Ewę, która zrobi wizytę, robiła już wizytę dla Sisi bez oczka, kotki z Zamościa.
    1 point
  28. SMS od p. Ani z Krakowa: Sisi razem z Funią śpią że mną w łóżku,co jest dla mnie miłym zaskoczeniem,co więcej Sisi każe się miziać i przytulac. Ale też nic nie jadła mimo różnych propozycji od gotowanego kurczaka do karmy dla szczeniaków itp Zobaczymy co będzie jutro
    1 point
  29. Dobrze jest. Żeby nie zapeszyc. Nie niszczymy. Ot, czasem jakiś papier z makulatury wyciągniemy. Albo poszewkę na pościel . Z kotką bez najmniejszego problemu. Reksia znosi z cierpliwością, naprawdę wielką. Na spacerach ma już 3 pieski, samce oczywiście, z którymi się ładnie wita i podskakuje. No i uwielbia buldożki , jak zobaczy to aż piszczy. Do jednego chłopca buldożka podchodzimy, bo pani pozwala. I jest szaleństwo szczęścia. Inne przed nami uciekają.
    1 point
  30. Pani Natalia chwaliła Zewa, ze jest taki grzeczny i ładnie czekal na Andrzeja. Mam jeszcze kilka zewnattznych zdjęć. Moze z tymi nowymi ktoś go oglosi?
    1 point
  31. Zdjęcia eksportowe. Podzielcie się jakoś malagos i Tyska https://images90.fotosik.pl/619/22f2e9e702d7f7b8gen.jpg https://images90.fotosik.pl/619/02d587b2f43b4cc9gen.jpg https://images89.fotosik.pl/620/bb897d36fa715768gen.jpg
    1 point
  32. ech.... zabrzmiała mi Maryla Rodowicz i refren: "tylko koni, tylko koni żal..." dziś prawdziwych baloniarek już nie ma? Są !!!!!! tylko Klubu żal....
    1 point
×
×
  • Create New...