Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 09/20/22 in all areas
-
Na Cymusia czekała wyprawka Wczoraj w drodze do domu, a także w domu, Cymuś był bardzo spokojny. Po przybyciu do DS, Cymuś położył się i znieruchomiał zapatrzony w drzwi wejściowe. Może spodziewał się, że za chwilę pojawi się w nich Pani Kasia? Pani Anita napisała, że Cymuś wydaje się być lekko zdezorientowany więc dają mu spokój, żeby oswoił się z nowymi zapachami, otoczeniem i nowym rytmem dnia. Dzisiaj rano dostałam SMS-a, że Cymuś powolutku akceptuje nową sytuację i nawet zaczyna machać ogonem5 points
-
Wsród samców same piękności. A jeden do Czetki podobny.3 points
-
3 points
-
2 points
-
2 points
-
OLX dla Poli - (u mnie Polinka) - spróbowałam na Warszawę, jak nic się nie wydarzy, przeniosę na Kraków lub inne bliższe miasto. https://www.olx.pl/d/oferta/mloda-radosna-polinka-do-adopcji-CID103-IDR0FI3.html?bs=olx_pro_listing2 points
-
Nie pisalam o deklaracjach tych na dogo, tylko na FB od osób, które dzieki Dorocie przeniosły swoje wpłaty z ukraińskiego Maxima po jego adopcji wlasnie na Zewa. Nie chodzi mi tez o zaglądanie na watek i pisanie pierdółek, bo każdy z nas ma mało czasu. Chodzi o szukanie mu domu i pokazywanie go, bo tylko to zapewni mu realna szansę na adopcję. Prosiłam o ogłoszenia na olx, o pokazanie go na fb, żeby ktoś tez dal go na Instagram. Ja tego wszystkiego nie ogarniam sama ani czasowo ani swoim sprzętem czy umiejętnościami. Z mojego olx nie mogę skopiować tekstu, bo się nie otwiera jako usunięte. Czy ktoś go pokazywał na grupach owczarkowych lub zgłosił do organizacji skupiających się na tej rasie? Od czasu, kiedy to robiłam upłynęło kilka miesięcy i warto byłoby go znowu pokazać. To zreszta nie jest kwestia samego Zewa. Np juz dość długo prosze o olx dla Dylana, bo mi tez usunieto. Zew, Dylan, Andżela i Wiktor są dużymi starszymi psami. Naprawde musimy razem się postarać, żeby choc jedno z nich znalazło dom. Dla nich czas bardziej działa na niekorzyść.2 points
-
Jagna, przepraszam, ale musze się odezwać. Zew miał 205 zł deklaracji stałych, z czego 140 zł jest płacone a bieżąco do września włącznie. Wykruszyły się 3 wpłaty, z których Konfirm zadeklarowala dzisiaj wpłatę 20 zł stałej (w czerwcu i lipcu wpłaciła po 30 zł). Tak naprawdę więc wykruszyły się dwie całe wpłaty 25 zł i 10 zł plus 10 zł u Konfirm. Twierdzenie, że wszyscy odwrócili się od Zewa jest krzywdzące. Na wątek nikt nie zagląda, bo nic się nie dzieje. Mam to samo na swoich wątkach, na których nie mam czasu dbać o bieżące działanie i muszę się z tym pogodzić. Fajnie, że wrzuciłaś zdjęcia, że cos napisałaś - to ma szansę uruchomić na nowo wątek.2 points
-
Hugo już w swoim domku. Rozmawiałam z Panią Marzeną, są nim zauroczeni. Kompletnie się nie boi, rozdaje wszystkim buziaki, nawet pani w sklepie zoologicznym, gdzie byli wybrać szelki do Hugo. W domu zwiedził kanapę, fotel i wszystko mu pasuje. Pani obiecała zdjęcia. Jak dostanę, to się z Wami podzielę.2 points
-
Rozmawialam chwilę z p. Basią. Teoś zaprzyjażnil się z pieskiem sąsiadów. Na spacerach robi furrorę, bardzo się ludziom podoba. Pani Basia przeszczęśliwa i dumna że ma tak wspaniałego pieska.2 points
-
Malutka była dziś na badaniach, czekam na wyniki. Fizycznie czuje się dobrze, ma apetyt, nie unika psów, ale nie zintegrowała się jakoś bardzo ze stadem, trzyma się bliżej ludzi. Byłam akurat pewna że obecność innych psów będzie dla niej wielką atrakcją, bo u mnie bardzo tęsknie wypatrywała psów na spacerze, ciągnęła w ich stronę, z każdym chciała się witać i bawić, a teraz, gdy ma je na co dzień, to nie jest szczególnie zainteresowana. Owszem, wybiega razem z nimi na ogród, ale po chwili wraca, siada na kanapie czy fotelu i obserwuje co robi człowiek. wczoraj p. Iza wspomniała, że Nuukcia - uwaga- lubi wskakiwać na stolik w salonie i z góry patrzeć co się dzieje Gdy każe się jej zejść, posłusznie zeskakuje, ale za jakiś czas wskakuje ponownie. U mnie raz buszowała po kuchennych blatach, ale nic ciekawego tam nie znalazła i szybko zeszła. Zamówiłam małej karnę suchą i enzymy trzustkowe ( znacznie tańsze niż lypex, a jak na razie wszystko jest w porządku). Dziś dotarły. Zoosotre 73-09-2022.pdf1 point
-
Tak, właśnie napisalam na pw o tym, że jadl taka dotąd, a teraz może normalną. Byl bardzo wyniszczony przez lamblie i tasiemca. Mial biegunki lub rozwolnienia. Dlatego dostawał najpierw Intestinal, potem tą wysokoenergetyczną. Teraz pora na zwykłą. Andżela je osobno i w domu, nie z nim. Ona i tak dostaje suche tylko na domieszkę, bo bardzo wybrzydza i podstawą jest mokra karma lub gotowane. Wyniki krwi nie są złe, ale znacznie chudnie, jesli jej tak nie karmimy. Najbardziej lubi, jak karmi się ją z ręki. Ona pobudza się i bez wspomagania1 point
-
Odpisałam na fb Renata Bednarska, jeżeli jest Pani zainteresowana adopcją Zewa - tylko do domu, nie do kojca, to proszę o kolejny telefon na nr podany w ogłoszeniu. W hotelu w Jarząbkowicach, jest obecnie tylko jeden ONek do adopcji - Zew. Szuka swojego kochającego Człowieka. Pozdrawiam serdecznie Krystyna Ps Niestety, Pani szuka psa ok 5 lat. No, tośmy sobie popisały.1 point
-
Konfirm31, dziękuję bardzo za reklamowaie go na fb. Teraz już wiemy, że życie caly czas go nie rozpieszczało. Żył w kojcu. Dlatego tak histerycznie teraz reaguje na zamknięcie w nim. Siedzi tam dla bezpieczeństwa moich małych, kiedy one są na spacerze. Przez ten cały czas zawodzi i gryzie nieustannie pręty. Ledwo one wracają, to ide go szybciutko wypuścić. Niestety, ale nikt z dzwoniących nie byl zainteresowany psem typowo do domu. Każdy chcial do kojca lub częściowo do kojca, a tego nie będziemy w stanie skontrolować później. Marzy mi się taki dom jak ma Maro.1 point
-
1 point
-
Fanka Czakusia się cieszy Jak się będzie kończyć - szturchnij1 point
-
Malagos ma pozostałe zdjecia i info od Pani, ale ja nie mogłam się doczekać i wstawiam choć to jedno. Rzeczywiscie gorzka czekolada. https://images92.fotosik.pl/620/5491470b9ae98682gen.jpg To jeszcze jedno. https://images91.fotosik.pl/619/106b2053202357b6gen.jpg1 point
-
Smutne, ale prawdziwe. Jestem skromną deklarowiczką Andżeli (tylko 10 zł) i jedyne, co mogę zrobić, to zadeklarować na Zewa 20 zł stałej, bo mam i inne psie zobowiązania, z dogo i fb, a jako emerytka nie poszaleję finansowo, szczególnie obecnie. Też wiem, że Zew i Andżela, to koktajl Mołotowa i że nie powinni być razem. Miałam cichą nadzieję, że z ogłoszeń wpadnie komuś w oko i znajdzie dom, bo to piękny pies. Niestety, tak się nie stało, bo jest psem starym. Może i inne dogomaniaczki, sympatyzujące z Zewem zadeklarują jakieś stałe wpłaty, bo wtedy łatwiej mu będzie mu szukać innego miejsca. Może nie wyciągajmy kolejnych bied ze schroniska ( jest ich tam mnóstwo), a myślmy o tych, które już są wyciągnięte i ich utrzymanie, jest naszym obowiązkiem. Bo je wyciągnęłyśmy. Dzięki Jaaga i Aśka, za wszystko, co dla niego zrobiłyście.1 point
-
Pewnie nic nowego, bo gdyby tak, to dostałabym wiadomość. Zamierzam dopytać LILUTosi. Dam znać co jest1 point
-
Nie wiem, jak później zalecą echo. Teraz powiedzieli, że za dwa miesiące, żeby zobaczyć jak leki działają. I tak będziemy konsultować z naszą panią doktor. Echo faktycznie bardzo kosztowne. Dziękujemy za kciuki.1 point
-
Jak to Blaki z waami, to nie został w adopcji?1 point
-
Jestem z powrotem w domu, a LUKI razem z nami. Wybaczcie tę konspirację z adopcją Blakiego, ale po tych wszystkich dobrze rokujących telefonach, które kończyły się niczym wolałam nie zapeszać. Uwierzyłam w to szczęście dopiero wtedy, kiedy Pani odebrała Blakiego, choć wcześniej nie było wobec niej wątpliwości. Tak jak przypuszczałam LUKI bez brata jest super psem. Cichy, spokojny, nie niszczy, nie gryzie, nie załatwia się w domu. Nawet kot stwierdził, że z jednym psem fajnie się bawić. Zaczynają już ścinać kukurydzę, więc przed nami spacery do lasu.1 point
-
1 point
-
Fundacja chętnie przejmie zwierza, jak już jest złapany, zdiagnozowany u weta i dobrze rokuje - czyli jest zdrowy, ładny i szybko znajdzie dom. Wtenczas można popisać się osiągnięciami. Mówię to z własnego doświadczenia, niestety No, może są też inne fundacje...... Ja też wolę Bo stres, nieprzespane noce i pogryzione ręce są moje prywatne, nie fundacyjne1 point
-
Ezno ma znowu wyróżnione ogłoszenia oby ktoś sensowny zadzwonił.1 point
-
Ale jestem dumna z moich psiaków Cała czwórka przeżyła 3-dniowy "najazd" rodzinny. Od piątku do niedzieli było u nas sporo ludzi, było głośno, ciasno i wesoło. Psiaki dzielnie znosiły obecność, dawały się głaskać, siedziały z gośćmi na kanapie, a Baloo nad ranem nawet poszedł spać obok chłopaka córki Jacka W sobotę spędziły prawie 7 godzin same, bo urodziny mojego męża zrobiliśmy w lokalu. Są wspaniałe, grzeczne i naprawdę potrafią się odnaleźć w takim rozgardiaszu. Do tego w niedzielę przyjechał nieznany im wcześniej psiak. Luka miała lekki problem z akceptacją na początku, bo on chciał od razu wskakiwać na kanapę, ale też dala sobie z tym radę. Jestem z nich bardzo dumna. Zwłaszcza z Luki, która była przecież takim dzikusem do ludzi1 point