Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 06/02/22 in all areas

  1. Miła wiadomość dla sympatyków Malutka - przez rok zdarzało się, że podekscytowany czymś Malutek "zagryzał" pluszowego szczurka - oczywiście zachęcałam do takiej zabawy. No i dziś, po roku zachęt, Malutek przyniósł mi szczurka do rąk i poprosił o zabawę w przeciąganie i o rzuty aportowe! Tylko tak dalej, a za rok wystartujemy w Rally O, najpierw w najniższej klasie, jasne:-)
    4 points
  2. Nie ma się co dziwić, po prostu kiedyś psy nie jadly takiej i tyle chemii. Teraz kurczak to same antybiotyki i sterydy. Juz kiedyś pisałam o naszych kurach pofermowych. Parę grzebnieć łapą w ziemi i totalnie chore. Więcej nas musiały być na antybiotykach niż bez nich. Tak byly wyjałowione i pozbawione odporności. Umierały po kolei mimo badań i leczenia. Lekarze rozkładali ręce. A ludzie i psy to jedzą. Dziś chyba 80% cavalierow czy maltanczykow jest uczulonych na karmy z drobiem.W innych rasach podobnie. To nie psy są gorsze czy wynaturzone, tylko coraz gorszy syf dostajemy do jedzenia. Dopiero mieszkając na wsi widzę, ile chemii jest stosowanej na każdy uprawny kawałek pola. Potem ta chemia jest w roślinach, które jedzą zwierzeta hodowlane. One dostają swoje porcje, żeby szybko i bez problemów rosnąć i przybierać. Nimi z kolei karmi się psy i koty. Nic dziwnego, że teraz tyle alergii i schorzeń. Jak u nas leją pola, to zamykam okna,bo to prawdziwy deszcze chemii zawiewa. I nie jeden, bo opryskuje i sypie sie na chwasty, grzyby, szkodniki. No i nawozy sztuczne.
    3 points
  3. To nie wiara, tylko doświadczenie w stosowaniu diet leczniczych tej i innych firm. Nie będę wypowiadała się o karmach bytowych, choć te tez stosuje, wybiorczo i nie u niektorych, nie podałabym np. maltańczykowi. Jednak ich diety lecznicze dają najlepsze efekty, które mam widoczne w wynikach badań. Nawet najlepsza, super hiper bezzbozowa karma może jakiemuś psu zaszkodzić, jeśli np. jest uczulony czy ma trudności z przerobieniem dużej ilości białka. Zawsze stosuje diety z tej firmy i zawsze są efekty. każdy pies z zamojskiego schroniska wyszedl na prosta zdrowotnie po wprowadzeniu tych diet, jeśli byla taka potrzeba. Niestety, ale wprowadzenie żywienia mięsem u chorego psa jest naprawdę trudne, wymaga czasu, zaangażowania i wiedzy, żeby odpowiednio dopasować proporcje i jeszcze nie pogorszyć. To może robić ktoś, kto ma jednego czy dwa psy i sporo czasu.
    3 points
  4. Nie doszukujmy się żadnej kapki Gucio to przecież ideał. Ja widzę w psach tylko to co najlepsze, w ludziach nie zawsze, ale w psach tak
    3 points
  5. a nam wcale nie mniej radości..... a może i więcej, niż samemu Michowi :) serce się cieszy i oczy się pocą...
    3 points
  6. dobre pytanie :) Odi grzecznie schodzi i zostaje na posłanku, ale rano budzę się u jego boku i przyznam się - poranek jest radośniejszy, niż wieczór :) chciałabym ogłaszać Odisia, ale na jakie miasto? edit: podmieniłam ogłoszenie po Buni, jest promowane do jutra, na Zieloną Górę. https://www.olx.pl/d/oferta/karo-przyjaciel-ktory-poprawi-ci-humor-w-kazdej-sytuacji-CID103-IDP2lEl.html?bs=olx_pro_listing
    2 points
  7. też tak myślę niektórzy uważają, że robią wielką łaskę adoptując bezdomnego psa.... nie wiedzą, że to dla nich "łaska" i wielki zaszczyt być kochanym przez takiego biedaka.... nie wiedzą, co stracili ale najpewniej nie wiedzą, co to miłość na 4 łapach
    2 points
  8. Bo Makary i każdy psi staruszek ma w sobie coś takiego, że tulić, całować i głaskać można bez końca
    2 points
  9. Ty Marysiu masz coś takiego, że psy czują z Tobą chemię. Jak zobaczyłam, że Ty Makarego (starego, niewidomego) objęłaś i wycałowałaś, a on był zachwycony to przyznam, że mnie zatkało.
    2 points
  10. Czakuś był dzisiaj u weta zaszczepić się na wirusówki. Chłopak ładnie chodzi na smyczy, jest obyty z ruchem ulicznym a u weta ładnie się zachowywał. Po prostu ideał :). Waży 11.5 kg. Wet ocenił go na 2 lata chociaż w książeczce ma wpisany rok urodzenia 2016.
    1 point
  11. Zapytałam p. Agnieszkę, co u Maxa. Wszystko w porządku Dzisiaj dzień pełen wrażeń. Na spacerze spotkaliśmy pieska, przy którym nie było właściciela i spory kawałek za nami szedł. Chodziliśmy z nim trochę, potem zaczął wracać tam, gdzie go spotkaliśmy. Nie wiem czy ktoś go puścił czy co, ale zamieściłam ogłoszenie w internecie, może się komuś zgubił Max bardzo ładnie się zachowuje przy psach mniejszych od niego, czasem się nie dogada z takimi jego wielkości lub większymi, ale ma też paru większych kolegów na osiedlu
    1 point
  12. No, ale najważniejsze, że żarcia w bród i tanie! Tylko to większość ludzi interesuje. A potem lata włóczenia się po lekarzach. I wydawania fortuny na leczenie. Ale nie kojarzą jednego z drugim. Przykre to bardzo.
    1 point
  13. Ludzie są jednak głupi, niektórym się wydaje,że dlugowlosego psa ogolą to mu bedzie chłodniej a to raczej grozi porażeniem słonecznym lub co jeszcze gorsze nie odrastaniem sierści nie nawykłej do golenia. Biedny psiak, cierpi przez glupotę ludzka.
    1 point
  14. juz zostalo postanowione, ze Shila zostaje na dozywociu w domku, my mamy za zadanie zapewnic jej utrzymanie
    1 point
  15. tak, wzruszające bardzo i pełne miłości i te zdjęcia, filmy..... cudowna psio-ludzka Rodzina
    1 point
  16. na śniadanko i tablety :) cieszy taki widok.... i fakt, że łobuzuje też cieszy u mnie jak któryś staruszek zbyt "grzeczny", to sie martwię
    1 point
  17. nie tylko nie zaszkodzi, ale jak najbardziej potrzebne.... i wcale nie trochę, a dużo :)
    1 point
  18. mari, Tobie też dziękuję za ogłoszenie. To jest bardzo miłe uczucie, że ma się wokół siebie tyle życzliwych osób.
    1 point
  19. 1 point
  20. Fuks to jedyny pies u mnie, który zawsze (bez względu na porę dnia i nocy) stoi na łapach kiedy tylko się poruszę. On już dawno zapomniał, że zjadł śniadanie a reszta jeszcze łaskawie nie otworzyła oczu (nie mówiąc już o wstaniu).
    1 point
  21. Tak się właśnie zastanawiam czy jest sens ogłaszać Shilunię... Shila ma wspaniałą koleżankę. I teren do spacerowania.
    1 point
  22. Tolu, Okruszek też na odrobaczenie? Taki jestem śliczny!!
    1 point
  23. Dzisiaj miałam parę zapytań o Tusię, sunia podoba się. Pani z Bytomia z 3 piętra chyba zrezygnowała, bo miała zadzwonić do Jagny umówić się na wizytę no i cisza. Dzisiaj miałam kolejne zapytanie z Gliwic, podobna rodzina z dwójką nastolatków, parter; pani nawet dzwoniła do Jagny, ale wahali się pomiędzy Tusią, a jamnikiem z hodowli. Dzwoniła też kobieta z Katowic, chciała Tusię dla swojej babci na wieś. No i dzwoniła para z Katowic, pytali o Tusię i Karolcię ( już w domu we Wrocławiu), potem zobaczyli też w moich ogłoszeniach Wolfika; rozmawiali z Jagną, umówili się dzisiaj na odwiedziny ze swoim psem no i na miejscu zauroczył ich Wolfik. Byli też na spacerze z Tusiá i jestem z dziewczynki dumna, bo dzielnie pomaszerowała na smyczy
    1 point
  24. Zew wrocil i po oczyszczaniu ran na zadzie ledwo chodzi. Zaczal juz w przychodni klapac zębami, nie dam wiec rady pokazać jak to wygląda.
    1 point
  25. Zew z Andżelą razem nie są aniołkami. Z innymi psami wspólnie są tylko przy nas lub na wybiegu, a jeśli nas nie ma, to je rozdzielamy, żeby nie było draki. Musi się zgrać ze stadem. Na pewno pomoże mu w tym zmiana zapachu.
    1 point
  26. Tez na to liczę, że jak ktoś Babucia poznaje, to kiedy będzie mieć następnym razem mięso na talerzu, to mu będzie głupio. Ludzie ją ogladaja, robią zdjęcia, dziwią się ze z psami prosiak lata i wita z ciekawością wszystkich. Mam nadzieje, ze ten obraz im utkwi w głowach. Ma idealny porządek w budzie, nic w niej nie rozgrzebuje i nie brudzi, piorę jej co jakiś czas kocyki, z którymi zasypia, zalatwia się w jedno miejsce, bawi się piłką, ciągnie psy za ogony. To ludzie tak upodlili te zwierzęta. Normalnie niczym nie rozni się od psów w zachowaniu. Jest bardziej nieufna, ale to przez warunki w jakich żyła i brak kontaktu ze światem.
    1 point
  27. Guciuś wreszcie został zaszczepiony na wirusówki. Była już najwyższa pora, na początku zbyt duże ryzyko było z ładowaniem mu jeszcze dodatkowych atrakcji, ale teraz kiedy wydobrzał już trzeba było. Anecik zapłaciła zbiorowo za kilka psiaków, ale da mi znać ile wyszło za Gucia. A tak w ogóle to nasz hrabia i szlachcic stał się baardzo przytulastą wyższą sferą. Innych psów nadal raczej unika - zwłaszcza przy misce - ale do człowieka przykleił się już zupełnie. Domaga się pieszczot i głasków. Śmiałam się wczoraj do anecik, że on po prostu sprawdza najpierw czy obiekt jest godzien jego uczuć i dopiero jak się przekona, że tak - raczy je okazywać
    1 point
  28. Żeby mu jeszcze tylko domek z ogródkiem i dobrymi, mądrymi ludziami znaleźć, to moje marzenie.
    1 point
  29. No proszę, proszę Malutek bywalcem lodziarni A tak poważnie, to gdybyś go nie adoptowała, w schronie czekałaby go wkrótce agonia w męczarniach. Jego paszczęka i tak już była dla niego przyczyna bólu Ma Chłopak masę szczęścia, że go przygarnęłaś.
    1 point
  30. Ludie dziela sie na tych ktorzy spia z psem i tych ktorzy sie nie przyznaja.
    1 point
×
×
  • Create New...