Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 04/20/22 in all areas
-
3 points
-
Też nie liczyłam na poprawę, a juz na pewno nie na taką. Wiele razy przymierzaliśmy sie do eutanazji,ale nie dawaliśmy rady. Wszystkich nas zaskoczył. Najbardziej to lubi Alpha spirit rybną miekką. Pojemniczek idzie na jedno posiedzenie3 points
-
2 points
-
Dzisiaj dostałam takie wieści z domku Runo: Dzień dobry U nas normalnie, praca dom... Runo otwiera się bardzo powoli. Najlepiej czuje się w domu gdy jest że mną i mężem. Ale już wiem jak szczeka Gdy wchodzi do mieszkania ktoś obcy, kogo nie zna. Ale Runo jest z tych, którzy do domu wpuszczą ale bez zgody mojej nie wypuszczą. Już miałam takiego psa dlatego mnie to nie dziwi. Na spacerach jest bardzo ostrożny, nie lubi gdy ktoś idzie za nami. Wtedy staje i czeka aż ten ktoś przejdzie. Na wybiegu siedzi obok mnie i marzy o tym by iść do domu. Przeciwieństwo Tosi, która na wybiegu musi zaliczyć,, wielką pardubicką,, Ale nam to nie przeszkadza. Uwielbiamy go Pozdrawiam2 points
-
Wena juz wróciła i to na smyczy o własnych siłach. Zapierala sie pod drzwiami i chciala iść na swoj wybieg. Nie rozumie, że teraz musi choc kilka dni pobyć w domu. Przy okazji, kiedy spała, to zostały jej wyczyszczone uszy i dostala Osurnię, bo był stan zapalny. Zapłaciliśmy za operację, ubranko, usg, 2 Osurnie, plyn do uszu do domu i zastrzyki przeciwbólowe 600 zł. 20 zl wyniosło paliwo. Wena mimo pilnowania jej porcji waży 32,5 kg. Mysle, że to głównie przez jej niechęć do poruszania się, bo jako jedyny pies w domu dostaje odmierzoną samą sucha karmę bez dodatków. Może po usunięciu guza cos sie zmieni w jej trybie życia, może ból powodował niechęć do chodzenia?2 points
-
2 points
-
Widzę że Odiś w 100% kanapowy jest. Słusznie, co się piesio będzie na podłodze marnował ....1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dziewczynka ma w ręku misia, którego dostała od nas. Elunia wpadła na pomysł i zamówiła ich trochę. Ta dziewuszka dostała go dużo wcześniej. Kiedy spotkaliśmy ją robiąc kolejne kółko, cały czas miała do w rączkach. A ten malutki piesio wracał ze swoja Panią do ... Mariupola. Byłam załamana słysząc, że wracają do męża i do suni, która została. Nie wiem, czy uda im się tam dostać1 point
-
Dobre dni szybko mijają, ale będą następne i życzę aby było ich jak najwięcej1 point
-
Wiem że było blisko decyzji o eutanazji, tym bardziej się cieszę. Alpha spirit już w drodze, należy się chłopakowi za przeogromną wolę życia1 point
-
Dylan zamieszkał na wybiegu od przyjazdu ostatniej suni z małymi, bo nie tolerował w domu szczeniaków. To bardzo sympatyczny dla ludzi pies. Chodzi się przywitać, pogłaskać za kazdym razem. Jego chód jest trochę krzywy, kołyszący się, wygląda jak duzy patyczak, ale jest w nim radość życia. Razem z Dylanem czekamy na ocieplenie, zeby mógł zacząć korzystać ze zmiany warunków.1 point
-
Bardzo się cieszę, już się zdawało że się nie podniesie, a tu proszę Musi bardzo kochać życie z Wami Za to że taki dzielny, kupiłabym mu coś co szczególnie lubi - podpowiesz coś ?1 point
-
Chodzi coraz dłużej i sprawniej. Czasem nawet w domu sie uniesie i pije na stojąco. Dokladnie juz rozpoznajemy po glosie, czego chce. Calkiem inne dźwięki są na zgłaszanie potrzeb, a inne na jedzenie, picie czy z nudów. Pogoda nas niestety nie rozpieszcza, wiec Baryton po rundce wraca pod dom i probuje wejść na schody. Zazwyczaj na przedostatnim nawołuje. To niesamowite, jaki to inteligentny pies. Ciagle nas zadziwia i do tego przecież jest całkiem gluchy.1 point
-
Taką dostałam odpowiedź. Możemy odetchnąć . Dzień dobry, Cynia ma się świetnie. Zaaklimatyzowała się w domu całkowicie, wszyscy ja polubili. Wczoraj praktycznie cały dzień spędziła na działce, były w sumie 4 psy, więc miała towarzystwo, ale głównie wylegiwała się na trawie i bawiła z naszą Kajką. Myśleliśmy, że Kajka ją zdominuje, ale wczoraj Cynii zachciało się bawić o 22, a Kajka już zawsze śpi o tej porze, więc poszła ją zbudzić i się bawiły jeszcze przed snem. Także wszystko w porządku, teraz dziewczynki śpią.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Bardzo współczuję... to straszny czas kiedy nie można już nic zrobić i powoli tracimy naszego przyjaciela, kiedy wciąż jest z nami ale coraz mniej obecny, coraz mniej świadomy, a człowiek jest taki bezsilny ... Mocno ściskam i życzę, żeby Dianka miała jak najwięcej tych dobrych, świadomych chwil, żeby jak najdłużej czuła się tak, jak wtedy gdy była taka szczęśliwa ...1 point
-
Bardzo dziękujemy za życzenia. Święta spędziliśmy na działce. Podczas przygotowywania potraw blablador i Gajulka obserwowały nas uważnie i nawet próbowały sępić. Trochę sobie dreptaliśmy (łapka w coraz lepszej formie) Były też chwile na relaks Podczas pobytu na działce Gajka przeszła małą metamorfozę...1 point
-
Po cichu liczę, że do końca mu te chęci zostaną Niestety Może istnieje coś na wzmocnienie organizmu Nie wiesz, nie wiecie? Tymczasem życzę wszystkim samych przyjemnych chwil w te Święta1 point
-
Takie ,,pytające" są najgorsze bo jak takiemu powiedzić nie ? Dziękuję Ci bardzo za opiekę nad Odisiem, za tę czułość z jaką o nim piszesz, uśmiech sam pojawia ....1 point
-
No muszę się zmobilizować z jakimś bazarkiem ale ostatnio mam w pracy sajgon i jeszcze dopadło mnie mega przeziębienie , które się ciągnie i ciągnie Weszły wpłaty : - Lipsik 50 zł - ranias 20 zł - Figunia 300 zł ( wielkie WOW ! ) - Koelka 20 zł - Czarna Kafka 20 zł - Barbarela 20 zł - Markofix 20 zł Nikus 15 zł Jestem Wam mega wdzięczna za pomoc , naprawdę jesteście wspaniali , wiadomo jak teraz jest ciężko i wiem , że każdy ma liczne zobowiązania a mimo to pomagacie Bazylkowi. Z całego serca dziękuję !1 point
-
1 point