Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 12/03/21 in all areas
-
Bardzo wszystkim dziękuję za ciepłe słowa i zostawiam dzisiejszą fotkę Gajulki3 points
-
Tak mi przykro, Maryniu...przytulam mocno, bądź dzielna!.. i nie pozwól Mu cierpieć3 points
-
I grudniowe wiesci: Lucuś jest szczęśliwy-codziennie kontroluję Jego skórę i na bieżąco punktowo smaruję.Taka Jego uroda.On uwielbia zabawki w kolorze pomarańczowym-dostał tygryska i nim się bawi-gryzie,a wczoraj dostał pomarańczową dynię z zielonymi liściami i od samego rana ją rozbraja-cieszy się ,ogonek mu lata,ze aż miło na Niego patrzeć.Tak mało potrzeba by stworzenia były szczęśliwe !2 points
-
Gajulka była wczoraj w lecznicy od łapek i są wstępne ustalenia. Nie robiliśmy jeszcze badania krwi, więc plany mogą się jeszcze zmienić. Na razie mała mordka chudnie planowo. Kolejne ważenie Gajki po świętach i w planach jest operacja w styczniu. Przed nią echo serca. Teraz trzeba zrobić badania krwi i moczu i skonsultować z naszą panią doktor.2 points
-
1 point
-
U nas początek zimy-w nocy padał śnieg i rano zrobiło się biało.Lucuś odczuwa większe zapotrzebowanie na pokarm,bo wszystko wyjada z miseczki ! Wczoraj Kurier przywióżł zamówioną karmę hipoalergiczną firmy "pan mięsko ",która jest przygotowywana z suszonego mięsa i bez GMO-wpływa na trawienie odporność,stawy,sierść,usuwanie kamienia a nawet umysł-Lucuś musi dostawać wszystko co najlepsze ! A do zabawy dostał pomarańczowego tygryska,który Mu się tak spodobał,że po godzinnej zabawie tygrysek ":wybuchł" i musiał iść do szycia.Teraz po spacerku porannym znowu go obrabia.Jak mówię do Lucusia,że jest taki szczęśliwy to ogonek Mu lata jak wiatrak.Po spacerku nakarmiliśmy też nasze ogrodowe ptaszki bo zaczął się dla nich szczególnie ciężki czas ! Lucuś jak zobaczył tyle białego śniegu to nie chciał wyjść na spacerek i uciekł na swoje legowisko ! Musiałem Go przypiąc i wytłumaczyć,że zaraz wrócimy do domku,bo załatwić się przecież musi.Tak było wczoraj przed ostatnim spacerkiem i dzisiaj przed porannym.A do domku to tak szybko biegnie,że ledwo za Nim nadążę.To dobrze ,że czuje się w domku dobrze i bezpiecznie,Zaraz po śniadanku zabrał się za ulubioną zabawę czyli rozrywanie owieczki i na zmianę tygryska-to Jego hobby.1 point
-
1 point
-
Tulę Ciebie do siebie i siebie do Ciebie, bo drąży nas ten sam ból. I ja dowiedziałam się dzisiaj, że dni mojej kochanej Saruni, która jest u kikou, są policzone Wydawało się, że guz o podłożu nowotworowym, który miała w pyszczku i który został w lutym usunięty, całkowicie się wycofał. Ale to tylko tak wyglądało. Zaatakował podstępnie w innym miejscu i ujawnił się już w zaawansowanym stadium. Prawdopodobnie zaatakował płuca. Kubuś i Sarunia to bardzo zaniedbane pieski. Teraz wychodzi niewłaściwe żywienie, złe warunki... Pozostaje nam jedynie cieszyć się tym, że przynajmniej w końcówce życia mają wszystko to, czego potrzebują. I to niech będzie dla Ciebie pocieszeniem.1 point
-
1 point
-
Nie ma to jak dobre wiadomości, kciuki cały czas mocno trzymam.1 point
-
Chciałam potwierdzić otrzymanie wpłaty 50 zł za transport.1 point
-
Wyczarowany Nadziejkowo Rodzinkowo Sercem Psiaczkom Oronskim 17.12 Wszelka Moc niechaj bedzie z Wami Agaciu aagacko81 point
-
1 point
-
Tak, przede wszystkim zdrowia dla opiekunów . Zgadzam się, że to jest najważniejsze. Natomiast absolutnie nie chodzi o krakanie, daleka jestem od tego. Chodzi tylko o dokładne przebadanie Brego. Teraz odrobaczenie jest priorytetem ale potem dobrze byłoby pochylić się nad innymi niepokojącymi rzeczami. Poza tym, gdyby nie daj Boże, to na nosie byłoby świństwem to też nie jest koniec świata. W porę zdiagnozowane jest uleczalne i czas ma tu duże znaczenie (wdrożenie leczenia , odpowiednia karma itd). Nie trzeba się bać , warto działać . Mam nadzieję jednak, że to jest tylko obtarcie mechaniczne lub stare pogryzienie. Pewnie się wszystko wyjaśni jak Pani Karolina wydobrzeje i okaże się, że niepokoje nie miały podstaw. Będzie dobrze1 point
-
1 point
-
1 point
-
Twoje powtarzanie dało efekt, przyszły wyniki Kazana - rewelacja, nie do wiary ! "wszystko na zielono" - Kazan ma bardzo dobre wyniki!!! Wetka jest w szoku, że taki staruszek 1,5 roku po usunięciu guza ma takie dobre wyniki. Ufff..... Jak ja się cieszę!!! Następny miał być Kajtuś, ale jednak pierwszy będzie Kubuś, wydaje mi się, że coś go boli oby to "tylko" kręgosłup.1 point
-
Dam oczywiście znać Kupiłam dla Argo Rumen Tabs (11 zł) i Cimalgex. Cimalgex tylko jeden listek, dlatego jest tylko 54 zł (zawsze biorę po dwa listki). Jest problem z dostępnością dawki 80 mg, ale ma być w tym tygodniu. Jak nie będzie to będę musiała wziąć od weta 30mg, bo lepiej nie zmieniać na inny lek. Szczerze mówiąc bałam się czy Argo przetrwa jesień, a on ma się całkiem dobrze i nawet się nieco zaokrąglił. Chodzi sztywno, ale najważniejsze, że chodzi i potrafi czasem nawet truchtem pobiec. Ma też gorsze dni, w których chodzi wolniej, ale sytuacji, że nie chciał wyjść w ogóle już nie było. Faktura od weta za Rumen Tabs i Cimalgex:1 point
-
Dziękuję wszystkim wspaniałym Darczyńcom, którzy wspierali kochanego IBISKA przez te lata. Dzięki Wam mógł żyć godnie, znalazł swoje miejsce oraz szczerą troskę Ani.1 point
-
Chciałabym podsumować ten wątek. Na dom czeka Benek - od dzikiej mamy, która biega po lesie i nie daje się złapać Benek jest pod opieką Kasi i Marty z Biłgorajskiego Azylu (strona na fb, dziewczyny nie są sformalizowane). Na dom (i domowy hotelik) czeka dzika psia mama, Sabinka. Niestety, nie robi postępów. Jest pod opieką ewu, a przecież ewu ma mnóstwo psiaczków pod opieką i utrzymanie w hoteliku tak nierokującego psiaka jest dla Niej trudne. Na domek czeka też niewidoma koteczka Uffi, pod opieką agat21. Inne zwierzaki, które tutaj pokazuję są "tak przy okazji". Poszukam czegoś na bazarek dla suni Sabinki, nie chciałabym ewu zostawiać samej z suczką.1 point
-
1 point