Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 11/26/21 in all areas
-
5 points
-
Grześ w końcu został zaniesiony przez panią na piętro, bo do tej pory się nie odważył, a pani nie chciała go stresować. Co zrobił Grześ:3 points
-
Również serdecznie dziękujemy bakusiowej za wpłatę 130zł na konto olx na wyróżnienie ogłoszeń:) wczoraj rozmawiałyśmy,że nie wystarczy na wszystkie ogłoszenia, a akurat dzisiaj,kiedy miałam wyróżniać ogłoszenia za sto procent płatności ,olx poinformował mnie,że mam 60% zniżki na ogłoszenia na dzisiaj także wyróżnione zostały wszystkie ogłoszenia,a jeszcze na koncie zostało 32zł:)3 points
-
Mam zdjęcia. Tola je na pewno wstawi. Mała nie wygląda źle. I mąż widzial jej kupę dzisiejszą bez krwi. Druga wcale nie wymiotowała odkąd dwa razy zwymiotowała w domu. Powiedział, że ta pierwsza nie jest taka osowiała. No a drugą utuczylam. Waży więcej niż myślałam. Dobrze , bo będzie mieć więcej sil do walki z chorobą.2 points
-
Filmik jest z przedwczoraj wieczór co przez próg nie chciał wchodzić. Rano mu się odwidziało i od wczoraj przeskakiwał żwawo. Od dziś wychodzi już ze wszystkimi na ogród i ze wszystkimi wraca.2 points
-
Wczoraj u wetki był Kazan, dzisiaj Kazan i Pirat (tylko czyszczenie uszu i szczepienia), jutro znów Kazan, na czczo już, na badania, bo nie najlepiej wygląda jego pęcherz na usg i mocz ma z krwią mam nadzieję, że nie są to przerzuty (w maju 2020 operowany był nowotwór jądra ). Kazanek niestety zrobił się nerwowy w gabinecie, próbuje gryźć panie, wprawdzie za bardzo nie ma czym, ale jednak trzeba go trzymać nawet przy czyszczeniu ucha, które wcześniej spokojnie znosił. Na zdjęciach Kazanek podczas "wycieczki" do gabinetu: "pielęgniarka" Tinusia wyciągnęła na środek kuchni i pracowicie postrzępiła pledy, kocyki, więc Kubunio z Miluniem natychmiast zajęli strategiczne miejsce w centralnym punkcie kuchni2 points
-
1 point
-
Trzymajcie sie mocno cieplutko trzymajcie zrubeczki1 point
-
Mazowszanko posylam juz dzis do Ciebie z bazarciku pieniazki ,jeszcze trwa ale juz Wielkie Serca przyslaly pieniazki dla Czetuni 70 zl Dla Czetuni Dobreduszki z Cegieleczkami 50 zl nasza Terenia118 20 zl Dobrodziejka Dogomaniowa anonimowo Wyczarowany dla Czetusi u Mazowszanki Sercem Calem Przybadz Dobrodzieju 5.121 point
-
Czekałem aż Olena to skomentuje Ale że jej nie ma to ja napiszę, że się nigdy nie spotkaliśmy, a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo No właśnie po przeczytaniu o Twoim dachu stwierdziłem, że może też coś o tym wspomnę... Czyli mamy podobne problemy też ze schodami Dziękujemy za życzenia Z Hepatoforce powinno się to udać A problemy mieszkalne jakoś się rozwiąże. Na razie zostanę przy rozwiązaniu sprzed roku czyli jeśli w nocy jest mróz to śpią w ogrzewanym pomieszczeniu gospodarczym. Szkoda, że jest ono schowane w głębi domu bo mógłbym zrobić im tam boks z wybiegiem na zewnątrz. Rozwiązanie jakie Bajutek zna z hotelu gdzie mieszkał. Z resztą już od samego początku o tym myślałem. No, ale zobaczymy jak to będzie... Dziękuję, przekażę mu Już tak szybko?1 point
-
Wyróżnienia ogłoszeń na OLX znowu podrozały. Dzisiaj wyróżniłam ogłoszenie Bonusa na tydzień.1 point
-
Borys w promocji https://www.olx.pl/d/oferta/duzy-piekny-madry-pies-ideal-czy-ktos-go-doceni-CID103-IDJm98s.html1 point
-
Bajsuiowo calunie serdecznie przytulam pozdrawiam Olu Macku cos w tem jest ... no cos w tem jest magicznego chyba1 point
-
20.11. zakończyłam bazarek, z którego 40% maja dostać Bea i Kofi, a po 30% moje chore staruszki Sarunia i Miłeczek. Sartcia i Miluś muszą poczekać, nie potrzebują kasy tak, jak potrzebują jej teraz maluszki. Cały zysk z bazarku przekaże dla Bei, Kofi i jej maluszków. Czekam jaszcze na jedną wpłatę. W sumie będzie około 400,00 zł Na czyje konto przelać kasę, Jaaga, czy Fundacja ZEA?1 point
-
1 point
-
na bazarku byłam i zapraszam do zakupów :) Poprosiłam o pomoc Skarpetę im. Talcott, wprawdzie Arguś już kiedyś otrzymał 200 złotych od Skarpety, ale w wyjątkowych sytuacjach ( a taką tu mamy przecież) możliwa jest ponowna pomoc.1 point
-
Hej Wiem, że pieseł jest pod dobrą opieką, szkoda, że męczy się z uszkiem. Ja i mój pies często mieliśmy (wspólnie) zapalenie ucha, bardzo pomagał wtedy ludzki lek ( na receptę) cetraxal plus. Minusem jest konieczność trzymania go w lodówce po otwarciu i ogrzania przed aplikacją, ale jest bardzo skuteczny....1 point
-
Wspaniale! Ależ mu się poszczęściło1 point
-
1 point
-
Dalszego zdrowia dla kotka i oby szybko znalazł swoich Dużych Budka taaak, podoba się, ale nie zawsze korzystają z niej jak trzeba, często siadają po prostu na ściance i robią sobie rodzaj legowiska. Jak wyprostuję i postawię, wchodzą do środka, a później znowu przychodzę i spłaszczona. Z drugim domkiem to samo. Ech te koty1 point
-
1 point
-
Podejrzewaliśmy ciążę - to znaczy ja, na jej widok w gminnym kojcu (Tomek badał przez powłoki i wątpił w ten stan, a suczka po prostu była objedzona jak bąk chrupkami). Ale dobrze się stało z tą sterylką, bo już mozna ogłaszać i szukać domu. I zabrać się za tę drugą, prawdopodobnie jej córkę. Szczeniaki nada w kojcu, dwie małe suczki, swoja drogą śliczne. To osobna historia, szkoda nerwów. Mazowszanko, też myślę, ze te uszy są takie z zaniedbania, niedożywienia. Rozi - jak suczka już będzie na chodzie, to oceń swym okiem, ile w niej rasy. Wg wzorca jest trochę za duża, za ciężka. I ma dziwną sierść, na grzbiecie trochę się faluje. Nadal leży sobie w kuchni, spokojnie patrzy na moje stado, które władowało się do kuchni na wieczorny rytuał karmienia chrupkami. Pod naszą nieobecność wstała i zrobiła kupę - bardzo suchą, aż sypką. Zaraz spróbuje ją wyprowadzić albo wezmę na ręce, na wieczorne siusiu.1 point
-
1 point
-
Bzibziunki pozdrawiam pozdrawiam zasylam ciepla fajnych spacereczkow , spokojnsci zycia pieselki no i zeby stal zeby stal ten cud1 point
-
?! :D Ale to dobrze, że Ci się śniłem. Znaczy, że pamięć wciąż funkcjonuje :P Miałem przynajmniej pozytywną rolę? :) Ha ha1 point
-
Kot recznie czarowany duzy w kratke! sosjerka b starunka pozlacana,ksiazki nowe,bizu,ozdoby lampion, portfelik zwierzak.. Dla psiaczkow mari23 i dla Czetusi u Mazowszanki Sercem Calem 5.121 point
-
1 point
-
Pięknie podejście do tego tematu. Jednocześnie zgadzam się z Limonką by każdy dał sobie tyle czasu ile potrzebuje. Ja po stracie mojego Morgana (w avatarku, podobny do Olena) w 2014 r rozpaczałem dokładnie rok. We wrześniu odszedł i do kolejnego września to trwało. Pierwsze miesiące to w ogóle były nie do życia - łzy, pustka itd. Przygarnięcie kolejnego psa odkładałem w czasie bo czułem się jakbym postępował bezdusznie wobec Morgana, że tak go sobie zastąpiłem i on już się nie liczy. Szkoda, że nie miałem Twojego podejścia bo im dłużej to odkładałem tym bardziej zmieniały się powody dla których nie decydowałem się na kolejnego psa, mimo, że niby chciałem od samego początku. Do dzisiaj nie adoptowałem kolejnego, a jedynie w międzyczasie miałem 2 tymczasy (Pandę i Kluskę). Z czwórki widocznej w avatarku zostały mi już tylko dwa.1 point