Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 07/15/21 in all areas
-
I ponownie po nocy przychodzi dzień Tym razem muszę podzielić się z Wami kolejną wspaniałą wiadomością - Felek ma dom stały u znajomej mojego TZa Szukaliśmy DT, gdzie można byłoby go umieścić po zabraniu z lecznicy, a okazało się, że to będzie DS:) Luiza przez długi czas bardzo wspierała działania ZEA, cała rodzina jest zwierzakolubna, w domu jest pies i 2 koty. Feluś zamieszkał w domu z ogrodem:).5 points
-
Basiu, jeśli nie pojawi się jakieś sensowne, i niezbyt kosztowne rozwiązanie, to podtrzymuję moją propozycję.5 points
-
Myślę, że szybko się do tego przyzwyczai, bo to pies, a nie kot ;) i człowiek dla niej będzie najważniejszy. Z resztą dt u dogomaniaczki, to jest TO!.3 points
-
To będzie najlepsze, co może być dla suni teraz. Blisko, dobra opieka i zero przykrych niespodzianek. Świetnie!3 points
-
Suvi juz od jakiegoś czasu chodzi po całym ogrodzie. Najbardziej lubi wczesnie rano i pod wieczór, kiedy psy są w domu. Lubi towarzystwo Oreo, wiec jej go wypuszczam z domu. Mam fajne filmiki na telefonie, ale są za duże i nie dają się przesłać. Po automatycznym przycięciu tracą i jakość i fajne zbliżenia Suvi.3 points
-
Dziś byłam z innym psiakiem u fryzjera i pytałam o Farcika czy by się dziewczyny podjęły. Niestety nie ma szans, bo bez względu na jego zachowanie pies musi być wykąpany. Radzą usunąć futro przy kastracji. Także jak nasz wet wróci to się będę umawiać. Akurat minie czas po szczepionce. Ogólnie Farcik rokuje bardzo dobrze i mam nadzieję, że te początki to było poschroniskowa samoobrona, a nie jego charakter. Poznajemy się i już zapięcie smyczy jest bez smaczków (bo jak jest czas wyjścia to Farcik w nosie ma smaczki, tylko siada i czeka na zapięcie smyczy:)) Były już głaski po głowie bez rękawicy. Było też spotkanie z obcą dla niego osobą przez ogrodzenie i agresji zero, tylko ciekawość i machanie ogonem. Odkąd są spacerki, czystość w boksie zachowana:)3 points
-
2 points
-
Uprzejmie donoszę, iż Tupiradło uzbierał na moim bazarku 475zł. Na wskazane przez Aldrumkę konto przelałam 500. Potwierdzenie otrzymania wpłaty poproszę tu: Całusy dla piesunia! :)))2 points
-
2 points
-
Czekam na odpowiedź koleżanki.2 points
-
Elik, Ty po prostu nie rozumiesz, co ja mówię (piszę). Z czasem dotrze i dodaj sobie do treści umowy ten zapis o okresie wypowiedzenia w przypadku czasu nieokreślonego. DT będzie wiedział, na czym stoi, opiekun psa też. A nawet jeśli wpiszesz "do czasu znalezienia domu stałego", to wiele może się zmienić po drodze i okres wypowiedzenia jest wentylem bezpieczeństwa.2 points
-
Dzień dobry. Chciałabym się przywitać. Przynoszę małą garść wiadomości o czarnym "Cukiereczku" z Izbicy, który trafił pod moją i ZMD opiekę dzięki Begrze do Wrocławia. Gdy go zobaczyłyśmy pierwsza myśl była taka , że jak nic przyjechał umrzeć. Fatalny stan wizualny nie dawała dużych nadzieji. Tym bardziej nie chciało nam się, wierzyć że kot był pod profesjonalna opieką nie za darmo. Nic nie zostało przy nim zrobione profesjonalnie ani z empatia przez długie miesiące, które stracił bezpowrotnie. Zgodnie z wynikami badań, tymi pierwszymi kot fruktozamina powyżej 650, glukoza niemierzalna , watroba i trzustka bez pracy. Usg tez nie lepsze , potwierdziło tylko wyniki badan. Obecnie po pełnej diagnostyce ,wdrożeniu intensywnego leczenia, pomiarów cało dobowych, odpowiednio zbilansowanej diecie . MAMY REMISJE CUKRZYCY , zdarza sie to u kotów czasami na zawsze a czasami nie. Wiec pilnujemy i nie odpuszczamy, bo kot chce żyć. Wszystkie leki zostały odstawione jakis czas temu, obecnie juz tylko monitorujemy i jest jeszcze na diecie. Zdjęcia z pierwszego dnia i kolejne jak kot sie zmienia. Dorosły kocur przyjechał z wagą 2kg ,obecnie 3,5 kg . Dom tymczasowy jest w stałym kontakcie z lekarzem i dietetykiem. Na ta chwile sa problemy z rezydentką, ale już została wdrożona pomoc behawiorysty. On sam jest świetny, bezkonfliktowy, nie wymagajacy.2 points
-
2 points
-
2 points
-
Wczoraj przyszła paczuszka od Nesiowata ze smyczkami, szelkami i obróżkami dla zamojskich bezdomniaków - pięknie dziękujemy . Przyszła w dobrej chwili, bo przy ostatnim transporcie psów ze schroniska TZ kupował i smycze i szelki - ostatnio wyjeżdżało sporo psów - zapasy od Anuli, Bogusik i b-b pokończyły się. Jak zrobi się trochę chłodniej wybieram się do schroniska, stęskniłam się...2 points
-
U mnie w domu jest bez nerwów, ale bać to mam się czego. Jeżdżę do Krakowa na zabiegi rehabilitacyjne, a mąż do pracy. Psiaki będą w domu same, czy nie będzie powtórki z rozrywki? Nadal mam zniszczone drzwi, bo jak na razie nie udało się nam trafić na taki model, jak ten, który mamy. Chyba już nie produkują. Ale dla dobra suni zaryzykuję.1 point
-
Wieści bardzo dobre:) Wicek chodzi po domu i wszystko obwąchuje, jest przy tym bardzo spokojny. Rodzina rozłożyła maty i w nocy załatwiał się tylko na nie. Na spacerze jest bardzo czujny i trochę bardziej zestresowany, ale to przecież dopiero drugi dzień, i tak malec świetnie sobie radzi, jestem z niego dumna:)1 point
-
Dziękuję za zaufanie, tylko ja teraz mam trudny okres. Regularnie krążę pomiędzy Krakowem i działką. Kilka dni tu, kilka tam.. Nie wiem jak sunia będzie znosiła takie przeprowadzki. Moje psy były do tego przyzwyczajone, nie obawiały się zmian, ale sunia może czuć niepokój. Dlatego piszę, że jeśli nie pojawi się...1 point
-
Kamisia jest w Domu juz 3 lata, w maju miała operację nie ładnej zmiany na łapie, weterynarz twierdził, że nowotworowa ale powinna być łagodna. Tak czy inaczej trzeba to było przebadać. Zmiana została wycięta dużym z marginesem i całość do badania . Szybko jakoś to urosło i dlatego decyzja o wycięciu . Kamisia Jest w dobrej kondycji ,zdrowie dopisuje ,radosna z apetytem. Wyniki histopatologii wyszły negatywne.1 point
-
1 point
-
To faktycznie bez sensu :(1 point
-
Prześliczna, przekochana i widać jaka u Was szczęśliwa ...1 point
-
Dziękuję baaardzo za kolejne wpłaty!: - Mruczka - 100zł!!! - 13.07 WOW - mama Oleny84 - 50zł - 14.07 - Elisabeta - 200zł - VI - IX - 14.071 point
-
1 point
-
Też tak myślę tym bardziej ,że nawet nie wiadomo czy Państwo wyrażą zgodę. Tylko na razie jedyna nadzieja w Koleżance Poker.... Poza tym jaka atmosfera będzie jak ta biedna Suzi tam pójdzie jeśli się rzecz jasna Rodzice zgodzą. Nie daj Boże coś przeskrobie.1 point
-
Nie wiem tylko czy przekonywanie Rodziców do zgody na pojawienie się u nich Suzi to dobry pomysł...1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Znaczy co, do śmierci miała trwać? "Na czas nieokreślony" oznacza, że nieokreślony, równie dobrze dwa tygodnie, jak pięć lat. Trzeba było wpisać okres wypowiedzenia, nie byłoby problemu, a przynajmniej nie aż taki.1 point
-
Próbuję namówić koleżankę ,żeby dała Suzi DT. Tę koleżankę, która już miała kilka psów z M. W tym Dango, Balbinkę, Dropsa, Frytkę i więcej. Trzeba by pokryć koszty weterynaryjne i karmy. No i zorganizować transport do Wrocławia. Musi ustalić z córką czy się zgodzi, bo koleżanka chce wyjechać na tygodniowy urlop ok. połowy sierpnia. Ila lat ma Suzi?1 point
-
1 point
-
Dziękuję baaardzo za wpłaty: - Bakusiowa - 30zł - 28.06 - Olena84 - 100zł - 30.06 - Renata B z fb - 30zł - 01.07 - Radek - 10zł - 05.07 - Helli - 30zł - 07.07 - LupusNord - 40zł - 08.07 - dorica2 - 60zł - 09.07 - jankamałpa - 20zł - 09.07 - asiuniab - 20zł - 12.07 Zapłaciłam 110,80zł za obróżki - 05.07 i 468zł za czerwiec (11-30.06) - 07.07 chłopcy byli na czyszczeniu uszy, przycinaniu zawiniętych paznokci, czyszczeniu zębów, kąpieli i innych pielęgnacjach - czekam na rachunek1 point
-
Bardzo dziękuję za chęć pomocy! Enzo coraz lepiej, choć ściągnął sobie obroże i dumnie się rano zaprezentował bez. Bardzo boją się burzy. Z Klausem będzie dużo więcej pracy, o chodzeniu na smyczy nie ma na razie mowy:(1 point
-
Na stronie 1068 wstawiłam inne zdjęcie tej koteczki, która odeszła u Jagny.1 point
-
Odwiedzam Igusię w jej cudownym, wspaniałym domku... taka "wizyta poadopcyjna" ;) ;) ;)1 point
-
Uprzedziłam. Pani była o krok od rezygnacji, ale urok suni zadecydował, że została w DT Podałam Pani Kasi adres strony nosem.pl. Pani była już z sunią u weta i suni zrobiono full serwis. Usunięto szwy po sterylizacji, pobrano krew do analizy, skontrolowano gruczoły kołoodbytowe (są w porządku) i obcięto pazurki. Niestety zbyt długi okres nie obcinania pazurków spowodował to, że teraz nie można obciąć tyle, ile byłoby wskazane. Teraz trzeba będzie częściej obcinać i po trochu coraz więcej. Suzi będzie miała zbadany kał. Pani Kasia wzięła pojemniczek i będzie zbierać kał suni przez 3 dni. W domu jest dwuletni sympatyczny kocurek. Bardzo chciał zapoznać się z Suzi łapeczką chciał ją pacnąć, ale sunia odskoczyła. Ciekawe jak rozwiną się kocio-psie stosunki. Musiałam zawieźć Suzi na drugi koniec Krakowa - z okolic autostrady Wrocław-Rzeszów do wylotu z Krakowa w kierunku Warszawy. Nie ma bezpośredniego połączenia komunikacja miejską, a ponadto nie wiedziałam jak sunia będzie zachowywała się w tramwaju, czy autobusie, a musiałybyśmy korzystać z obu środków lokomocji. Jazda trwałaby około godziny. W tej sytuacji skorzystałam z taksówki tak w jedną, jak i w drugą stronę. Do DT wiózł nas sympatyczny pan, który jak dowiedział się, że sunia jest ze schroniska i jadę z nią do domu tymczasowego, to przy płaceniu powiedział, że od niego sunia ma 7 zł i żebym zapłaciła tylko 30,00 zł. Miły gest Droga powrotna z powodu korków (godziny szczytu) trwała prawie 2x dłużej. Basia prosiła, żebym wkleiła skany paragonów.1 point