Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/28/20 in all areas

  1. U Miłej, jak to bywa we własnym domciu - wszytko dobrze:) Dzisiaj rozmawiałam z panem, bo pani prowadziła - jechali na działkę, a właściwie opowiadali oboje:) U suni dużego stresu już nie widać - Miła je, chętnie wychodzi na spacery, chętnie wraca do domu, dzisiaj sama wskoczyła do auta:). W domu jest spokojna, właściwie cały czas leży i odpoczywa; wczoraj wskoczyła na kanapę i oparła sobie o pana głowę;). Próbowała też wskoczyć w nocy do łóżka;) Jeden kot obrażony i prycha, drugi obserwuje sunię z zaciekawieniem; Miła na koty nie zwraca zupełnie uwagi, ale próbowała wyjadać z ich misek, więc miski powędrowały wyżej. Właściwie rozmowa wyglądała tak, jakby Państwo opowiadali o psie, który jest u nich od dawna;). Jedyny problem (od razu usłyszałam wtrącenie pani, że niewielki) to smycz - Miła na smyczy idzie tam, gdzie ma w danej chwili ochotę;) Pan ma protezę,trochę boi się tego plątania i rozplątywania, więc będą powoli uczyć Miłą chodzenia przy nodze. Mam obiecane zdjęcia:)
    8 points
  2. Lilek zrobił kolejne postępy. Do furtki biegnie pierwszy, ale tylko rano. Po południu trzeba go na spacer namawiać. W dalszym ciągu ma swoje fobie i lęki. No i daje się głaskać obiema rękami równocześnie, co wcześniej było niemożliwe.Traktował to jako osaczenie, czego się zresztą nadal boi (patrz drzwi).
    5 points
  3. I tego mi jeszcze żal :(, pisze że po operacji ale czego ? i łapki ma takie jakieś krzywe. A ten słodki tylko czarny , że mi go żal :( Tak sobie pomyślałam że jakby już domek Miłeczki okazał się pewny to udałoby się pomóc kolejnemu a może i dwóm bidom. Tak bym chciałam
    4 points
  4. Domek Miłeczki jest pewny. Dziś rozmawiałam z Panią i nie ma opcji żeby Miłka wróciła :-). Pani jej za skarby świata nie odda a Pan tym bardziej...
    2 points
  5. Myślę też, że Ferri nie zabiegał, żeby go zauważyć - tak jak widzicie na filmiku, on podchodził na moment do siatki, a potem szybko wracał do swojego schroniskowego życia. Był w boksie z dużymi psami, nie miał takiej siły przebicia, nie potrafił albo nie chciał się pokazywać. No i tak jak piszecie -wyglądał bardzo źle.
    2 points
  6. Fifi była dziś na kontrolnym badaniu. Zapłaciłam 114zł / 28.10 (paragon)- USG + tablety USG - "nerki - prawidłowej wielkości, zróżnicowanie korowo-rdzeniowe zachowane, kora o prawidłowej echogeniczności, brak złogów na terenie miedniczek nerkowych, pęcherz moczowy - cienkościenny, silnie wypełniony bezcechowym moczem," Jest dobrze :) Przedłużono leki do 13.11 (leczenie jest długie..., w tej chwili leki zapobiegawczo - na wypadek niewypatrzonych miejsc ze zgrubieniem). Ostatnia -kontrolna wizyt a + USG 13.11 Po wyjściu z lecznicy szybko na trawniczek, było duże siusiu :). Zaworki działają - przy ucisku głowicą na pęcherz nie było wpadki.
    2 points
  7. kokany ptipturesku sciskuniam caluje pozdrawunkam
    2 points
  8. Po porannym spacerze dobrze jest wskoczyć do łóżka, żeby się jeszcze trochę powylegiwać, zagrzać dupkę. Nawet jeśli nie zdążyli jeszcze łap psiku wytrzeć. No przecież psisko kochają.. to wybaczą :D
    2 points
  9. Wyniki są niejednoznaczne, bo przy chłoniaku powiększone węzły, ale krew w miarę ok, a przy białaczce krew byle jaka, ale węzły w miarę dobre. U niej i jedno i drugie. Śledziona czterokrotnie powiększona z guzami, płuca ok. śrut w kręgosłupie (nienawidzę tych sk .. nów). Czekam na wyniki histopat. z biopsji. Miały być po 2 tygodniach, ale dostałam piany. I jeszcze mi kaukazka odchodzi, ale wielka i ma 10 lat z okładem. Ehh
    1 point
  10. Myślałam, że tego nie dożyję ;) Spłaciliśmy cały dług z tego wątku. Sylwio poleciał przelew - potwierdź bardzo proszę jak już kaska dotrze.
    1 point
  11. Rozliczenie cd. Wpłaty maj 2020r. 20 zł - pola53 (wpłata 08.05.2020r.) 50 zł - Livka(wpłata 10.05.2020r.) 83,60 zł - z bazarku Nadziejki (wpłata 6.05.2020r.) 10 zł - z bazarku Nadziejki (wpłata 11.05.2020r.) 610 zł - z bazarku Livki (wpłata 14.05.2020r.) 33 zł - z bazarku Nadziejki (wpłata 14.05.2020r.) 806,60 zł Wpłaty czerwiec 2020r. 30 zł - pola53 (wpłata 10.06.2020r.) 50 zł - Livka(wpłata 10.06.2020r.) 160 zł - Livka z bazarku (17.06.2020r.) 240 zł Wpłaty lipiec 2020r. 30 zł - pola53 (wpłata 10.07.2020r.) 50 zł - Livka(wpłata 10.07.2020r.) 80 zł Wpłaty sierpień 2020r. 30 zł - pola53 (wpłata 10.08.2020r.) 50 zł - Livka(wpłata 10.08.2020r.) 80 zł Wpłaty wrzesień 2020r. 30 zł - pola53 (wpłata 10.09.2020r.) 50 zł - Livka (wpłata 10.09.2020r.) 111 zł - Livka z bazarku (wpłata 18.09.2020r.) 191 zł Wpłaty październik 2020r. 30 zł - pola53 (wpłata 09.10.2020r.) 50 zł - Livka (wpłata 10.10.2020r.) 722 zł - Livka bazarek (wpłata 28.10.2020r.) 802 zł OGÓŁEM WPŁYWY: 16 145,44 zł WYDATKI: 54,35 zł - wizyta weterynaryjna III rata - przelew na konto Runy 17.01.2020r 230,65 zł - wizyta weterynaryjna I rata - przelew na konto Runy 17.01.2020r 70 zł - wizyta weterynaryjna II rata - przelew na konto Runy 03.02.2020r 30,35 zł - wizyta weterynaryjna III rata - przelew na konto Runy 23.03.2020r 39,65 zł - karma I rata - przelew na konto Runy 23.03.2020r 70 zł - karma II rata - przelew na konto Runy 13.04.2020r 153,60zł - karma III rata - przelew na konto Runy 10.05.2020r 620 zł - karma IV rata - przelew na konto Runy 14.05.2020r 33 zł - karma V rata - przelew na konto Runy 14.05.2020r 165,75 zł - karma VI rata - przelew na konto Runy 17.06.2020r 74,25 zł - diagnostyka i leczenie Estera I rata - przelew na konto Runy 17.06.2020r 80 zł - diagnostyka i leczenie Estera II rata - przelew na konto Runy 12.07.2020r 271 zł - diagnostyka i leczenie Estera III rata - przelew na konto Runy 20.09.2020r 80 zł - diagnostyka i leczenie Estera IV rata - przelew na konto Runy 20.10.2020r 718,75 zł - diagnostyka i leczenie Estera V rata - przelew na konto Runy 28.10.2020r -------------------------------------------------------------------------------Zapłacone: 16 142,19 zł Ogółem wydatki : 16 142,19 zł Stan konta na 28.10.2020r. : + 3,25zł
    1 point
  12. Też się nad tym zastanawiałam dlaczego nikt go nie adoptował na początku jak trafił do schroniska.Z upływem czasu i powstających dredów niestety ale pewnie swoim wyglądem nie zachęcał do adopcji.My do tej pory też mu nie mogłyśmy pomóc bo był wielkościowo za duży do Hoteliku u Hani.Teraz tak się złożyło,że miejsce znalazło się u Murki i Feruś wreszcie opuścił schronisko :)
    1 point
  13. Ciekawe czy ktoś dzwonil Do mnie już 3 osoby pisały przez olx czy ogłoszenie aktualne--wszystkim odpisuje że tak i że proszę o kontakt telefoniczny
    1 point
  14. helli... z Panią rozmawiam codziennie od miesiąca. Uzupełniłaankietę, wysyła mi zdjęcia i filmiki, i naprawdę nie oceniaj jej po paru krótkich zdaniach, które tutaj napisałam. ;) Gdyby nie to, że Feta została ostatecznie z moimi znajomymi na stałe, to ze spokojem powierzyłabym Jej los właśnie tej Rodzinie. Pani chciała porozmawiać z kimś ze schroniska, kto zajmuje sie szczeniakami i pomoże z adopcją na odległość, aby przybliżyć jej jakie te maluszki są, zwłaszcza że nawet nie wiadomo jakiej one są płci (brak tej informacji, a pani szuka suczki), chciała też dopytać o mamę: o jej dramatyczną historię, o wielkość, o uosobienie. Ale nie dlatego, że wymyśla, po prostu jest otwarta i zainteresowana psiakiem, o którego adopcję się stara. Skoro brakuje pewnych informacji to chyba zrozumiałe, że zapytała mnie czy może wiem, z kim mogłaby porozmawiać. Nie doszukuj się tutaj drugiego dna. :)
    1 point
  15. Mam zdjęcie Misiaczka, będę próbować wrzucić;)
    1 point
  16. Ptyś pozdrawia wszystkich okupując posłanie Nesi. Wreszcie zrobiło się widno ale cała trójca śpi w najlepsze. Biedaki, zmęczyły się śniadaniem więc muszą odpocząć!
    1 point
  17. Trzymaj się Grzesiu i pilnuj dobrze podopiecznych.
    1 point
  18. Coraz bardziej jestem przerażona sytuacją w Polsce. Prawdę mówiąc - najchętniej ogłuchłabym i oślepła, ale nic zrobić nie mogę. Ciężko tak żyć. O zdrowiu psychicznym to już nawet nie ma co wspominać. Dobrze, że chociaż zwierzaki trochę człowiekowi umilają życie, potrafią rozbawić i choć na chwilę zapomnieć o szarym życiu. Trzymajcie się jakoś, na przekór wszystkim i wszystkiemu.
    1 point
  19. A nie mówiłam Reniu, że brakuje nam Ciebie na Dogo. Jeśli któryś z tych piesków pojedzie do hotelu na początek obiecuję bazarek.
    1 point
  20. Chciałam zapytać czy ten piesek poniżej to jest ten sam co ten ? I czy on jest ten gryzący ?
    1 point
  21. Myślę, ze wiekszość tych biedaków pod skołtunioną, brudną sierścią i smutkiem na pyszczkach, ma cudowne charaktery. Żeby przetrwać w tak dużej grupie, nie mogą okazywać słabości. Dopiero w warunkach domowych okazuje się, ze to cudowne, przyjazne stworzenia. Za kilka dni nie poznamy Ferriego !
    1 point
  22. Ja bym poczekała chwilę z przekazywaniem pieniędzy na innego psa.
    1 point
  23. Dla odmiany dzisiaj miałam sympatyczny telefon, pani odpowiedziała na ogłoszenie z Kazimierza Dolnego (dzisiaj je przeniosłam z Dęblina). Pani 5lat temu pochowała swojego ostatniego psiaka (border collie) i dopiero teraz przeżyła żałobę i jest gotowa na psa. Dotychczasowie psiaki były z hodowli. Wychowała je sama, mieszka też sama w bloku na osiedlu rodzinnym. Wokół bloku są ładne alejki spacerowe, pani z opowiadania wydaje się być bardzo wrażliwa na psie potrzeby. Ładnie opowiadała o swoich poprzednich psiakach i dopytywała o to, na czym polega agresja Amika i praca z nim. Przyznała uczciwie, że to ma być pierwszy pies z adopcji i trochę obawia się czy da radę z psem po przejściach, zwłaszcza że nie zawsze społeczeństwo rozumie psie potrzeby, a okolica choć ładna spacerowo to jednak sporo psów spaceruje pod opieką niefrasobliwych właścicieli. Panią zmartwiła najbardziej odległość - sama nie jest zmotoryzowana i powiedziała, że o ile do Kazimierza Dolnego by dojechała, tak do hotelu nie da rady (a ona nie chce narażać się na komunikację publiczną i to z przesiadkami). Pytała też ogólnie o psiaki w hoteliku, o warunkach tam panujących i o to, na czym polega moja pomoc na rzecz bezdomnych psów. Chciałaby Amika poznać bezpośrednio w hotelu, aby zobaczyć go "w znajomych warunkach" i dopiero podjąć decyzję o adopcji, ale nie wie jak w obecnych czasach miałaby to zrobić. Pani mieszka nad Warszawą, w stronę Nowego Dworu Mazowieckiego. Kawałek do Krasnystawu jest :( Telefon naprawdę z tych miłych, trochę szkoda...
    1 point
  24. Holka pozdrawia z DS w Warszawie:). Wydawało się, ze będzie średniej wielkości sunią, a tu wciąż takie maleństwo:)
    1 point
  25. Na OLX odezwał się pan zaintereswany adopcją Solara, w marcu adoptował ze schroniska 4 letniego mix labka, tez wulkan energii. Pan chodzi po górach, chciałby towarzysza dla psa no i dla siebie. Podałam kontakt do Jagny.
    1 point
  26. Ojej, dziękuję w imieniu swoim i Pauliny :) Dla niej to ogromna pomoc, bo aktualnie ma dwa zasiedziałe tymczasy, na trzeciego zasiedziałego pozwolić sobie nie może. <3 Dziękuję! Dziękuję :) Miło Cię widzieć na wątku. Te telefony to czasem takie są, że tylko idzie zapisywać jako ciekawe przypadki :(.
    1 point
  27. Przy tak dużych zmianach zwyrodnieniowych zadziwia aktywnością... , lubi bawić się w gryzaczki z człowiekiem :) Fajny psiak :) boczek na którym przeważnie się kładzie..., włos słabszy, krótki ale odrósł gęsty
    1 point
×
×
  • Create New...