Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 02/18/20 in all areas
-
Wiadomości i zdjęcia z domku Effi/Dolli Kilka zdjęć :) U nas wszystko super- byłyśmy w salonie więc teraz nie ma żadnych kłaków i ma piękną sierść, Pani jej nawet położyła odżywkę :) Ale podczas kąpieli nie była zadowolona.... Do lekarza nas umówiłam na przyszły tydzień dopiero, chyba że się zwolni miejsce w czwartek :)4 points
-
- Amikowi coś się stało... - właśnie wychodzę od lekarza, gdy dostaję taką wiadomość od opiekunki Oriona. Serce staje mi w gardle, widzę że opiekunka coś pisze, a mi przelatuje masa myśli... I za chwilę czytam, że Amik się popsuł i wprawia wszystkich wokół w zdumienie. Otóż, Amik przestał gryźć pieski. Nie tylko zaakceptował Zosię, nie tylko dwóch kumpli z wybiegu, w tym Pimpka, z którym wczoraj po raz pierwszy się bawił... ale.... ale przed chwilą zapoznał się z nowym psem, który przyjechał wczoraj (!), dodajmy - NIEKASTROWANYM samcem, a Amik... Amik zamiast sprowadzić go na ziemię i pokazać mu, że teraz ma się mieć na baczności, bo szef jest jeden... Po prostu zaczął się z tym psem bawić. Od razu... bez żadnych ustawek i pokazówek sił. Wszystko zaczęło się od Zosi, bo jak ją zaakceptował, co więcej - musiał nauczyć się z nią żyć i tym, że nie on jest pępkiem, ale koleżance należy ustąpić... to już poszło lawinowo. Rafał najpiew wrzucił naszego wojownika z dwoma samcami, a teraz próbuje z różnymi psami, oczywiście wciąż mając się na baczności, aby wszelkie bulgoty korygować i nagle wczoraj Orion bawi się z jednym psem z wybiegu... a dzisiaj inicjuje zabawę z obcym psem! Dla mnie to niepojęte, zwłaszcza że wciąż pamiętam początku Oriona w hotelu. Oczywiście to nie jest tak, że teraz to można szukać domu z innym psem. Orion nie zrobił się nagle jakiś ciapkiem ciamajdowatym - nadal ma swoje sympatie i antypatie, i wysokie mniemanie o sobie. I jeżeli jakiś pies rzuca mu rękawice to on ją podejmie i odpowie na zaczepkę. Na przykład kiedy psy zza siatki na niego szczekają to on odpyskuje z zadartym ogonem "HEJ! ja tu rządzę, zaraz zginiesz!" i jest to coś, co należy przepracować, bo spacery w okolicy domów jednorodzinnych i szczekającymi zza siatki psami mogą go jeszcze mocno nakręcać... ale nie wpada już w taki morderczy amok jak wpadał i nie szuka zaczepki przy każdym samcu. Jest to niebo a ziemia, i to jak wczoraj zareagował na swojego kolegę, a jeszcze bardziej - to, jak dzisiaj przywitał nowego psa... jest godne braw i radości3 points
-
Pikusia jest superaśną sunią :) Dziękuję :) ... lubię sierściuchy chyba potrafię się z nimi porozumieć, zdobyć zaufanie...zapewnić poczucie bezpieczeństwa3 points
-
Nowe zdjęcia naszej Wieeńskiej królewny :) ;D3 points
-
2 points
-
2 points
-
Pozdrowienia od Mikui, Fili i Misia :)2 points
-
Elu, zamów proszę w wolnej chwili worek karmy dla stada, (smak jagnięciny chyba był kupowany) https://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/briantos/782106 I może dentastiki dla małych psów dla Promyczka,żeby za wysyłke nie płacić https://www.zooplus.pl/shop/psy/gryzaki_dla_psa/pedigree/720320 edit. ojej chyba zagalopowałam się z dentastikami ,bo raczej puszki Promyczkowi już trzeba kupić. Elu,puszki seniorka takie jak wcześniej zamów,a dentastiki odpuśmy. ................................................... Bartuś żyje sobie szczęśliwie i jest wszystko ok.Chyba niedługo będzie miał czyszczone ząbki Rudasek2 points
-
1 point
-
DENAR, ALFA, SYCYLIA, RAJA, KAJMAK, HOLKA, FLEXI, SAMSUNG, FAUNA (SABINA), PALERMO, DONALD, DOLORES - poza schroniskiem AGAWA i PAGANINI za TM[*]1 point
-
W sprawie Duszka i Dusi nie mam obiecujących telefonów, wciąż dzwonią jacyś dziwni ludzie, dzisiaj kobieta z Bolkowa, która ma ok. 13 kotów, bo sama nie wie dokładnie ile:( Było zapytanie z Krakowa o Bruneta, sprawa w toku, rozmawiamy, mam wątpliwości... Poprosiłam elik o wizytę, zobaczymy... No i na koniec - był telefon z Opola w sprawie Feliksa i jestem dobrej myśli, z panią rozmawiała też p. Justyna i też odniosła dobre wrażenie, potrzebne kciuki!1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
trzeba byc realistą, ale też przy zwierzakach trochę optymistą ;) może sunia wcale nie jest dzika, tylko mocno przerażona, wygląda na malizne...trzeba na pewno ustalić plan, ale najpierw musi być ktoś do złapania... Ja pisałam na facebooku do TROPu, miała szybko odpowiedź i pan Tomek był bardzo pomocny...zresztą potem tez kibicował gdy juz sunie ze szczeniakami spod lasu złapaliśmy...dużo jego teoretyczych uwag bardzo pomogło a przede wszystkim wsparcie i wiara. Będzie dobrze!1 point
-
1 point
-
Stan konta na 18.02.2020r. : - 2 336,35zł Razem z polą53 samotnie walczymy z długiem kotków. Polu jestem Ci ogromnie wdzięczna, że nie zostawiasz mnie tu samej ...1 point
-
1 point
-
Pikusia jest fantastyczna ale Moli? Brak słów aby wyrazić co Moli robi dla tej suni.Zresztą od dawna jest wiadome,że u Moli to najlepszy DT do ,którego może trafić psiak.1 point
-
Stowarzyszenie " PSIEroty z Podlasia" kupiło Pikusi puszeczki Animonda Dziękujemy :)1 point
-
Nawet mała Gajka obija się o wszystko. My mamy zakaz zdejmowania abażura, bo szwy na powiece bardzo łatwo uszkodzić:(1 point
-
Kochani, na koncie Szpulki zostało 214 zł. Chyba nie ma sensu dłużej ich trzymać. Nowego radysiaczka niestety na razie nie zabiore, więc postanowiłam, że 114 zł przekaże dla mojego Kori 100 zł dla kropka od agat21. Pieniązki dla Kori od razu potwierdzam odbiór, a Agatke poprosze by tez potwierdziła jak wpłyną. DZIĘKUJE WSZYSTKIM. Jak tylko będą nowe wieści o Szpulci to od razu wstawie :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Ok, jutro zrobię i podam tutaj link:)1 point
-
Cyganek dla kochanych cioteczek i wujków :) https://www.facebook.com/anna.pik.16/posts/3470308706375392?comment_id=3470313826374880¬if_id=1581966323285234¬if_t=feed_comment&ref=notif1 point
-
Wczoraj rozmawiałam z panią Nugata i wieści są bardzo dobre:) Piesio już całkiem zadomowiony, radosny, wyprzytulany, bo wielki z niego pieszczoch. Miał robione powtórne badanie krwi, bo pojawiły się rzadkie koopki i wetka zaleciła badanie kału i krwi. Nugat jest zdrowy jak przysłowiowy rydz;).1 point
-
1 point
-
To może ja jeszcze wypowiem się. Na zdjęciu widac, że to nie jest dół, tylko wykopany na długość płytki tunel. Marta nie robi tego z nudów, bo raczej nigdy nie nudzi się, tylko dlatego, że po drugiej stronie ogrodzenia jest rów, do którego chodza nornice. Ona rozkopuje ich tunele. Mieszkamy na wsi, nie stosuję żadnych technik tępienia gryzoni, bo je bardzo lubię i uważam, że to my jesteśmy bardziej dla nich intruzami. Jasne, że ja mam większy próg cierpliwości, niz przeciętny adoptujący (zwłaszcza po życiu z Kajem). Zdjęcie wstawiłam, żeby w żartobliwy sposób poinformować o tym, że jest chętny dom na Martę. Uważam, że częśc zwrotów z adopcji jest przez to, że wyadoptowujący idealizuja psy, bojąc się stracić potencjalne domy. Nie jestem zwolennikiem tego, jak i np. odmładzania psów. To sa psy po przejściach, adoptujacy powinien zaakceptowac psiaka takim, jakim jest i ew. z nim pracować. Wybieramy adoptujących dla nich, a nie odwrotnie, psa dla wygody adoptującego. jesli ktos chce mieć psa bez "naleciałości", niech kupi sobie szczeniaka z dobrej hodowli, a zapewniam Was, że wiele rodzin potrafi zepsuć i takiego dobrze zsocjalizowanego malucha. Wiadomo, że nie przewidzimy reakcji adoptujcych, ale jesli wazniejszy dla nich jest naruszony przez psa trawnik, to nie powinni mieć psa, tylko skupic sie na swoim ogrodku. Przez ten czas, kiedy trafiają do mnie psiaki z dogo na hotelik, nie miałam ani jednego zwrotu z adopcji zamojszczaka. Myślę, że dlatego, że z Tolą nie idealizujemy psów. Jestem prawie cały dzień z psami, kazdy tymczasowicz, mieszka z nami i jest traktowany jak nasz. Znam więc jego wady i zalety. Kandydat na adoptującego jest informowany o nich, a my z Tolą wspólnie konsultujemy kandydaturę adoptujących. I to się sprawdza. Jesli psiak zaskakuje nową rodzine, to już tylko pozytywnie, bo na te gorsze możliwości jest przygotowany. Bardzo przeżyłam zwrot z adopcji Bajki i to jaki miał na nia wpływ. Teraz juz wiem, zę jesli rodzina posiada niepełnosprawne intelektualnie dziecko, to niech nie bierze psa po takich przejściach, bo to dla psa nie jest dobre, tylko pogłębia jego problemy. Zawsze rodzice wybiorą swoje dziecko, a pies w takiej sytuacji tylko traci. To chyba tyle. Mam nadzieje, że rodzina Marty zaakceptuje ją taka, jaką jest, bo to naprawdę świetny psiak.1 point
-
Uśmiałam się z tych głupich kandydatów na sunię ale i współczuję, ze musisz z takimi się zmagać. Ludzie są coraz bardziej bezmózgami, potrafią chyba tylko siedzieć w kompoterze albo smartfonie ale samodzielne myślenie to już za trudne. Ale co do wieku - ja w tym roku skończę 80 lsat, od 53 lat mam psy ito duże i po kilka, najpierw owczarki niemieckie 15 lat o potem rottweilery, w porywach i 4 naraz w mieszkaniu i dawałam radę, teraz mam parę średnich pinczerow, które wbrew pojeciu sąsiadów potrafią mnie bardziej uszarpać niż dwa rottki w jednej ręce ale jakoś daję radę. Wiek fizyczny nie jest ważny, raczej psychiczny. Ja całe zycie kocham psy i nie wyobrażam sobie domu bez psów, teraz tylko przestawiłam się na nieco mniejsze. Suczkę mam od szczeniaka, psa adoptowałam jak miał 5 lat i miał byc uśpiony za agresję a pogryzł z bólu bo miał tak zapaprane uszy, że jak się u mnie otrzepal to zalał mi całe miszkanie krwią. Ale z moim wetem wyleczyłam i pies zyje u mnie już prawie 6 lat.1 point
-
Wpłaciłam na zrzutkę 250 złotych. https://zrzutka.pl/457zwk Z kramiku od Nadziejki 190 zł. i z mojego 60 zł. Mamy 4000 zł. dogomania 246 zł. miauowiczka 4 zł. 250 zł.1 point
-
Nie wiedzieć dlaczego, ostatnia seria zdjęć (jesiennych) cała usunięta, a starsze od nich jeszcze są na wątku:/1 point
-
Przepraszam, że dawno u Baja nie było Baja więc korzystając z dzisiejszych 12*C nadrabiamy zaległości:)1 point
-
U Nugacika wszystko dobrze, jest bardzo grzeczny, posłuszny, nie sprawia żadnych problemów na spacerach. Wczoraj pani zauważyła zgrubienie na brzuszku, od razu podjechała do lecznicy - okazało się, że jest mała przepuklina, za jakiś czas trzeba będzie ją usunąć.1 point