Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 11/11/17 in all areas
-
Odebrałam plakaty od P.Agnieszki.Powiesiłam w Dobce,w Polanie przy wyciągu,przy Leśnym Parku Niespodzianek.Byłam też w Ustroniu na campingu Bartek-spotkałam tam panią z psem,mówiła, że nie zawsze tam są,ale będzie się rozglądać i jakby coś zauważyła to zaraz da znać.Plakat zostawiłam.Dałam też 2 plakaty w Goleszowie,to po drodze do Cieszyna.Niestety w poniedziałek mój mąż znów wyjeżdża i będę uziemiona w Cieszynie aż do Świąt.3 points
-
Jestem, jestem. Możecie kciuki puścić. Jak było do przewidzenia, wizyta była tyko formalnością. Misiek będzie miał rewelacyjny dom u młodego pana Filipa. Warunki będzie miał bardzo dobre ,a najważniejsze ,że będzie miał miłość, którą przyszły pańcio chyba wyssał z mlekiem matki. Misiek chyba za tydzień pojedzie do Wrocławia i zacznie wielkomiejskie życie. P.Filip obiecał zamieszczać informacje i zdjęcia na wątku , bo tu zagląda.2 points
-
Zawsze z przyjemnością tu wchodzę, bo historia Astry zawsze ładuje akumulatory i jest dowodem na to, że w dzisiejszym świecie, są jeszcze wrażliwi i wspaniali ludzie, którzy tak łatwo się nie poddają. Dziś już będą foteczki naszej Gwiazdeczki ! Misio jest codziennie miziany. Tym razem powiem mu, że mizianka są od Ciebie. Dziękuję za pamięć. Dla Mikusi poproszę o słodkie czochranko...2 points
-
2 points
-
ja nie słyszałam nic o wit C. Będziemy musiały dopytać wetki. Na dzisiaj sunia bez zmian, może nawet ciut lepiej, ale biegunka jest i apetyt średni, jednak siły są, bo sunia chodzi za Kasią i nawet na łóżko wskakuje. Cały czas przyjmuje surowice- zabraknie nam 1 fiolki, w poniedziałek zaczniemy poszukiwania, oby się udało. Widać surowica jej pomaga.1 point
-
Na fotki pewnie na razie nie, jeśli chodzi o wieści, to Tigrunia przy Anecie zachowuje się, jak normalny psiak, łasi się, nadstawia do głaskania, podaje łapki. Gdy przychodzi ktoś obcy Tigra się chowa. oczywiście najlepszy byłby DS, taki jaki ma np. Zuleczka, albo DT, gdzie jest 1, góra 2 psiaczki. Wtedy Tigra bardziej skupiłaby się na relacji z człowiekiem. Ogólnie Tigrunia jest bardzo grzeczną sunią. Jak dobrze pójdzie za tydzień będę u Anecik i wreszcie poznam "moje" sunieczki Tigrę i Kamę oraz Suzi, Hanę i Blekusia1 point
-
Teren do poszukiwań koszmarnie trudny zabudowa bardzo rozproszona zakamarków gdzie Lika może przebywać ogrom :( ponieważ mój pobyt w Ustroniu to zaledwie kilka godzin więc po wjeździe do Ustronia zobaczyłam że samym powiedzmy centrum plakatów sporo więc żeby nie tracić czasu od razu kierunek obrzeża. ul. Cisowa, Cisownica, Bażanowice, Goleszów, Dzięgielów tu tablic ogłoszeniowych sporo więc było gdzie wieszać, wszystkie w strategicznych miejscach typu szkoła, OSP, czy okolice przystanków autobusowych objeździliśmy boczne drózki i przez las drogami w Kozakowicach plakaty już wisiały W Ustroniu pytałam panią z pieskiem powiedziała od razu że wie o jakiego psiaka chodzi więc naprawdę plakatów jest sporo i ludzie wiedzą że Lika jest szukana podjechaliśmy jeszcze na Jelenicę tam plakaty wiszą powiesiłam jeszcze na początku nowy z nagrodą i zagadnęłam jedną pania z psem i się okazało że to ona dzwoniła że to jej syn widział Likę pod wiaduktem niby szła w stronę Wisły... podjechaliśmy w kierunku Wisły na wjeździe plakat powiesiłam przy centrum na wejściu na deptak też i w centrum obok gospodarki komunalnej, przekazałam też plakat Straży Miejskiej w Wiśle z prośbą o rozglądanie się miły Pan powiedział że będą zwracać uwagę Generalnie nie wiem czy Wisłą to kierunek jaki Lika obrała tam spory ruch :( plakatów za bardzo nie ma gdzie rozwieszać i trzeba sporo czasu może jakieś obrzeża wracając do Ustronia już podjechaliśmy jeszcze wzdłuż torów tam też powiesiłam dalej już było sporo plakatów chyba ul, sanatoryjna czy okolice Ustroń jest naprawdę porządnie oplakatowany kawał roboty został odwalony naprawdę podziwiam jedyne co jeszcze może być to jakieś takie indywidualne gospodarstwa może tam gdzieś Lika coś podjada w Goleszowie takie duże było kury kaczki tam obok tego powiesiłąm1 point
-
Ja tam się wcale Saruni nie dziwię, że miewa swoje demony. Jakiś czas temu bardzo dużo zmian zaszło w moim życiu (i tym samym w jej życiu) i jedynym niezmiennym aspektem dla niej jestem ja. Niedługo stuknie rok od tych największych zmian i już się powoli w tym wszystkim odnajduje :) Przy mnie samej zachowuje się totalnie swobodnie i w pełni mi ufa. Także chociaż wtedy może totalnie odpuścić :) a ogólnie jest jest źle - tak z 10-20% czasu jest w większym napięciu (jak mam dyżur i zostaje z kimś innym, albo gdy w jakiś sposób zaburzy się jej codzienny rytuał i się zestresuje).1 point
-
dziękujemy Kochani za miłe słowa i za wpłaty, dzisiaj wieczorkiem uzupełnię rozliczenie z tego tygodnia mamy wizytę przedadopcyjną z Ralfikiem dzisiaj ok. 13-tej zobaczymy jak to wyjdzie , Ralfik i tak od dzisiaj ma zamieszkać w domowym hoteliku tam gdzie Dieselek w obecnym miejscu mam bardzo dobrze i kocha opiekunkę ona jego jak i każdego swojego podopiecznego ale ona nie jest w stanie wszystkie psiny umieścić w domu i część tych w dobrej kondycji mieszka w kojcach z budkami , na noc idą spać do budynku hotelikoweo-sypialni, latają sobie po posesji i jeszcze mają spacery na zewnątrz , ale teraz będzie mógł być cały czas w pomieszczeniu a wiec dzisiaj pożegnanie dziękujemy Izie za wspaniała opiekę nad nim no i dla nas będzie poręczniej oba psiaki w jednym miejscu1 point
-
Takich piesków najbardziej żal!1 point
-
1 point
-
Piękny pies, podobny do jednego z moich - jestem z Wami!1 point
-
Trzymam kciuki i czekam na dobre wieści :)1 point
-
Wszystkie zdjęcia Tosi i Grafiego są świetne, a to najfajniejsze :) Tosia w natarciu :)1 point
-
Dobry wieczór, nowe wieści od Astruni,nie ma większych zmian,ale.... dziewczynka w domu to wielki pieszczoch,na podwórku dalej trzyma dystans i wielu rzeczy się boi-widać jednak,że dom to jej azyl,bezpieczne miejsce gdzie czuje się swobodnie.Tydzień temu na weekend Iwonka z rodziną wyjechała i Astrunia została z babcią,wszystko było ok.-Astra nie pożarła babci;) Mam takie piękne fotki uśmiechniętej Astruni-zaraz poproszę Martusię o wstawienie-serducho się raduje. Pozdrawiam cieplutko,Agnieszka.1 point
-
A z dobrych wieści to dzisiaj pojechała do domku słodka Abigaj:) Ma do towarzystwa śliczną sznaucerkę miniaturową. Powodzenia moje kochane słoneczko:):):)1 point
-
Malwa to dziękuję z dom i miłość dla Tosi:) Nawet nie wiesz ile radości mi sprawiłaś tymi pięknymi zdjęciami:)1 point
-
1 point
-
Poleciała stała listopadowa do Ralfika.1 point
-
1 point
-
Byłam u Bazylka 3 listopada i zapłaciłam za kolejny miesiąc. Chłopak miał też szczepienie. Pani weterynarz nieźle przeżyła z wściekłym Bazylkiem :) On teraz jest milutki ale szczepienie i kłucie w tyłek to już dla niego za wiele :) Poza tym wszystko u niego dobrze , dalej gruby , łakomy i szczęśliwy :)1 point
-
OJA ,ale njus !!! po cichu tak myślałam ,że zostawicie Moriska. A teraz jest to już pewne. Bardzo, bardzo się cieszę.1 point
-
1 point
-
Zapomniałam, a miałam się pochwalić: 10 września Bibisia po raz pierwszy podczas zabawy w ogródku podskoczyła z radości, do góry i to dość wysoko. Ona nadal nie potrafi w pełni uwolnić emocji, zazwyczaj robi to, głośno szczekając albo piszcząc, niczego nie gryzie, żadne zabawki dla niej nie istnieją. Na szczęście oduczyła się prosić o jedzenie stojąc na dwóch łapkach, ignorowałam tak długo, aż zrezygnowała! Nigdy nie pojmowałam, jak można uczyć takich "sztuczek", to poniżające, panować nad inną istotą przy pomocy jedzenia :-(. Rozpieściłam tę małą bestię, no w granicach rozsądku, aby nie było spięć z Tycią. Np. Bibisia domaga się uwagi: siedzę przy laptopie, Bibi zeskakuje i za chwilę słyszę mmmmm, to znaczy: no podsadź mnie, bo ja jestem taka mała, taka nieporadna, ojejejej ;-).Bibisiu - dasz radę, chodź do mnie i wskakuje. Jakoś mi się to kojarzy z przedwojenną piosenką "bo ja jestem proszę pana taka mala". Obie ślepinki poznają mnie po sposobie wycierania butów przed domem i szczekają w taki charakterystyczny, wesoły sposób, że wszyscy wiedzą, że to właśnie ja, tylko uszy "puchną" ;-). Tu moje ulubione zdjęcie śpioszka z wystawionym ozorkiem <3. Na zdjęciach widać sporo siwizny, w rzeczywistości, ja tego nie dostrzegam, chyba patrzę na nie nie oczami, a sercem?1 point
-
Ja mogę polecić swoją :) GoNanKaiho http://shiba.org.pl u mnie są tylko trzy pieski, wszystkie w domku, z dziećmi, śpią z nami w domu, szczeniaki są wymiziane do granic możliwości przez wszystkie dzieci z okolicy :) Pozdrawiam Asia1 point