Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 11/17/16 in all areas

  1. Jestem i ja u Zuleńki. Jak wiecie, swoje opinie zamieszczam po rozeznaniu sytuacji i zapoznaniu się z opinią obu stron. Tak było też i w tym przypadku. I stąd moje dotychczasowe milczenie. Na chwilę obecną napiszę tak - Pani jest kandydatką na "czarne kwiatki", tutaj zacytuję wiernie jej sms'a "Przepraszam, ale dla mnie sa wazniejsze sprawy niz pies".. I tyle w temacie. Poprosiłam przed chwilą Gabi79, z którą jestem w kontakcie od wczoraj, aby Zulcia troszkę doszła do siebie u Anecik, po ostatnich przeżyciach, a po jakimś miesiącu (?) róbcie Zulci ogłoszenia na Warszawę z moim numerem telefonu do kontaktu (przy okazji już, jak się domyślacie, moja stała deklaracja w wysokosci 50 zł wróciła razem ze mną).
    3 points
  2. Stety albo niestety - ludzie wlaśnie w jej przypadku zwracają uwagę tylko na urodę. Grupa Wzajemnego Wsparcia Coś mię się tu wcisnęło
    3 points
  3. Rzeczywiście, zapadła nam głęboko w serca. Los ją ciężko doświadczył a jest w niej wiele radości życia i otwartość i nadzieja. Wspaniale jest obserwować jak się zmienia, coś się w niej otworzyło i od dwóch dni coraz to nas czymś zaskakuje. Dziś mąż wychodził wieczorem na spacer, poszłam z nim do przedpokoju i zawołałam Bajkę a ona przybiegła i założyłam jej szelki i smycz. Przyjęła to jak coś naturalnego, czynność powtarzaną kilka razy dziennie. Zobaczymy jak będzie jutro rano, czy ta trauma nagle ustąpiła. Rano piłam herbatę na kanapie a Bajka położyła się koło mnie, drapałam ją za uszami i głaskałam po głowie i brzuszku, nigdy do tej pory nie upominała się o pieszczoty. Wydawało mi się nawet, że tego nie potrafi. Czy można przypuszczać, że to już powrót do normalności? Nie mogę się doczekać jutra...
    3 points
  4. Halinka odczuwa różne natręctwa - podróżowanie to pikuś ;) Spadowywuję i radam, gdyż jutro piątunio :)
    2 points
  5. Ja jestem zdecydowanym przeciwnikiem adopcji zagranicznych. Nie mamy możliwości przeprowadzenia wizyty PA. Dodatkowo Axel jest żywiołowy i duży a przy tak małych dzieciach to tylko proszenie się o kłopoty. Nie wiem czy przepisy w Szwecji się zmieniły. Kilka lat temu pies skoczył na dziecko w parku i został uznany za agresywnego. Sąd nakazał uśpienie psa.
    2 points
  6. 2 points
  7. No i tu odpadłam :D "dałem wam do wiwatu, co?!? hehehehe! na mój wygląd trzeba sobie, kochane, z a p r a c o w a ć" Cudny Pan Struś!
    2 points
  8. Ktoś bardzo dawno temu napisał na wątku, że patrzymy na Henia przez różowe okulary. Ja uważam że jest ładny no i w nowym domu jeszcze bardziej wypiękniał:) Ubranko super!
    2 points
  9. Dziś dotarło długo szukane ubranko na niestabdardowe wymiary Heniutka. Dodam lepsze zdjęcie z dworu,bo dziś już był zbyt rozruszany do wyjścia i sie rozmazywał :P Zima nam nie straszna !
    2 points
  10. Zdjęcia Sasanki świetne ! A to; rozkłada na łopatki ! Koniecznie trzeba je wstawić do przyszłych ogłoszeń.
    2 points
  11. Nic nie szkodzi ;) Axel jest cudny! Wiem ze kazdy na tym forum chce dla niego jak najlepiej! I naprawde przejde wszystko i zrobie wszystko co moge by byc godzien zaadoptowania(bleee powtarzam sie...ale musze) I damy mu najwspanialszy dom pod sloncem! Duzo ciepla, milosci , uczucia... Dostanie nasza opieke, cieplo rodzinne nasze serca! Ze wzdumieniem oczekujemy kazdej odpowiedzi na forum ;) pozdrawiam... Dobranoc ;) za 6h20min trzeba wstac. Sciskamy cie cieplo Axel! Spij dobrze !
    1 point
  12. Ano właśnie :D jutro...piątek ...piąteczek ... piątunio... nasz ulubiony dzień tygodnia, ha! :D Ha! ha! i tym miłym akcentem, także spadywuję ... Dobrej nocy i kolorowych snów mili - kochani :)
    1 point
  13. No masz :D a właśnie chciałam napisać, jak to Halinka odczuwa natręctwo podróży poza swoje miejsce zamieszkania :D Oczywiście, że w celach potwierdzających jej niezwykły, prawie wrodzony, dar wolontariacki - Halinka pragnie dokumentować dla potomnych, jak to ludzi na pasach przeprowadzała, i przy tym wcale nie jest istotne, że było to kilka lat temu... takich zdecydowanie KILKA :D Dlatego nie dziwcie się, proszę, że tak uwielbiam Halinkę - ona jest JEDYNA w swoim rodzaju. N A P R A W D Ę :)
    1 point
  14. Ela, wiem na tyle, że Zulci i dziewczynom trzeba pomóc, ot co. Od tego są Dogomaniacy, żeby wzajemnie sobie pomagać, zwłaszcza, że wszystkim nam chodzi o psiaka. To pomagamy, na ile możemy i na ile potrafimy, byle skutecznie i dobrze dla psiaka :) I tego się WSZYSCY trzymajmy :) Zulcia jest troszkę zdezorientowana, ale teraz jest w bardzo dobrych rękach i, wg mnie, Zulcia szybko wróci do formy :)
    1 point
  15. Halina jest w ekstazie, gdyż odzyskała internet i dzięki temu będzie mogła urbi et orbi chwalić się swoimi osiągnięciami, przemyśleniami i pomysłami. Nie ma dnia, żebym nie zamordowała kolejnego członka jej familii. Co za wredne, trzymające się kurczowo życia stwory! I w dodatku jedna z tych zołz mnie ugryzła! Macie pojęcie? W listopadzie! Halinka lubi podróżować, więc dlatego podjęłyśmy decyzję o przeprowadzce, a poza tym ona jest skarbem narodowym, więc niech cała Polska cieszy się kontaktem z nią. :)
    1 point
  16. to będzie miał na zmiane :P takie też były , za 89, 99 ;) Tak mam w dOpie mame :P
    1 point
  17. Zdjęcia będą te sprzed i po SPA. Jak mu nowe futerko odrośnie, to będzie piękne i błyszczące. Już teraz się błyszczy cudnie.
    1 point
  18. Zdjęcia są bardzo ładne:) Jak ktoś sie w suni zakocha, to nie będzie patrzył czy niebieskawe, czy zółtawe, czy jakies jeszcze inne;). To naprawde nie ma znaczenia- ważne , by pokazać wygląd i charakter psa.
    1 point
  19. z zaległych adopcji - KOKA już dawno na swoim :) BALBINA i PRZECINEK już w domach tymczasowych, MESSI - adoptowany :) również AURA i BIANKA znalazły swoje szczęście oraz z ostatniej sesji - jeszcze nie pokazywane - LIPKA, PUSZEK i SKRZAT - te 4 ostatnie powędrowały do Fundacji Człowiek Dla Zwierząt - dziękujemy :) z zaległych smutnych wieści - IWO nie doczekał :( - po kastracji normalnie się wybudził, a rano następnego dnia pracownik znalazł go martwego - najprawdopodobniej reakcja na znieczulenie
    1 point
  20. A teraz z Helsinek - via Nutusia - wieści o Czetusi-grobtroterce (i nie tylko wieści :)): AMSTERDAM: BARCELONA: HAGA: KARLOVE VARY
    1 point
  21. Witam popołudniu w czwarteczek :D Grzeczne dyganie nóżką nie pomaga, chyba że w ciężkim buciku w odpowiednim kierunku :D Co do słów powszechnie uznanych za obraźliwe, czasami przydałyby się, by ich użyć tu i tam prosto w oczęta :D Nasze biedne umysły, tkwiące nudnie w rzeczywistym świecie faktycznie nie są w stanie ogarnąć tej wielowątkowości, wielowymiarowości i rozszczepienia umysłowo myślowego, rozbiegania i poplątania rzeczywistości z bajkopisarstwem i autoreklamą ,z różowiutkim marketingiem uprawianym pseudouduchowionymi tekstami i zwrotami rodem z popularnych w niektórych kręgach Harlequinów, tak, tak... Biedne te nasze rozumki nie widzące tych kolorków i niuansów rodem ze science-fiction i krainy baśni...Tak, tak..marność nad marnościami. Miłego wieczorku życzę :D Nie wszystkim !!
    1 point
  22. Spotkałam się dzisiaj z p.Anią i przekazałam 12 puszek karmy. Tak wiec p.Ania będzie dokarmiała dzikuski kiedy ja nie będę mogła do nich dotrzeć. Niestety ja do dzikusków nie dotarłam. Zaparkowałam niedaleko mieszkania p.Ani i po naszym spotkaniu miałam jechać do naszej trójki, no i nie dojechałam...Samochód odmówił współpracy. Na szczęście ze sklepu obok wychodził jakiś mężczyzna i po zajrzeniu do auta stwierdził, że padł akumulator. Pan miał odpowiednie kabelki i po podłączeniu udało się moje auto odpalić. Pojechałam od razu do domu i do warsztatu. Prostownik już podłączony do aku więc jutro do dzikusków dotrę. Umówiłam się z p.Ania na sobotę ok.12 aby naszykować budę dla dzikusków. Dzięki mojej mamie mam już naszykowany duży worek słomy i sporo styropianu. Styropian co prawda cienki ale położymy kilka warstw. Pani Ania ma problemy z nogami, chodzi na rehabilitacje ale u dzikusków dzisiaj była. Bardzo dobry z niej człowiek !
    1 point
  23. No nic nie poradzimy że ma taki wzrok, jest ciapulkiem. Koniec i kropka. Jak ktoś przyjedzie go obejrzeć to zobaczy jaka ciapa z niego :)
    1 point
  24. I Gigusia - żeby nie było że poszła w kosmos :) I dla Poker Mimisia
    1 point
  25. To całkiem zrozumiałe, że Twoja troska skupia się na bezdomnych psiakach z najbliższej okolicy. Trudno sobie wyobrazić, że będziesz opiekować się bezdomniakami z odległej okolicy i patrzeć, jak koło domu błąka się głody, zmarznięty psiak. To takie przytłaczające. Chciałoby się pomagać znacznie więcej niż ma się możliwości :(
    1 point
  26. Całe szczęście, że na świecie są tacy ludzie! Inaczej przyszłoby całkowicie stracić wiarę w człowieka. Nie wiem, czy widziałyście informację w Faktach: jakaś kobitka musiała wyjechać na dłużej i zostawiła swojego psiaka pod opieką znajomego, a ten po prostu przywiązał go w lesie do drzewa i zostawił! Nie widziałam początku tej wiadomości, nie wiem więc, kto na niego trafił, w każdym razie był na tyle przytomny, że wezwał policję. Ta szybko trafiła do "opiekuna", który tłumaczył się, że był taki pijany, że nic nie pamięta. Komentarz dziennikarza był może banalny, ale jakże sensowny: "Uważajmy, komu zostawiamy swoje zwierzęta pod opieką".
    1 point
  27. Witaj Heniu :) Mam nadzieje, ze przyszlym roku tez sie zobaczymy :)
    1 point
  28. Niech wetka spróbuje tego zestawu (doustnie) i ...nie porzyga się.Jest taka złota zasada...przy wymiotach I biegunce - NIC do jedzenia,tylko nawadnianie. Wszystkie leki powinien dostawać w zastrzykach i kroplówkach.Biedny mały...przypuszczam,że coś zjadł I się struł. Pędz na sygnale do drugiego weta,trzeba zrobić USG jamy brzusznej (ciało obce w przwodzie pokarmowym?) i ponownie badania krwi.Poza tym - wygląda na to,że on zupełnie nie przyswaja pokarmu,skoro po kilku godzinach zwraca... A ta łapa,to wstyd dla weta... Daj znać,jak coś będziesz wiedzieć,trzymam kciuki za piesa. M.
    1 point
  29. Khm... melduję uprzejmie, że Panna Marple, po przeprowadzce, jest obecnie poza zasięgiem wszelakich stacji :D :D Nie to, że zaraz jej zazdraszaczam, ale jakaś nutka w tym tkwi :D (od wielu lat marzę o Bieszczadach, ale póki co, to jednak dalej w sferze marzeń...) Póki co, jestem pochłonięta (czasami oczywiście) fenomenem komarzycy Halinki i wpływem jej niewątpliwych osiągnięć wolontariackich, które coraz to bardziej głośno rozbrzmiewają we świecie :D Halinka jest jedyna i w swoim rodzaju oczywiście, i to powiem - zawsze i wszędzie :D Miłego wieczoru kochani wybrani *) :D
    1 point
  30. 1 point
  31. Kolejny psiak z kosmosu :) Speedy, a właściwie Yoko pozdrawia z ulubionego "stanowiska obok stołu w kuchni :) :) :)
    1 point
  32. Kasiu dziekuje za te sliczne zdjecia:) Ona jest taka sliczna! Kocham takie psy rude z czarna mordka (zreszta- wszystkie kocham) i nawet po tych zdjeciach widac ze juz sie zadomowila Cudnie wyglada w jednym legowisku z ta druga sunia- takie przyjaciolki:) Ciesze sie z dobrych wiesci Dziekuje calym serduszkiem A imie musimy zmienic- Kasiu a jak Wy na nia wolacie? Prosze o pomysly:)
    1 point
  33. Nie no, dziewczyna wygląda już na całkiem rozluźnioną :). Cudna mordeczka.
    1 point
  34. Wstawiam kilka fotek sunieczki - niestety są marnej jakości ( po weekendzie odzyskam swój aparat i obiecuje dużo fajnych zdjęć do ogłoszeń ). Dzisiaj była pierwsza "czysta" noc i jak dotąd również dzień. Sasanka zaczęła załatwiać potrzeby na spacerach i ogrodzie. Porwała dzisiaj pluszaka do zabawy, chwilkę nim podrzucała i zaniosła do legowiska :-) Imię Sasanka zostaje?
    1 point
  35. Taki sobie cytacik Najczęstsze objawy manii prześladowczej często brak wglądu w chorobę przymus mówienia, gadatliwość zdająca się nie mieć końca (98% chorych) pobudzenie psychoruchowe (hiperbulia) (87% chorych) zmniejszona potrzeba snu (lub nawet kilkudniowy całkowity brak potrzeby snu, 81% chorych) albo zaburzenia rytmu dobowego gonitwa myśli (synonimicznie tachyfrenia, myślotok) (71% chorych) odhamowanie seksualne (57% chorych) często: trudności w koncentracji często: zawyżona samoocena niekiedy: zmniejszenie krytycyzmu (podejmowanie lekkomyślnych działań) ogólne zwiększenie energii, niekiedy samoistne poczucie siły
    1 point
  36. Ja mam 53 kg malamuta, mieszkam w bloku. I podobnie jak Jo 37 uważam, że duże psy mogą być w bloku, o ile zapewni im się odpowiednią dawkę ruchu. Wychodzimy z nim na dłuuuuuugie spacery, dzięki czemu nie muszę stosować diet. Nigdy nie miałam problemow z niszczeniem w domu, czy nudą. W przypadku dużego psa domek musi być aktywny, czy to w bloku, czy w domku z ogrodem.
    1 point
  37. Wow, to zdjęcie z takim "podpisem"nadaje się świetnie jako zdjęcie główne/czołowe do ogłoszeń :)
    1 point
  38. No proszę, nie trzeba było długo czekać na ten przecudny uśmiech :) Śliczny chłopak !
    1 point
  39. A jaki szczęśliwy.Cudownie jest oglądać pierwsze zdjęcia psa na wolności.Jest cudny.
    1 point
×
×
  • Create New...