Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 11/06/16 in Posts

  1. Informuję tam, gdzie są osoby, które temu pieskowi pomogły. Zejdź ze mnie, bo dziś mam słabą odporność.
    5 points
  2. A ty tu po co, skoro wątek idiotyczny. A jednak cię interesuje bo tu zaglądasz. Pokazujesz swoją dwulicowość.
    3 points
  3. To Kubuś już na swoich włościach, trzeba odczarować Azunię.
    2 points
  4. Mam nadzieje, ze Azunia tez sie w koncu doczeka, to taka kochana, pragnąca kontaktu z człowiekiem psinka.
    2 points
  5. Poprosiłam i togaa ze mną pojedzie. Mam ustalić termin wizyty. Będziemy jechały busem, będzie stres i bardzo się cieszę, że nie będę z Fizią sama. Najłatwiej byłoby samochodem od domu pod lecznicę i z powrotem.
    2 points
  6. Na pewno Kubuś w tym domku będzie rozpieszczany i szczęśliwy :-) Pani Kubusia przekazała mi 100 zł. 40 zł kosztowało nas paliwo, 60 zł zostało u mnie dla Azuni :-)
    2 points
  7. Powiedziałabym raczej wredotę + brak ambicji. Ja nie wchodzę tam, gdzie nie ma nic godnego uwagi, a w dodatku mnie nie chcą. Współczuję rozi :( Trzymaj się.
    2 points
  8. Nie moge sobie poradzic.Wczoraj pozegnalam swoja Albusie :placz: . Chodze po domu wolam jej imie, ubieram sie zeby z nia wyjsc..po prostu nie myslalam ze tak przez to przejde.
    1 point
  9. Napisałyście w umowie ,że w razie zwrotu psa obowiązuje dowóz na własny koszt DS? I o obowiązku natychmiastowego powiadomienia dotychczasowego opiekuna w razie zaginięcia psa .To naprawdę bardzo przydatne punkty umowy. Szerokiej drogi dziewczyny !!
    1 point
  10. Adres już mam. Nasza gwiazda zamieszka na pięknym terenie (prawie w woj. małopolskim :))
    1 point
  11. Bo my dobrze przyprawiamy i nie potrzeba tego psuć smakiem magi :P
    1 point
  12. Dobry sposób. Moje suki jadły w osobnych pomieszczeniach, bo tez jak były kłótnie, to tylko przy jedzeniu.
    1 point
  13. 1 point
  14. Umówiona jestem na ok. 10.00, z umową załatwione :) Popstrykamy zdjęcia, przejrzę ogrodzenie, zobaczymy jak się Neska poczuje w nowym domu i czy nie zje kotecków :) Nie ma za co dziękować Iza :)
    1 point
  15. Ja też mam nadzieję, że Azunia się doczeka na wspaniały DS. Kubuniu, bądź szczęśliwy w swoim domku!!!
    1 point
  16. Ależ Rudzielec nabrał masy :) Ja pamiętam go takiego: A jaki teraz jest - każdy widzi. :) Cieszę się, że nadrobił te braki po swojej dwutygodniowej nieobecności i królowaniu Murzynka, który nie dopuszczał go w ogóle do miski. Siedzą mi w głowie wszystkie trzy. Będzie mi żal zostawiać Rudego z Tinusią, gdy Lisek pojedzie do hoteliku... ale wiem, że nie da się pomóc wszystkim na raz. Nawet nie mamy pełnych stałych deklaracji dla Lisiaczka (mamy 140zł). A może ktoś jeszcze dorzuci stałą? Niby do hotelikowania chłopaka jest jeszcze czas (łapany będzie w połowie grudnia, więc do hoteliku najprawdopodobniej trafi przed Nowym Rokiem), a teraz jest sporo psiaków, które potrzebują deklaracji... ale może akurat ktoś dorzuci grosz. Każdy "piątak" na wagę złota. Stałe deklaracje na dzień dzisiejszy: kiyoshi - 20zł jagutka - 20zł elficzkowa - 30zł siostra elficzkowej - 40zł Tyś - 10zł Ana10 - 20zł RAZEM: 140zł
    1 point
  17. Ale super wieści !!! Ja też mam dwa psy ( 6 i 12 lat) i każde ma swoje miskę a często jedzą wspólnie z jednej miski- zwykle nie ma z tym problemu ale czasem potrafią się awanturować między sobą
    1 point
  18. ja na razie jednorazowo 10 zł mogę wpłacić, moja mama daje 20 zł też jednorazowo. Jeśli Ares,który jest u Murki trafi do DS możemy nasze deklaracje przenieść na sunię
    1 point
  19. Nawoływałam dzisiaj nasza trójkę aż gardło mnie bolało. Lisiuuuuu, Tinuśkaaa, Ruuudyyy ! I nic. Za dobrą chwilę zaspany Lisek i Tinusia wyszli przez dziurę w płocie. Poznali mnie i zamachali ogonami ale nie spieszyło im się do jedzenia. Nim do mnie podeszli podskakiwali i bawili się. Lisek już nie kuleje na łapkę. Biegał i chodził bez podnoszenia jej. Przykucnęłam i zaczęłam wykładać jedzenie do misek, nagle poczułam na sobie czyjś wzrok. Lekko odwróciłam głowę i katem oka zobaczyłam, że za mną stoi Rudy i macha ogonem ! Niestety, gdy zorientował się, że patrzę na niego zrobił krok do tyłu i znieruchomiał. Za chwilę pobiegł do Liska i zaczęli razem się bawić. Tinusia jako pierwsza podeszła się najeść, była na wyciągniecie ręki. Lisek wcinał jakieś kości, które ktoś im przyniósł. Rudy zabrał się za jedzenie aż odeszłam kilka metrów od misek.
    1 point
  20. Bardzo dziękuję w imieniu suczki!!! Kochana suniu, masz tyle dobrych osób wokół siebie, będzie tylko lepiej, wytrzymaj jeszcze troszkę!
    1 point
  21. Najważniejsze, że wiemy co suni dolega. Niestety, ze skórą to taka reakcja łańcuchowa...nieleczony nużeniec osłabia organizm, dołącza się drożdżyca, malaszezja i wszystko inne. Dobrze, że krew w miarę ok, sunia się wzmocni, odżywi i organizm zacznie walczyć. Z tego co pisze Murka, Lisia dostała antybiotyk, preparaty na nużeńca i świerzbowca no i jest kąpana. Jest pod bardzo dobrą opieką weterynaryjną i to najważniejsze. A u Murkow rozkwitnie!!
    1 point
  22. Jestem i ja u ślicznego Strusia :) Przeglądnęłam moje deklaracje i 10zł stałej moge przeznaczyć na niego. Sara,jeżeli planujecie umieścić go w hoteliku u szafirki,to uzgodnij czy przyjmie Strusia i podeślij jej link do wątku.Hania nie chce przyjmować piesków tylko suczki ale czasami robi wyjątki :)
    1 point
  23. Jak dobrze, że Kubuś bezpieczny:) Teraz trzeba będzie zabrać sie po raz kolejny za jeszcze porządniejsze ogłaszanie Azuni, by i ona znalazła swoje szczęście:) :)
    1 point
  24. Sara kochana, jestem i będe! Musze przeliczyć deklaracje bo ostatnio trochę zaszalałam:( ale postaram się! Mam nadzieje, że się uda go zabrać ! MUSI SIĘ UDAC:)
    1 point
  25. Wspaniale!!! Dziewczyny ciesze sie razem z Wami szczesciem Kubusia. Ten zlodziejaszek serc niewiescich zasluguje na taki wlasnie wspanialy domek. Trzymam kciuki, by to byla prawdziwa milosc, wierna i niezawodna - ze strony Domku oczywiscie :) Bo oczywiste jest, ze Kubus da z Siebie wszystko... I Azuni, ktora jest przeciez tak samo cudowna i slodka, tez niech sie taki domek jak najszybciej juz objawi!!!!
    1 point
  26. Wróciłam do tego wątku, bo nie ma innej opcji. Ja nie poddaję się tak łatwo. Nadal, co otworzę ten wątek, to ryczę, ale trudności mnie raczej mobilizują, niż załamują. Dziękuję Ci bardzo, że jesteś z nami A ja ogromnie się cieszę, że wybrałaś Sasankę. Jest w typie boksia, jakim był mój pierwszy ukochany psiak Emir. Boksery to też wspaniałe psy, dla których brak człowieka i zimno są zabójcze. Kto wie, może uratowałaś jej życie. Sasanka, podobnie jak Rysa, ma delikatną psychikę, co jeszcze bardziej utrudnia przetrwanie w schronie. Zastanawiając się, który pies powinien opuścić schron, brałam pod uwagę także Sasankę, Lucka, Strusia, Skoczka, Dzidkę i Sztamę. Wybrałam 4, z których Rysa wydawała mi się najsłabsza tak fizycznie, jak i psychicznie. Dlatego właśnie Rysa :) Tak, Iwo będzie zawsze obecny w moich myślach :( Tak, Lucek też bardzo potrzebuje pomocy. Jak już pisałam, był jednym z moich kandydatów do adopcji. Śliczny psiak, dobrze się zapowiadający. Gabrysiu w żadnym wypadku nie zaśmiecasz tego wątku. Chciałabym, żeby to był wątek nie tylko pomocowy, ale także wspomnieniowy, towarzyski, gdzie wszystko nożna poruszyć, o wszystkim porozmawiać w miłej atmosferze, bez przycinków, nadymania się i porad od najlepiej i wszystko wiedzących :) Początek jest mega smutny, ale zostawmy smutki w zakamarkach pamięci i cieszmy się, że otwarły się drzwi schrony dla dwóch dziewczynek, a kto wie, może i dla następnych biedaków. Jest w Radysach ponad trzy tysiące psów :( :( :( To obóz, a nie azyl Nie dowiemy się, co tak naprawdę było powodem śmierci Iwo. A może powodów było kilka ? Tak najprawdopodobniej było. Może wiek, organizm wycieńczony czteroletnim pobytem w schronie, może choroba, może zła kondycja psychiczna ? Prawda jest taka, że nic nie wróci nam Iwo i zastanawianie się nad przyczyną jego śmierci tylko powiększa frustrację :( Oby informacja o nosówce nie była prawdziwa.
    1 point
  27. Na fb przeczytalam na stronie Fundacji Zwierzeca Polana ze z Radys zabrali jakies psiaki i ze w schronisku jest nosowka i wszystkie psy chyba co wzieli sa chore :( nie wiem czy to prawda moze Iwo byl chory:(
    1 point
  28. Mam smutną wiadomość, dziś w nocy umarł Kerusek. Raz jeszcze dziękuję za wsparcie dla niego, za to że miał własne pieniążki na te skromne lekarstwa, badania, za to że nie był ciężarem.
    1 point
  29. Przepraszam za milczenie, ale miałam gości. Rozmawiałam z domkiem Kubulka ok 19:30. Kubulek jest kochany, aczkolwiek trochę smutny po wyjeździe Kasi. Byli na jednym spacerku, potem Kubulek zjadł i pospał, potem byli na drugim spacerku. Kubulek jest bardzo grzeczny i wygląda na to, że skradł serca najpierw ze zdjęć a teraz w realu:)
    1 point
  30. Nie sądzę, aby chodziło to, że Pola nie jest sprawdzona na warunki domowe, bo wiele psów jechało do DSów z boksów (np. Aschita). Sunia dobrze się czuje w domu (co widać na fotkach, które w domu robiłam) i jestem przekonana, że odnajdzie się w mieszkaniu. Problemem mogą być jedynie spacery po mieście (będzie się bała, jest wrażliwa na wszystko co nowe, obce). Sunia nie jest psem stroniącym od ludzi i nie podchodzącym do ręki. Wprost przeciwnie, suńka jest wesoła, radosna, podbiega, zaczepia. Owszem najlepiej jest na smyczy lub w zamkniętych pomieszczeniach (boks, dom), bo jak biega luzem po ogrodzie to podbiega itd. ale unika złapania - co wg mnie jest kwestią czasu, aby ten problem się rozwiązał. Pola boi się jedynie obcych ludzi. Jak zaufa to już sama prosi o uwagę. Dlatego tak namawiam na wysyłanie filmików, bo tam widać jaka Pola jest, np. tutaj: Już od jakiegoś czasu myślałam nad przeniesieniem Poli do domu, ale wciąż mamy w domu full i bardziej kombinujemy jak rozluźnić ilość sierściuchów niż dokładać kolejne... Może jak Ares wyjedzie to coś mi się uda wykombinować. Póki co rozliczenie: Stan konta na 5 październik wynosi -290 zł Wpłaty: +290 zł anecik +146,56 zł Jo37 (bazarek) +200 zł mar.gajko Razem: +346,56 zł Koszty: -300 zł hotelowanie -5 zł odrobaczenie Razem: -305 zł +346,56 zł - 305 zł = +41,56 zł Stan konta na 4 listopad wynosi +41,56 zł.
    1 point
  31. Deklaracja za listopad już poszła. W listopadzie, ze względu na gorszą sytuację finansową Tyczuni, jest podwójna. Od grudnia zobaczę, jak wyglądają moje deklaracje i zobaczę ile (i czy w ogóle) mogę podnieść miesięcznie.
    1 point
  32. hehe no widzisz jakie zgodne Jesteśmy (moje nie wiem ile mają, pół litra raczej nie, ale są wiele większe od standardowych)
    1 point
  33. Moim zdaniem problem leży w tej rodzinie, oni nie rozumieją potrzeb i zachowań psa. Pies żyje w stresie i dlatego zmienilo sie jego zachowanie. Nie zapominajmy ze Cypis został przez panią adoptowany. Koszty jakie poniosła sa jej sprawa, poniosła je za swoje zwierzę.
    1 point
×
×
  • Create New...