Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/12/16 in Posts

  1. Poproszę nr konta, wpłacę grosz dla suni. Niedawno ktoś z dogomaniaków, ogromnie miła osoba zrobiła mi pakiet ogłoszeń, dla suni pod moją opieka - zrobiła to za darmo. Pomyślałam wtedy i powiedziałam tej osobie , że oddam jakiemuś psu to dobro, które otrzymałam. Dziś zobaczyłam tę biedną sunię.........to dla niej będzie ten mój grosik.
    3 points
  2. Byłam na wizycie poadopcyjnej u Kropki dawniej Sagi. Kropeczka wygląda bardzo ładnie. Swojej pańci nie odstępuje nawet na chwilę. Wszędzie za nią chodzi. Jest zaszczepiona na wirusówki i odrobaczona. Sierść snieżnobiała i dość obfita. Z rezydentką starszą sunią żyją w wielkiej zgodzie. A teraz uwaga, uwaga, to co najbardziej cieszy dogomaniaków. Legowisko Kropeczki to piękna skórzana kanapa na której jest rozłożony koc. Kropka tam wyleguje się. Widziałam na własne oczy. Pani powiedziała, że zdjęcia wysłała.
    2 points
  3. Homerek klika dni temu miał duży kryzys. Kiepsko wyszły wyniki krwi (bardzo podniesione parametry wątroby) i moczu (białko oraz bakterie w moczu) Przez trzy dni nie chciał jeść.Na szczęście sytuacja opanowana, chodziliśmy na zastrzyki i kroplówki i mój staruszek pokonał problemy. Przy okazji okazało się, że bardzo źle reaguje na niektóre leki podawane w tabletkach, które najpierw (po tym, gdy nadeszły wyniki badań) zostały mu przepisane. Jest mu po nich niedobrze, co prawda wymiotował tylko raz, ale apetyt spadł mu do zera. Niektóre potrawy, które dotąd lubił, skojarzył sobie z tym stanem, dlatego teraz w ogóle nie tknie makaronu z kurczakiem czy indykiem. Jedyne, co obecnie chce jeść, to twarożek albo drobno siekana gotowana wołowina, Muszę się natrudzić, by jadł, zachęcać go. Ale siły mu wróciły i na spacerkach jest żwawy. W przyszłym tygodnu będziemy powtarzać badania krwi i moczu. W ramach szczegółowej diagnostyki Homerek był też na usg u bardzo dobrego specjalisty w tym zakresie. Na szczęście usg nie wykazało zmian, których przy tak kiepskich wynikach wątroby mozna się było spodziewać. Żadnego guza nie stwierdzono uff...
    2 points
  4. Mam wpłatę od Nesiowatej - 20 zł. Bardzo dziękuję :) Byliśmy dziś u fryzjera, Duduś zestresowany bardzo. Pierwsza kąpiel, suszenie i jeszcze maszynka..... Chyba nie będzie lubił wizyt u fryzjera :) Ale jakoś daliśmy radę chociaż było ciężko. Wyrywał się, podskakiwał, piszczał, gadał, szczekał. Łoooo matulu. Nasza Pani Joasia tak jak obiecała zrobiła koło Dudusia wszystko w gratisie za co bardzo jej dziękujemy. Duduś na pożegnanie za to że nie zjadł jej żywcem dostał butka smaczka. Kotem był zainteresowany krótką chwilę więc nie ma obaw, z Ronisiem nadal fajnie się bawią, trochę znaczy :( i wczoraj spał ze wszystkimi na kanapie :) Zdjęcia wstawię jutro bo padam a rano jeszcze wizyta PA dla Mufki (?)
    2 points
  5. Chciałyśmy z Bajką bardzo podziękować za pomoc dobrych ludzi, którzy pomogli nam się spotkać, poznać i razem zamieszkać. Zdjęcia będą, już się robią ale rozleciał mi się adapter do karty i nie mogę jej wcisnąć do komputera; obiecuję postarać się o nowy i zaraz je zobaczycie - już się robią. Suczka jest wesoła na spacerach, buszuje w trawie; uważam tylko, żeby się czegoś nie przestraszyła - do listy strachów dodałyśmy dziś zgraję szczekających psów (daleko na horyzoncie). Trzeba uważać. W domu grzeczna i spokojna; pokłada się i wyciąga przechodząc tylko z miejsca na miejsce, czeka aż ją ktoś poczochra po brzuszku. Po aktywnych spacerach wydaje się zmęczona, choć spacerujemy w ustanowionym przez nią tempie. Nie ma kondycji. Je i pije już normalnie, z rosołków przestawiłam ją na wołowinę z ryżem lub makaronem. Rosoły i kurczaki wydawały się dla niej za tłuste, miała luźną kupkę. Już jest wszystko w porządku. Zaczęła się drapać i założyliśmy jej obróżkę przeciwpchelną. Piszę takie szczegóły bo wiem, że są osoby, które interesuje jej los. Do znajomego weterynarza wysłałam dziś wyniki badań zrobionych w hotelu i teraz czekam na jego opinię, czy wizyta w gabinecie jest konieczna. Nie chciałabym jej dodatkowo stresować. Jest bardzo delikatna psychicznie. Codziennie obserwujemy zmiany w jej zachowaniu. Jak wypuszczę ją na działkę już sama wraca do domu. Macha ogonem jak do niej podchodzimy. Wypoczywa rozluźniona i wyciągnięta. Jak przestraszyła się psów wsadziła mi głowę między nogi, schowała się. Ja dziękuję
    2 points
  6. Ciociu Kiyoshi czy dasz rade podmienić w ogłoszeniach Soni zdjęcie? Na takie cudne, które dzis dostaąłm na fb.
    2 points
  7. Głodny nie jest, jedzonko dostaje chodzimy na spacerki czasami zbieramy kasztanki Iiii jesteśmy......., tylko idąc przedwczoraj na spacerek, oczywiście całkiem przypadkowo spotkaliśmy kocie maleństwo / mężuś gada, że chodzi tymi samymi ścieżkami i nikogo nie spotyka...../ i przytachaliśmy kociczkę do domku, wstępnie oporządzona z pchełek, odrobaczona i co dalej ...... Wczoraj przyjechała córcia, Lolcio zapakował się do jej łóżka i ani myślał z niego wyjść, oczywiście przespał tam całą noc, nie wiem czy nie będzie chciał z nią jechać.....
    1 point
  8. W piątek do swojego nowego domu do Krakowa jedzie Teoś
    1 point
  9. Grażka - my tez tutaj dziękujemy za ten dom dla Bajki jak z bajki, spelniłaś marzenia wszystkich nas tutaj :) Już tak chyba będzie, ze każde kolejne posty o Bajeczce i tak będę czytała ze łzami w oczach, ze tak się dziewczynie udało! A te psy, których wystraszyła się sunia... Może to wspomnienie schronu...
    1 point
  10. Psiak już poza schronem, dzisiaj około 11 zabrał go TZ Murki. Na razie jest u weta, jutro Murka go odbiera i na pewno napisze coś więcej.
    1 point
  11. Pani Danusiu pięknie ta nasza Nesia wygąda :) a i Misiowi nieczego nie brakuje :) Nesia ma piękną błyszczącą sierść a w jej oczkach widzę pewnośc siebie i ani odrobiny strachu . Cieszę się że umie bawic się zabawkami :) Zdjęcie z piłeczką boskie :) Dziękuję Pani Danusiu za opieke nad Nesią . To jest jej miejsce na ziemi :)
    1 point
  12. O papu dla pieska, a o reklamę dla firmy... Sama tego chciałaś... Znasz Halinę i jej metody - na Twoim miejscu sporządziłabym testament ;) Susza to była rok temu, lato było wilgotne.
    1 point
  13. Zapewne chodzi o reklamę ;) Jeśli ktoś powie, ze była susza i deszcz jest potrzebny, to go poszczuję Halinką - za oknem jest makabra :(
    1 point
  14. Fajny psiuch. Pogłaskałam, a to czemuś służy?
    1 point
  15. Ślicznie dziewczęta! będą medale :) na Was zawsze można liczyć, ha! Panno Marple, dziekuje za słuszną uwagę :) ale ja zawsze głaskam (tak już mam od 3 roku życia; można rzec, że to wrodzone :D) Ale, ale...jakby jeszcze ktoś zechciał pogłaszczeć to zapraszam, zapraszam :D i można CODZIENNIE, nie żałujcie sobie, nie, nie :D
    1 point
  16. Melduję, że psiak pogłaskany i na FB udostępniony :)
    1 point
  17. Jutro mija miesiąc od śmierci Semika... Wzięłam urlop, nie dałabym rady siedzieć w firmie i skupiać się na pracy. Okopię się jutro w domu i będe oglądać wszystkie filmy i zdjęcia z Semurkiem. Będę mogła wtulić się w moje sierściuszki i wypłakać do woli:(
    1 point
  18. Zagladam z milionem pozdrowien i kciukow dziewczynki weszlam na watu Akcji Strylizacji patrze a lalunia juz po zabiegu niechaj sie wszystko dobrusko goi skopiowalalm z wateczku: ,, ,,Niunia już po zabiegu, okazało się, że nie była w ciąży, jednak niestety miała początki ropomacicza. Tak więc w ostatniej chwili została uratowana. Sunia w kubraczku: .....,, mocno mocno calem sercem sciskam za maluczka kruszyneczke stokroc cudowna niezwykla kruszyneczke kochane w jakim wieku jest malunia i tak mniej wiecej ile wazy skarbunia bidusna? a czy tam w dt moze bezpiecznie zostac ?
    1 point
  19. Tak wygląda ponad siedemnastoletni Kajtuś po ostrzyżeniu. Ale muszę Wam powiedzieć, że antybiotyk zdziałał cuda, staruszek wcale nie jest w tak marnej formie, na jaką wygląda! Apetyt ma doskonały, mniej robi pod siebie, chętniej chodzi na spacerki. Znaczy się, jego czas jeszcze nie nadszedł. A tak siostrzana miłość, której wydaje się nie zagrażać nawet wspólne uczucie do Szerloczka!
    1 point
  20. Mamy kolejnych darczyńców - w PW do mnie helli przeniosła połowę swojej deklaracji z Halinki - Bajki tj. 50,00 zł na suczkę a Kalai całą deklarację 20,00 zł . Anecik wyślij proszę numer konta.
    1 point
  21. Murko podałam numer konta hotelu Oli K. bo chciała wspomóc Ergo kwotą 100 zł.
    1 point
  22. Grażka123, naucz Bajkę znaczenia słowa "dobrze". Mów jej "dobrze" przed podaniem żarełka i wtedy kiedy macha ogonem i kiedy układa się do głaskania, kiedy wraca do domu i kiedy jest w dobrym nastroju. Potem, jak pierwsza zorientujesz się, że Bajka może coś odebrać jako zagrożenie - radośnie powiesz jej "dobrze" i będzie szansa na zlekceważenie stracha.
    1 point
  23. Gusiaczku, piękny prezent dla Misia ! Ja w najbliższych dniach też ruszę w końcu z bazarkiem.
    1 point
  24. E tam. Mnie mnóstwo ludzi nie cierpi, za ciency są po prostu. Będziecie chcieli konfitury malinowe przy okazji pigwy (o ile będzie) i orzechów (o ile będą)? Dużo nie dam, bo mam wnuczkę, ale dwa słoiczki wyskrobię z szafki.
    1 point
  25. Są nowe wpłaty na koncie : jaguska 40 zł ( 20 zł stała dla Murzynka i 20 zł dla reszty psiaków ) siostra elficzkowej 50 zł na karmę Dziękujemy
    1 point
  26. Aha...cicho wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie..co to będzie? :D Aaaa..sorki, to nie nasz problem :D Przystanek całkiem, całkiem. Kurki, kogucik, sielanka normalnie. PKS to chyba tam nie jeździ, raczej na okazję czekają. Albo dumają, zwłaszcza ta jedna pośrodku, w kolorze kurzy blond, komu by tu następne zgniłe jajo podrzucić :D Siostro Usiata, jak się dobrze w Twoją fotkę wpatrzeć, to chyba paskudnego leśnego trolla widać. Prawda? Oj, uważaj na trolle, paskudne facjaty i charaktery mają. Taa... Miłego wieczorku wszystkim :D Wszystkim? Nieee... No i nie cierpię trolli :D
    1 point
  27. Huzio jest megaprzylepą *) wystarczy tylko rękę wyciągnąć i już leci; w człowieka wpatrzony jak w obrazek :) Trzeba nam intensywniej szukać Mu domku, jutro popracuję nad tekstem do ogłoszeń. Wyniki badań Huzia będą w czwartek, a tutaj ostatnie fotki Huzarka *)
    1 point
  28. Dziewczyny, moją nadpłatę przekazuję oczywiście na dług po Alfiku.
    1 point
  29. Oj, Gusiaczku, serdeczne podziękowania!!! Bardzo, bardzo dziękujemy za trud, serducho i wytrwałość ogromną - bo do nas trzeba mieć cierpliwość ze względu na uroczy charakterek - mój oczywiście. Przyznaję się do tego i jestem świadoma swych wad przytłaczających zalety. Oczywiście potwierdzę na bazarku skoro już tak interesowna jesteś :-).
    1 point
  30. Misiek pozdrawia i z żalem oznajmia, ze, jutro pozbywa sie klejnotów i nigdy nie bedzie na świecie maluszków podobnych do Miśka, hi....hiiii. Ale co tam jak trzeba to trzeba, Misiek zgadza sie na wszystko co zaproponuje mu człowiek, aby tylko był blisko i przytulał. To dla niego punkt odniesienia. Jak takie kochane delikatne cudo mogło życ na łancuchu? włosy sie jeża na głowie na samo wspomnienie.
    1 point
  31. Widziałam gdzieś filmik, gdzie mała dziewczynka, może 2-3 latka prowadziła na smyczy trzy, czy cztery owczarki kaukaskie. Może Albinek też się okaże tak delikatnym psiaczkiem, trzymam za niego kciuki.
    1 point
  32. Podgryzać nie będzie na pewno. Tylko, że przejdzie obok i samym podmuchem powietrza może przewrócić:)
    1 point
  33. Państwo rozważają wizytę w hotelu w piątek. Zobaczymy. Jeżeli się zdecydują podjechać, zaiskrzy, Albin będzie przyjazny, to będziemy działać dalej.
    1 point
  34. Miś od wczoraj jest w domu tymczasowym Tak pisze o nim jego opiekunka Pierwsza noc Misia minęła bardzo spokojnie To grzeczny chłopak,aż niewiarygodne że tak dobrze czuje się w domu.Jeszcze przedwczoraj zimna buda i łańcuch,a dziś mięciutka kanapa i ciepełko,ale myślę że dla Misia najważniejszy jest człowiek
    1 point
  35. Witamy serdecznie z Lolusiem, i zapraszamy, zapraszamy..... Jak zaznaczyć nie podpowiem, ja po "blondyńskiemu" mam na pasku parę wątków dogo, aby były pod ręką. A jak muszę jakiegoś piesa znaleźć to na" psy do adopcji" wchodzę, i na piechotkę, Lolcio jest na ogólnych i zazwyczaj na pierwszych stronach. Jak masz chęć poczytać, to najlepiej zostawić sobie na pasku wątek, wtedy zawsze trafisz tam gdzie skończyłaś czytać :) Czasami jest u nas wesoło..... :) ooooo, bardzo przepraszam, do mnie w 2009 roku przyjechał taki elegancik..... i taki zawsze wyjeżdża :)
    1 point
  36. Pimpulinku ale cudne ale cudnie sciskam serduchem Pancie i Ciebie stokroteczku
    1 point
  37. Dolaczam do zachwytow Tosi dla tej wyjatkowej, jedynej i zgranej pary: Ludzia i Istoty zwanej Psem...
    1 point
  38. Najważniejsze, że Homerek jak widać nic sobie z tego nie robi i dobrze się czuje :) Moim ulubieńcem chyba jednak pozostanie Wiktorek :D
    1 point
×
×
  • Create New...