Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/07/16 in all areas

  1. Dzwonilam dzisiaj....wszystko ok... na spacerach rowniez,apetyt psiakowi dopisuje,je sucha i puszki z ryzem lub makaronrm.... za jakis czas moze BeciaLublin tam zajrzy
    3 points
  2. A juści, Hendro, tak, tak - dzień uśmiechu czcimy od samego ranka :D I zachęcamy do świętowania naszych wrogów - i znanych, i nieznanych :D W każdym razie, w Krakowie jest fajnie i przyjemnie, i ludzie tacy przyjaźni od samego rana :) Impreza zapowiada się przednie, pościmy od wczoraj, a jutro wybieramy się na wycieczkę poza miasto :) Miłego dzionka życzę wszystkim :)
    2 points
  3. Do tego w piątuniek , 7 października obchodzimy Światowy Dzień Uśmiechu
    2 points
  4. Usiata już w łóżku z Romankiem :), a ja spaduję, bo padnięta jezdem. Trochę ludzisków będzie jutro na imprezie, więc roboty od cholery ;) TaTino- ciacho już jest i możesz być spokojna: duża tortownica :) A jak się wyrobię (ohydne słowo), to może i tiramisu popełnię, ale nie obiecuję. Kocham piątki :)
    2 points
  5. Bardzo cieszę sie z takich wieści ! Dobrze, ze zaczęła jeść. Myślę, ze nic się nie stanie, jeżeli na początku sunia będzie jadła to, co jej smakuje, a potem powoli można wprowadzać karmę weterynaryjną. Jeżeli smakuje jej rosół, to już jest coś. Zawsze to trochę płynu. Każdy krok do przodu jest dla nas wielkim wydarzeniem !
    1 point
  6. Chodzimy na spacery trzy razy dziennie, sunia jest ożywiona, zainteresowana otoczeniem i zaprasza pląsami do zabawy napotkane pieski (suczki - nie). Chodzi na lince bo czasem podskakuje spłoszona i nie jestem pewna czy gdzieś nie pobiegnie. Robimy jej do jedzenia pożywny rosołek na kurczaczku, ryż i marchewkę; nie chce jeść leczniczej karmy. Normalne jedzenie je z apetytem, choć niezbyt dużo. Nie widziałam żeby piła wodę ale nie wydaje się odwodniona; po przyjściu ze spaceru kładzie się na posłaniu i zasypia. Już nie widać żeby była zestresowana w domu i leży wygodnie. Cudownie było widzieć jak rano zawołałam do niej a ona przyszła mi do ręki i machała ogonem. Przywitała się ze mną choć nie przychodzi na wołanie ale już odwraca głowę i patrzy w stronę mówiącego. Właśnie zjadła sporą porcję przygotowanego jedzenia i w nagrodę chrząstki, w tej chwili po jedzeniu podeszła do mnie żebym ją pogłaskała. Czuję, że jest to wielka chwila! Co o tym myślicie, Grażyna (skorzystałam z komputera, Joasia gada przez telefon, agituje w sprawie Kolaka)
    1 point
  7. dokładnie tak Gabi :) znajdziemy :) :) :) ten jeden jedyny i tak długo wyczekany domek :)
    1 point
  8. Poszedł dzisiaj przelew za wrzesień i październik ode mnie i mamy. Moja koleżanka Krysia wpłaciła 13. września deklarację stałą za zeszły miesiąc (na stare konto jeszcze), a nie zostało to odnotowane w poście rozliczeniowym. Pyta czy doszło :)
    1 point
  9. Ja też kiedyś miałam wątpliwą przyjemność rozmawiać z panem, który znalazł swojego pieska zmasakrowanego i jak się wyraził cholera wie, co się stało. Dzwonił w sprawie Florci, bo uznał, że Florka to idealny towarzysz na polowania. Brak słów po prostu.... Kapselku, gdzieś jest TEN dom, który czeka na Ciebie!!!
    1 point
  10. Jestem mega smutna, załamana :( jedyna forma w jakiej pomagam pomagać to bazarki - od ok. 4 lat z Siwym i Ovolinką czynimy je z radością, z potrzeby serca Niestety z roku na rok jest coraz ciężej. Każda ingerencja w funkcjonowanie portalu skutkuje odchodzeniem dogomaniaków, słabą frekwencją na wątkach ... Ogonków przybywa, nas ubywa! :( Nie tak miało być - miejsce zostało stworzone ku pomocy! Zostajemy bez uprzedzenia pozbawiani możliwości korzystania z dogomanii, mamy związane ręce i zakneblowane usta :( Wchodzę na dogo i mam 1 - 3 nowe powiadomienia! masakra! na tyle obserwowanych wątków ?!? :( (nota bene nowych zaobserwować też już nie można/nie wolno(?) .... Jeżeli dogo nie powróci do normalności nic tu po nas, to orka na ugorze :( Nie jestem w stanie pojąć komu i dlaczego aż tak bardzo nie zależy ....
    1 point
  11. Na koncie Kapselka deklaracja od cioci Milagros19853201. Pięknie dziękujemy
    1 point
  12. To nie był dom dla Szarej. Ona jak każda ONka, musi być z człowiekiem i mieć zajęcie. Jak nie jadła, to widać, że tęskniła za Wami. Dobrze, że ma gdzie wrócić i poczekać na ten właściwy dom.
    1 point
  13. Nadziejko sadze ze Szafirka przyjelaby Liska za 300 zl na miesiac ale trzeba wziac pod uwage ze Lisiu cale zycie spedzil na ulicy wiec bedzie wymagal wiecej pracy niz Lisek dojda koszty szczepien kastracji odrobaczenia no i transportu Trzeba by nazbierac z 500 zl na start Oj pod gorke bardzo:(
    1 point
  14. Pan z Milówki...a w Milówce jest TAK PIĘKNIE:) chętnie bym tam Kapselka 'wysłała; ale oczywiście NIE do tego pana!! BRR!
    1 point
  15. Potwierdzam:). Zawolałam: Usiata, miska! I nałożyłam, co miałam ;)
    1 point
  16. Chodzimy trzy razy dziennie na spacerki i wychodzimy na krótkie na działkę, gdzie jest trawka... Martwię się bardzo tym, że nie je i nie pije, rozmawiałam z Murką i dowiedziałam się, że jak do niej przyszła trwało to do trzech dni, tak po prostu reaguje na stres. Obserwujemy ją z Joasią i czekamy... Jak wchodzimy do pokoju macha ogonem, naprawdę!!!
    1 point
  17. Jestem. Byłam u Felka i wszystko ok. Raz im nawiał przegryzając linkę ale wieczorem przyszedł pod drzwi. Mam zdjęcie od Pani i filmik z mojej wizyty. Nie mówiłam wcześniej ale jak jechałam wyłapać Felka wzięłam ze sobą Sarę, staruszkę którą wyciągnęłam jakiś czas temu ze schroniska. Sara została na jakiś czas u państwa w celach większego przywiązania Felka do miejsca. Pomysł sprawdził się rewelacyjnie a państwo w końcu zaadoptowali Sarcie. I Felkowi teraz raźniej. A ja wzięłam kolejną bidę.
    1 point
  18. ...a potem odwrażliwienie dworca, a potem peronu bez wsiadania do pociągu. Na bocznicę kolejową to Was raczej nie wpuszczą, więc bodaj ta pętla tramwajowa.
    1 point
  19. W sumie, rzeczywiście tak nie próbowałam, przejedziemy się do miasta i spróbujemy:)
    1 point
  20. Spróbuj treningów odwrażliwiania na pętli tramwajowej w stojącym tramwaju najpierw - po sekundzie, dwóch, najpierw tylko wsiadanie i wysiadanie, wysiądź, zanim ruszy.
    1 point
  21. Bardzo Was przepraszam za brak wpłat i nieobecność, niestety życie po jednym ciosie dokłada drugi - mocniejszy :( przepraszam, podaję wpłaty: 40,- Ranias IX (01.09.) 40,- Marek M. (02.09.) 30,- Dorota1 (05.09.) 150,- mtf zalesie (05.09.) 50,- Aimez_moi (05.09.) 20,- Bartosz Z. (12.09.) 30,- Mariusz PP (12.09.) 40,- Zachary (13.09.) 50,- Marta Anna M. (30.09.) 50,- Aimez_moi (03.10.)
    1 point
  22. Arguś wygląda na dużego sympatycznego psiaka. Taki proludzki poczciwy kundel, przytulaśny misio.
    1 point
  23. Dziękuję :) Maćku, oni są naprawde śmiechu warci ;)
    1 point
  24. Bardzo chciałabym, aby Argo znalazł dom; to spokojny, spragniony człowieka pies (widać na fotkach jak się subtelnie przytula). Jest też wielkim czyściochem, nie jest szczekliwy, nie niszczy. Byłby idealnym kompanem dla np. starszych ludzi. Czy ma szansę mimo wieku, wielkości i zwykłej urody?...
    1 point
  25. Gdyby ktoś spotkał się z jakimś fajnym bazarkiem ogłoszeniowym na dogo, to będę wdzięczny za linka ;)
    1 point
  26. Tak właśnie Maryla ma zrobić, póki solidniejszego ogrodzenia nie zrobi. Moje dzieci wracały w połowie sierpnia z Ostródy z rege-festiwalu, i zajrzały po drodze do Amiśki i pani Maryli, bo miały Jej do przekazania obraz (malowany przez Tomka na zamówienie pani Maryli) Nie zrobiły zdjęć, gapki! Ale Ami bardzo się ucieszyła, została wygłaskana i poprzytulana. I ten nowy dom bardzo się moim chłopcom podobał, i ogród i samo miejsce - nad jeziorem :)
    1 point
×
×
  • Create New...