Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 09/17/16 in all areas
-
A dziękujemy, wszystko ok. Bob wreszcie się oswoił ze schodami i tym sposobem zakończył samotne przebywanie na parterze :) Oczywiście bez problemu się odnalazł na salonach, polubił oglądanie telewizji na kanapie ;) Nie pamiętam już czy o tym pisałam, ale udało mu się też polubić mojego syna- początkowo przerażał go widok dziecka i wręcz uciekał, ale już jest dobrze. We wtorek planujemy go odjajczać.2 points
-
nie uwierzycie, ktoś się zainteresował Sheldonem.. będziemy rozmawiać w poniedziałek. na razie się nie podniecam, bo niestety, Sheldon to nie aniołek, a raczej aniołek i diabełek w jednym :)2 points
-
Kochani... napisałam tylko, że Halince trudno podać tabletki, a nie, że nie jestem w stanie ich podać:) Oznajmiam, że szczęśliwie i bez uszczerbku dla nikogo udało się zastosować całą 5-dniową kurację tabletkową, z każdym dniem było lepiej. Ale trochę zabawy miałam... Odnośnie wyników: konieczny będzie antybiotyk oraz karma lub jakiś preparat rozpuszczający szczawiany (trzeba podjąć decyzję co wybrać dla suni). Będę musiała jeszcze podjechać na USG, żeby sprawdzić czy w nerkach i pęcherzu nie ma kamieni. Słuchu nie sprawdzaliśmy jeszcze.2 points
-
A ja tak z zupełnie innej beczki. Wiecie jak emocje rosną na widok awizo? niestety,czekam dalej na to co tak długo już oczekiwane....2 points
-
Halinka bardzo dziękuje swoim poplecznikom, a w szczególności tym, którzy bez względu na okoliczności, zarzuty i argumenty ciągle ślepo jej wierzą - w dzisiejszych czasach takie bezgraniczne oddanie - możliwe tylko w świecie zwierząt - jest bezcenne :). Apel Halinki do KOH - rozkaz wydzielenia dwóch komórek: jedna będzie zbrojnym ramieniem, czymś w rodzaju bojówki, a druga będzie prowadzić dzialalność agenturalną i wywiadowczą. Halinka już wie, że aby udowodnić swoje racje (to dla niej bardzo ważne), musi sięgać po wszelkie środki. Proszę zameldować wykonanie zadania!2 points
-
1 point
-
Owszem, wiem, trzy dni przeciez prostowałam, że Halinka tak z dobrego serca, dla dobra ludzkości, w imię dobra... I że to nie jej wina, że prawo to ona ma w odwłoku bo działa dla dobra, i że jej żadne przepisy, ustawy, etc nie obowiązują! bo ona wie lepiej, i już! Halinka jest moim trudnym klientem i jeszcze musze nad nią popracować, zdecydowanie... Powodzenia życzę w wyciąganiu jej z mamra, póki co *)1 point
-
1 point
-
Wczoraj znowu z kaucją do mamra leciałam, bo wsadzili ją za dilerkę pod podstawówką :(1 point
-
Nie płacz. To nic nie da. Trzeba się spokojnie zastanowić. Widziałam opracowania -jak znajdę to je tu wrzucę, w których opisywano, że dużym psom podawano mniejsze dawki vetorylu niż zaleca producent. I też działały. Co do scanomune- jest bardzo drogi (ok 50 zł)i jedno opakowanie wystarczy Ci na 2 tygodnie. Szkoda kasy. A ten scanomune to poprostu beta-glukan. Tylko czysty. Przemyśl, czy nie lepiej kupić ludzki beta-glukan w aptece. Dobry skłąd ma Imunoglukan P4H dla dzieci Jest to syrop więc można dawkować odpowiednio. Ma też witaminę C. A to potrzebne Twojej suni Koszy ok 30 zł za 250 ml. Dawkowanie dla Twojej suni (porównując do scanomune) 5 ml czyli wystarczy Ci na 50 dni. można go kupić w Aptece. Zapytaj veta -czy nie powinna Twoja sunia zażyć preparatów osłonowych po terapii antybiotykami. Dobrze, że zaczęła jeść- i nie denerwuj się bo psy czują nasze nerwy :( Beta glukan podawałam - znalazłam informację że lepiej podawać go do 2 miesięcy (http://www.webmd.com/vitamins-supplements/ingredientmono-1041-beta-glucans.aspx?activeingredientid=1041&activeingredientname=beta-glucans#vit_dosing) Teraz mam przerwę w podwawaniu. Ale cały czas daję wit C (skorupki róży). Ok łyżeczka dziennie.1 point
-
Halinki nie unicestwiam, ona jest moja niunia kochana :). Resztą się zajmuję. Co ja jestem wyrodna? Jestem wyrodnym dogomaniakiem :)1 point
-
Jak możesz! a względu na Halinkę nie masz?!? No przecież to Twoje dziecię! z głowy Ci wyskoczyło! Ty jesteś wyrodna...no wlaśnie...(matka to Ty nie jesteś...) :P :D to co Ty jesteś wyrodna, że zapytam?1 point
-
Boję się zemsty Halinki, Broni, Stefy i całej reszty - one nie lubią broni chemicznej ;)1 point
-
Wiecie co, jak tak patrzę na tę morduchnę u Anecik to jestem skłonna czekać nawet długo... Na taki prawdziwy domek stały, który pokocha Zulcię, taką jaka jest ...na amen.. Bo Zuleńka, wg mnie (zakładam, że mogę się mylić) powinna trafić do wybitnie pro-psiego domku, już z dużym "pieskim" doświadczeniem...1 point
-
serce raduje raduje raduje pieknosci niuniatko serdunko1 point
-
Aniu, a co się dziwisz? sobota, dzień weselny to lecą... do mnie lecą.. bo właśnie im lampiona zapaliłam na ich cześć Takiego ultrafioletowego, coś jakby ichniejsze solarium, bardzo to lubią :)1 point
-
Właśnie dostałam wiadomości od dziewczyn z domu tej chudziutkiej suni Zoji, tej co zgarnęłam z drogi...Ona też tak cudownie trafiła! Nie będe Wam opisywać, bo wieści są dobre, mądre, odpowiedzialne...aż sie wierzyć nie chce, że oba znalezione przeze mnie psiaki tak szybko i tak dobrze trafiły. To chyba jakiś cud... I takie zdjęcie:) płakać mi się chce jak patrze w te mądre oczy Zojeczki, wreszcie radosne, z jakąs iskierką...1 point
-
Sylwio, mam nadzieję, że nadeszła dobra passa :)1 point
-
Raczej nie. Wg mnie jedyną wadą suni są jej ewentualne problemy z zostawaniem samemu (ewentualne, bo może tego problemu w ogóle nie być; sunia zrobiła i robi nadal ogromne postępy). No i karma specjalistyczna może zniechęcać... Poza tym suńka jest świetna, straszna przylepa, super łagodna do wszystkiego, czysta...1 point
-
Przed chwilą, ogłosiłam Szarą Herę na fb w grupie Owczarek Niemiecki, do której należę. Napisałam, że ma około 2 lat, że przebywa w DT oddalonym od Warszawy o 100 km i że osobom zainteresowanym adopcją, podam telefon na pw. Oczywiście, dałam zdjęcie.1 point
-
Gabrysiu, ja niestety nadal tak jak rozmawiałysmy nie jestem za bardzo za tą adopcją do Pani 71 letniej:( Gdyby Pesteczka miała jakieś 5 lat to prędzej.. Z drugiej strony plusem jest to, że Pani jest zawsze w domu.... Gabrysiu póki co takie ogłoszenia na te najbardziej popularne portale dorobiłam:) https://www.gumtree.pl/a-zwierzaki-psy-i-szczenięta/śląskie-katowice/mała-roczna-pesteczka+-sama-słodycz-szuka-domu-na-zawsze/1001777131730910468552909?activateStatus=adActivateSuccess http://katowice.lento.pl/mala-roczna-pesteczka-sama-slodycz-szuka,4767974.html http://alegratka.pl/ogloszenie/mala-roczna-pesteczka-sama-slodycz-28003353.html http://www.morusek.pl/ogloszenie/325592/Mala-roczna-Pestka--sama-slodycz-szuka-domu-na-zawsze/#.V90xlDXak2M http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/325592/Mala-roczna-Pestka--sama-slodycz-szuka-domu-na-zawsze/ http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Mala-roczna-Pesteczka-sama-slodycz-szuka-domu-na-zawsze!,139207 http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,138217,Lw==.html http://www.szarik.pl/adopcje_pies.php?id=20156 http://zoomia.pl/ogloszenie/adopcje/oddam-psa/kundelek/mala-roczna-pesteczka-sama-slodycz-szuka-domu-na-zawsze-l167847.html?me=1 http://www.oddam-psa.pl/oddam-psa/mala-roczna-pesteczka-sama-slodycz-szuka-domu-na-zawsze.html#.V901QzXak2M http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Mala,-roczna-Pesteczka--sama-slodycz,-szuka-domu-na-zawsze-id142660.html http://www.psy.pl/adopcje/art28089,pesteczka.html http://www.krakusik.pl/mala-roczna-pesteczka-sama-slodycz-szuka-domu-na-zawsze-281783 http://www.katowiczak.pl/ogloszenie_katowice/221782/mala_roczna_pesteczka-_sama_slodycz_szuka_domu_na_zawsze Jak to nie pomoże, to za tydzień zrobie jeszcze na Kraków, ok? Kcuki trzymam z całych sił:)1 point
-
Nie zrozumiałaś mnie - oczywiście, że nie dam żadnego psa na łańcuch. Boję się tylko że będą dzwonić ludzie po psa na łańcuch, do pilnowania. Ale sprawdzę każdy telefon ()o ile będzie....) i warunki, o to możesz być spokojna. Konfirm, dzięki że tu czuwasz i wyjaśniasz :) No, to kto się skusi na śliczną Herę - Szarą Wilczycę?1 point
-
Rudasek ma nawet książkę do poczytania.1 point
-
To i ja się przyłączę z kciukami :)). Tekst Kiyoshi superowy, jak zwykle :), ale poczekajmy z resztą ogłoszeń :).1 point
-
Lżejszy od piórka ;). Bokserka powinna ważyć około 28 kg, ale zwykle na naszym wikcie "troszkę" przekraczają normę.:))))1 point
-
Skorzystam z sugestii Nadziejko i przeznaczę środki po Rudasku na: - 50 zł dla Krabusia od Nadziejki z tego wątku - 50 zł dla Saby od auraa z tego wątku - 40, 60 zł dla Murzynka od Tyś z tego wątku Proszę o numery konta i o potwierdzenie jak pieniązki wpłynął:)1 point
-
Nakolankowy piesek w sam raz :) Moj ma 80 kg ( osiemdziesiat ) I tez sie tak wpycha na kolanka :) :) :)1 point
-
malagosku, a jaka jest przyczyna,że podjęłaś dość gwałtowną decyzję o wydaniu Hesi? Jak brakuje kasy na żarełko to pisz śmiało. Nie wierzę,że potrafiłabyś wydać ją świadomie na łańcuch.1 point
-
Na powrót Pokerka odnowiłam i powyróżniałam ogłoszenia Gigi na najważniejszych portalach ...1 point
-
Widzę,że zostałam wywołana do tablicy. Mimo urlopu i przebywania daleko od kraju biorę się do roboty. Tekst nr 1. Jeżeli szukasz malutkiej suczki bez wad, to już ją znalazłeś ! Czika jest malutką, 3.letnią suczką.Waży 3,5 kg i ma 35 cm w kłębie. Jej piękna, długa sierść w kolorze bursztynu budzi zachwyt . To mała przylepka, która uwielbia towarzystwo przede wszystkim człowieka. Lubi przesiadywać na kolanach lub na rękach swojej opiekunki. Każde wyjście na spacer jest dla niej radosnym wydarzeniem. Polubiła już smycz i pięknie na niej chodzi. W stosunku do kotów wykazuje dużą tolerancję. W domu nie szczeka, nie wyje i nie niszczy. Zachowuje czystość. Jak do tej pory nie nauczyła się tylko mówić i pisać. Czikunia jest zdrowa, zaszczepiona, odrobaczona i wysterylizowana. Na swój nowy dom czeka w Hoteliku Szafirka, w województwie lubuskim. Wszelkie informacje o tej wyjątkowej suczce pod numerem telefonu 660 169 929 Przed adopcją obowiązuje spotkanie w przyszłym domu. Tekst nr 2 Czika - 3. letnia mini suczka szuka domu. Czika,cudowna,bursztynowa piękność czeka w Hotelu dla Zwierząt w Nowej Soli (woj.lubuskie) na prawdziwy,kochający dom.Czika potrzebuje wyjątkowego traktowania czyli noszenia na rączkach,przytulania,głaskania.Lubi wygodę,ciepełko i miękkie posłanko. Przyjaźnie nastawiona jest do dzieci,psiaków i kotków.Potrzebuje bliskości człowieka,no bo jest wyjątkowa przecież.W domu sprawuje się wzorowo,nie wyje,nie szczeka i nie niszczy.Zachowuje czystość,ładnie chodzi na smyczy. Czika waży 3,5kg,w kłębie ma 30cm. Zaszczepiona i wysterylizowana czeka na najlepszy dom pod słońcem,któremu odwdzięczy się wielką miłością. Wszelkie informacje o tej wyjątkowej suczce pod numerem telefonu 660 169 929 Przed adopcją obowiązuje spotkanie w przyszłym domu.1 point
-
Z ranną rosa pobiegnę szukać KOH-owiczek (chociaż to pewnie one mnie znajdą) I przekażę polecenie,a następnie szybciutko zamelduję czy powstały owe komórki.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Bladym świtem poszliśmy pospacerować na łąki .Opadło nas stado żądnych krwi komarzyc .Okazało się że założyły Komitet Obrony Halinki .Stoją zwartym murem na straży czci Halinki,bo doszły do nich słuchy o prześladowaniach ze strony różnych takich (hm...) Długo tłumaczyliśmy że my też chcemy dobra Halinki ,przecież to niejako dziecko Panny Marple. Może i coś do nich dotarło,bo dziabnęly mnie tylko trzy (te najbardziej zapiekłe członkinie KOH) A jesienne mgły nad łąkami też mają swój urok1 point
-
hahaha niby " zwykły " kawałek materiału a ile radości!!! :1 point
-
Dobrze , że mój Mysiu nie umie czytać . Gdyby tylko wiedział , że jego matka tak się zachwyca Lolem to zazrdocha by go wzięła straaaszna .1 point
-
1 point
-
Wczoraj zadzwonił pan spod Gdańska, ale nie wchodziła w rachubą dalsza droga, tylko piesek na miejscu... Coś mi się wydaje, że Hesia czeka na Ten Jedyny Najlepszy Domek ;) Pozdrawiam i sciskam, Agat21 :)1 point
-
jak na razie Incia nie interesuje się zupełnie żadnymi zabawkami (butelka już dawno wypróbowana ;) Nakupowałam jej piłeczki, sznurki, gumowe różne, jak na dworze rzucę patyk też ma to w nosie . W weekend planuję jechać specjalnie do znajomych za miasto, którzy mają dobrze ogrodzony dom z dużym podwórkiem i swoim ogromnym lasem, mają też sunię owczarka niemieckiego bo marzę o tym żeby Inka się wreszcie wybiegała porządnie bez zapiętej smyczy bo widać że energia ją rozpiera. Z jedzeniem jest faktycznie tak, że jak ją przetrzymam i nie dam nic lepszego to w końcu całą michę wieczorem zjada. Ogólnie jest super, naprawdę nie wiem jak ktoś mógł ją oddać, z tego co prześledziłam na dogo to była aż ok. pół roku w tamtym domku? Ja jestem zakochana z wzajemnością i tyle :-D1 point
-
1 point
-
Alluś podeślę Ci link do wydarzenia i sama będę informowała na bieżąco wydarzenie jest jeszcze w takiej bardzo roboczej wersji, narazie same zdjęcia, jak będę wiadziała coś więcej, np numer konta albo co jest dokładnie potrzebne, napiszę. Na FB napisałm ogólny apel i będę wysyłała wiadomości tylko zainetresowanym bo chcę uniknąć bezsensownej dyskusji, są tacy, którzy palcem nie kiwną, ale krew zepsują. To dla nich ogromna tragedia. A na pomoc gminy nie mogą liczyć,wczoraj Beata była w urzędzie zgłosić, cóż priorytetem są zasiłki dla meneli, szlak mnie trafia, na takie podejście, ale razem im pomożemy. A ludzie nie są z tych żebrzących o pomoc, ale w tej sytuacji sami tego nie ogarną. Dziękuję z całego serca1 point
-
Ci nadal szukają domów I jeszcze Klara - 7,5 letnia sunia " Klara to nie żadna starsza pani, to kobita w sile wieku! Zna doskonale życie w mieście, uwielbia jazdę samochodem ale i tramwaje nie są jej obce. Na smyczy idzie grzecznie, do czasu... pociągnie do innego psa, bo chce się przywitać, będzie ciągnąc do domu gdy rozpada się deszcz (a już nie daj boże burza). Burzę i sylwestra Klara spędza w łazience, chętnie w wannie. Do innych psów jest raczej pozytywnie nastawiona ale nie lubi labradorów ze względu na niemiłe doświadczenia w latach młodzieńczych. Koty, które miała okazje bliżej poznać w swoim życiu spuściły jej łomot, a ona chciała się tylko z ciekawości zbliżyć i powąchać :)ale nie wzbudziło to raczej w Klarze nienawiści do kotów. Potrafi ostro obszczekać rolkarza albo wysokiego faceta idącego chwiejnym krokiem ;) Na spacerach spuszczona nie oddala się zbytnio. Klarze na dosyć wiele było wolno ale to mądra sunia więc zrozumie szybko nowe reguły gry w nowym środowisku. Bardzo ujeła nas informacja, ze Klara ma swoje sposoby na komunikowanie swoich potrzeb - gdy chce jeść przychodzi do właścicielki z zabawką hamburgerem albo z miską, gdy chce wyjśc na spacer to albo przynosi smycz albo zabawkę w kształcie loda. Uwielbia pic wodę z kranu wiec czasem (nawet gdy nie ma burzy) domaga się wpuszczenia do łazienki. Taka jest Klara i co najważniejsze jest zdrową sunią! Mamy dla niej hotel, do którego za kilka dni będzie mogła pojechać ale pomyśleliśmy że spróbujemy najpierw poszukać Dobrego Samarytanina - gdyby ktoś zechciał dać jej dom tymczasowy sprawiłby nam ogromną radość i sobie na pewno też. Klara przebywa w województwie małopolskim. Telefon w sprawie Klary: 604-49-29-791 point
-
Kolej na Silvano, dawno go nie pokazywaliśmy. Chłopak korzysta z uroków lata i kąpieli. A podobno dogi nie lubią wody. Silvano ma krótki ogonek, ale nie dlatego, że ktoś go chciał na wyżła przerobić (choć teraz kopiowanie ogonów i uszu jest prawnie zabronione) ale jego ogonek był w tak fatalnym stanie, że musiał być skrócony, nie dało się go wyleczyć1 point
-
Urodzinkowe gdzieś wcięło za to są zdjęcia plażowe :) Mimi na plażingu Roni na plażingu Mimrony razem na plażingu :) Kiedyś odkryłam ich sekret :) Mają dołek wykopany pod drewutnią. Na upały w sam raz.1 point
-
Wow. Psiara - czy zbieranie kup jest okropne? :crazyeye: Moim zdaniem okropne jest wdeptywanie w psie odchody w parkach, na trawnikach i chodnikach. Okropne jest także to, że psiarzy i ich psy uważa się za stworzenia śmierdzące, produkujące guwienka i zanieczyszczające miasta. BTW chodzenie i zbieranie kup w woreczki jest wygodniejsze niż latanie ;)1 point