Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 05/23/16 in all areas
-
Mam nowe wieści :) Wena ma się bardzo dobrze. Cały zeszły tydzień biegała z pańcią każdego dnia, z pańciem chodziła na siłownię, a w weekend wszyscy byli na zlocie motocykowym. Sunia ma bardzo dużo atrakcji i szybko się aklimatyzuje. Ola mówi, że zjadła jej tylko jednego buta - jestem pełna podziwu :D Z Onkiem Leonkiem też się coraz lepiej dogadują i myślę, że już wkrótce będą najlepszymi przyjaciółmi ;) Mam zdjęcie, ale znowu jest na nim zrelaksowana nie uhahana, więc poprosiłam o filmik, żebyście nie myślały, że ona smutna :P3 points
-
Zapraszam na bazarek dla Ergo3 points
-
Zapraszam na bazarek:2 points
-
Słodziak jest z Semiczka :) Ewuniu, tort był piękny :)2 points
-
1 point
-
Manewry pod dowództwem Bulimki1 point
-
Wszystko dobrze, a nawet bardzo dobrze :) Wczoraj miałam napisać trochę więcej o tej podróży, ale jak zwykle zbrakło mi czasu, poprawiam się więc dzisiaj. W podróż z Morelem wybierał się dt czyli p. Jadwiga; wszystko po to, aby Morelowi było raźniej i żeby mniej się stresował. Ale parę dni przed transportem miała stłuczkę - chcieli ratować jeża przechodzącego przez ulicę , hamowali no i dostali w tył auta. Pani Jadwiga miała przez parę dni silne bóle klatki piersiowej, pleców, była nawet w szpitalu na badaniach, bo myśleli, ze to serce. No i lekarz zabronił wyjazdu w tak daleką podróż. Ale ponieważ Morel miał obiecane towarzystwo - pojechała sąsiadka p. Jadwigi, któr pies bardzo dobrze zna, więc do Wrocławia przyjechał wyluzowany i zadowolony :) Nowa rodzina szczęśliwa, Morel - teraz Azyr wykłada się brzuchem do góry, macha ogonem, a pierwsza noc minęła bez zakłóceń, czyli na razie wszystko w największym porządku. Mam zdjęcia, filmiki, tylko nie mogę sobie z tym poradzić1 point
-
1 point
-
1 point
-
Zdecydowanie byście się polubiły Tyś :P W klapniętych wygląda jak oszołom :P Dlatego będę walczyć :P Śliczne są jak już chcą współpracować <3 Inteligentnie tak bardzo :D Kazała to siedzę :P Ta fotka zdecydowanie zawiśnie na ścianie <31 point
-
Powodzenia dla Szczęściary i szybkiego DS dla Auris kochanej :)1 point
-
Dokładnie tak, czasem musimy wybrać to, co będzie lepsze dla psiaka, choć dla nas oznacza to ogromny ból i smutek :(1 point
-
Selengo dopuszczam taką sytuację, że ktoś adoptuje psa, daje mu dom, a jesli np.pies lubi siedzieć w ogrodzie, to jest do niego wypuszczany z domu, ma tam nawet budę na wypadek, gdyby np. nagle padał deszcz a on by chciał tam wejść. Nie chodzi mi o to, by psa na siłę trzymac w domu, lecz o to, by dać mu dom, a wraz z miłością i wolność oczywiscie. Z tego co pisałaś, ci państwo proponowali kojec. A kojec wykluczam. Wykluczam w ogóle właścicieli, którzy nie wpuszczają psa do domu.1 point
-
Ewuniu, nie robisz nic źle...Starasz się więcej niż jest to możliwe. Nie możesz mieć poczucia winy. Wszyscy tu jesteśmy Ci wdzięczni za to ,że Rokuś ma takich wspaniałych Opiekunów i kochający , odpowiedzialny DT. <31 point
-
1 point
-
Transport jest do Elbląga, tak jak zaoferowała Agusiulek Z Darłowa do Elbląga jest ok 230km.Dopytałaś Państwo gdzie najdalej mogli by dowieźć Cypiska?To wszystko jest bardzo ważne aby ten transport dograć.Możesz podać na pw. nr tel.do Państwa?1 point
-
Trochę historii. Kulka (babcia) z lewej i mama szczeniaków. Zdjęcie robione ponad rok temu. Kulka (babcia) rok temu po przyjeżdzie do mnie. Niestety, na wsi została jej dzika córka, matka szczeniaków. Zdjęcie eksportowe do ogłoszeń.1 point
-
nie, nie, niech on siada co Twoje dwa kroki. albo trzy. albo pięć, jak sobie życzysz. ale niech cały czas zwraca na Ciebie uwagę. ja mam dwie komendy: jedna to równaj i wtedy pies ma na luzie iść przy mojej nodze i zatrzymać się jak stanę, a druga to noga i wtedy pies ma się pilnować i tyłek ma być na ziemi w momencie mojego zatrzymania. i widzę mega różnicę w tym, jak pies idzie na jednej i drugiej komendzie. serio lepiej, żebyś na spacerze zrobiła 1km takim tempem, z zatrzymywaniem się i pilnowaniem psa niż nałaziła się dziesięć z rzucającym się na smyczy psem. a czemu nie wychodzisz z założenia, że Twój pies rzuci się na każdego miniętego psa? tak czy tak to robi tylko w różny sposób i tu nie chodzi teraz o to, żebyś się stresowała tylko zaczęła go wcześniej pilnować. to nic złego, że zejdziesz na bok i usadzisz go. nawet, jeśli będzie się gapił na przechodzącego psa. nich się gapi, ale nie wolno mu drzeć japy i rzucać się. a co z tą kolczatką? jak jest zakładana? a macie już wózek? bo ja bym mu zaczęła stopniowo pojęcie dziecka i wszystko z tym związane, wprowadzać. do tego lalka wielkości niemowlaka, otulona kocykiem, tak żeby pies nauczył się, że podnoszenie i kładzenie "tobołka" jest normalne. a na koniec: jeśli nie będzie znaczącej poprawy w zachowaniu psa, Ty nie będziesz miała już siły na szarpanie się, a będziesz z psem musiała wyjść chociażby na fizjologię to wychodź w kantarku. to nie jest fajne narzędzie, niczego psa nie uczy i nie powinno być stale stosowane, ale lepsze to niż miałoby się stać coś złego jak pies się rzuci. @Miawko, z jednej strony tak, ale ten pies już nią szarpie. a odbiegnięcie dwa kroki wydaje mi się lepszą opcją niż szarpaczka z dużym psem. z resztą to taki ogólny przepis, dla jej faceta również.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Sunka pobila rekord w adopcji, bo po dobie w hoteliku pojechala do domu:) Miala niesamowite szczescie, bo w piatek przyjechaly do nas z Lublina panie ze swoim psem, aby zapoznac sie z inna suczka. Byla tam juz wizyta pa, kwestia tylko byla czy dogada sie z charakternym i rozpuszczonym beaglem. Wystapily niestety problemy i panie obawialy sie, ze moze byc ciezko pogodzic zwierzaki w domu. Zaczelismy rozmawiac o innych suczkach i jeszcze dwie probowalismy skumac z ich psiakiem. Najlepiej poszlo szostkiej, najepiej na nia reagowal, nawet zapraszal do zabawy. No i pojechala sunka. Na miejscu co prawda sa jeszcze problemy, zwierzaki probuja ustalic ktore wazniejsze, ale wierze, ze bedzie dobrze. Ponizej jeszcze u nas na zapoznawaniu sie z beaglem:1 point
-
Tutaj jest szczesciara, ktora zamiast Auris pojechala do tego domu:1 point
-
Tak relaksuje się Semurek:) a w 44 sekundzie widać, jak siada na kolankach Rokuś:)1 point
-
Zapraszam kochani na obiecany bazarek :) http://www.dogomania.com/forum/topic/335753-pościelowo-i-nie-tylko-dla-auris-i-cypisa-do-280516/?page=11 point
-
Może ten pech zmieni się w szczęście i Florcia znajdzie wyjątkowych ludzi?1 point
-
Zamiast hotelik mozna pisać "na wydatki Klusi i Pandusi" . Natomiast Maciek może pisać -rozliczenie wydatków Klusi i Pandusi za m-c maj itd.1 point
-
1 point
-
1 point
-
ja tak sobie marzę że naszego Kapselka wypatrzy jakaś " starsza" przemiła Pani na emeryturze ;) która spędza dużo czasu w domu i na spacerach :) ona będzie w zimowe wieczory a nasz Kapselek będzie jej wiernie towarzyszył ;) tak mi się marzy :) może się spełni ? :)1 point
-
Początkiem maja wysłałam Dusiowi Kreon. Oto wieści z domku. Cytuję list od p.Wioletty; Duszkowi wyczyściłam ząbki , zrobiłam także wszystkie badania , żeby sprawdzić czy z jego trzustką nic się dodatkowego nie dzieje . Niestety Dusio tak normalnie nie pozwala dotknąć się weterynarzowi wiec to była jedyna okazja na pobranie mu krwi. Wyniki są ogólnie dobre tylko ma niedobór witaminy B 12 ale moja pani weterynarz powiedział,że pieski z chorą trzustką tak mają . Podaję mu teraz jeszcze dodatkowo witaminę w tabletkach. Ząbki ma czyste i wszystko posprawdzane ale myślę , że nie będę więcej decydowała się na taki zabieg , bo to już nie młody piesek a i dla niego i dla nas jest to jakiś stres. Pokarm od Pani Ani dostałam , zadzwoniła do mnie jakiś czas temu i chwilkę rozmawiałyśmy. Ogólnie moje zwierzątka są w dobrej kondycji , tylko bardzo dużo w tym roku kleszczy . Duszek i Mysia mają obroże ale z kotami jest problem , nie chcę zakładać im obróżek , bo boję się że mogą się gdzieś zaczepić , używam więc kropelek ale to trzeba dość często powtarzać. Mysia nasza starowinka jest taka pocieszna i jak na swoje 15 lat jeszcze całkiem żwawa , liże wszystkich towarzyszy , chociaż Duszek nie jest z tego specjalnie zadowolony.1 point
-
1 point
-
1 point
-
I jak tam Bilecik? Mógłby się już okazać one way ticket'em do DS, co? ;)1 point
-
Pani Ania przesyła "Raport okresowy" :):) "Meksiowe postępy resocjalizacyjno-asymilacyjne coraz bardziej dają się zauważyć, jutro minie dokładnie 9 miesięcy od jego przybycia, jak pisałam na gorąco w smsie przyszedł do kuchni i leży za mną, to naprawdę sukces; do niedawna kuchnia była obiektem zagrażającym i zakazanym. Omija wszystkie znane mu kuchnie, nawet nie wejdzie się napić. Najprawdopodobniej był bity; pewnego razu u znajomych jeden z gości, niepełnosprawny, delikatnie pokazał mu swoje kule, nie ruszał nimi, tylko trzymał. Pies skulił się i uciekł do sąsiedniego pokoju. Kiedyś rano zobaczył mężczyznę ze szpadlem i zaczął gwałtownie na niego szczekać, choć ten wcale się nim nie zamachnął. Dalej źle reaguje na mijane psy, trochę ma przez to zszarganą opinię, szczególnie u obcych. Cóż, w miarę możliwości popracujemy nad nim z behawiorystką, tylko trochę czasu trzeba znaleźć.. :) Dokładam parę zdjęć, z drugiego dnia Świąt , niestety, ciężko dobrze skadrować jedną ręką telefon, jeszcze w słońcu." Wieliczka z Tami Wilbur1 point