Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 04/01/16 in all areas

  1. Dzisiaj Heniowi obcinaliśmy brwi żeby widział nas wyraźnie:)
    2 points
  2. W Radysach powoli idzie ku lepszemu. Kastracje i sterylizacje idą na bieżąco, ale dotyczą przede wszystkim psów, które idą do adopcji - i tak już jest kolejka. Dotyczy to każdego psa zabieranego ze schroniska - jeśli tylko dana osoba tego sobie zażyczy i zechce poczekać aż rana się zagoi. Niestety nie da się wysterylizować na raz 3 tys. psów. Co do szczepien, to wiemy, że obecnie nowoprzyjmowane psy są szczepione na wszystko (wścieklizna i wirusy).
    2 points
  3. tam nie kastrują psów? nie szczepią na wirusówki...szkoda gadać :( mam nadzieję, ze nic z niego nie wyjdzie w sensie chorobowym :(
    2 points
  4. Dzięki serdeczne za reklamowanie suni. Dzisiaj na bazarku imiennym dostała imię FLORCIA. Buziaczki dla cudnego Haniutka!!!
    2 points
  5. EDIT: Kajtuś teraz Groszek zamieszkał w domku w Dąbrowie Górniczej Kajtusia znalazłam w niedzielę 13-go marca, 2 tygodnie temu na trawniku pod moim blokiem. Siedziała bida od rana, nie oddalając się. Odbiegał najdalej na parę metrów, kiedy wystraszyli go ludzie albo psy. ale wracał z uporem w to samo miejsce. Znam okoliczne psy zarówno te wyprowadzane przez właścicieli jak i te wypuszczane. Kajtusia nigdy nie widziałam. Nieliczni ludzie, którzy się nim zainteresowali chcieli dzwonić na straż miejską, więc założyłam bidzie obróżkę no i tyle. Niezawodna AgusiaP przyjechała pomóc myśleć co robić dalej. Niezawodna Gabi79 przyjęła Kajtusia na noc. Na szczęście było miejsce u Kasi Inat i bladym świtem w poniedziałek zawiozłyśmy z Agusią bidę do hoteliku. Kajtuś jest malutki, na krótkich łapkach, Jest bardzo zadbany, ma ładną sierść i skórę, zdrowe białe ząbki, starannie przycięte pazurki. Jest wykastrowany, ale nie ma chipa. Wet ocenił go na nie więcej niż 2 lata. Pięknie zachowuje się w samochodzie, jest przyjacielski do wszystkich: dorosłych, dzieci, psów, kotów. Patrzył na mnie jak w obraz jak wzięłam go na smycz, że wreszcie nie jest sam. Zna komendy. Ogłosiłam go na OLX, sąsiadka zrobiła mu wydarzenie na FB. Przeglądałam codziennie ogłoszenia czy ktoś go nie szuka. Niestety telefon milczy, a ogłoszeń w zaginionych też brak. To Kajtuś pod moim blokiem (przepraszam za jakość zdjęć, ale było już ciemno) I już w samochodzie I u Gabi w domku, wreszcie ciepło i bezpiecznie
    1 point
  6. Rambi – spaniel z charakterem spaniela. Nie dajcie się zwieść jego urodzie, słodkiemu spojrzeniu i radosnym przymilankom. Rambi to pies po przejściach, ma swoje zdanie na temat rzeczywistości i nie jest uległy – niezadowolony z obrotu spraw potrafi warknąć, a nawet ugryźć. Wyciągnięty ze schroniska trafił do domu tymczasowego, gdzie nie sprawia kłopotów, gdyż przebywa w grupie psów i dobrze się odnajduje. Jako jedynak buntuje się przeciwko próbom dostosowania go do zasad panujących w domu. Rambi szuka domu mądrego, cierpliwego, potrzebuje opiekuna świadomego problemów typowych dla rasy i zdecydowanego na pracę nad jego skłonnością do dominacji, być może z pomocą behawiorysty. Ładnie podróżuje samochodem, zna smycz, jest przemiłym psem. Zdrowy, wykastrowany, z kompletem szczepień, ma około 5 lat, waży…, wysokość w kłębie… itd.
    1 point
  7. Ogonek na pewno załatwił mu ten sam który obciął uszy. Ponieważ ogonek był kudłaty więc nie było zauważalne że jest nie wporządku.
    1 point
  8. Miała przyjechać mamuśka z 1 dzieciątkiem, ale skoro mamcia zameldowała się na stałe u pana, to mogą przyjechać dwie dziewczynki. Termin jak najbardziej odpowiedni, bo wolałabym, żeby szczeniorki przyjechały od razu na działkę, gdzie nauka czystości będzie łatwiej wykonalna i ewentualne szkody wieku dziecięcego będą mniej doskwierały ;)
    1 point
  9. Wózek, o którym pisałaś, przechodzi do przeszłości. Twój Tato będzie jeszcze jeździł rowerem. Oczywiście w Twoim towarzystwie :) Trzymaj się!
    1 point
  10. Kajtuniu cudny krusztyneczku zagladam z kciukaimi pozdrowieniami
    1 point
  11. Już widziałam Kajtunia na olx!!! Izuniu, dziękujemy serdecznie!!! Kajtuniu trzymam kciuki za domek!!!
    1 point
  12. olx juz jest, wyróżniony w prezencie na miesiąc:) proszę o sugestie czy zmienić pierwsze zdjęcie na inne?? http://olx.pl/oferta/kajtus-maly-piesek-lagodny-radosny-kocha-dzieci-koty-tez-szuka-dom-CID103-IDePqyZ.html
    1 point
  13. pewnie,że się doczeka Marticzko, tylko bardzo mnie dziwi, że nikt się nim nie interesuje. Kapselek to sama słodycz!!!
    1 point
  14. To jest dla mnie zagadka. Kapselek jest cudny i nikt się nim nie interesuje. Mam nadzieję, że wkrótce to się zmieni!!!
    1 point
  15. ogniowych używała moja teściowa , ale ona w takim stanie , ze wolałabym się podpalić niż pozwolić by mi ogniowe postawiła :P próżniowymi bańkami wyleczyłam 2x syna i Magdę Clockworkową z dogo z zapalenia płuc , oboje mieli mieć zastzryki i tylko bań ki uratowały ich przez tym , zresztą dobrodziejstwo baniek potwierdzili lekarze , u Magdy lekarz się dziwił , że tak szybko organizm zareagował na stymulację , a Kuba ilekroć idzie do lekarza już po pierwszym położeniu baniek , dostaje wskazówkę od niego kiedy następną sesję zrobić . Dobrze postawiona bańka próżniowa daje TAKI SAM efekt jak ogniowa , tylko ze jest bezpieczna . Dobrze też działają gumowe -chińskie , tylko to trzeba mieć mocne ręce , bo ta guma twarda jest i ciężko mi się nimi operowało , a ja mam problemy z dłońmi
    1 point
  16. Teraz w domu doczytalam,ze jednak tu mialo byc.Watki mi sie juz myla:(
    1 point
  17. Bou serdecznie przepraszam, wpłata doszłą wczoraj...Też uzupełnię na 1 stronie. Zdjęcia dziewczynki (nadal nie chce się załatwiać na spacerach, ale przynajmniej cieszy się na widok człowieka)
    1 point
  18. I ja myślą serdeczną jestem przy Bąbelku i Mimbr ....
    1 point
  19. Halo, witam, cześć i czołem ;) .... jeśli jeszcze ktokolwiek tu jest, bo jak sądzę, życie w większości przeniosło się na mordoksiążkę ;P a po pierwsze - no i sie zesrało... :( po tych wszystkich zmianach moja galeria wygląda jak nie powiem co, zresztą pewnie nie tylko moja galeria.... nie ma zdjęć - poznikały, zamiast cytatów jakieś g...., nie ma poprzedniego formatowania postów, a zamiast tego w każdym poście jeden wielki śmietnik.... :/ bardzo mi się nie podobają takie porządki, baaardzo.... co więcej, teraz nie umiem nawet wstawić zdjęć, ikonek no i co najważniejsze - nie wiem czy wogóle jeszcze jest sens tutaj pisać???
    1 point
  20. Jakoś ten "dom z ogródkiem" się już nie odezwał, za to zadzwoniła wczoraj pani Maryla z Ostródy (i to ze 3 razy rozmawiałyśmy, bo jeszcze coś tam się przypominało) - umówiłyśmy się na czwartek, ze przyjedzie poznać Amisię, porozmawiać.
    1 point
  21. Hej Piękne zdjęcia ! Płot super ale własnie się zastanawiam jak by go Eryk respektował.Ogólnie on nie skoczny ale lubi wszędzie włazić.Ostatnio bez problemu wlazł na "drabinę" do młodnika ;)
    1 point
  22. Hej Ja znów z przerwą ;) Piękne zdjęcia.My w świeta mielismy raz słonko raz deszcz.Pies się wyszalał. Zdrówka życzę !
    1 point
  23. Ja też bym chętnie miała młodego przy sobie w nocy, najlepiej w łóżku :) Taki cieplutki, obok mamusi... Ale wiem, że im dłużej będę go "rozpieszczać", tym trudniej będzie potem go tego oduczyć :/ Byliśmy dziś u lekarza i Natahan waży już 4.4kg i ma 56cm :)
    1 point
  24. Dziękuję dziękuję ;) Fabian to cały tatuś i wyglądem i charakterem niestety :P Może uda mi się jeszcze dzisiaj coś wstawić ;) Przechwaliłam pogodę i dzisiaj leje :/ fajnie się popłynie rowerem do pracy grrr
    1 point
  25. Nie ustalona jest konkretna data konsultacji. Rozumiem o co Ci chodzi,wiem że cisza na wątku nie pomoże skarbonce Róży Wrzucam tu zawsze świeże info o suni.Żałuję że mam do dt taki spory kawałek drogi Mało się dzieje bo u Róży bez większych zmian.Jest wesoła,łapkę używa dużo częściej. Z ogłoszeń cisza,niestety.
    1 point
  26. właśnie dostałam wyniki i jest super! uff nerki, wątroba super, trochę podwyższona fosfataza, no i oczywiście niedoczynność tarczycy - ustalimy leki i może jej się wydolność poprawi :) oby serduszko było zdrowe! zrobiłam też Piździoszkowi kontrolne bo ona miała straszne wyniki po tej babesziozie - iiiii jupi! jest super! wątroba zregenerowała się rewelacyjnie!
    1 point
  27. Masza jest jednorazowa :D Te płotki są świetne , kuzynka zawsze nam tłumaczyła , ze tam nie trzeba mieć wysokich płotów by zachować prywatność .
    1 point
  28. Moje by na pewno przechodziły przez taki płot :p
    1 point
  29. A tu malenkie bazarunio min.Dla Frodzia na ktore serdecznie zapraszam:
    1 point
  30. Gdyby konsultacja Róży była bardzo pilna to przede wszystkim ja prosiłabym o pomoc z transportem lub tak jak piszesz podstawiłabym swoje eleganckie auto. Na dzień dzisiejszy muszę się też skupić na tym żeby konto Róży nie świeciło pustkami.
    1 point
  31. To już decyzja moich rodziców, ale dwa piesy na mieszkaniu nie wiem czy dadzą radę... Jaka bidulka kochana....:( dodaję się do wątku, na pewno jakaś deklaracja wpadnie. I oczywiście będę pytała o dom dla małej!
    1 point
  32. Ewciu Ty to czarodziej jakis jestes,czy cos:)Najpierw Semik,teraz Rokus :)ciekawe kto jeszcze stanie na Twojej drodze.A no i jeszcze Perelka,bo ona tez w lepszym zyciu jest. I wszystkie psiaki,ktore razem z Elunia uratowalas:)No i sie troche nazbieralo:)))))))))))))))Szacun.
    1 point
  33. Czy Ovo jest w Twem awatarku?Bo ten psiak tyż czarny-podpalany.
    1 point
  34. I na drugi dzień już u Kasi Postanowiłyśmy z Agusią, że odczekamy 2 tygodnie, bo może ktoś jednak będzie go szukał. Ale niestety. Tak więc ogłaszamy Kajtusia i szukamy mu najlepszego domku Kajtuś niczego w domu nie niszczy jak zostaje sam, zachowuje czystość, rozdaje buziaki, uwielbia zabawy z piłką, pies ideał. Tekst do ogłoszeń od kochanej Gabi79 Kajtuś - sama słodycz na krótkich łapkach czeka na dom Kajtuś to mały, śliczny około 2 letni piesek. Wystarczy spojrzeć na niego, a już człowiek się uśmiecha. Jak na takiego młodziaka przystało Kajtuś uwielbia bawić się z psami, kocha zabawki, szczególnie bieganie za piłeczką. Wspaniale dogaduje się z ludźmi i ze zwierzętami. Pewnego dnia pojawił się na jednym z osiedli. Siedział na trawce i grzecznie czekał. Widocznie ktoś go tam porzucił. Kajtuś miał zostać zabrany do schroniska, ale dzięki dobrym ludziom zamieszkał w domu tymczasowym. Nikt go nie szuka, może po prostu komuś się znudził i maluch został porzucony, jak zbędny przedmiot. Kajtuś kocha ludzi i pieski, grzecznie zostaje sam w domu, niczego nie niszczy, załatwia się na dworze. Jest pieskiem bardzo inteligentnym, zna podstawowe komendy. Szuka kogoś dla kogo będzie ukochanym pupilem już na zawsze. By już nigdy nie został porzucony. Kajtuś jest zdrowy, wykastrowany, zostanie zaszczepiony. Przebywa w woj. śląskim. Przed adopcją obowiązuje wizyta wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej, wyłącznie w trosce o dobro pieska. Rozliczenia wpłaty 9 zł Nadziejka 54,45 zł Mysza2 396,55 gabi79 bazarek 280 zł Agusiap i Mysza2 bazarek Razem wpłaty 740 zł Wydatki 180 zł hotelik 14.03. - 31.03. 2016 210 zł hotelik 1.04 - 21.04 2016 350 zł przekazane w dniu 16.05.2016 dla Bunia z tego wątku Razem wydatki 740 zł Saldo na dzień 16.05.2016 0,00 zł
    1 point
  35. 1 point
  36. Ja mam lepszy rozbieg od ciebie :D ale i tak pewnie adopcja.
    1 point
  37. dobranoc , dzieki za mozliwosc nacieszenia oczu <3
    1 point
  38. Hehehe :) Bo my chyba mamy inne pojęcie luźnej smyczy ;) Tzn ja mam. Luźna w przypadku Zeusa, oznacza tyle, że nie jestem zmuszona trzymać smyczy w dwóch rękach ryjąc przy tym ziemię butami, a on nie ciągnie jak parowóz charcząc jak jakiś gruźlik ;) Nie wymagam od psa łażenia przy nodze i to jeszcze w lesie, zwłaszcza że to bigl przecież :) Ale jestem zdania, że to człowiek wyprowadza psa, a nie odwrotnie. Jeśli ja chcę się zatrzymać, skręcić, iść swoim tempem czy cokolwiek, to on ma się temu poddać bez walki. Czuje, że mocno napiął smycz to ma odpuścić, a nie ciągnąć z jeszcze większym impetem. I Z. to potrafi... już... choć jak widać nie do końca :P Dla mnie smycz może sobie być napięta, szczególnie wtedy kiedy idzie z nosem przy ziemi, ale gdybym pozwalała na ciągnięcie to musiałabym chyba cały czas biegać. Od ciągania są sanki, a nie ja. Zwłaszcza, że planujemy w tym roku wycieczki rowerowe (pies przy rowerze, a nie przed) i takie jego ogarnięcie się w temacie to już mus niestety.
    1 point
×
×
  • Create New...