Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 03/14/16 in all areas

  1. Tinka już "nasza" . Odebrałam naszą kruszynką ok. 19-tej, Poszłyśmy na mały spacerek we 3: Tinka, Megusia i ja. Później Tinka dostała miskę jedzonka, wszystko zjadła szybciutko. Pięknie pożegnałyśmy się z Panią Kingą, której jeszcze raz - tutaj - pięknie dziękuję za transport Tinusi do Szczecina . Później przyjechałyśmy do domu. Troszkę jeszcze pochodziłyśmy sobie po podwórku żeby Tinka zrobiła siusiu ale niestety coś zaworki zastrajkowały i siusiu nie było. Za to poznała już dwa psiaki, nowych sąsiadów, ogonek pięknie latał więc chłopaki chyba przypadli jej do gustu . Później przyszliśmy do domu i tu niestety była pierwsza nieprzyjemna sytuacja bo nasz najmłodszy kociak, Kacperek, absolutnie nie stanął na wysokości zadania i nie chciał wpuścić Tinki do domu . Jednak perswazja, niekoniecznie łagodna pomogła i gość wszedł. A jak wszedł to i się rozkręcił i Kacperkowi jakoś zły humor minął . Tinka pozwiedzała nowe kąty i ... weszła Meguni do pontonika . Choć miała przygotowany swój, własny... Teraz sobie słodko śpi w tym pontoniku bo Megusia poszła do drugiego... Jeszcze dziś dostanie jedzonko i pójdziemy na spacerek, może tym razem coś będzie? Na razie jedna fotka bo nie mogłam się oprzeć, może jutro pomęczę ją o pozowanie .
    1 point
  2. Dzięki dziewczyny !:) Henio dziś rano dostał porcje serduszek i zjadł ze smakiem. Po południu podszedł do misek (ma osobną na suchą karme) i w tej,w której były serduszka intensywnie ich szukał :D Tabletki na zdrowe trawienie przemycamy mu w kawalku kiełbaski. Generalnie Henio to smakosz i bardzo lubi konkrety:)
    1 point
  3. Rzeczywiście dzwonią same.........no lepiej ugryźć się w język. Ale wierzę, że w końcu ktoś sensowny zadzwoni....Trzymam mocno kciuki!
    1 point
  4. 1 point
  5. Zaglądam do suni wieczorkiem z kciukami
    1 point
  6. genialna przygoda ! :) Tez lubię takie wypady, aczkolwiek zimą jeszcze nie miałam okazji :)
    1 point
  7. 1 point
  8. adopcji ciąg dalszy :) ISKIERKA - adoptowana :) DRZAZGA - pojechała na tymczas, ale coś się już dla niej szykuje :) ŻELEK - adoptowany :) PEREŁKA - adoptowana :) YUMA - adoptowana :) SALSA - adoptowana :) SODA - adoptowana kilka miesięcy temu, ale dzisiaj miała być zabrana, więc szukano co się z nią stało SZCZENIACZKI z KARTONU - wszystkie już poza schroniskiem :) SUCZKA - SZCZENIACZEK - oddana dziś do schroniska - też zabrana :) dodatkowo schronisko opuściła ELZA - suczka pokazywana na stronie schroniska
    1 point
  9. Ja w ogole nie cwicze :p Teraz Kamil kupił orbiterek i cwiczylam na tym 3min i miałam nogi jak z waty jak zeszlam xdd
    1 point
  10. troszkę cierpliwości i chłopak będzie jak malowany :) na dodatek dostaje najważniejszą witaminę M ,jakże niezbędną do prawidłowego funkcjonowania :) :) :)
    1 point
  11. Mamy już uzgodniony termin wyjazdu do Lublina. W następny poniedziałek, Murki mąż ją tam zawiezie na godz 8. Murka powiedziała, że sunia ma sie dobrze, ma apetyt. Nawet poszczekuje sobie, nie wyobrazam sobie bo nie słyszałam jeszcze, żeby choc raz szczeknęła :)
    1 point
  12. Nie sposób się nie uśmiechnąć ze szczęścia ! Morelka chyba czuje się już jak u siebie ! Jest pupilką nie tylko dziewczynek, ale i ich Taty ( nie wspomnę już o Pani domu). Morelko, niech ta wzajemna miłość do nowej Rodziny, trwa zawsze !
    1 point
  13. Kąpiel będzie na pewno no i zmiana diety też jest, bo ma mieszaną karmę suchą z gotowanym mięskiem :) ma też witaminy także poczekamy, pewnie będzie lepiej:)
    1 point
  14. Spajkuś ze swoim panem :) Pani Ania ponoć jest zazdrosna, Spajk wpatrzony w niego jak obrazek :)
    1 point
  15. Zaglądam do sunieczki i trzymam kciuki za operacje. Dajcie znac, bo chyba wszyscy sie denerwujemy.
    1 point
  16. Uffff!~... już nie chciałam się wymądrzać jako znawca rasy... spanieli! może niektóre rasy mają jakieś pewne cechy wspólne... może?! ale nie zgodzę się absolutnie z opinią ,że spaniele są agresywne!! poznałam kilka! może nie dużo ,ale to naprawdę bardzo spokojne i kochane psy, żeby nie powiedzieć prze-słodkie! a czemu niektóre reagują agresją??? to chyba nie trzeba się tutaj rozpisywać! przemoc, rodzi przemoc! agresja, agresję!... ... gdyby poprzedni domek tak potraktował (czy podobnie?) nie musiałby wracać z adopcji!... Zawsze winni są ludzie! od samego początku... do końca!... psy rodzą się z miłością do ludzi! bezwarunkową!... mają to już w genach! ... ja pod tą Rodzinką( z dużej litery) podpisuję się obiema rencami
    1 point
  17. I ja również przybiegłam z serdecznościami, życząc dobrego tygodnia!
    1 point
  18. Miło Was widzieć, dobrego dnia Kochani :) plaga kleszczy, niestety .... a co będzie latem ?
    1 point
  19. Semisiu Kochany "nasz".... My też Ciebie pozdrawiamy, i ściskamy, i przytulamy, i całuski ślemy na dobranoc - Skarbie Słodki - Śliczniusi jesteś!!!!!
    1 point
  20. DoPiaczku Cie kofam :) Usmialam sie serdecznie, choc przeciez potem musiala bolec Cie sempiterna, wiec i wspolczuje tej jazdy. Przecinek, nie przecinek, po prostu Pola jest jedna czwarta Luski ;)
    1 point
  21. mam wrażenie , że moim włosom lepiej "robi" zwykły rzepak niż kokos. Z pestek winogron nie próbowałam.
    1 point
  22. i niby blisko siebie (w miarę) mieszkamy
    1 point
  23. hej, jak się wkurzą na Shadowa, to mówię- nigdy więcej boksera i też coś mniejszego. Ale po cichu marzy mi się boksia żółta- solid (może kiedyś)
    1 point
  24. Ja używam oleju z pestek winogron ;) A co do ćwiczeń to też wolę ćwiczyć jak jestem sama w domu :P
    1 point
  25. U nas wczoraj było nieciekawie ale dzisiaj bardzo fajnie :)
    1 point
  26. Trzymam kciuki! W sprawie Bogusia dzwonią same ...
    1 point
  27. Luki nie ma, to drewniane to balustrada z czegos na kształt werandy ze stołem :P na około działki jest siatka. Henio na szczęście sie nie oddala,bo na spacerach jak wybiegnie na długiej smyczy zaraz sie wraca zeby sie "zabezpieczyc" ;P Sprobujemy z szamponem ale za tydzien moze jak Henio juz bedzie calkiem pewny sytuacji bo próba mycia byla strsujaca.
    1 point
  28. Dziś z racji tego, że wczoraj nie pojechaliśmy do Kobiernic, poszliśmy na działkę mniejszą u ans w mieście. Mamy ją krótko i musieliśmy tam podrzucić parę rzeczy. Henio pobiegał w końcu bez smyczy. Pokazał też umiejętność otwierania klamek:D Na szczęście jest bardzo posłuszny i od razu wrócił. Dobrze też, że oprócz naszej furtki jest tam brama do pokonania:P Heniuś pomagał mamie sadzić bratki:) Dzisiaj bawiliśmy się gumowym stekiem i Henio zachowywał się jak szczeniaczek:P Mam pytanie do was dziewczyny o Henia skórę. Wydaje mi się, żę ma coś na kształt łupieżu/łuszczycy. Na początku wątku była gdzieś o tym mowa chyba, ze coś było nie tak? Weterynarz na razie nie wchodzi w grę(nie chcemy go stresować a ma szczepienia w kwietniu i tak) a może jst coś co sami możemy zrobić:)
    1 point
  29. Nie wiem co napisać. Na ile mogę pomóc, pomagam. Przydałoby się pewnie dużo więcej działań,żeby Ksenię wyadoptować, wspólnych działań. Od wczoraj mój dół psychiczny się powiększa..Byłam na wycieczce, po drodze rozdaliśmy cały prowiant. Psy przy drodze, na przystankach, na stacjach benzynowych. Psy przy budach.Może jestem histeryczką. Tak lubię jeździć po Polsce. A coraz bardziej boję się wysiadać z samochodu....
    1 point
  30. Henius jest w 7 niebie. Wszyscy go miziaja I bawia sie z nim. :)
    1 point
  31. Zaglądam do Agatki i widzę , że jej każdy grosik się przyda ,więc zapraszam serdecznie na mój bazarek dla niej :) Zakupy, podnoszenie ,odwiedziny-wszystko mile widziane !!!
    1 point
  32. Przepraszam ale ja nie mam czasami jak wejść na dogo -brak czasu.Doba jest za krótka dzieci psy obowiązki . Był jeden telefon ale Pan powiedział ze nie chcę Tak starej suczki. Max do 2 lat. Nikt więcej już nie dzwonił.
    1 point
  33. Wczoraj oprócz nas u rodziców byli znajomi zobaczyć Henia:) Był bardzo grzeczny:)
    1 point
  34. Ja dokładnie wiem, co to znaczy, trafiłaś w samo sedno :) Serce pęka dosłownie, jak na nią patrzymy, ja i moi znajomi. Nigdy nie zrozumiem tego, dlaczego ją porzucono, to musiała być taka wierna sunia. Straszny żal nas ogarnia, że na stare lata musi poniewierać się po obcych kątach... :( Jeśli chodzi o pieniądze, to znam ten ból...ale może jakoś damy radę :)
    1 point
  35. Mialam odnowic Kseni ogloszenia ale mi sie nie chce nawet tego robic bo nawet nie wiem czy jest jakis odzew .... Slepego i starego owczarka oglaszalam i znalazl dom a tu jakas masakra zreszta kto sprawdzi ten dom jak juz bedzie telefon Ksenia zdemoluje mieszkanie wyszczerzy kly i wyleci z hukiem z nowego domu
    1 point
  36. co jakiś czas zaglądam jaka jest sytuacja u Kseni. Kiedyś nawet pytałam kilka razy tutaj. Z tego co widzę ona jest pod opieką Fundacji tak ?kontakt w sprawie adopcji podawany jest do kogoś obecnego na tym wątku ?bo tak to sobie możemy wszyscy ogłaszać a jak ktoś nie chce wydać psa i sprawdza co miesiąc czy wpłata dotarła to koło się zamyka... nie wiem czy w prawidłowy sposób odczytuję to co tu się dzieje bo może kilka ważnych faktów mnie ominęło :( ale ostatnio jak zaglądałam to co chwileczkę pojawiały się wpisy z aktualizacją wpłat a żadnych zdjęć ani informacji o suni - na 99% z tego powodu w mojej ocenie wiele osób nie zagląda. Ja przyznam szczerze nie płacę na Ksenię więc nie mam prawa się mądrzyć - ale tak sobie napisałam o moich osobistych odczuciach nie chcąc nikogo oczywiście niczym urazić.
    1 point
  37. Parę fotek suńki:) Suńka miewa się dobrze, ma apetyt (i uwielbia rozsypywać karmę, ale ograniczyłam jej trochę tę zabawę dając jej miskę antywywrotną), ponad wszystko uwielbia ludzi, nieważne czy swój czy obcy. W boksie zachowuje idealnie czystość.
    1 point
  38. Wzrok Lolusia że strach się bać. Co ty oneczko - gdzie tam spowszedniał. Takie cudo nie ma prawa spowszednieć :)
    1 point
  39. Zapraszam serdecznie na bazarek m.in. dla biedaków ze Stowarzyszenia,
    1 point
  40. No, żeby taką przepuklinę wyhodować, to nie wpadłam na to. Przeleję 100 zł na Foczusię. Strasznie ona sympatyczna z mordki, do zakochania normalnie.
    1 point
  41. Jakiej wielkości pies i jaka granica cenowa? vicvictoria - ja nie potępiam bo długo byłam nie świadoma czym karmię psa, a na psach wet zarabiał (i nadal zarabia) wyłącznie na szczepieniach.
    1 point
×
×
  • Create New...