Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 08/19/15 in Posts

  1. [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/d965836ddd4f101c][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/4a526f9520289041][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/61c006bb9c57774e][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/df0e1953e8dd8f10][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/8c5454084e58c58e][/URL]
    2 points
  2. Pamiętam jak krótko po przybyciu do nas Rufus zrobił coś co mnie zaskoczyło i rozśmieszyło...Poszłam do kuchni po kawę,małżonek mój też coś w kuchni działał i w pewnym momencie coś skoczyło.Jak się okazało zostawiliśmy na stole talerz z bułkami z kiełbasą i Rufus wlazł i się poczęstował.O ile nie lubię jak pies sam sobie organizuje żywność to wzbudził moje uznanie z uwagi na to jaki okazał się zaradny.To był jego II wyczyn.Pierwszym był jego sprint na spacerku,bo ja żle zapięłam smycz i się odpięła..Jak ja go goniłam-w życiu takiej stumetrówki nie odstawiłam,a pies usiadł zdziwiony co ja wyrabiam jak dopadłam do niego zasapana.Psy są niezwykłe i Karmelito też.Psy ,,z przeszłością,,muszą być zaradne-to jest godne podziwu!I myślę,że tak do końca nigdy nie zaufały,że mają już jedzenie.Głód zostawił straszliwe piętno...A Karmeluś jest najzwyczajniej dobrym organizatorem-zaopatrzeniowcem. Elżbieta
    2 points
  3. Mały jest uroczy! Nie wróżę mu długiego czekania na domek :D No bo kto się oprze jego urodzie? ;)
    1 point
  4. Gandalf... Gandalf to juz Starszy Pan, zapewne porzucony-bo na co komu stary pies? A on kocha, tęskni...już prawie rok jest w Azylu...biedny...zagubiony...nie umie odnaleźć się w kojcowej rzeczywistości...każdemu człowiekowi zagąda w oczy z nadzieja i jakby pytaniem "przyszedłeś po mnie? zabierzesz mnie ze sobą?"... Tak bardzo bym chciała,żeby znalazł Domek, żeby ktoś pokochał to mądre, wierne psisko... Nie miałam okazji poznać go osobiście-ale Prezes Stowarzyszenia jest zakochany w nim po uszy, wiem,że gdyby mógł juz dawno zabrałby Gandalfa do siebie na kanapę...ale w domu sa już 2 inne pieski...Dlatego szukamy Gandalfowi jego własnego M-z obowiązkową opcją-miziaj, kochaj, całuj, karm i nigdy, przenigdy nie opuszczaj! [IMG]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/t1.0-9/1545693_1451898371696110_825801067_n.jpg[/IMG] Ponieważ senior w kojcu gasł zamieszkał w BDT. Gandalf prosi o wsparcie finansowe-na żarełko, podstawową diagnostykę (badanie krwi, moczu), na szczepienie i zabezpieczenie przeciw pchełkom i kleszczom...oraz o ogłoszenia:modla: [COLOR=#000000][COLOR=#000000][CENTER][COLOR=#000000][FONT=comic sans ms]STOWARZYSZENIE POMOCY BEZDOMNYM ZWIERZĘTOM "Słońce Dla Zwierząt" 46-203 Kluczbork ul.Jagiellońska 22/5 [SIZE=3][B]Nr k-ta:[/B][/SIZE][/FONT][/COLOR][/CENTER] [/COLOR][/COLOR][SIZE=3][COLOR=#000000][CENTER][COLOR=#000000][B][FONT=comic sans ms]50 8876 0009 0033 7904 2000 0001 SWIFT : GBWCPLPP w tytule wpłaty: "GANDALF" [/FONT][/B][/COLOR][COLOR=#ff0000][B][FONT=comic sans ms][SIZE=4]Wpływy na konto Gandalfa:[/SIZE][/FONT][/B][/COLOR][COLOR=#000000][B][FONT=comic sans ms] Panna Marple-100zł[/FONT][/B][/COLOR][/CENTER] [/COLOR][/SIZE]
    1 point
  5. ech psie serce kochane :( :( ..... zagladam z nadzieja ze ktos ciebie kochany przygarnal
    1 point
  6. Ja sie w Kirze zakochałam, ale mam juz i tak spore stado, nie mogę przestać o niej myśleć to jeszcze jedno zdjęcie
    1 point
  7. Hmmm... Moze hejt w necie:D bo jakby serio jej zalezalo na rozmowie to juz dawno znalazlaby Cie na zywo w tym malym wyzlo-labkowym swiecie i zweryfikowala umiejetnosci Twoich suk na wlasne oczy.
    1 point
  8. Bo najwydajniejsza jest praca zespołowa :) Ktoś kopie, żeby lać mógł ktoś ;)
    1 point
  9. A Misiunia królewna coraz lepiej radzi sobie w nowym otoczeniu. Wypija kotom mleko, podszczekuje przy bramce i zwiedza wszystkie dziury, które wykopał Ciaposław, zwany architektem podwórka.Ciapek przekopywał szybciej niż zasypywaliśmy, więc nastąpiła kapitulacja z naszej strony. Misia wchodzi do dziury- najczęściej z czymś, wychodzi i do dziury wchodzi Brodzio, leje on, potem ona i zmiana dziury.... na jednej fotce Misia siedzi z gnatem w dziurze.
    1 point
  10. Wszystkie lubią wygodę. Teraz mam wesoło bo do końca sierpnia jest jeszcze Rufus. Na razie zwierzaki po długim nie widzeniu się wciąż się gonią. Mam nadzieję, że im przejdzie, bo wywiozą mnie do Wariatkowa. ..
    1 point
  11. Ale śliczne te nowe! Czyli jest Una, Dunia , Tris i Bono ;) jak uno, due , tres i bonus do tego :P super dla klopsa! Jest przepiękny!
    1 point
  12. Kupiłam właśnie mega pakiet 24 x 400 i aby dostawa była gratis dokupiłam 2 opakowania dentastix, bo Maksiu lubi i napewno mu się przyda.
    1 point
  13. Pies musilby miec bezposredni kontakt z zarażonym zwierzeciem, z jego slina lub mozgiem. Jak byl szczepiony nawet 2 lata temu to szczepionka nadal dziala, wscieklizna rozwija sie jakis czas, a przez sline zarazic sie mozna tylko w ostatnim jej etapie, czas inkubacji to od kilkunastu dni do roku. Jak pies padnie pierwszy to znaczy ze kolezanka ma mocniejszy jad :D
    1 point
  14. Ale sliczne skarbusie <3 Ja sie poddaje. Pogubiłam sie. Czy ktoś może mi wypisać co jest i u kogo? Bo mam oczo- i mózgo- pląs ...
    1 point
  15. Agrabcia podeślij mi zdjęcia na [email protected] - nawet jeśli będą nie najlepsze, to w photoshopie da się je poprawić i będą dobre do ogłoszeń. Jakby co to mogę na fb też coś pomóc
    1 point
  16. Wybacz ale nie jesteś dla mnie wyrocznią ;) ani skarbnicą wiedzy wszelakiej. Więc Twoich słów nie traktuję jak prawdę objawioną i pozwalam sobie mieć swoje zdanie.
    1 point
  17. Jasiek jest wspaniałym psiakiem :) Mam nadzieję, że czas powakacyjny przyniesie dom i kochającego człowieka - z całego serca życzę
    1 point
  18. Pisałam już, że staramy się wyciągnąć Klarę z przytuliska. Klara - tak ją tam nazwano już pod naszą opieką, całkiem dogiem to ona nie jest, ale zrobił bardzo dobre wrażenie na początku i chyba boi się mężczyzn, zobaczymy co bedzie dalej, teraz jak widac musi troche ciałka nabrać :)
    1 point
  19. 1 point
  20. Dziś Szaruś zszedł z wersalki i mu się łapki tylne rozjechały. Ale tak jakby spokojniejszy, może dlatego ze upałów już takich nie ma. Przy okazji Felusia Szarik załapał się na Filmik https://www.youtube.com/watch?v=pMtpB6DmVdk&feature=youtu.be
    1 point
  21. mam potwierdzenie, że wpłynęły pieniążki od Cancer i Kama 150 zł oraz od "Jagi" tak napisała mi Magda z Fundacji. Jagusko czy Jaga to Ty?:)
    1 point
  22. a no to ja spotkalam na wystawie hodowce tej rasy, gdy stalam w kolejce po cos tam i on mi powiedzial, ze nie robi badan na hd, bo u tych psow to od razu widac, jak maja dysplazje hahahaha
    1 point
  23. I chwała im za to że TYLKO rozmnażają :) Tak na szybko...ja nie znajduję wielu przykładów, w których od XX wieku "wnoszenie czegoś" do rasy przyniosło dobry efekt. Może się mylę, proszę wyprowadzić mnie z błędu. A co do całej rozmowy odnośnie ZKwP. Cóż..mam psa z FCI. Nie jestem i nie będę członkiem ZKwP. Tym samym...mój pies nie ma rodowodu, a tylko metrykę :D więc idąc trybem myślenia rasowy=rodowodowy jest kundlem ;) muszę mu to dziś powiedzieć ;) To ironia była powyżej ;) Mówiąc zupełnie szczerze...nie zauważam różnicy w zdrowiu psów z ZKwP i pozostałych. To co zauważam to to, że kiedy choruje pies ze Stowarzyszenia Psa Burka to na forach padają teksty typu: "a widzisz: było w ZKwP kupić", "oszczędziło się na rodowodzie to teraz masz efekty", "to wina tych pseuduchów" itp...Kiedy zaś choruje pies z ZKwP...to no cóż...tak już czasem bywa, że piesek choruje. Bywa. Nic się na to nie poradzi ;) A mnie osobiście wkurza to, że w ZKwP na bezczelnego rozmnaża się psy z HD-C. Bo można. To się rozmnaża... W imię udoskonalania rasy?
    1 point
  24. Święte słowa, święte słowa...Zastosuj do siebie, bo Berek słusznie pisze. Mnie też nie podoba się osądzanie człowieka na podstawie paru suchych i zapewne jednostronnie widzianych informacji.
    1 point
  25. No tak, bo owczarków do adopcji to nie ma ;) Owczarki z założenia nie trzymają się właściciela non stop, zwłaszcza jak są właśnie wychowywane na zasadzie "znajdź sobie zajęcie, bo ja jestem zmęczony po pracy". No i owczarki to dość duża grupa, nie tylko ONki. Są takie, które mają większą chęć pogoni za zwierzyną i też trzeba z nimi pracować. Oczywiście będzie to łatwiejsze niż z seterem, ale jednak trzeba włożyć w to jakiś wysiłek. To wszystko nie jest zero-jedynkowe, ja tu napisałam posta tylko dlatego, że trochę wyolbrzymia się trudność w wychowaniu setera. A jak zwykle wyszło, że przecież puszcza się wyżła w pole i o nim zapomina. Nauka przywołania może i zajmuje u wyżła więcej czasu, ale właściwie to jest jedyna taka najważniejsza komenda dla wyżła. U owczarka to jedynie dobry wstęp. Oczywiście są i wyżły przygotowywane do konkursów, tak samo jak owczarki do zawodów. Ale wyżłowi, który na codzień biega sobie po polach,potrzeba przede wszystkim przywołania, ewentualnie zostawania na odległość, a owczarek który będzie znał raptem parę komend na krzyż długo nie pociągnie. Jasne, trudno porównywać kto ma jakie doświadczenie i jakiego psa. Ja mam takie a nie inne odczucie, że z wyżłem była sielanka (i nie, nie biega po polu polując na wszystko co się rusza a ja sobie stoję i patrzę). Jeśli właściciele wyżłów uważają taką opinię za niesprawiedliwą to hm... niech sobie sami sprawią owczarka i wtedy zobaczą ;)
    1 point
  26. Poker, ale Ty się chyba totalnie mylisz :wacko:. Słodki, mały, grzeczny Karmelek złodziejem :rolleyes:. To po prostu niemożliwe :D. Cóż to za podłe insynuacje ;). Karmelito już jest jak widać ;) zupełnie zdrowym :D psem :). Trzymam kciuki za najlepszy domek :).
    1 point
  27. 1 point
  28. wieści z domu Żabki są pełne radości i miłości - pani chyba uaktywnił się instynkt macierzyński ;) bo córka właśnie dorasta :) Wczoraj wieczorem pani dzwoniła - zachwycona Żabką, która śpi z kotami - tak! śpi z kotami!!! Oczywiście całe to towarzystwo śpi na łóżku przy pani ;) Żabka ładnie chodzi na spacery na smyczy, przymila się do wszystkich domowników, apetyt dobry, samopoczucie też :) Puszkowi wetka zaleciła Theospirex obok Cardisure i Enarenalu, które wcześniej już brał - jest poprawa, Puszek trochę lepiej się czuje. Morelka już do zabawy przekonała nawet Maksia-leniwca i grubą Majeczkę :) Z Piratem i Pikusiem to szaleje od drugiego dnia pobytu. Zabawy unika tylko MIłeczka, no i Puszek - ten rad by poszaleć, ale serduszko słabe i sił mało. Jeśli chodzi i oczko - ewentualna konsultacja u okulisty to nie konieczność, tylko ustalenie, co dokadnie stało się w tym oczku i czy zostawić, czy usuwać. Na razie nie widać, żeby Morelkę to bolało,, więc nie ma takiej pilnej potrzeby. Za to mała dostała jakiś zastrzyk przeciwświądowy, już coraz mniej się otrzepuje, a wyłysienia zaczynają porastać "mchem" ;) Martwi mnie Pirat, on bardzo często wymiotuje, rano to prawie codziennie je trawę na spacerze i zwraca, ale dość często zdarza mu się też wymiotować w domu żółcią albo zwrócić to, co zjadł. Biegunki też nie są u niego rzadkością - z byle powodu dostaje, np. kawałeczek tłustego mięsa czy chrząstki potrafi mu rozregulować zupełnie układ pokarmowy ( mąż go czasem częstuje, bo ja mięsa nie jadam). Malamutka szybko wraca do zdrowia po sterylizacji i wycięciu ropnia, apetyt ma za 3 psy :) Bardzo ładnie bawi się z Matim, szaleją jak dwa dzieciaki, niestety przy jedzeniu sunia staje się agresywna i wszystkie miski są jej :( dlatego Mati je zupełnie osobno, bo nawet, gdy pilnuję - on nie odważy się w jej obecności podejść do miski. Wogóle to fajny pies się z Matiego zrobił, nie tylko z wyglądu ( lśniąca sierść i okrągłe boczki ;)), ale jest radosny i chętny do zabawy z człowiekiem, za to zza płotu ostro szczeka na obcych. Niestety w sprawie adopcji ani jednego telefonu :( Żabka nie z ogłoszenia dom znalazła, to są ludzie, którzy pomagali labradorowi Spiderowi - stąd ich znam i dlatego poznali ( i pokochali!) Żabkę.
    1 point
  29. Fakt cisza ... ale na forum podhalana tez.... Wszyscy pojechali na wakacje. Wiec jestem, ale w czwartek wieczorem znowu jedziemy na polnoc... A 27 przylatuja do nas goscie z Polski, wiec jutro albo nigdy ...
    1 point
  30. Mnie nie obchodzi czy ktos jest fajny czy nie, tylko na ile to, co o sobie mowi potwierdza sie w faktach. Jezeli mowienie o wynikach w kontekscie wiedzy i doswiadczenia to hejt, to bede krolem hejtu. A byc przekozakiem w domku to kazdy moze :) takich przekozakow swiat jest pelen.
    1 point
  31. Można się teraz zacząc licytować kto jak trudne ma psy, ale po co, skoro wiadomo, ze Aniusi sa najtrudniejsze. Mozna tez pominac fakt, ze w kazdej rasie zdarzaja sie latwe i trudne w szkoleniu psy, i ze sa aktywnosci dla danej rasy typowe i latwiej psy przygotowac do czegos do czego byly stworzone, niz do zupelnie inne aktywnosci. Wiec podsumowujac: aniusi psy sa trudne, ale swietnie wyszkolone, co prawda w wynikach konkursow sie to nie potwierdza, bo nie musi, a w ogole to Polska, i to wszytsko jest do dupy, nawet wiatr zle wieje. Aniusi w oczy, a kto nie uznaje ze to swietna dziewczyna i ma ulozone psy ten hejter i basta.
    1 point
  32. Jakie ma łapeczki ładnie obcięte!
    1 point
  33. Dlatego objęlismy pomocą Stefana, bo on ma cudwny dom tylko chcoroby doknęły jego rodzinę, ale nie można w tej sytuacji krzwdzić Stefcia i jego opiekunów, oni mają tylko siebie, to byłóby niehumanitarne, gdyby Stefan nie mógł zostać z nimi dlatego. że leczenie jest tak kosztowne że czasem nie starcza na wiele rzeczy.. Cieszy mnie bardzo, że pomysł takiego ożywienia wątku przypadł Wam do gustu, postaramy się spełnić oczekiwania. Co się tyczy łapek Zenusia, to wet twierdzi, że jeszcze się troszkę wyprostują, ale będą konsutowane. Są zdecydowanie ładnijsze niż były i w brykaniu ani innych szaleństwach mu nie przeszkadzają. Teraz jeszcze dosatnie albo nawet już dostaje bardzo dobry preparat na stawy, z którego prawie wszystkie nasze psy prywatne i nie tylko korzystają i jest rewelacyjny
    1 point
  34. My oceniamy psie domy po człowieczemu. A jak ktoś gdzieś mądrze napisał: Idea rodziny jest dla psa niezwykle ważna. Pies jest w stanie mieszkać gdziekolwiek i znosić wszelkie niedogodności, jeśli tylko ma świadomość, że jego rodzina jest bezpieczna, szczęśliwa i trzyma się razem.
    1 point
  35. Ares_biz_pl, jeżeli piesek jest urodzony na początku maja to ma już skończone 3 miesiące, według Ciebie dopiero 3-miesięczny szczeniak może opuścić hodowlę? :O Według mnie jak najbardziej szczeniaka kąpać można, o ile jest potrzeba. Chociażby po to, żeby się przyzwyczajał do zabiegów pięlęgnacyjnych. Ale jeżeli piesek jest czysty, to po co kąpać całego? Można przemyć pyszczek po brudzącym jedzeniu albo łapki jak w coś wdepnie i tyle. Nie ma co popadać w skrajności.
    1 point
  36. Zagladam z kciukami za wszystkie lapeczki Danuniowe Barisiu sciskamy ogromnie sciskamy za wszystko
    1 point
  37. Ayame, miło Cię widziec u Szarika. :) U nas oprócz upałów susza straszna i musimy energię elektryczną oszczędzac, Wczoraj weszłam do Empiku w dużym centrum handlowym, a tam klimatyzacja wyłączona... Ciężko było książki obejrzec, a co dopiero pracowac w takim bunkrze bez okien...
    1 point
  38. A może on za małe racje żywnościowe dostaje......
    1 point
  39. Trzeba być odpowiedzialnym , co oznacza systematyczną pielęgnację zwierzęcia.
    1 point
  40. Dziś kolejny napad na stół. Naszykowałam śniadanie dla gości, dzieci były w pokoju,a ten mały drań wskoczył na stół i zaczął lizać masło , potem i porwał z talerzyka dziewczynki bułkę z masłem. Nagadałam mu do nosa. Ja na niego mówię bardzo różnie.Co mi ślina na język przyniesie. Oczywiście Karmel, potem Makrel, Mirabel, Paker, Ramol , po drodze jeszcze coś by się znalazło.
    1 point
  41. Ja co jakiś czas wyrywam sam, Lucky się już przyzwyczaił i znosi to bez żadnego problemu.
    1 point
×
×
  • Create New...