Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 05/05/15 in all areas

  1. Bruncio napędził mi stracha ponieważ na spacerku (jednym z pierwszych) zrobił 2 podskoki a przy trzecim pisnął i zaczął kuśtykać. Nie chciał iść dalej więc wzięłam bidaka na ręce i zaniosłam do domu. Nie umiał stanąć na tylną łapkę - nie tą którą ma krótszą . ściągnęłam weta z wolnego - dał zastrzyk i tabletki na 4 dni. Jak ja się bałam że mu się coś stało. I Ale byłyśmy z Ewu dobrej myśli. Dziś jest już dobrze, stawia łapkę normalnie ale trzeba uważać żeby z radości zbyt wysoko nie skakał :) Jest naprawdę wspaniałym psem, przytulanka straszna, łazi z mną krok w krok. Lubi kocie karmy, pięknie chodzi na smyczy, słucha się bardzo. Dzisiaj poszłam do sąsiadki na kawę żeby mógł sobie - bez wygłupów oczywiście - pohasać na ogrodzonym terenie. Dziś mieliśmy mijankę z mężem i Brunuś był sam około 4 godzin. Z nudów chyba obgryzł wycieraczkę oraz z konieczności zrobił siku i koopę. Zamówiłam mu niebieską obróżkę i smycz żeby miał coś swojego, jest przekochany :)
    1 point
  2. Bardzo mi się podoba takie podejście do tematu, że nie trzeba mieć psa z super hiper hodowli z super hiper użytkowych linii z super hiper popędami, aby móc go nazwać sportowym oraz coś z nim robić na całkiem fajnym poziomie i z obopólną radością. A ludzie z takimi super hiper popędliwymi, typu malina, albo "zapluty ON" wspaniale koegzystują na placu z właścicielami spokojniejszych psiaków. Nie do końca się zgodzę z tym, że żaden pies nie rodzi się takim, który potrzebuje dużo, więcej i bardziej - z perspektywy mojego osobistego porównania życia codziennego oraz IPO z hovkiem i IPO z maliną, choć niewykluczone, że się zgadzamy i myślimy tak samo, tylko się nie do końca zrozumiałyśmy przez forum ;) W ogóle bardzo bym chciała, aby psie sporty zyskały szersze grono zwolenników, przestały być postrzegane jako "cyrkowe sztuczki dla wybranych", a zaczęły być postrzegane jako droga do lepszego poznania i zrozumienia psa, umacniania więzi oraz spełnienia psich potrzeb.
    1 point
  3. Słodka łobuziara :) Uwielbia wtulać się w kocyki :D
    1 point
  4. Wyleczona ;) ! Co do sciagania psa z zagranicy to ok ale nie USA czy inne odlegle miejsca bo przerost formy nad trescia. Szukac mozna i kombinowac, ja bardziej robilam to z nieznajomosci rasy niz z prob "mania" psa, ktory normalnie uzytkowany w danej dziedzinie nie jest. Jestem owczarkowa i raczej to nie uleczalne jezeli mam wybor: golden, lab i ON to wybieram tego trzeciego. Bardzo dziekuje wszystkim za zaangażowanie i doglebne wyjasnienia, sa bardzo pomocne :)
    1 point
  5. Furiat też śpi w łóżku albo wyleguje się na kanapie obok mnie, ot choćby teraz :) Śpi na boku, z łapami wyciągniętymi przed siebie :) Coś długo nam zeszło na spacerze, mimo że trening posłuszeństwa też wcześniej był. Na spacer wylazłyśmy w połowie Faktów, a wróciłyśmy dosłownie na końcówkę "Na Wspólnej" ;) Była smycz, był i luz, trochę zmian kierunków bez przywołania (bo sama ma się pilnować), zabawa w bieganie między drzewami i kilka kontrolnych przywołań, jak zwietrzyła jakieś leśne zapaszki ;) I też jest strasznym pieszczochem - jak pies z artykułu.
    1 point
  6. Haha :D wiesz, już myślałam o podobnej konstrukcji, jak zobaczyłam ten obrazek płakałam ze śmiechu i z powodu własnych doświadczeń ;) Systemu 'ratalnego' też próbowałam - w ciągu 2 tygodni obcięłam 3 pazury, po czym się wycwanił i teraz ani tyle. Hueh. Czy to grzech, że czasami zdarza mi się myśleć z nadzieją o jakimś małym zabiegu wymagającym narkozy i opitoleniu psince pazurów przy okazji...? :D heh. Wiem, wyrodna Pańcia ze mnie.
    1 point
  7. Te, człowiek … ja tu jestem, no, popatrz. Nikt mnie nie lubi, podobno. Jakaś jestem, nie taka jak trzeba. Ja bym się może przytuliła, ale jakoś się boję. Tak bym chciała cichutko sobie mieszkać z jakimś człowiekiem. Tak razem, ale trochę w oddaleniu. Żebym się nie bała, czuła bezpieczna, żebyś mnie lubił może nawet bardzo, ale nie nalegał, bym od razu pokochała. Sunia – Helena – ma ok. 4 lat, 20 kg i ogrom samotności w dotychczasowym życiu. Jest zdrowa, zaszczepiona, odrobaczona, zaczipowana i wysterylizowana. Boi się ludzi, boi się życia. Chciałaby dom z ogrodem, spokojną i wyrozumiałą Panią. Ciepły kąt w domku i ogród na spacery, bo na ulicę boi się wychodzić. Na normalne życie czeka od szczenięcia. To już długo. Bardzo długo. Tel. 608 454 111; mail: [email protected]
    1 point
  8. Kora po pierwszej domowej kąpieli: [url=http://naforum.zapodaj.net/39ab5b05788d.jpg.html][/url] Kora na swoim własnym posłanku: [url=http://naforum.zapodaj.net/ac65d0d8668b.jpg.html][/url] Bardzo, bardzo dziękuję za przesłane zdjecia :) :) :) :) :)
    1 point
  9. 1 point
  10. Jest watek. Tam są wspaniałe Dziewczyny. http://www.dogomania.com/forum/topic/14378-schronisko-w-katowicach-pom%C3%B3%C5%BCmy-im-znale%C5%BA%C4%87-domy-ruszy%C5%82-wolontariat/ Bardzo smutna psia historia... :( O tych ludziach nie warto pisac.
    1 point
  11. Łamiecie mi serce ,czemu mój dom nie jest z gumy a portfel sięgnął dna.Możecie na mnie liczyć z bazarkami na Fb i jeszcze pomyślę.. Może ktoś zrobiłby bazarek imienny ?
    1 point
  12. Beti-Buba, 300zł, jak na DOMOWY HOTELIK to bardzo mało. Proponuję poszukac w internecie regularnych cen hotelików dla psów - w większości cena za małego psa to minimum 30-35zł za dobę w boksie, a nie na kanapie obok człowieka. Tutaj mamy możliwość trzymania suni za zdecydowanie mniejsze koszty w naprawdę wspaniałych, sprawdzonych warunkach, gdzie wielu Dogomaniaków ratujących bezdomne psy trzyma swoich podopiecznych. Tak jak pisała Lili, jeżeli tylko znajdzie sie BDT dla suni, jestesmy w stanie opłacać jej jedzenie, leczenie i wszelkie potrzeby - ale takich ludzi ze świecą szukać, pomagamy nie od dziś, więc wiemy, że wszystkie BDT są zapełnione potrzebującymi psiakami... A może Ty pomożesz? Skoro krzyczysz najgłośniej... Hotelik to na pewno lepsze wyjście niż pozostawienie suczki w dotychczasowym miejscu, czyli brudnym, zimnym schroniskowym boksie.
    1 point
  13. I oczywiście pod tekstem komentarze właścicieli, których pies jest naj., naj., naj... Mało kto widzi wady własnego zwierzaka - trzeba by zapytać sąsiadów.
    1 point
  14. [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_5941_zpsmhgloxu8.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_5952_zpssl9u1m2g.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_5958_zpsslwugsko.jpg.html][/URL]
    1 point
  15. [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_5916_zpsao808dhw.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_5919_zpsxzc8jrwc.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_5926_zpsnichwmnk.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_5932_zpsbludqnn1.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_5939_zpsnlhfpmiz.jpg.html][/URL]
    1 point
  16. [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_5895_zpsj6llwnvi.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_5899_zpskxs7gvqm.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_5903_zpsgt53qufd.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_5905_zpsivqpmlho.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_5909_zpslaeydvv0.jpg.html][/URL]
    1 point
  17. Jari już się nie zmieni myślę, za późno dla niego :D Ale teraz jestem ogólnie zadowolona z jego zachowania. Co prawda nigdy mu nie zaufam xd ale wyraźnie zluzował do świata. Oprócz tych momentów jak np. coś mu się nie spodoba. Ostatnio chciał zjeść... samochód. Zabawny z niego piesełek. Dziś Wisła z mojej strony. Taka piękna pogoda jest, aż żal nie pójść ;) [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_5871_zpsychjnkwc.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_5873_zpse4xqxh6i.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_5877_zpsoepdglh2.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_5882_zpsjjehesxh.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_5887_zpsg4swekcx.jpg.html][/URL]
    1 point
  18. Ja na dwie :) jednak wzięłam limonkową i malinową :)
    1 point
  19. Pelagia w pracy :) Super sprawa u Kasi w pracy - dziewczyna będzie spotykać nowe pieski i nowych ludzi
    1 point
  20. Tak ładnie się zrobiło, słońce świeci, jest cieplutko, optymistycznie, może i dla Ergo słońce też zaświeci? I dla pozostałych piesków również.
    1 point
  21. Agnieszka 103 zasiliła konto biedaków, wpłynęło 10 zł. Dziękuję :)
    1 point
  22. Pozdrawiamy i kcukamy mocno za zdrowie maleńtasa kochanego...
    1 point
  23. Super wieści,tylko tak dalej :)
    1 point
  24. 1 point
  25. 1 point
  26. To takie niesprawiedliwe :( https://www.youtube.com/watch?v=HBjJ0i5PimQ dziękuje że byliście z nami przez te lata :(
    1 point
  27. Neruś, wieczny dzieciak, radosny, rozbiegany, pogodny i przyjacielski. Trafił na najlepszy domek pod słońcem i niech mu stukają kolejne i kolejne rocznice.
    1 point
  28. Jest niejaka szansa, że po tym kursie ktoś nauczy się liczyć do dwóch tysięcy, skoro tyle słów może zawierać pisemna pracka - zawsze to jakiś efekt nauki. Sorry, takich mamy trenerów, jakie szkółki dają im świadectwa. Tego rodzaju "egzamin praktyczny" zdałaby moja sąsiadka, która potrafi przed blokiem prowadzić na smyczy 13-letnią maleńką suczeńkę, puścić na sikanie, przywołać i zapiąć na smycz. Ale chyba nie miałaby dość kasy na dyplom, za to na pewno dość rozumu, aby nie proponować nikomu swoich usług.
    1 point
  29. Dalej jestem bez klawiatury,zawstydzacie mnie. taki cytat,nieżyczliwym podczytującym dedykuje "Nie mam już cierpliwości do pewnych rzeczy, nie dlatego, że stałam się arogancka, ale po prostu dlatego, że osiągnęłam taki punkt w moim życiu, gdzie nie chcę tracić więcej czasu na to, co mnie boli lub mnie nie zadowala. Nie mam cierpliwości do cynizmu, nadmiernego krytycyzmu i wymagań każdej natury. Straciłam wolę do zadowalania tych, którzy mnie nie lubią, do kochania tych, którzy mnie nie kochają i uśmiechania się do tych, którzy nie chcą uśmiechnąć się do mnie. Już nie spędzę ani minuty na tych, którzy chcą manipulować. Postanowiłam już nie współistnieć z udawaniem, hipokryzją, nieuczciwością i bałwochwalstwem. Nie toleruję selektywnej erudycji, ani arogancji akademickiej. Nie pasuję do plotkowania. Nienawidzę konfliktów i porównań. Wierzę w świat przeciwieństw i dlatego unikam ludzi o sztywnych i nieelastycznych osobowościach. W przyjaźni nie lubię braku lojalności i zdrady. Nie rozumiem także tych, którzy nie wiedzą jak chwalić lub choćby dać słowo zachęty. Mam trudności z zaakceptowaniem tych, którzy nie lubią zwierząt. A na domiar wszystkiego nie mam cierpliwości do wszystkich, którzy nie zasługują na moją cierpliwość." -José Micard Teixeira
    1 point
  30. Nawet nie wiecie jak się cieszę, że z Aiszą dobrze.
    1 point
  31. KOCHANI,Z MOJEGO DRUGIEGO BAZARKU UZBIERAŁO SIĘ DLA SELMUSI 439,95zł :) Anulko,jak zrobisz przelew,to proszę o potwierdzenie na obu wątkach :)
    1 point
  32. Cieszę się, że mogłam pomóc :) Widzę, że potencjalny dom już na horyzoncie :) wspaniale, więc czekamy do poniedziałku na wieści ;)
    1 point
  33. Bo Danusi, nie da się nie kochać, wot i wsio :D Henia - też koffam, bo kocha Danusię :D i pozdrowienia serdeczne dla Obojga, bo są kochane zwierzolubce z krwi i kości :)
    1 point
  34. Słodziutka Daisy :) Przeraziła się ogromnego Maxia :D
    1 point
  35. Serdecznie zapraszam na bazarek Cioci Cancer i Cioci Kamy między innymi dla Adolfika i Daisy (Jeśli kogoś nie ma na Fb, Ciocia Cancer zgodziła się pośredniczyć w zakupach ;) ) https://www.facebook.com/events/318991254911203/permalink/626182550858737/ Ciociu Kamo, Ciociu Cancer, bardzo, bardzo serdecznie dziękuję. :wub:
    1 point
  36. Dokładnie :( Odkażająco działa chlor, więc klatka , miseczki, itd- nie ma problemu, ale przecież nie wy chloruje łąki... A poza tym Adolfi zapewne nie chodził tylko po jednej łączce, tylko po całej wsi... i od kogoś musiał też to paskudztwo "złapać"... :(
    1 point
  37. Krzysiu, bardzo Ciebie proszę - nie patrz na łąkę, przeczytaj co wyżej mar.gajko pisze..
    1 point
  38. Zaznaczam i proponuję taką treść ogłoszenia - może kiedyś się przydadzą,a że bardzo chcę pomóc wklejam: Nie jestem już potrzebny ...... Nazywam się Leo i nie mam już domu. Kiedy pierwszy raz mnie adoptowano byłem szczeniaczkiem, małym,słodkim i ufnym ..Jednak nawet to mnie nie uchroniło,bo szybko znudziłem się dzieciom..Szczeniak to żywy pies,a nie pluszowa zabawka..Rosłem i znudziłem się dzieciom,zacząłem przeszkadzać w domu zaczęto więc zamykać mnie w zimnym i ciemnym garażu ..Tak było przez kilka miesięcy. W pewnym momencie zostałem uratowany miałem nadzieję, że teraz będę miał dom.. Nowa rodzina kochała mnie krótko,bo tylko rok…Mówią,że pies to namiastka dziecka,a więc gdy na świecie pojawiło się maleństwo, państwo nie mają już dla mnie czasu, jestem dodatkowym obciążeniem,potrzebuję bowiem spacerów,jedzenia,zabawy..Nie mają już dla mnie czasu.. Jestem młodym psem, chcę biegać, być na świeżym powietrzu, Nie chcę przebywać zamknięty w kojcu, nie chcę być sam, potrzebuję kontaktu z ludźmi i zainteresowania z ich strony… Muszę szybko znaleźć nowy dom, tu zawadzam nikt mnie już nie chce i nie mogę u tu zostać…nie wiem co ze mną będzie… Mam niecałe dwa lata, wielkością sięgam do kolana, ważę ok. 20 kg, jestem wykastrowany, odpchlony, odrobaczony, zaczipowany, posiadam komplet szczepień i oczywiście książeczkę zdrowia. Mógłbym być doskonałym towarzyszem wycieczek oraz towarzyszem zabawy dla innego psiaka lub starszych dzieci. Na nowy dom czekam w okolicach Katowic. ------------------------------------- Ela
    1 point
  39. Jadę do Polski pod koniec przyszłego tygodnia,więc zabiorę ze sobą sporo fajnych fantów na kolejny bazarek.Na pewno jeżeli nie w całości,to w jakiejś części będzie i dla Selmy :) A najbardziej cieszę się z tego,że razem z Anulą wybieramy się do hoteliku i poznam Hanię i w realu zobaczę Selmę,Maksia i Blekiego.A co najważniejsze mam nadzieję,że piesie nie będą stawiać oporów i przyjmą całą masę od nas głasków :) Szykujemy się na duuuuużą sesję zdjęciową,która przyda się do ogłoszeń
    1 point
  40. W środę, był u nas behawiorysta. Większość tematów które poruszył, zdążyłam już przeczytać ... Jednak pomógł mi to zrozumieć, wcielić w życie w praktyce a nie tylko teorii. Jak "kontrolowana ekspozycja na stres" różni się w wykonaniu osoby która nie wie jak się do tego zabrać, a osoby doświadczonej .. nawet sobie nie wyobrażałam. Od środy pracujemy w sposób, w jaki zalecił. Robię co robiłam, jednak inaczej ... Inaczej się do niej odnoszę, inaczej ją wypraszam z ukrycia, inaczej ją traktuję i efekt jest ogromny już od pierwszego dnia. Nie, nie przestała się bać, jednak po jakimś czasie przestaje dygotać, a wczoraj nawet udało jej się usnąć na chwile bez ukrycia. Druga, ważna kwestia, to mąż. To, co ja przeczytałam w internecie, w ogóle nie było dla niego do przyjęcia. Ot, "ktoś coś napisał, a Ty wierzysz". Przez co, dawaliśmy psu sprzeczne sygnały. Kiedy przyszedł behawiorysta, z efektami w pracy, doświadczeniem, bogatym wachlarzem przykładów ze swojej pracy.. Przyszedł "autorytet". Mąż ma zmienić swoje podejście i ja też z resztą. Mąż świetnie sobie z tym póki co radzi i widzę, że w końcu próbuje mi z nią pomóc. Podsumowując: Nie oddam psa, nie muszę pilnie robić ogrodzenia, by pozbyć się problemu zamiast go zwalczyć. Jestem pełna nadziei że w końcu jej się zacznie poprawiać. A tu, wczorajsza wieczorna sesja. Lilo robiła wszystko, by nie położyć głowy .,.. jednak ta opadała, opadała, aż opadła. https://www.youtube.com/watch?v=wFvk5JgWF6M&feature=youtu.be Jeszcze się chowa nieprzypilnowana, ale przypilnowana z czasem się uspokaja.
    1 point
  41. Hej Frodziaku! Witaj piesku w ten świąteczny Pierwszomajowy dzionek!Pięknie jest,świeci słonko. Xibalba- wysłam do Ciebie PW ze swoją prośbą. Dużo słonka piesku! ----------------------------------------------------------------- Czy ktoś wie może czy konto do wpłat jest takie same jak wcześniej czyli bez zmian?Chciałabym się upewnić... Ela
    1 point
  42. Grażyno, drugie zdjęcie Dzieciolubnego jeszcze piękniejsze. Po prostu cudo. :D Rośnie nam śliczna Dogomaniaczka... :) Ta fota jest jak Zdjęcie Roku na konkursie fotograficznym. Serio. :) Można patrzec i patrzec...
    1 point
  43.   Oj, ja też miałam kilka takich akcji ;) Przyjeżdżajcie, przyjeżdżajcie :) Obsługa wystawy jest oblatana w temacie niegrzecznych dogów i wesprze głośnym okrzykiem lub dodatkową ręką :)
    1 point
  44. Jak nabędę wprawy z dwoma dogami, to w przyszłym roku mogę wystawić i Jolę i Alle też para niehodowlana :) Ja się trochę boję reakcji na obce psy, bo dużo ludzi przynajmniej Cormacowi nie przeszkadza, wręcz przeciwnie im więcej rąk do głaskania tym lepiej. W Sylwestra Daniel robił imprezę, było koło 20 osób i Cormac miał najlepsza radochę jak przy toaście wyszli na dwór żeby troszkę pohukać, symbolicznie jedną baterię, to stał po środku i tylko dupkę ;podstawił do głaskania o kolei i zadzierał główkę oglądając łunę bo dookoła to huczało nieźle. Leoś niby ok, ale stał w progu przy mnie, on też jest przytulak tylko musi mieć chwile na ;powąchanie itp, chociaż Jolę mało nie przewrócił tak się radośnie witał i zaraz były całuski. Cormac był ze mną na obiedence, więc w sumie widział ok. 30 psów naraz i było ok. tylko na amstafa się zjeżył, miał możliwość spotkania z obcymi psami m.in. Kiką, raz mi pobiegł bo zobaczył haszczankę i chciał się z nią bawić mimo, że ona nie była zadowolona, ale niektóre psy obszczekuje i raz się przed lecznicą zjeżył. Leoś w zeszłym roku był 2 dni u Kasi i było tam 14 onków, co prawda nie m iał ze wszystkimi kontaktu ale bardzo się nie sadził, z jednym mogłaby jechać bez obaw, jedynie zastanawiam się jak zareagują w duecie. Tosiu był całkiem przewidywalny, byle mamusia była blisko, nie odklejał się od nogi, rozkręcał się w zabawie, ale głównie przy nodze :)
    1 point
  45. XVIII. Impuls Płaszczowy, śliczny chłopak, urodzony 21.09.2009. Jako, że zgłoszony nieco później niż reszta, jeśli się komuś podoba, może oddać na niego dodatkowy głos, żeby wyrównać szanse
    1 point
×
×
  • Create New...