Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 02/22/15 in all areas
-
Poznajcie Benka. Chłopak ma około 3 lat. A jego nr to 39/15. Benek to przesympatyczny terierowaty psiak. Jak na prawdziwego teriera przystało jest bardzo ciekawski i wszędzie go pełno, jeśli usłyszy jakiś szelest, zobaczy coś w oddali od razu biegnie i musi sprawdzić co się dzieje. Chłopak jest bardzo towarzyskim psiakiem, gdy na spacerze dojrzy innego czworonoga - nieważne czy dużego, czy małego od razu chce się przywitać i zachęca do zabawy. W stosunku do człowieka jest wielkim miziakiem, chętnie daje się głaskać. Nie przeszkadza mu też dotykanie łap, czy ogona, bez problemu daje się wziąć na ręce. Myślę, że szybko i chętnie będzie się uczył, ponieważ jest psem, który szybko się nudzi i jeśli człowiek nie wymyśli mu zajęcia to on sam sobie takie znajdzie ;). Kontakt: 608 231 2752 points
-
Dziękuję za pomoc dla Frania:) Franio czasem miewa wpadki w domu ale generalnie gna pod drzwi i stara się sygnalizować. Załatwia te "sprawy":) bez problemu, jak sprawny psiak. Pani rehabilitantka jest bardzo zadowolona z postępów Frania, chwali go i cieszy z efektów.2 points
-
Misia (93/15) to spokojna 4 letnia, zrównoważona sunia. Ma ok. 50 cm w kłębie. Jest nieco wystraszona miejscem do którego trafiła ale mimo wszystko bardzo lgnie do ludzi. Potrafi się pięknie wtulić w człowieka i łasić prosząc o więcej pieszczot. Ładnie skupia się na opiekunie, reaguje na cmoknięcia i słowo chodź. Ma piękne błyszczące brązowe oczy które z zachwytem wpatrują się w człowieka. Gdy czuje się niepewnie staje za swoim opiekunem lub wtula się w nogi szukając wsparcia. Z większością psów się dogaduje. Na spacerkach na smyczy chodzi ładnie. Puszczona na wybieg pilnuje się opiekuna i szybko przychodzi na wołanie. Jest średnio aktywną sunią która bardzo ceni sobie towarzystwo człowieka. Nie jest szczekliwa i raczej nie nadaje się na stróża. Powinna mieszkać w domu z domownikami. Jej piękne wilczaste futro wymagać będzie regularnego szczotkowania. Kontakt do opiekuna :725 095 727 lub mail : [email protected] Dziś byłam z Misią na pierwszym spacerku. Widać że sunia jest dość wystraszona ale mimo wszystko bardzo lgnie do ludzi. Najpierw poszłyśmy do lasu gdzie spotkałyśmy Siwka z opiekunką a że wspinali się po wielkiej górce i było widać na porządku tylko ruszające się drzewa, Misia schowała się za minie gotowa do ucieczki. Ale jak zobaczyła że jednak to tylko Siwek z opiekunką to ładnie się przywitała i można było kontynuować spacer. Na szczekającego małego psa za płotem patrzyła z lekkim zainteresowaniem ale wystarczyło ją zawołać żeby z zadowoleniem potruchtała dalej. Później poszłyśmy pospacerować do parku widać było że jak człowiek się zatrzymuje to Misia od razu ustawia się żeby być koło nogi a jak człowiek na nią spojrzy wtula się w nogi czekając na pieszczoty. Po powrocie do schroniska poszłyśmy jeszcze na wybieg gdzie Misia przeskoczyła parę przeszkód podążając za mną. Nawet smakołyka nie potrzebowała.Wystarczyła jej pochwała i mizianie. Zabawki mało co ją interesują. Polecieć za zabawką poleci żeby sprawdzić co to, ale po obwąchaniu zostawi. W pewnym momencie miała okazję przywitać się z większym kolegą przez siatkę z wybiegu. Gdy ten na nią naszczekał ona stała z lekko wysuniętymi zębami gotowa się bronić ale jednocześnie nie prowokując bardziej drugiego psa. A na wołanie od razu z zadowoleniem przytruchtała.1 point
-
a oto najswieższe wieści: U Tyczuni wszystko dobrze, jest zrelaksowana, zadowolona. Pewien problem stanowi jej cieczka, ale udaje sie izolować ją od kawalera, który się jej podoba i któremu zbliża się termin kastracji. Gdy jest słońce, to pani Ewa wypuszcza Tynię na taras i sunia tam sobie leżakuje. Do ogródka wychodzi za potrzebą i zawsze w towarzystwie pani Ewy, gdyż inaczej by zabłądziła. Natomiast za głosem idzie bardzo ładnie i w ogóle dobrze sobie radzi. Zakrapianie znosi dzielnie i cierpliwie. W piątek na wizytę okulistyczną Tynia ma już zorganizowany transport. Zdjęcia Tyni wysłałam do kk do wstawienia:)1 point
-
Dziękuję wam wszystkim. Tak bardzo chciałam jeszcze wychowac szczeniaka , bo lat nie ubywa i to jest chyba ten moment kiedy jeszcze mam sily. Pelagia-Pelasia jezdzi ze mna do pracy , dzieci sa przeszczesliwe i ona chyba też. Wszystko robimy razem. Borys jest bardzo cierpliwy ale niekiedy zazdrosny i wtedy mało mi nie wejdzie na głowę. Marzenia sie spelniaja1 point
-
Asiu jutro z samego rana rozliczę psie konto i wszystko po potwierdzam . Tymczasem u nas wiosna :1 point
-
... czy to dogomania? ... to szybko się mną nie zajmiesz ... z pod prysznica, za to wychodzisz szybko :)1 point
-
... poczekaj do rana :) ... po tych szaleństwach ;) ... śniadanko :) .. ... czy ja jestem taka długa? ... co masz?1 point
-
Dziękuję :) a dzisiaj moje śliczności skończyło dokładnie półroczku nie ma chyba takiego miejsca Taksunia , żebym jej nie wycałowała ;) zajrzała do nas, jak promyczek słoneczka w ponury dzień, jak dobrze że jesteś... Lala ... codziennym szaleństwom nie ma końca! ... z ulubionym misiem ,oczywiście ;) .. bardzo go lubi! może dlatego że od cioci Cancer :) .... na dobranoc :)1 point
-
Miłości i takie coś co mają w oczach starsze psiaki co mnie na kolana powala. Nie umiem tego nazwać, ale taka jakaś mądrość, pogodzenie z losem, pokora. Jakby widziały dalej niż patrzą. Dziękujemy Kasiu za zdjęcia:) :)1 point
-
Tak, stawy, ale i serduszko i wątroba otłuszczone znacznie gorzej pracują. Starsi ludzie mało z psiakami chodzą, a wiecznie coś im podsuwają do jedzenia i takie są skutki.1 point
-
1 point
-
Fakt, słotka buziunia gapowata :)1 point
-
1 point
-
A 5 wersalek stoi na 70 m salonie , ale ta jest najodpowiedniejsza dla wszystkich.1 point
-
1 point
-
http://www.dogomania.com/forum/topic/117052-hefner-wyj%C4%85tkowy-pies-szuka-swej-przystani-na-reszt%C4%99-%C5%BCycia/1 point
-
Magda prosiła mnie o uzupełnienie opisu 'sióstr' Wielkość kompaktowa, czarna sunia w połowie spaceru się wyciszyła, potrafi całkiem nieźle chodzić na smyczy, jest dość spokojna, bardzo lubi dotyk, dość szybko łapała, o co mi chodzi. Chętnie wystawia do głaskania brzuch, ale cała jest 'mocnodotykalna'. Bardzo lubi jedzenie, więc rokuje do nauczenia prostych komend w szybkim czasie. Bardzo fajny, raczej spolegliwy charakter. Ruda siostra to taka 'zadra' lubi sobie porządzić, jest dosyć zaborcza zarówno w kwestii jedzenia jak i atencji opiekuna. Jednak z siostrą tworzą zgrany tandem, akceptują też młodą,spolegliwą suczkę. Ruda też bardzo lubi dotyk, troszkę bardziej wyrywa do przodu, ale to raczej kwestia przyuczenia. Tyle pamiętam, jeśli dostanę nagłego olśnienia, to dopiszę.1 point
-
Najwięcej niesprawiedliwości jest dla Ogonków, pod dostatkiem, że tak powiem. Milczą w cierpieniu. Dzisiaj rano miałam spotkanie: stoi bezdomny, którego ubrałam, karmiłam (jeszcze wybrzydzał, że parówek nie lubi) a on na Ovke pluje! - to ja ciebie ubieram, żywię, a ty na mojego psa plujesz??!!?? łachudro! - przepraszam, ślepy jestem, nie widziałem On taki ślepy, jak ja księżna jakiegoś jorku! Chciał napluć, bo moje sucze ma lepiej od niego?, nie musi żebrać ? Przykra decyzja, ale bezwzględna - ludziom pomagać nie będę, bo, nie wiedzieć czemu, sensu w tym już nie widzę.1 point
-
elik , bardzo dobry pomysł.Może nawet w okolicznych gimnazjach czy ogólniakach za zgoda dyrekcji rozwiesić taką prośbę.1 point
-
Podrzucę pomysł jednej dogomaniaczki (nie pisze której, bo to nie ma znaczenia), która tak jak i tamb bardzo potrzebowała pomocy przy bezdomniakach. Napisany został apel-prośba o zgłaszanie się do pomocy osób z okolicy. W apelu określone było o jakiego rodzaju pomocy chodzi. Był odzew i prawdopodobnie będzie pomoc. Można napisać taki apel i ogłosić na lokalnych portalach. To nic nie kosztuje, a może akurat znajdą się młode osoby, które chciałyby mieć psiaka, a warunki im nie pozwalają i chętnie pomogą choćby wyprowadzając psiaki. Warto spróbować :)1 point
-
Zagladam do cudownego rudego szczescia niechaj sie spelni wszystko co najlepsze1 point
-
witajcie, Zosia miewa się baaardzo dobrze:) ładnie nam przytyła (była chudziutka jak przyjechała, pewnie jeszcze po tej ucieczce). Ma duży apetyt- jak zje miske to do czysta wyczyści a potem idzie się przejść i wraca, bo może jednak coś jeszcze w miseczce zostało;) trzeba jej troszke ograniczać posiłki, bo na początku nas sterrozyzowała i jadła 2 razy dziennie gotowane i czasem jeszcze suche;) Uwielbia chodzić na spacery- jak na ogródek ją wolno puścimy to biega jak szalona i zaczepia nas do zabawy:) jak wyjdziemy dalej to ładnie sie nogi trzema, ale też musi obwąchać wszystkie krzaczki. Ogólnie bardzo się jej polepszyło przez te dwa miesiące jak jest z nami. Wróciła jej energia i radość zycia! a my uwielbiamy się jej przyglądać bo jest taka śmieszna i pocieszna:) Postaram się zrobić jakieś zdjęcia to wstawie na dniach:) Pozdrawiamy1 point
-
Jakoś taki uniwersalny kolor :) Niebieski jest super, ale jednak to tak specyficzny kolor że nie ;) Wolę się aż tak nie wyróżniać :D1 point
-
Z odebranych interwencyjnie piesków/owczarków przebywających pod Łowiczem dom znalazły 2 szczeniaczki - po jednego przyjechali z Zakopanego i 3 dorosłe sunie, Beta jest jedną z nich...1 point
-
Odwiedziliśmy Pana Mariana w sobotę, 21/02/15. Reks przywitał nas merdaniem ogonem i z radością wielką od razu złapał w pyszczyło gumowego hantelka (nie sposób się nie uśmiechnąć widząc jego niesamowitą radość na zabawkę i wynikającej z niej zabawę). Pana Mariana zastaliśmy przy myciu naczyń w misce. Wyściskał mnie (czujcie się zatem wszystkie uściskane, ja jestem tylko przekaźnikiem). Spuściliśmy Reksa, przyniósł dwa hantle. I rzucaliśmy na zmianę. Przed zakropieniem kroplami chciałam go przeczesać, ale niewiele sierści wychodziło (pan Marian czesze go). Dlatego lilka105, nie wiem czy szczotka się sprawdza na Reksie, bo sierść nie wymagała czesania. Ale szczotkę i grzebień zostawiłam Reksowi. Zmieniliśmy też obrożę (od lilka105). Wg mnie nie powinien jej sobie dać rady ściągnąć. Ale.. jak by zdecydowanie się uparł, że ma ochotę iść w miasto, to pewnie by cel osiągnął. Pan Marian miał sprawdzić i jeśli potrzeba dziurkę dorobić (Pan Marian boi się ewentualnego mandatu, straż miejska w Stepnicy czuwa). Zastanawiam się czy by nie spróbować z szelkami. W Szczecinie znajoma szyje psie akcesoria (Martis), ma mocne obroże, szelki, może zapytałabym Ją ? Może takie ? https://www.facebook.com/martis.sklep/photos/a.256244941155893.56762.243242879122766/672605696186480/?type=3&theater - to moje psisko w szelkach od Martis. Reks ma grubą kołdrę na ganku. Jak jest zimniej Pan Marian go zabiera do środka. Ale mimo, że posłanie wygodne, pies wybiera i tak spanie na kanapce. Co widać na filmikach, wchodzi na ganek, hop i na kanapkę. :) Prosiłam w liście Pana Mariana, by obejrzał budę czy nie trzeba czegoś poprawić, wymienić ocieplenie, podłogę. Pan Marian był na pobliskiej budowie zapytać o styropian, ale oferowali mu tylko same ścinki. Teraz się robi cieplej, ale jesienią nad renowacją budy można by pomyśleć (myślę o części podłogowej). Tymczasem słoma uzupełniana. Zawieźliśmy worek suchej karmy, przysmaki i przesyłkę od asikowska. Oraz 2 paletki puszek, które zakupione były z funduszy bazarku b-b. Pan Marian jeszcze miał puszki, które w styczniu zawiozła Tosia&Lesio. ( kontrola jakości dostawy przez Reksa. Obwąchał worek. Foto ) Na razie zapasy jedzenia się skończyły, kolejne Reksowe zakupy będą na bieżąco. Leki na stawy Panu Marianowi przekazałam, opisałam jakie dawki dla Reksa, jakie dla Pana Mariana. Asikowska też wysłała Panu małą apteczkę, to również wytłumaczyliśmy co i jak. W styczniu Pan Marian opierał się grypie. Raz wygrywał, raz przegrywał. Był u lekarza (całe szczęście, że zarejestrowany jest w Urzędzie Pracy, to ubezpieczenie zdrowotne ma). Przy okazji dowiedzieliśmy się, że bierze leki na nadciśnienie. Ale średnio się po nich czuje. I ogólnie stara się być z dala od leków. Wytłumaczyliśmy Mu, jak te leki działają (nasi rodzice również biorą) i radziliśmy by zapytał lekarki, czy może na początku po pół tabletki, by łykał skoro się źle czuje. Powiedziałam by o siebie dbał, bo Reks, bo musi doczekać do emerytury, bo my pamiętamy o Nim. Musi być zdrowy i już. Zawiozłam Panu, od lilka105 taki zestaw a’la okularów, taka opaska z wymiennymi szkłami. Wywołaliśmy tym temat okularów. Pan Marian poprzymierzał nasze, poczytał i wyślę Panu Marianowi okulary do czytania. On ogólnie widzi dobrze, do 50-tki jeszcze igłę nawlekał bez okularów. Ale do czytania już zdecydowanie potrzebuje. A brak światła oczom nijak nie służy. Pan Marian podziękował za węgiel, który w styczniu zawiózł Tosiowo&Lesiowy TZ. Teraz zawieźliśmy Panu 2 worki x 25kg ekogroszku ( Foto ; Paragon ). Pan Marian oszczędnie gospodarzy. Jeszcze worek ekogroszku z wizyty z początku grudnia ma. Drewna ma już mało w szopie. Ale chyba zima nie przypomni już sobie o nas. Zawieźliśmy Panu również kartony ścinek na podpałkę. Tosia&Lesio zorganizowała gaz, sponsorowany przez KrysynaS. :) Gazownik dostarczył butlę Panu Marianowi w piątek. Filmik. Paragon (zapewne dziwicie się dlaczego data styczniowa na paragonie, my również się dziwimy. Taki sprzedawca. Najważniejsze, że dowozi gaz). W Urzędzie Pracy był Pan Marian podpisać się w miniony tydzień. Kolejny termin za 3 miesiące. Lida – ilość przysyłanych krzyżówek nie przeraża Pana Mariana. Nadąża rozwiązywać. :) Bardzo Ci dziękuje za nie, zadowolony jest z nich bardzo. Zawiozłam Panu sztapelek starych Angor do poczytania (AlfaLS przepraszam, że nadal do Ciebie po Angory nie dotarłam, ale pewnego dnia w końcu dojdę). Aha, dziewczyny jak by któraś z Was wysyłała paczkę do Pana – to pianek do golenia nie kupujcie proszę. Teraz Panu zawiozłam kolejną. A na półce pan Marian ma ze 2. Zapas ma na ponad rok. :) Ozdoby świąteczne od nas na stoliku nadal stoją. Cieszy, ale i smuci trochę ich widok.. Foto. Pytałam Pana Mariana czy płaci opłatę za śmieci. Ma niestety zaległości od sierpnia 2014... Wzięłam upomnienie za okres 08 / 09 / 10.2014. Uregulujemy ? Foto. Zakupy Panu zrobiliśmy. Baterii paluszków zapas również. Rozliczenie uzupełnione. Foto1 ; Foto2 ; Foto3 ; Foto4 ; Paragon grazia_1979, spodnie od Ciebie Pan Marian nosi. :) W pasie za duże, ale paskiem ma spięte. A poza tym na długość i szerokość są w sam raz. Panu Marianowi wysłałam w grudniu termokubek. Zadowolony, że kawa dłużej ciepła. To teraz zawiozłam Mu termos. Ma może ktoś zbędny kalendarz na 2015 rok ? I zechciałby przesłać Panu Marianowi ? Taki, żeby cyfry były większe. Zawiozłam Panu kalendarz, gdzie cały rok jest na jednej stronie wraz z imionami. Ale to malutkie cyferki, literki. Podsumowując - Pan Marian jak zawsze ucieszył się z odwiedzin. Wdzięczny za pomoc i pamięć o Nich. Uśmiechnięty i zainteresowany nami. Nie narzucający się ze swoimi problemami (choć nas one interesują). Pan Marian napisał osobiście parę słów podziękowań dla Was. :) (wstawiam w linkach, by była duża rozdzielczość) Podziekowania1 ; Podziękowania2 Prawda, że Pan Marian ma ładne pismo ? :) Filmy : 1. https://www.youtube.com/watch?v=fYmfNsQ8VEU&feature=youtu.be 2. https://www.youtube.com/watch?v=nHLgV0u9uKE&feature=youtu.be czochranko 3. https://www.youtube.com/watch?v=SyIyFRgG5Co&feature=youtu.be czesanie 4. https://www.youtube.com/watch?v=GqkIWb1OFYk&feature=youtu.be z dedykacją dla lilka105 :) 5. https://www.youtube.com/watch?v=YbJBOgMVbY4&feature=youtu.be kropelki 6. https://www.youtube.com/watch?v=6_d09JcGUhY&feature=youtu.be Panicz Reks :) 7. https://www.youtube.com/watch?v=dXc8_n-6KQo&feature=youtu.be Panicz Reks (w tel rozmowa o telefonach) 8. https://www.youtube.com/watch?v=-PRj4glu6Jk&feature=youtu.be która cioteczka przysłała Reksowi taką fajna świecącą zabawkę ? Jest świetna. :) Foto (wstawione w tekst powyżej również) : 1. Kontrola dostawy, trzeba obwąchać. 2. Reks i hantelki 3. Zgadnijcie w co się tak intensywnie wpatruje ? Oczywiście w hantelek.1 point
-
Zaglądam do dziewczynki :)1 point
-
Nasz Borysek ma "siostrzyczkę" i cudnie się nią zajmuje. Zobaczcie, jaki jest cierpliwy:1 point
-
Z trzech dwie szuflady w zamrażarce są Bety...czekają na nią serca wołowe, nie mogą się zmarnować :)1 point
-
Poszły w ruch telefony... były namiary do Pani która robiła wizytę przedadopcyjną dla Roxi, mnie też pewnie sprawdzano... :) Pan z przejęciem opowiadał o psach które widział w hotelu w jakim są tragicznym stanie, ile ludzi pracuje. Sunia też jest w trakcie leczenia... Beta biega po mieszkaniu, zagląda w każdy kat, podchodzi do Nich, przytula się...jak mówi Pan, pierwszy raz w życiu jest w domu, potrzebuje czasu...jest śliczna, tak przylepka spragniona kontaktu z człowiekiem. Na szczęście nie boi się ludzi... ładniejsza niż na zdjęciu :) Jak zadzwonił telefon i usłyszałam że panienka już w domu...to mówię szczerze pierwszy raz miałam łzy w oczach, łzy radości...1 point
-
Biedna i psina i Elik z tymi kłopotami :( Oby szybko pozbyć się tego paskudztwa.. Ewu, cieszę się, że zgłosił się do Ciebie ten pan Piotr, obyś miała jak najlepszą pomoc z jego strony1 point
-
Paulinko to zasługa Asi z dt. Franio wygrał milion w totka ,że trafił do takiego dt. Ja się staram wspierać, dbam o finanse -tylko tyle. Asia postawiła Frania na nogi, Asia wozi go do lecznicy i na rehabilitację, Asia masuje, Asia podaje leki. Asia walczyła jak miał parwo, czuwała nad nim w dzień i w nocy. Ja nie wiem jak się odwdzięczyć tej cudownej, kochanej, dobrej Dziewczynie. Asia jest niezwykłą Osobą, bardzo wartościowym i rzetelnym Człowiekiem. Franio wszystko Jej zawdzięcza.1 point
-
Ech, nie ma to jak prowadzić monologi :D Pustki na wątku a ja spieszę ze wspaniałą nowiną... Nasz Don Kichotek znalazł domek! :)1 point
-
Hefner jak skończy brykać i ma trochę chęci, to naprawdę szybko się uczy:lol: Sandra wybacz, stwarzam pozory, że Hefnerowi zawsze wszystko wychodzi :evil_lol: PS. dziękujemy za zdjęcia :D ale się rozskakał :-o [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/38/dsc0068w.JPG/"][IMG]http://img38.imageshack.us/img38/4514/dsc0068w.JPG[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/844/dsc0069nl.jpg/"][IMG]http://img844.imageshack.us/img844/5929/dsc0069nl.jpg[/IMG][/URL] Nieszczęsna huśtawka :diabloti: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/845/dsc0060jf.jpg/"][IMG]http://img845.imageshack.us/img845/3630/dsc0060jf.jpg[/IMG][/URL] Hefner chyba polubił agility, dzisiaj sam sobie skakał przez przeszkody :cool3:1 point