Jump to content
Dogomania

Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))


Recommended Posts

Posted

Jedziemy zaraz do naszych wetów do Bielska. Jeżeli to to samo, to bedą ciąć od razu jeszcze dzisiaj - a ja wiem, że to to samo, bo pamiętam jakie tamto było jak się "wykluwało". Identyko. Trzymajcie kciukasy, żeby wszystko poszło dobrze!!!

Posted

Trochę historii...
Taka byłam nieszczęśliwa w pierwszych dniach. I z tego żalu pokonałam kołnierz i okazało się, że potrafię wylizać sobie ranę pomimo tego czegoś na szyji.





Posted

Więc pan wet zakłuł mnie w coś, co wzbudziło w poczekalni salwy śmiechu jak mnie wyprowadził z gabinetu. Się wstydziałm strasznie, no ale cóż... Zresztą same popatrzcie...



A tak wyglądam wewnatrz...


Posted

:roflt::roflt::roflt::mdleje: ale się usmiałam z tego mega kołnierza :evil_lol:

Morgan... mam nadzieje, że druga łapa, jeżeli konieczne będzie wycięcie, będzie się goić lepiej... bo przechodzić znowu przez to samo :shake:

Posted

No niezle sobie Astunia poradzila z tym malym kolnierzykiem :evil_lol:
A ten duzy XXXXL to chyba na bernardynke :crazyeye: Pierwszy raz widze takiego drobnego psa w takim gigantycznym kolnierzu :cool3:

Posted

No więc po kolei....
Przyjechałyśmy i weszłyśmy do gabinetu z buta. Pan doktor obejrzał gulaczka i po 10 minutach Asta była juz na stole. Musiałam odczekać 4 godzinki i już wybudzoną oddali mi piesę z nowym wzorkiem na łapie. Ogólnie ta rana wygląda o niebo lepiej niż poprzednia, skóra nie jest naciągnięta, więc powinno się zagoić bez problemów. Za 7 dni mamy przyjść do zdjęcia szwów. Trochę się podbudowałam, ale - Pan doktor powiedział, że to znowu to samo świństwo co poprzednio - przynajmniej tak samo wyglądało. Życzył nam na odchodne nadziei i tego, żeby to było ostatni raz!!

Posted

Ja też Wam tego życzę!
Ściskam Was mocno!!!

Morgan a jak Asta na te ozdobniki na swoich łapach reaguje? Nie interesuje sie nimi tak lizawczo-zapoznawczo-ściągająco? :cool3:

Posted

Raczej nie ma szans, bo powiedzmy 2/3 czasu spędza w kołnierzu. A jak jest bez, to pod moim czujnym okiem i jak tylko się zbliża jęzorem do okolic rany, jest krótkie "fe" które odpowiednio ją ukierunkowuje do pozycji frontalnej.
Niunia trochę obolała, chodzi powoli, trochę doooopką zatacza, bo niewygodnie jej z tym nowym szwem. Dałam jej środek przeciwbólowy (psi) bo wieczorem płakać mi zaczęła dosyć intensywnie, ale po 15 minutach przeszło i spokojnie zasnęła. Dziekuję za odwiedzanie naszej stronki. Pozdrawiamy ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...