Ksera Posted July 30, 2008 Author Posted July 30, 2008 Czy lekarz określił co to jest? Nawet bez badania wet widzi czy to tylko duperela czy coś poważnego. Trzymam kciuki za Astusię i jej zdrówko :loveu: Quote
Morgan:-) Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Ksera - lekarz za pierwszym razem po wycięciu tego świństwa wręcz kazał to wysłać do analizy, bo nie wyglądało to dobrze. Już pisałam wcześniej - próbka była na histopatologii w Niemczech - guz złośliwy II stopień. W aucie mam wyniki - jak pójdę z młodą na spacer, to przybiorę jak będę wracała - wtedy napiszę dokładnie, bo po Angielsku jest. To jest taki nowotwór, który - jak powiedział wet - lubi się odradzać w postaci gózków właśnie w różnych innych miejscach. Doradził, że jak się tylko coś pojawi, to natychmiast do kontroli i ciachać. No tym razem, juz uczulona i bogatsza o wiedzę - poleciałam na drugi dzień od zauważenia. Przeglądam młodą codziennie - więc było naprawdę szybko. I na dzień dzisiejszy rana juz prawie zagojona i nic złego sie z nią nie dzieje :) Quote
Ksera Posted August 2, 2008 Author Posted August 2, 2008 To dobrze, że dziewczynka lepiej się czuje :), są psy, które mają tendencje do takich guzów, ale miejmy nadzieję, że to już był jej ostatni :thumbs: Quote
Katcherine Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Trzymamy kciuki za was- zeby juz nic nie wyrastalo. Ucaluj od nas sunieczke. Quote
Morgan:-) Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Katcherine napisał(a):Trzymamy kciuki za was- zeby juz nic nie wyrastalo. Ucaluj od nas sunieczke. Dziękujemy Kasiu :loveu: U młodej jest już lepiej. Wygojona!! :multi: Wesoła i zadowolona, że bez tego cholernego kołnierza może już latać. Na razie wszystko ok. I mam nadzieję, że świństwo już zasnęło i się nie obudzi. Ale nie byłoby normalnie, gdyby nie małe coś.........:cool3: Quote
Morgan:-) Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Zaczynamy tyć po-sterylkowo. I zaczynamy być Klusia. Zobaczymy jak to się dalej będzie rozwijać - mam nadzieje, że do balona nie dojdziemy :lol: Wiem, że jestem Wam winna zdjęcia - obiecuję że juz niedługo. :p Pozdrawiamy :multi: Quote
Katcherine Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 :lol: no to teraz bedziecie miec wesolo- Grysiek jak juz biegac nie moze to tyje od jednego chrupka...doslownie. Ma ustalona wage na 29,7 g i za nic zejsc z tej wagi nie mozemy. Makabra. A jak byl piekny i mlody to wazyl 24 kg w '' klusiowym'' wydaniu. Futerko nas tylko ratuje bo kazdy mysli ze on jest tak z natury napuszony....:oops: Quote
Morgan:-) Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Spacerek A na tym zdjęciu widać ostatni "wzorek" na łapie, który na dzień dzisiejszy jest już kompletnie zagojony. Quote
Morgan:-) Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Wtrącę offa... KOTKI DO ODBIORU W BIELSKU-BIAŁEJ Nr 1. Ona Nr 2. Ona Nr 3. On Mogłam pomylić płci - nr 2 z nr 3 :oops: Quote
Ulka18 Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 Morgan, ja tam nie widze, ze Astunia przytyla. Piekne ma wciecie w talii :p Quote
Morgan:-) Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 Tu trochę widać, że wcięcie znika :cool3: Quote
Ulka18 Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 Morgan, kupisz karme light, wiecej Astunia pogalopuje za patyczkami czy pileczka i bedzie OK. Super z niej sunia :loveu: A te kopytka sa zabojcze :lol: http://images29.fotosik.pl/264/1150f2c80a6ff704.jpg Quote
Morgan:-) Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 [quote name='Ulka18']Morgan, kupisz karme light, wiecej Astunia pogalopuje za patyczkami czy pileczka i bedzie OK. Super z niej sunia :loveu: A te kopytka sa zabojcze :lol: http://images29.fotosik.pl/264/1150f2c80a6ff704.jpg Ech... Patyczków się boi, a piłeczka nie wie do czego służy - ona sie bawić nie umie. Ale jak sie rozrusza, to goni w kółko jak błyskawica i chce, żeby ją złapać. No i pancia tez się namacha, żeby choc trochę za tym koniem nadążyć. :)) Quote
Morgan:-) Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 Znalazłam jeszcze jakieś.... Autoalarm. Quote
Morgan:-) Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 My... Panciaaaaaa... A prawda, że mnie kochasz?? No pewnie że kocham... Bardzo!! Quote
Morgan:-) Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 Dalej MY... Niech no pomyślę..... Bo tak właściwie..... A wiesz co...... Ja cie też pancia bardzo kocham!!!! Quote
SRV Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 Super foty i oby tak dalej bylo i zadnych problemow ze zdrowiem - nigdy wiecej ! pozdrawiamy :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.