Jump to content
Dogomania

Sonia niańczy przybrane dzieci - jeszcze dla Niki szuka domu!!!


Recommended Posts

Posted

malagos napisał(a):
To kota zostaje u Ciebie?
To rewelacja!
Tweety, ile teraz masz kotów?


Gemowi udało się wmówić mi, że te wszystkie nieszczęścia, które spotkały Gruba Dynię są przeze mnie, bo kota mnie pokochała nad życie a ja ją z uporem maniaka chciałam wydać. No to wymyślała, zaczęła delikatnie dostając rujki, potem uciekła z nowego domu oczywiście w Wigilię, zebym miala czas jechać kilkaset kilometrów w Święta i jej szukać, a na koniec usiłowała umrzeć i to w Sylwestra, żeby było dramatyczniej:diabloti: . A kocinek mam teraz tyle ile dzieci czyli każde dziecko ma jedną kocinkę czyli mam trzy parki każda składającą się z kocinki i dziecka :evil_lol: Chyba moja wyliczanka jest przyswajalna dla każdego :evil_lol:

  • Replies 493
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malagos napisał(a):
Taaaa
Ciekawe co zrobisz, jak znajdziesz jeszcze jednego kota? :evil_lol: :cool3:

wcale jej nie znalazłam tylko mi ja przywieziono jak wszyscy byli zakoceni do bólu a u mnie właśnie zwolnił się tymczas
pozostałe kotki tymczasowe zachowywały się normalnie, tylko ja rozpaczałam jak odjeżdżały do swoich domów, one mniej to przeżywały :evil_lol:

Posted

Ja to podejrzewam, że Sońka teraz dopiero POKAŻE!
Podobno ostatnio niedobra matka Tweety odebrała jej o 1 w nocy długopis, który sobie turlała po podłodze! NO JAK MOŻNA????

Posted

Neris napisał(a):
Ja to podejrzewam, że Sońka teraz dopiero POKAŻE!
Podobno ostatnio niedobra matka Tweety odebrała jej o 1 w nocy długopis, który sobie turlała po podłodze! NO JAK MOŻNA????


To jest skandaliczne! Nie dość, żę biedne kocie nie dostało żadnej kociej zabawki na noc; to jeszcze długopis zabrali!!!! OJ, będzie pisemne upomnienie!!!!

Posted

[quote name='Tweety']jedno już mam:

jak miło odpocząć w pudełku z makulaturą



na drugie mam na imię Gruba Dynia


Kochamy Grube Koty:loveu::loveu::loveu: Skoro jestem w temacie-gruby, chiński Piotruś też u mnie zostanie nie mam siły szukać temu diabłowi domu:diabloti: Poza tym zwróciliby mi go po dwóch dniach, taki jest niedobry:evil_lol:(bo który normalny kot stłucze trzy cukiernice w ciągu dwóch tygodni?!). Teoria Tweety jest prawdziwa-jeśli kot tymzasowy chce zostać na stałe to symuluje chorobę, Piotruś w tym celu się przejadał:mad:Teraz jest zdrowy, bo diabeł wie, że zostaje...

Posted

mar.gajko napisał(a):
To jest skandaliczne! Nie dość, żę biedne kocie nie dostało żadnej kociej zabawki na noc; to jeszcze długopis zabrali!!!! OJ, będzie pisemne upomnienie!!!!


Ona jest niemożliwa. Ja muszę wstawać co noc i odbierać jej kolejne przedmioty uzywane nagminnie do turlania. Gorzej niz do niemowlaka. Nie mowiąc o tym, że działam po omacku, bo bez okularow jestem ślepa jak kret a idę tylko za dźwiękiem (dobrze, ze słuch mam dobry :evil_lol: ). Mógłby ktoś powiedzieć, że mam po prostu balagan w domu i kot mnie w ten sposób upomina. To jak się ktos taki znajdzie to niech będzie tak uprzejmy i wytłumaczy dwóm nastolatkom i jednemu małoletniemu małolatowi, żeby nie zostawialy nic na wierzchu co moze z powodzeniem słuzyć do turlania kotce Soni. Najfajniejsze są orzechy włoskie, które małoletniemu małolatowi pt Moniczka służą do nauki liczenia, do zabawy w sklep jako towar wszelaki, w zależności od potrzeb kupujących, tudzież jako środek płatniczy w innych zabawach. Soni służą w jednym celu - turlają się w środku nocy idealnie :evil_lol: Poza tym występują w ilościch bez mała przemyslowych w dowolnym zakątku niewielkiego mieszkania więc ze znalezieniem zero kłopotów i to bez zbędnego wysiłku. W związku z tym ileż to sił pozostaje na świetną nocną zabawę taką idealną zabawką:diabloti:
Skoro ja siedzę przy kompie to Sonia śpi ale że zamierzam pomału udać się na spoczynek czas zabawy zapewne zbliża się nieuchronnie czego i Wam życzę drogi fanklubie kotka Soni:evil_lol:

Posted

Moja Milka z kolei noce spędza na otwieraniu dolnych szafek w meblościance i przymierzaniu moich swetrów i bluzek. Kocurki w ogóle się tym nie interesują, a ona - no cóż, kobieta!

Posted

I tak chyba nic nie przebije, zabawy w pudełka. Moje uwielbiają wchodzić do różnorakich pudełek. Najlepiej malutkich. Wtedy suną, suną, suną i dup o ścianę i tak do skutku, czyli "może się jednak uda?". Kiedyś wizytowała u mnie moja mama i w pewnej chwili - w trakcie zabaw pudełkowych ok. 1 w nocy, zapytała scenicznym szeptem: Mariola Tobie to nie przeszkadza w spaniu?, a ja podobno odpowiedziałam pytaniem: "CO?". Juz wyćwiczona selektywność słuchowa :).

  • 1 month later...
Posted

GreenEvil napisał(a):
Ciotka.. Sonka jest niebieska, a Ty tutaj czekoladke prezentujesz :evil_lol:

pzdr
GreenEvil


bo po tym kocie to wszystkiego mozna się spodziewać nawet, że się przefarbuje :evil_lol:
a tak serio to pychol ma niebieski

Posted

no to po starszeństwie:
Pusia - 6 lat, jeżeli ma leżeć u kogoś to tylko u mnie, no i lubimy sobie porozmawiać o wszystkim i o niczym



Zuzia - 3 lata, straszny łobuz, najbardziej obrażona gdy wpada do nas jakiś kot z "wizytą", mojemu dziecięciu udało się to zdjęcie choć samej Zuzy bardzo na nim nie widać dlatego poniżej takie, które oddaje jej łobuzowaty charakter



to tak fajnie powozić się na drzwiach od łazienki i znienacka skoczyć komuś na plecki:evil_lol:



A ta waćpanna w tym wątku znana jest najlepiej

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...