fona Posted August 7, 2007 Posted August 7, 2007 Halo, domki, jestesmy z Tweety po prostu zbyt goscinne... Quote
Tweety Posted August 7, 2007 Author Posted August 7, 2007 dzwoniła dzisiaj pani w sprawie Psotka ... zobaczymy w piątek co z tego wyjdzie Quote
Isabel Posted August 7, 2007 Posted August 7, 2007 Ja też trzymam kciuki za wspaniałe, odpowiedzialne domki dla tych słodkich maluszków. Quote
Tweety Posted August 8, 2007 Author Posted August 8, 2007 oby w końcu takie się znalazły. Dzisiaj, po raz drugi zleciał mi karnisz ale tym razem przez moją najstarszą kociczkę:evil_lol: Lata teraz pełno różnych robalków więc zarówno moje 3 dorosłe jak i cała piątka małolatów urządza wieczorne polowania. Lepsze jest to niż wszystkie kabarety razem wzięte póki nie ma ofiar w ludziach i mieniu. Wczoraj przed pracą zabrałam się za prace budowlane i karnisz osadziłam, jednak tylko prowizorycznie, bo stwierdziłam brak gipsu w domu aby osadzić stosownie kołek. Jak wróciłam wieczorem z pracy, karnisz znowu trzymał się tylko na otwartych oknach więc go zdjęłam, bo wydało mi się to prostsze natenczas:evil_lol: Quote
fona Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 ja nie mam karnisza, ale polowania - a jakze ;) Quote
Isabel Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 U mnie przy polowaniu na muchy, ćmy itp. leci firanka, tzn. żabki puszczają, a jak kiedyś nie puściły, to z jednej firanki zrobiły się dwie. Quote
zdrojka Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 A moim maluchom wystarczył fotel przystawiony tyłem do parapetu. Jak miały po czym wchodzić, to przestały się interesować firankami :evil_lol: Quote
Tweety Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 jak tak dalej pójdzie to puszczą mnie z torbami:evil_lol: Ileż potrafi zjeść takie małe kocie :crazyeye: (razy 5 oczywiście:evil_lol: ) Jako, że lubią kurczaka z ryżem i marchewką, to również z ryżem mieszam im puszki i mieszam to tak, że nie sposób oddzielić dzięki czemu wcinają jak złoto a nie plują ryżem po kątach. Np. moja osobista Zuzanka to się nie tknie czegoś takiego i w dodatku je łapami nabijając na pazurki kawałki karmy. a przy okazji Panna Rosia i Psotek szukają domu. Quote
Isabel Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Zuzanka jest po prostu damą i je "widelcem". Quote
Tweety Posted August 10, 2007 Author Posted August 10, 2007 Panna Rosia prawdopodobnie ma dom. Dopóki nie pójdzie i się nie zadomowi to oczywiście nic nie jest przesądzone. Jest drobna szansa, że pójdzie z nią Psotek ale to wszystko na razie w przyszłotygodniowych planach Quote
zdrojka Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 No to nie zapeszamy, ale kciuki trzymamy :p Quote
Isabel Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Trzymamy, trzymamy, żeby tylko domki były odpowiednie, bo dom dla psa to nie to samo, co dom dla kota. Ja zawsze uczulam ludzi na pewne sprawy, głównie zabezpieczenie okien i balkonów. Niedoświadczeni nie zdają sobie sprawy co kot potrafi i czego to nie wymyśli. Quote
Tweety Posted August 13, 2007 Author Posted August 13, 2007 Panna Rosia jedzie jutro do domu, niestety sama. I z kim ona teraz będzie szaleć? Quote
Tweety Posted August 14, 2007 Author Posted August 14, 2007 Zostawiłam Pannę Rosię, myślę, że będzie jej tam dobrze. Pani żałowała, że na razie jej mąż nie zgodził sie na dwa koty ale liczy na to, że jak pozna Rosię bliżej to i na drugiego się zdecyduje. Rosia biegała po nowym mieszkaniu z zadartym ogonkiem a nie na brzuchu i po kątach więc nie była specjalnie przestraszona. Potem przymierzała się aby wspiąć się po firance:crazyeye: Mam nadzieję, że nie nazdziwia zaraz na początku:razz: Quote
Isabel Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Ja namówiłam sąsiadkę na wzięcie najpierw jednego kota, a potem drugiego, i jest mi za oba wdzięczna. Też mówi, że dwa koty to nie jeden, jak wychodzi z domu, to wie, że razem nie będa się nudziły i w ogóle jest o wiele zabawniej, tak dla kotów, jak i dla niej. Quote
Tweety Posted August 14, 2007 Author Posted August 14, 2007 święte słowa, szanowna dobrodziejko! :loveu: Quote
Isabel Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Co u panny Rosi, jak się miewa w nowym domku? Quote
Tweety Posted August 29, 2007 Author Posted August 29, 2007 Rosiula świetnie, rozrabia jak pijany zając co bardzo cieszy opiekunów:evil_lol: Za to nie podoba mi się urojone macierzyństwo Soni, okropnie utyła cycuszki wygladają na pełne mleka ale nie bardzo daje się "obmacywać" aby się przekonać co tam w nich ma. Jak ta czworka nie wywędruje zaraz gdzieś to bedzie kiepsko:shake: Quote
fona Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Witajcie! Moja Beksia te zmiala poczatki urojonej, jak Pisię Gągolinę przytargałam ze schronu, cala byla nabrzmiala, ale jej na szczescie przeszlo samo. Quote
Isabel Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 A czy Sonia jest wysterylizowana, bo nie pamętam? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.