Jump to content
Dogomania

Sonia niańczy przybrane dzieci - jeszcze dla Niki szuka domu!!!


Recommended Posts

  • Replies 493
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

cos jest na rzeczy z tym kochaniem mnie przez Sońkę Najpierw nie pojechała, bo dostała rujki, potem pojechała, to uciekła. Jak wróciła i miała sie znowu gdzies przeprowadzić to zachorowała. Postępuje wobec mnie nie fair, gra mi obrzydliwie na uczuciach a była u mnie tylko na tymczasie.

Poza tym łobuzuje a nie wolno jej się męczyć. Od pół godziny hurgota samochodzikiem po parkiecie, rajdówka jedna , goniły dzisiaj z Zuzką tak aż się zasapały :evil_lol:

Posted

fona napisał(a):
a ona nadal szuka domku, ze tak niesmialo spytam... ;)


mam obawy nawet mysleć o tym aby ja gdzieś oddać, bo znowu coś goowniara wymyśli :evil_lol: Na razie przede wszystkim ma wrócić do zdrowia

Posted

Isabel napisał(a):
Sonia to sobie tak sprytnie wymyśliła, żeby zostać u Ciebie Tweety.


niech ona nie będzie taka rozwinięta :evil_lol: Swiąt nie mialam, Sylwestra nie miałam - nie mogła powiedzieć normalnie "kocham cie i chcę tu zostać"?:cool3: ponegocjowałabyśmy troszkę

Posted

Bo to jest właśnie to specyficzne poczucie humoru u kotów. Miałaś się, Tweety, o tym okazję przekonać. Ja zresztą też - niejednokrotnie. One po prostu już tak mają.

Posted

A hurgocze jej w tych płuckach dalej, chociaż slicznie łyka lekarstwa i, mnie więcej, daje się oklepywać. Zobaczymy co wet wysłucha w poniedziałek

Posted

Wróciłyśmy od weta. Zmiany w płucach dalej słyszalne węzły powiększone. Antybiotyk jeszcze na tydzień i zobaczymy. Jezeli te szmery będą się utrzymywać Sońka ma mieć zrobione RTG.
Zadziwiające z jaką szybkością i dziką chęcią kot wraca do kontenerka po zbadaniu

Posted

Tak, koniec wizyty u weta to jedyny przypadek kiedy kota nie trzeba gonić i łapać, aby wepchnąć go siłą do kontenerka - wchodzi sam, bez żadnej zachęty i najprędzej jak może.

Posted

fona napisał(a):
Tweety, co u kociny?


Rozrabia na całego :evil_lol: Co do zdrowia to mamy jeszcze zrobić rtg płuc, bo cały czas jej coś tam szeleści. W związku z tym wybieramy sie w przyszłym tygodniu na "sesję zdjęciową"

Posted

Piękna puchata kicia :loveu:
A że "gruba dynia" jak moja, to co z tego... Lepiej, jak miałaby być za chuda :cool3:





Zdjęcia "komórkowe" ale trochę widać. I przepraszam za offik :roll:

Posted

moja larwa zjadla w nocy pudelko - i sie troche nie wyspalam, bo mi sie snilo, ze ktos sobie wchodzi do mieszkania...

Gruba Dynio - do domku jak najszybciej!

Posted

fona napisał(a):

Gruba Dynio - do domku jak najszybciej!


a dlaczego Ty mojego kota wysyłasz do innego domu???:evil_lol: przecież jak ja tylko pomyslę, żeby ją gdzieś wydać to ona juz jest chora albo dostaje rujki (3 raz!!!:diabloti: ) albo ucieka z nowego domu. Nie ma szans na wydanie :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...