Tweety Posted January 5, 2007 Author Posted January 5, 2007 cos jest na rzeczy z tym kochaniem mnie przez Sońkę Najpierw nie pojechała, bo dostała rujki, potem pojechała, to uciekła. Jak wróciła i miała sie znowu gdzies przeprowadzić to zachorowała. Postępuje wobec mnie nie fair, gra mi obrzydliwie na uczuciach a była u mnie tylko na tymczasie. Poza tym łobuzuje a nie wolno jej się męczyć. Od pół godziny hurgota samochodzikiem po parkiecie, rajdówka jedna , goniły dzisiaj z Zuzką tak aż się zasapały :evil_lol: Quote
Neris Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Mówiłam, posłać ją na prawko i niech sama zacznie po świecie jeździć a nie biedną Tweety w piewszy dzien Świąt ganiać po Polsce... Quote
fona Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 a ona nadal szuka domku, ze tak niesmialo spytam... ;) Quote
Tweety Posted January 5, 2007 Author Posted January 5, 2007 fona napisał(a):a ona nadal szuka domku, ze tak niesmialo spytam... ;) mam obawy nawet mysleć o tym aby ja gdzieś oddać, bo znowu coś goowniara wymyśli :evil_lol: Na razie przede wszystkim ma wrócić do zdrowia Quote
Isabel Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Sonia to sobie tak sprytnie wymyśliła, żeby zostać u Ciebie Tweety. Quote
Tweety Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 Isabel napisał(a):Sonia to sobie tak sprytnie wymyśliła, żeby zostać u Ciebie Tweety. niech ona nie będzie taka rozwinięta :evil_lol: Swiąt nie mialam, Sylwestra nie miałam - nie mogła powiedzieć normalnie "kocham cie i chcę tu zostać"?:cool3: ponegocjowałabyśmy troszkę Quote
Isabel Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Bo to jest właśnie to specyficzne poczucie humoru u kotów. Miałaś się, Tweety, o tym okazję przekonać. Ja zresztą też - niejednokrotnie. One po prostu już tak mają. Quote
Tweety Posted January 7, 2007 Author Posted January 7, 2007 A hurgocze jej w tych płuckach dalej, chociaż slicznie łyka lekarstwa i, mnie więcej, daje się oklepywać. Zobaczymy co wet wysłucha w poniedziałek Quote
Tweety Posted January 8, 2007 Author Posted January 8, 2007 Wróciłyśmy od weta. Zmiany w płucach dalej słyszalne węzły powiększone. Antybiotyk jeszcze na tydzień i zobaczymy. Jezeli te szmery będą się utrzymywać Sońka ma mieć zrobione RTG. Zadziwiające z jaką szybkością i dziką chęcią kot wraca do kontenerka po zbadaniu Quote
Isabel Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Tak, koniec wizyty u weta to jedyny przypadek kiedy kota nie trzeba gonić i łapać, aby wepchnąć go siłą do kontenerka - wchodzi sam, bez żadnej zachęty i najprędzej jak może. Quote
Tweety Posted January 18, 2007 Author Posted January 18, 2007 fona napisał(a):Tweety, co u kociny? Rozrabia na całego :evil_lol: Co do zdrowia to mamy jeszcze zrobić rtg płuc, bo cały czas jej coś tam szeleści. W związku z tym wybieramy sie w przyszłym tygodniu na "sesję zdjęciową" Quote
Patsi Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 A takie zwykłe zdjęcia będą? Bo się Sonką pozachwycać chcemy:cool3::cool3: Quote
Patsi Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Jak się czuje Sonka? Mizianka dla dziewczynek! Quote
Vikamilka Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Sonieczko zdrowiej!!! Trzymamy mocno kciuki! No i czekamy na wyniki zdjęć jednych i drugich:razz: Quote
Tweety Posted January 30, 2007 Author Posted January 30, 2007 jedno już mam: jak miło odpocząć w pudełku z makulaturą na drugie mam na imię Gruba Dynia Quote
zdrojka Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Piękna puchata kicia :loveu: A że "gruba dynia" jak moja, to co z tego... Lepiej, jak miałaby być za chuda :cool3: Zdjęcia "komórkowe" ale trochę widać. I przepraszam za offik :roll: Quote
fona Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 moja larwa zjadla w nocy pudelko - i sie troche nie wyspalam, bo mi sie snilo, ze ktos sobie wchodzi do mieszkania... Gruba Dynio - do domku jak najszybciej! Quote
Tweety Posted January 31, 2007 Author Posted January 31, 2007 fona napisał(a): Gruba Dynio - do domku jak najszybciej! a dlaczego Ty mojego kota wysyłasz do innego domu???:evil_lol: przecież jak ja tylko pomyslę, żeby ją gdzieś wydać to ona juz jest chora albo dostaje rujki (3 raz!!!:diabloti: ) albo ucieka z nowego domu. Nie ma szans na wydanie :evil_lol: Quote
malagos Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 To kota zostaje u Ciebie? To rewelacja! Tweety, ile teraz masz kotów? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.