Tweety Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Dziś po południu rozpaczliwy sms od Frotki "pomocy! wiozę z Zakopanego piękną, błękitna, długowłosą kotkę. Nie mam jej gdzie dać, wszystki domki po zarazie, Pomożesz?!" Nie skończyłam jeszcze czytać głośno sms'a a mój TZ wrzeszczy "bierzemy". No to dzwonię z zapytaniem czy kot zdrowy? I tu mało mnie szlag nie trafia :angryy: Kociczka odebrana pijanemu w sztok facetowi, kóry jedna kotkę właśnie utopił a teraz robił to samo z drugą :mad: :mad: :mad: . Dziewczynka ma problem z płucami, bo zdążyła się zachłysnąć ale na razie ma być tylko obserwowana. Jest potłuczona i może być w .......... ciąży. No co miałam zrobić, odmówić?! I co by się z nią stało?! Cóz ona winna, że tak ją potraktowano?! Jak pomyslę o tej drugiej to mnie dławi w gardle i cisnienie mam olbrzymie:angryy: Jest niewiarygodnie piękna ale dzisiaj tylko o tym opowiem dla zaostrzenia apetytu, zdjęcia jutro. Kolor futerka biały z z tzw. niebieskim, futro długaśne, ogon puchaty. Coś pięknego :crazyeye: Niestety weszła za szafkę i na razie nie ma szans aby stamtąd wyszła. Bardzo wystraszona. Wsunęłam jej kawałek szynki to tylko zasyczała na mnie, bidusia :shake: Quote
Tweety Posted November 15, 2006 Author Posted November 15, 2006 joaaa napisał(a):O mamusiu, co za sk.....!!! tak powinien mieć na imię :angryy: Quote
Gem Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Brawo, Tweety! Oby kotka szybko znalazła domek. A co do tego "człowieka", to mam nadzieję, że obowiązujące w tym kraju prawo zostanie wyegzekwowane. Bez zawieszenia i okoliczności łagodzących. Przynajmniej ja ich nie widzę. Quote
Tweety Posted November 15, 2006 Author Posted November 15, 2006 Sonia wcisnięta w kąt, szynka nie ruszona:-( Quote
kacha_wawa Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Tweety napisał(a):Sonia wcisnięta w kąt, szynka nie ruszona:-( Może w nocy coś ruszy maleńka... Jak już wszyscy będą spali... Koleś oszołom, mam "człowieka" podobnego pokroju w pracy... :( Quote
Gem Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 kacha_wawa napisał(a):Może w nocy coś ruszy maleńka... Jak już wszyscy będą spali... :( Tak, ale raczej nie dziś :( Zapewne w tej chwili jest zbyt zszokowana, by czuć głód :( Quote
Patsi Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Koszmarna historia!:angryy: Gdybym wiedziała, że za kratki nie pójdę sama bym gnoja utopiła!!!:mad: Czekamy na wieści i mocno trzymamy kciuki za socjalizację koteczki! Quote
Gem Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 Patsi napisał(a):Koszmarna historia!:angryy: Gdybym wiedziała, że za kratki nie pójdę sama bym gnoja utopiła!!!:mad: A wiesz, dziwna sprawa, ale tego samego sformułowania użyłem w rozmowie z Tweety! Quote
Tweety Posted November 16, 2006 Author Posted November 16, 2006 Gem napisał(a):A wiesz, dziwna sprawa, ale tego samego sformułowania użyłem w rozmowie z Tweety! bo się gnojowi należy :mad: :mad: :mad: Quote
Tweety Posted November 16, 2006 Author Posted November 16, 2006 Sonia dalej siedzi pod szafką i nie reaguje na jedzenie:shake: Co ten łobuz z nią zrobił?:angryy: Quote
-Martyna- Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 bosz :shake: ... poza podsuwaniem jej jedzonka i cierpliwym czekaniem , az oswoi sie z dzwiekami domu i waszymi glosami , to z tak przestraszonym kotem niewiele mozna zrobic... Quote
aisaK Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 Moje maleństwo...jak można!!!! Ile jeszcze cierpienia? Dobrze, że frotka tam się "znalazła". Co by było jakby...ehhh, nawet nie myślę... Jakie imię bedzie miała ta malutka kuleczka? Quote
Patsi Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 [quote name='Tweety']Sonia dalej siedzi pod szafką i nie reaguje na jedzenie:shake: Co ten łobuz z nią zrobił?:angryy: Łobuz?! To jest $%*&@*!!!!!!dlaczego nie żyjemy w starożytnym Egipcie? Tam za zabicie kota płaciło się głową!I tak powinno być! Quote
Celina12 Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 Brak słów-:shake::-( Jak sie czuje kotka?Dalej przerażona? Quote
Tweety Posted November 16, 2006 Author Posted November 16, 2006 No to patrzcie i podziwiajcie, bo kocinka w końcu wyszła z pod szafy. Zjadła prawie cały ... plasterek szynki:evil_lol: Quote
Brucio Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 :-o :-o :-o jaka on pieknaaaaaaa!!!!!!! Quote
Kar0la Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 :crazyeye::crazyeye::crazyeye: o rany ale cudo, szkoda, że ta druga kotka nie miała tyle szczęścia.... :-( Koteczko dla ciebie [*] Tweety ależ masz piękność pod dachem. Domki będą się o nią bić. :evil_lol: Quote
Tweety Posted November 16, 2006 Author Posted November 16, 2006 Frotka przesłała mi wyniki sekcji tamtej kotki: facet ją topił, deptał i "gwałcił' patykiem :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: Mam nadzieję, ze przenicują sk...synowi doopę w więzieniu:angryy: :angryy: :angryy: Quote
Tweety Posted November 16, 2006 Author Posted November 16, 2006 Kicia właśnie sie oswaja z nami. Biega teraz za moimi dziećmi (o ile mozna biegać na 40 m kw ). Najmłodsze ciągnie myszkę na sznurku. Nie widziałam, żeby się załatwiała lub piła. Z jedzenia to tylko ten plasterek wędliny indyczej Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.