Vicky62 Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 No faktycznie jest cudowny ...taka puchata kulka Quote
halbina Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 a to spojrzenie towarzyszyło mi przy myciu klinkierówki... :oops: Quote
Bärbel Odermatt-Maehler Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 To sa fantastyczne zdjecia. Ten maly i ten duzy pies sa przesliczne. Quote
Klaudus__ Posted August 24, 2011 Author Posted August 24, 2011 Fantastyczne foteczki! Maluszek jest boooooski :loveu: Quote
Iljova Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 :crazyeye: Ależ uczta dla oczu :loveu::bigcool::iloveyou: Jest taki słodki, śliczny :-) Quote
Nutusia Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Czarny łepek i czarny... dupek - ależ go matka natura umaszczeniem obdarzyła! :) A zdjęcia z cyklu "to pies i to pies"... bezcenne! Quote
emilia2280 Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 swietny bák! czupurek taki, az ma rózki na glówce ;ppp a Inka jak zawodowo pozuje :O noga do przodu i stoi jak poság :>> Quote
halbina Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Wrócilismy z wizyty u Młynarskich. Bardzo serdeczne podziękowania dla Ani Shirley, która zaoferowała na dziś pomoc w transporcie i towarzyszła nam, więc - mam nadzieję - odezwie się na wątku także. Zaoszczędziliśmy 30 zł. na taksówkę jak nic. Niestety poza antybiotykiem czeka nas także dalsza walka - jutro na 16.20 mam się stawić z Inką i Bertiem w celu transfuzji krwi. Surowicy jednak już nie dostanie. Temperatura 39 stopni. Zrobiono badanie krwi kontrolne. Wyniki: Quote
Klaudus__ Posted August 24, 2011 Author Posted August 24, 2011 Dobrze, więc transportu dla surowicy już nie szukam :) Quote
malagos Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Maluch bomba! a aj chcę zobaczyć mamuśkę, kocham pudelki............ Quote
ania shirley Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Maluch przepiękny:lol:. Ma milutkie , mięciutkie futerko- nic tylko go zagłaskać;). Trochę osowiały- widocznie słaby po chorobie jeszcze. Do Halbiny tuli się jak mały kotek. Może po transfuzji trochę sie ożywi. Quote
halbina Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Co do maluszka, to nie podaba mi się jeszcze to, jak staje na przednich łapkach, stawia je tak niedźwiedziowato... krzywica?... muszę na to zwrócić uwagę w klinice. Quote
halbina Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 I jeszcze jedno, nie chce tego żarełka dietetycznego, za to jak wczoraj w nocy znalazl chrupka chapi (czekaliśmy na dostawę puriny dog chow z krakvetu, więc kupilismy byle co na dwa dni... ups) to myślałam, że mi palce odgryzie, że mu zabieram... teraz to samo z puriną odstawił... sugestie, żeby ugotować kurczaka znam, więc mnie nie męczcie... przerabiałam z mAlutką... ale cóż, spróbujemy i kurczaka... mimo remontu (jak wygląda można zobaczyć na moim wątku...) Oto chrupek zdobyczny: Quote
Poker Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Na zdjęciu nie widać remontu ;) tylko ślicznego pieseczka. :evil_lol: Żarty żartami , ale on musi zacząć jeść. Miałam kiedyś sunię w DT w stanie skrajnego zagłodzenia i miała 5 % hemoglobiny.Nikt nie proponował transfuzji krwi. Karmiłam ją najlepiej jak umiałam. Kilka razy dziennie, mięsko, twarożek, żółtko. Bardzo szybko przybierała na wadze i poziom hemoglobiny podniósł się skutecznie. Fakt ,że maluszek miał chore jelitka i może mieć problem z wchłanianiem. Quote
halbina Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Własnie, parwowirus wykańcza jelita, nie może jeść ciężkostrawnych rzeczy, własnei się douczam w necie... Quote
marra Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Halina ja siedzę dzień w dzień 8 godzin non stop przy komputerze w pracy, jak wychodzę to nawet nie widzę w którą stronę do domu. Ja i tak mam słaby wzrok sam w sobie a jeszcze go sobie tylko pogarszam dlatego w domu nie włączam bez potrzeby no bo ileż można ?:( Mały jest cudny;) taki puchaty niedźwiadek, super fotki no i dostojna Inka ;) Widzę że chrupkiem się delektował :D tylko jedz mały żeby zdrowieć :) Quote
Iljova Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 A to łobuz ;-) ciekawe co mu tak pasowało w tym chrupku? :-) Quote
ania shirley Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Na pierwszym zdjęciu z chrupkiem ma taką radość w oczach! Ale na żywo duuuuużo ładniejszy niż na zdjęciach. Quote
paulinken Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Rety, jaki on jest duży! A nie ma jeszcze 2 miesięcy... Piękny kluch, dożyca też cudna. Chappi to chyba jest ulubione żarcie wszystkich psów, bo widocznie dobrze śmierdzi. Moje jedzą Brita, Fitmina i Pronature, ale za Chappi dałyby się pokroić :/ Quote
ania shirley Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Nie jest taki duży. Wczoraj w lecznicy był 3 miesięczny ONek i był 2-3 razy wiekszy. Wydaje się duży, bo biały. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.