Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No to wszystko zmierza ku lepszemu. Dobrze że napisano kilka słów o mamusi i szczerze liczymy na jakieś zdjęcia które nam conieco zobrazują. Elik fajnie że z nami jestes :)

  • Replies 961
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No to powiem, że maluch jest w domu. Zabrałam go godzinę temu, żeby oszczędzić mu upału. Ma ścisłą dietę, nadal czeka go antybiotyk, na pewno przynajmniej dwa dni musimy odwiedzać klinikę. U nich nie wymiotował już, jednak po powrocie zwrócił jedzonko - chyba za dużo wrażeń znów, no i niosłam go w kontenerku przez pół miasta. Chyba będę musiała szarpnąć się na taksówkę tam i spowrotem...
Ogólnie jet już całkiem żwawy, pochodził za kotami, przywitał się z psami. Nie chce leżeć daleko ode mnie...
Koszt pobytu w klinice do dziś 560 zł.

Posted

Bärbel Odermatt-Maehler napisał(a):
Jezeli nie ma innej mozliwosci to musisz wziac taksowke , maly nie jest jeszcze tak silny zeby ten dlugi transport w kontenerku mogl zniesc.

Ani mały ani Ty,maluch trochę waży a jest trochę kilometrów...

Posted

No prosze jaka niespodzianka, mały już w przytulnym domku. Bardzo się cieszę że najgorsze za nami. Takie małe ciałko pokonalo taaaaakie choróbsko ;)

Posted

Krótka, bo krótka, ale noc minęła spokojnie. Mały cały czas za mna łazikował, więc dla jego dobra o 1.00 się położyłam. Miałam wstać o czwartej - muszę posuwać sprzątanie remontowe, ale wstałam w końcu przed 6.00. Mały od razu też... Zjadł śniadanko i dzielnie towarzyszył mi przy szorowaniu klinkierówki, a potem przy przenosinach klamotów z małego pokoju do dużego - przed malowaniem... teraz mamy przerwę kawową, Bertie przysnął pod fotelem. W nocy zrobił dwie przyzwoite kupki, rano jeszcze nie.

Posted

Poczekajmy na decyzję Klaudus i Budryska, mały ma prawie 700 zł. jeszcze od Pani Barbary :-)

Było 819 zł.
100 zł.- transport caniserinu Zabrze - Pszczyna - Zabrze
26 zł. transport surowicy z Krakowa (PKP)
560 zł. leczenie i pobyt w klinice Młynarskich
dojdą jeszcze wydatki na antybiotyk i wizyty kontrolne

Posted

[quote name='paulinken']halbino, przelałabym Ci kasę, ale nie wiem, czy mogę, bo się Klauduś nie odzywa...

Paulinko przesyłaj i nie czekaj na mnie!
Halbinie i małemu ma niczego nie brakować!
:)

Posted

[quote name='halbina']No to powiem, że maluch jest w domu. Zabrałam go godzinę temu, żeby oszczędzić mu upału. Ma ścisłą dietę, nadal czeka go antybiotyk, na pewno przynajmniej dwa dni musimy odwiedzać klinikę. U nich nie wymiotował już, jednak po powrocie zwrócił jedzonko - chyba za dużo wrażeń znów, no i niosłam go w kontenerku przez pół miasta. Chyba będę musiała szarpnąć się na taksówkę tam i spowrotem...
Ogólnie jet już całkiem żwawy, pochodził za kotami, przywitał się z psami. Nie chce leżeć daleko ode mnie...
Koszt pobytu w klinice do dziś 560 zł.

cudownieeee! jest piékny, najpiékniejszy! a teraz poprosimy o milion fotek :>>>

Posted

[quote name='paulinken']Ale co z mamuśką? Nie będzie potrzebowała kasy? Bo mały na razie ma.

Jeżeli mały ma na razie dostatecznie dużo kaski - to wstrzymaj się jeszcze, wiem,że mama dostała jakiś szampon czy coś - zadzwonię i popytam o koszta - może wieczorem będę wiedziała to zaraz tu napiszę.

Posted

emilia2280 napisał(a):
cudownieeee! jest piékny, najpiékniejszy! a teraz poprosimy o milion fotek :>>>


hmmm... czy ja wiem... tylko Ty się zachwycasz, Emilio... (mam w aparacie, muszę wgrać w net)

Posted

halbina napisał(a):
hmmm... czy ja wiem... tylko Ty się zachwycasz, Emilio... (mam w aparacie, muszę wgrać w net)


Ja się nie zachwycam bo ich nie widzę poprostu :( z komputera w pracy nigdy nie widzę fotek na dogo:( w domu raczej nie włączam komputera bo szkoda czasu, pięknej pogody no i ...oczu. Jednak dla "łaciatej krówki" załączę dziś komputer w domku :D

Posted

marra napisał(a):
Ja się nie zachwycam bo ich nie widzę poprostu :( z komputera w pracy nigdy nie widzę fotek na dogo:( w domu raczej nie włączam komputera bo szkoda czasu, pięknej pogody no i ...oczu. Jednak dla "łaciatej krówki" załączę dziś komputer w domku :D


no to podziwiam! ja prawie już nie wyłączam kompa i netu...

Posted

halbina napisał(a):
no to podziwiam! ja prawie już nie wyłączam kompa i netu...


hihi, ja tez nie. wchodze do domu to zanim sie rozbioré- wláczam komputer. i az pójdé do lózka tak chodzi :>

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...