Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mały przepięknościowy.A mogę uzyskać konkretną odpowiedź co dzieje się ze śliczną pudelką.Tytuł wątku mówi sam za siebie.Są robione jakieś ogłoszenia jej?

  • Replies 961
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No właśnie, może mamie i synkowi osobne wątki założyć (tzn. na tym tylko zmienić tytuł, że synka dotyczy). Teresa Borcz przecież podaje informacje o swoich tymczasach, a w tym przypadku cisza jak makiem zasiał... :(

Posted

[quote name='Anula']Mały przepięknościowy.A mogę uzyskać konkretną odpowiedź co dzieje się ze śliczną pudelką.Tytuł wątku mówi sam za siebie.Są robione jakieś ogłoszenia jej?
1) Strona 17 post #425
2) strona 20 post #494

Posted

[quote name='Nutusia']Teresa Borcz przecież podaje informacje o swoich tymczasach, a w tym przypadku cisza jak makiem zasiał... :(
A gdzie jest napisane,że Pudeleczka jest tymczasowana przez p.Teresę Borcz?
pani Teresa tam dogląda zarówno Pudelkę, jak i Timonka - obiecała,że jak znajdzie wolną chwilkę to tu zawita.
Na razie nie ma o czym pisać - pudelka jest urocza - potrzebuje tymczasu, z którego będziemy mieli stały dostęp do fotek i bieżące info.
Ja niestety mieszkam za daleko,żeby tam wpadać robić fotki.
Może jakaś Cioteczka ma ochotę odwiedzić pudelkę i On-eczka - pomiziać,foty porobić, nowe wieści przywieźć...
Ja wiem tyle co się dowiem przez telefon.

Posted

[quote name='Nutusia']Ach, więc źle zrozumiałam... przepraszam :( Czyli jest "nadzorowana" przez Teresę! :)

Dokładnie - p.Teresa ma do tego tdt najbliżej - ale zapewne z przyjemnością przyjmie pomoc miejscowych Cioteczek.
A psiaki się ucieszą,że dużo Ciotek je odwiedza :)

Posted

Pozwoliłam sobie skopiować z wątku Timo częśc wypowiedzi Pani Teresy Borcz:

-"Mała pudeleczka jest prześliczna i bardzo spokojna, bez sprzeciwu poddaje się wszelkim zabiegom kosmetyczno zdrowotnym, uwielbia jeść najrozmaitsze przysmaki, ma taką lekko przydymioną sierść na biało, teraż narazie " przywołujemy" kudełki na bardzo niewielkich wyłysiałych po atopowym zapaleniu skóry "placykach" to wdzięczny do adpocji psiak zupełnie niekłopotliwy i spokojny, będzie brać udział a najbliższej sesji!"

Posted

[quote name='ania shirley']Pozwoliłam sobie skopiować z wątku Timo częśc wypowiedzi Pani Teresy Borcz:

-"Mała pudeleczka jest prześliczna i bardzo spokojna, bez sprzeciwu poddaje się wszelkim zabiegom kosmetyczno zdrowotnym, uwielbia jeść najrozmaitsze przysmaki, ma taką lekko przydymioną sierść na biało, teraż narazie " przywołujemy" kudełki na bardzo niewielkich wyłysiałych po atopowym zapaleniu skóry "placykach" to wdzięczny do adpocji psiak zupełnie niekłopotliwy i spokojny, będzie brać udział a najbliższej sesji!"


Super:) mamusia ma się dobrze :) ale faktycznie dobry pomysł żeby ktoś kto blisko mieszka podjechał porobic jej fotki, wtedy moglibyśmy ogłaszać.
Zapomnialam wcześniej dopisac że mały bardzo usósł od ostatniego razu !!! :D

Posted

Klaudus, pani Teresa porobila wczoraj Timusiowi zdjatka, ktore tobie przeslala do wstawienia.... a moze i pudlisia sie zalapala, co?

jak znajdziesz wolna chwile to wstaw je prosze...

Posted

Jest taki upał, że bałam się zaryzykować pieszej wędrówki o 15.30 przez rozgrzane miasto (31 stopni najmniej) z wycieńczonym chorobą szczeniakiem i 5,5 letnim dogiem niemieckim, który na dodatek miał zostać dawcą krwi (że o sobie nie wspomnę), więc zamówiłam taksówkę. Zapłaciłam 20 zł. Ponieważ po transfuzji może dojść do powikłań jakichś, a ja jednak cały weekend wybywam z domu na 12 godzin, to postanowiłyśmy z panią wet., że Bertie spędzi ten weekend jednak w klinice. Za bardzo sobie nie ufam, żeby ryzykować zostawianie malucha bez opieki na tak długo. Mam jednak nadzieję odebrać go w niedzielę ok. 20.00 już pełnego werwy. Inka ledwo zauważyła, że coś tam jej wkłuli do tylnej łapy, raczej nudziło ją to stanie bez ruchu, bo krew kapała sobie do strzykawki kroplami. Na szczęście nie ściągano jej na siłę. Pobrano dwie wielkie strzykawki, założono opatrunek ściągający, wymiziano mi psicę i mogłybyśmy spokojnym spacerkiem wrócić do domu. Przez długi czas slychać było rozpacz małego, którego zaniesiono do szpitaliku, oj ma parę do okazywania niezadowolenie, a koncerty odstawia za każdym razem, gdy widzi człowieka. W domu objawia się ta miłość upartym człapaniem za człowiekiem dosłownie wszędzie. Wracałyśmy z Inką parkiem Dubiela, w cieniu, spacerkiem, a przecież i ona i ja wróciłyśmy przegrzane, ja mokra od potu, ona sapiąca ciężko przez pół godziny. Transfuzje u psów można robić za pierwszym razem bez próby krzyżowej, do tygodnia czasu, potem organizm biorcy wytwarzać zaczyna przeciwciała. Dlatego gdyby jeszcze kiedy Bertie potrzebował krwi, to trzeba zrobić próbę krzyżową... to kosztowne, a krew odpowiedniej grupy to rząd 400 zł. za jednostkę... Inka stała się więc honorowym dawcą krwi jak jej pańcia :-) jestem z niej dumna!

Posted

Inka - dzielny , kochany pies! Ona napewno tak grzecznie stała , bo wiedziała , ze ratuje maluchowi życie:lol:.
A maluszek , biedactwo kochane- jaki on jest cudny! Wspaniale się wczoraj przytulał. A takie ma aksamitne futerko! Teraz , po transfuzji pewno szybko dojdzie do siebie.

Posted

lubi bułeczki z masłem, nie gardzi (całym!) kurczakiem ;-) Budrysku, dziękuję bardzo, ale nie uznaję nagradzania za dar krwi! Na facebooku napisałam tak: "Inka została honorowym dawcą krwi, biorcą jest Bertie, oby mu posłużyło i wrócił do nas już pełen werwy!" I przecież o to nam chodzi wszystkim, a Inka, cóż... ledwo poczuła... zareagowała na igłę jak ja na komara... a nawet nie tak, bo ja jednak próbuję go unicestwić... ona tylko zerknęła... A czy wiedziała, że ratuje życie? Miłosz kiedyś napisał: "Nie ten najlepiej służy, kto rozumie."...

Czesław Miłosz - Miłość

Miłość to znaczy popatrzeć na siebie,
Tak jak się patrzy na obce nam rzeczy,
Bo jesteś tylko jedną z rzeczy wielu.
A kto tak patrzy, choć sam o tym nie wie,
Ze zmartwień różnych swoje serce leczy,
Ptak mu i drzewo mówią: przyjacielu.

Wtedy i siebie, i rzeczy chce użyć,
Żeby stanęły w wypełnienia łunie.
To nic, że czasem nie wie, czemu służyć:
Nie ten najlepiej służy, kto rozumie.

PS: po powrocie dostała bułkę z serem i jajkiem i jogurcik...

Posted

Inka taka wielgachna i miałaby się bać ? toż to dzielna psica jest ! ;) swoją drogą myslałam że ona jest starsza, a ma tylko 5 lat i trochę, chociaż na tak dużego psa to już poważny wiek. Piękna jest ale to już mówiłam :D
Halina nie da się ukryć że jesteś polonistką ;)

Posted

[quote name='Klaudus__']Pani jest z Konina - niedawno odeszła Ich terierka.
Pani chętnie zaadoptuje Rodzinkę w całości :P
Znacie kogoś z Konina na wizytę??


Ja znam :) martka1982 jest wolontariuszką, niedawno robiłam dla niej wizytę :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...