Anula Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Mały przepięknościowy.A mogę uzyskać konkretną odpowiedź co dzieje się ze śliczną pudelką.Tytuł wątku mówi sam za siebie.Są robione jakieś ogłoszenia jej? Quote
Nutusia Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 No właśnie, może mamie i synkowi osobne wątki założyć (tzn. na tym tylko zmienić tytuł, że synka dotyczy). Teresa Borcz przecież podaje informacje o swoich tymczasach, a w tym przypadku cisza jak makiem zasiał... :( Quote
Klaudus__ Posted August 25, 2011 Author Posted August 25, 2011 [quote name='Anula']Mały przepięknościowy.A mogę uzyskać konkretną odpowiedź co dzieje się ze śliczną pudelką.Tytuł wątku mówi sam za siebie.Są robione jakieś ogłoszenia jej? 1) Strona 17 post #425 2) strona 20 post #494 Quote
Klaudus__ Posted August 25, 2011 Author Posted August 25, 2011 [quote name='Nutusia']Teresa Borcz przecież podaje informacje o swoich tymczasach, a w tym przypadku cisza jak makiem zasiał... :( A gdzie jest napisane,że Pudeleczka jest tymczasowana przez p.Teresę Borcz? pani Teresa tam dogląda zarówno Pudelkę, jak i Timonka - obiecała,że jak znajdzie wolną chwilkę to tu zawita. Na razie nie ma o czym pisać - pudelka jest urocza - potrzebuje tymczasu, z którego będziemy mieli stały dostęp do fotek i bieżące info. Ja niestety mieszkam za daleko,żeby tam wpadać robić fotki. Może jakaś Cioteczka ma ochotę odwiedzić pudelkę i On-eczka - pomiziać,foty porobić, nowe wieści przywieźć... Ja wiem tyle co się dowiem przez telefon. Quote
Nutusia Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Ach, więc źle zrozumiałam... przepraszam :( Czyli jest "nadzorowana" przez Teresę! :) Quote
Klaudus__ Posted August 25, 2011 Author Posted August 25, 2011 [quote name='Nutusia']Ach, więc źle zrozumiałam... przepraszam :( Czyli jest "nadzorowana" przez Teresę! :) Dokładnie - p.Teresa ma do tego tdt najbliżej - ale zapewne z przyjemnością przyjmie pomoc miejscowych Cioteczek. A psiaki się ucieszą,że dużo Ciotek je odwiedza :) Quote
ania shirley Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Pozwoliłam sobie skopiować z wątku Timo częśc wypowiedzi Pani Teresy Borcz: -"Mała pudeleczka jest prześliczna i bardzo spokojna, bez sprzeciwu poddaje się wszelkim zabiegom kosmetyczno zdrowotnym, uwielbia jeść najrozmaitsze przysmaki, ma taką lekko przydymioną sierść na biało, teraż narazie " przywołujemy" kudełki na bardzo niewielkich wyłysiałych po atopowym zapaleniu skóry "placykach" to wdzięczny do adpocji psiak zupełnie niekłopotliwy i spokojny, będzie brać udział a najbliższej sesji!" Quote
Nutusia Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Aniu - piękne dzięki! O to "nam" chodziło :) Quote
marra Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 [quote name='ania shirley']Pozwoliłam sobie skopiować z wątku Timo częśc wypowiedzi Pani Teresy Borcz: -"Mała pudeleczka jest prześliczna i bardzo spokojna, bez sprzeciwu poddaje się wszelkim zabiegom kosmetyczno zdrowotnym, uwielbia jeść najrozmaitsze przysmaki, ma taką lekko przydymioną sierść na biało, teraż narazie " przywołujemy" kudełki na bardzo niewielkich wyłysiałych po atopowym zapaleniu skóry "placykach" to wdzięczny do adpocji psiak zupełnie niekłopotliwy i spokojny, będzie brać udział a najbliższej sesji!" Super:) mamusia ma się dobrze :) ale faktycznie dobry pomysł żeby ktoś kto blisko mieszka podjechał porobic jej fotki, wtedy moglibyśmy ogłaszać. Zapomnialam wcześniej dopisac że mały bardzo usósł od ostatniego razu !!! :D Quote
Kava Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Klaudus, pani Teresa porobila wczoraj Timusiowi zdjatka, ktore tobie przeslala do wstawienia.... a moze i pudlisia sie zalapala, co? jak znajdziesz wolna chwile to wstaw je prosze... Quote
emilia2280 Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Widac ze maly jest miékki jak króliczek. A transfuzja bo taki niedozywiony Halbino czy zeby parvo do konca wytrzebic (jesli Inka bylaby "ozdrowiencem")? Quote
halbina Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Brak czerwonych krwinek, białe są namnożone dzięki caniserinowi, więc anemia jest przyczyną. Inka nie przechodziła parwowirozy. Quote
halbina Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Jest taki upał, że bałam się zaryzykować pieszej wędrówki o 15.30 przez rozgrzane miasto (31 stopni najmniej) z wycieńczonym chorobą szczeniakiem i 5,5 letnim dogiem niemieckim, który na dodatek miał zostać dawcą krwi (że o sobie nie wspomnę), więc zamówiłam taksówkę. Zapłaciłam 20 zł. Ponieważ po transfuzji może dojść do powikłań jakichś, a ja jednak cały weekend wybywam z domu na 12 godzin, to postanowiłyśmy z panią wet., że Bertie spędzi ten weekend jednak w klinice. Za bardzo sobie nie ufam, żeby ryzykować zostawianie malucha bez opieki na tak długo. Mam jednak nadzieję odebrać go w niedzielę ok. 20.00 już pełnego werwy. Inka ledwo zauważyła, że coś tam jej wkłuli do tylnej łapy, raczej nudziło ją to stanie bez ruchu, bo krew kapała sobie do strzykawki kroplami. Na szczęście nie ściągano jej na siłę. Pobrano dwie wielkie strzykawki, założono opatrunek ściągający, wymiziano mi psicę i mogłybyśmy spokojnym spacerkiem wrócić do domu. Przez długi czas slychać było rozpacz małego, którego zaniesiono do szpitaliku, oj ma parę do okazywania niezadowolenie, a koncerty odstawia za każdym razem, gdy widzi człowieka. W domu objawia się ta miłość upartym człapaniem za człowiekiem dosłownie wszędzie. Wracałyśmy z Inką parkiem Dubiela, w cieniu, spacerkiem, a przecież i ona i ja wróciłyśmy przegrzane, ja mokra od potu, ona sapiąca ciężko przez pół godziny. Transfuzje u psów można robić za pierwszym razem bez próby krzyżowej, do tygodnia czasu, potem organizm biorcy wytwarzać zaczyna przeciwciała. Dlatego gdyby jeszcze kiedy Bertie potrzebował krwi, to trzeba zrobić próbę krzyżową... to kosztowne, a krew odpowiedniej grupy to rząd 400 zł. za jednostkę... Inka stała się więc honorowym dawcą krwi jak jej pańcia :-) jestem z niej dumna! Quote
Gosiara Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Bravo Inka mój kot Felix oddał mojej Rindzi [*] 4 strzykawki krwi i leżał dzielnie:)Też mam powód do domy,och te nasze zwierzaki bohaterzy:) Quote
ania shirley Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Inka - dzielny , kochany pies! Ona napewno tak grzecznie stała , bo wiedziała , ze ratuje maluchowi życie:lol:. A maluszek , biedactwo kochane- jaki on jest cudny! Wspaniale się wczoraj przytulał. A takie ma aksamitne futerko! Teraz , po transfuzji pewno szybko dojdzie do siebie. Quote
BUDRYSEK Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 czy Inka ma jakies ulubione smakołyki? zrobiłabym Jej prezencik, ze była taka dzielna :) Quote
halbina Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 lubi bułeczki z masłem, nie gardzi (całym!) kurczakiem ;-) Budrysku, dziękuję bardzo, ale nie uznaję nagradzania za dar krwi! Na facebooku napisałam tak: "Inka została honorowym dawcą krwi, biorcą jest Bertie, oby mu posłużyło i wrócił do nas już pełen werwy!" I przecież o to nam chodzi wszystkim, a Inka, cóż... ledwo poczuła... zareagowała na igłę jak ja na komara... a nawet nie tak, bo ja jednak próbuję go unicestwić... ona tylko zerknęła... A czy wiedziała, że ratuje życie? Miłosz kiedyś napisał: "Nie ten najlepiej służy, kto rozumie."... Czesław Miłosz - Miłość Miłość to znaczy popatrzeć na siebie, Tak jak się patrzy na obce nam rzeczy, Bo jesteś tylko jedną z rzeczy wielu. A kto tak patrzy, choć sam o tym nie wie, Ze zmartwień różnych swoje serce leczy, Ptak mu i drzewo mówią: przyjacielu. Wtedy i siebie, i rzeczy chce użyć, Żeby stanęły w wypełnienia łunie. To nic, że czasem nie wie, czemu służyć: Nie ten najlepiej służy, kto rozumie. PS: po powrocie dostała bułkę z serem i jajkiem i jogurcik... Quote
marra Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Inka taka wielgachna i miałaby się bać ? toż to dzielna psica jest ! ;) swoją drogą myslałam że ona jest starsza, a ma tylko 5 lat i trochę, chociaż na tak dużego psa to już poważny wiek. Piękna jest ale to już mówiłam :D Halina nie da się ukryć że jesteś polonistką ;) Quote
Klaudus__ Posted August 26, 2011 Author Posted August 26, 2011 mam pierwsze zapytanie o mamusie :) Quote
Klaudus__ Posted August 26, 2011 Author Posted August 26, 2011 Pani jest z Konina - niedawno odeszła Ich terierka. Pani chętnie zaadoptuje Rodzinkę w całości :P Znacie kogoś z Konina na wizytę?? Quote
paulinken Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 [quote name='Klaudus__']Pani jest z Konina - niedawno odeszła Ich terierka. Pani chętnie zaadoptuje Rodzinkę w całości :P Znacie kogoś z Konina na wizytę?? Ja znam :) martka1982 jest wolontariuszką, niedawno robiłam dla niej wizytę :) Quote
ania shirley Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Tzn. Berie też miałby dom? Wspaniale! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.