Agnie Koty Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Jak Nelunia? Trzyma się dzieciaczyna? Quote
MARCHEWA Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Neli zdrowiej szybciutko,zobacz ile osób sie o ciebie kruszynko martwi! Quote
mycha101 Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Wczoraj dobrze nie było. Maleństwo dostało od weta kolejny antybiotyk. Co się dzieje dzisiaj? Nie mam pojęcia, aż się boję pytać. Poczekajmy na wieści od emir. Quote
aisaK Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Neli, proszę, nie rób nam tego, teraz, jak już ciepły domek czeka... Quote
emir Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Dzis stan b.z.; mała ciągle bardzo kaszle; był u niej wet ( bo pogoda fatalna i nie chciałam jej wozić)Jeśli stan nie poprawi sie do pon. robimy rtg płuc i badanie krwi; pocieszające jest że Neli ma apetyt EMIR Quote
Agnie Koty Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 a czy wet wykluczył ten cholerny kaszel kenelowy? dobrze chociaz, ze apetycik dopisuje, kurde, ona walczy. Tyle wycierpiała. ma dużą wolę życia ta dziewunia. Quote
emir Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Agnie Koty napisał(a):a czy wet wykluczył ten cholerny kaszel kenelowy? dobrze chociaz, ze apetycik dopisuje, kurde, ona walczy. Tyle wycierpiała. ma dużą wolę życia ta dziewunia. kaszel kennelowy żle leczony zaskutkował zapaleniem płuc, z którym teraz walczymy EMIR Quote
mycha101 Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 a tak czekałam na dobrą wiadomość, na szczęście dzień się jeszcze nie skończył. słyszałam wczoraj jak kaszle, coś okropnego:shake: . żeby miała chociaż trochę siły na zwalczenie tego co w niej siedzi, a tu nic. Moje kochane maleństwo:placz: Quote
emir Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy; musimy czekac aż przyroda zrobi swoje - tego dobrymi naszymi myslami nie da sie przyspieszyć! Wierzcie w jej wyzdrowienie tak ja wierzy mycha i jak ja wierzę! EMIR Quote
Agnie Koty Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 kurcze, historia tej sunieczki nie moze się źle skończyć. Musi być "i żyli długo i szcześliwie". Dzisiaj wieczorem wypiję za jej zdróweczko.... Quote
mama_Dorota Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Pewnie, że musi być- nie ma innej opcji :razz: Tym bardziej, że sama się do niej przymierzałam, ale mnie mycha wyprzedziła :evil_lol: Quote
zaba14 Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 wszystko skonczy sie dobrze, musi sie tak skonczyc! Quote
emir Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 mycha101 napisał(a):I znowu czekamy na wieści. Mała wstała dzis na powtanie i merdała zawzięcie ogonasem; kaszel niestety ciągle sie utrzymuje choc jego częstotliwość się nieco zmniejszyła; ze względu na fatalna pogodę nie ma mowy o wynoszeniu jej na załatwianie potrzeb fizjologicznych = musi "robić" ma miejscu; EMIR Quote
wanda szostek Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Może dodatkowo dawać jej coś na wzmocnienie organizmu. Ja swoje zwierzęta często ratuję podając ibuprofen i zawsze pomagał Quote
malagos Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Co dzień tu zaglądam i czekam na dobre wiesci....:cool1: Quote
mycha101 Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 :lol: Dziś te wieści są znacznie lepsze, jest i merdanie ogonkiem i kaszel troszkę rzadziej ją męczy, no przede wszystkim kaszel. Troszkę mi lepiej. Głowa do góry kruszynko jutro będzie jeszcze lepiej.:cool3: Quote
Agnie Koty Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 najważniejsze że nie jest gorzej. maleńkimi kroczkami a wyjdzie z tego. nieśmiało zaczynam się cieszyć.... Quote
mycha101 Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 nieśmiało zaczynam się cieszyć....[/quote] Ja też. Quote
emir Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 wanda szostek napisał(a):Może dodatkowo dawać jej coś na wzmocnienie organizmu. Ja swoje zwierzęta często ratuję podając ibuprofen i zawsze pomagał Dostała Lydium - immunostymulator ; ibuprofen nie jest na wzmocnienie ; tylko przeciw zapalny i przeciwbólowy; ona dostaje dwa skojarzone antybiotyki co 24 godz. czekamy EMIR Quote
Agnie Koty Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 i jak? może ciut lepiej?:-( chociaż odrobinkę? Quote
mycha101 Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Informacje z wczoraj, namachała ogonkiem na Panią Krystynę, to jest już jakiś znak i troszę rzadziej kasłała, ale ataki kaszlu wciąż są. Będzie dobrze, bo jak inaczej może być? I zrobiła duże siusiu na swoję kołderkę, bo przy takiej pogodzie nie można jej "wystawiać" na dwór. Jeśli do jutra nie będzie znacznej poprawy, to będzie miała zrobione prześwietlenie płuc i krewkę pobraną. Może dziś, albo jutro odwiedzę moją kruszynkę:lol: Quote
mycha101 Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Niestety kaszel się utrzymuje, ale ma więcej sił, merda ogonkiem i od rana zjadła dwie piersi z kurczaka:-o Trzeba czekać aż ten drugi antybiotyk zadziała. Czekamy!!! Quote
Agnie Koty Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 hm, to ona je więcej niż ja , :evil_lol: . Te kaszle są paskudne, długo męczą i dręczą. I jeszcze takie schorowane cialko....Ale chyba wszystko idzie ku lepszemu, prawda? A ta paskudna pogoda nie sprzyja jakiemuś piorunującemu wyzdrowieniu. Nie ma to jak naturalne ciepło, słońce, ach, słońce... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.